Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Witam!
Przedwczoraj, przybył do mnie piesek o imieniu Megi, jest to suczka. Ma 8 miesięcy.
Niestety, od przybycia do domu, Megi cały czas leży, i widać, że jest smutna.
Jak mogę ją rozweselić?
Spędzam z nią od kąt przyjechała bardzo dużo czasu, nawet pozwoliłem jej spać w moim łóżku ( żadnemu psu wcześniej na to nie pozwalałem) ale to nic nie pomaga.
Ponadto, zauważyłem dziś, że Meg ma ciepły nosek oraz szybki i płytki oddech. I zastanawiam się, czy jest chora czy może być to wynik stresu?

Niestety obecnie nie mam możliwości nigdzie z nią podjechać, aby ktoś się nią zajął.


Bardzo proszę o pomoc, bo bardzo pokochałem tego psiaka, a nie chcę, żeby był nieszczęśliwy

Edited by Noody
Posted

spokojnie.
znajdź jakieś ćwiczenia oddechowe.
pies się stresuje,bo to nowy dom,bo wszystko jest nowe,a nowy człowiek na dodatek chodzi spięty i zdenerwowany.
jej adaptacja do nowych warunków to dobre kilka-kilkanaście tygodni.
jeszcze zamerda ogonkiem i się pięknie uśmiechnie:)

Posted

Szczerze na to liczę, ale dla pewności pojadę jutro, bo może mieć gdzieś kleszcza, albo robaki jakieś, a chcę mieć pewność, że to tylko stres, a nie coś gorszego.

Posted

Dziś pojechałem z Megi do weterynarza, został jej podany antybiotyk, i kroplówki.
Jednak nadal ma problemy z załatwianiem się. Dziś została w lecznicy, będzie cewnikowana.
Liczę, że będzie dobrze

Posted

xxxx52 póki co nie mam żadnych info, dopiero będę dziś się dowiadywał, tak więc dam znać.
Psinka została przywieziona z Puław,
Czy była szczepiona? Raczej wątpię, bo nie miała żadnej książeczki szczepień. Dopiero teraz jak wyzdrowieje, to lecimy ze szczepieniami!
Wczoraj po tych lekach już się troszeczkę ożywiła jak byłem.

Posted

Dzwoniłem do lecznicy w której Megi została na obserwacji.
Pani powiedziała, że piesek załatwił się, i zjadł całkiem sporą michę jedzonka, czyli tutaj będzie podłoże psychologiczne.
Zastanawiam się teraz, jak ją przyzwyczajać do nowego domu

Posted

Nie nie kupiłem tego psa...
Ta sunia ma już 8 miesięcy, i ktoś po prostu ją oddał, bo nie był już w stanie utrzymać tyle zwierząt!
Nigdy nie kupił bym psa z pseudo!

Posted

Sybel,można po prostu spytać,zamiast oskarżać.

ja bym nie ufała za bardzo wetowi który bez badań i wywiadu od razu wali antybiotykiem.
chyba że znalazłeś wcześniej na Megi kleszcze,albo wet,z babeszjozją trzeba od razu z grubej rury.
trzymaj się ciepło
zasugeruj,albo wręcz wymagaj od weta zbadania psu krwi i moczu

Posted

Jednak to nie był antybiotyk, ale wiem, że coś dostawała.
Ogólnie teraz czekam, żeby się rozruszała trochę, i na szczepienia pojedziemy.
Megi miała zrobioną krew oraz USG i wygląda na to, że chora nie jest.
Póki co na dzień dobry nalała mi na dywan, i wpierdzieliła mi się na wersalkę i poszła spać :D
A no i została odrobaczona

Posted

No, już jest lepiej, jak biega po dworze, to już zaczęła reagować na chodź, i przyłazi do domu ;D
Widać, że już zaczyna się rozluźniać, i widzi, że będzie jej u mnie jak u pana Boga za piecem ;)

Posted

No muszę przyznać, że z każdym dniem jest coraz lepiej, a Megi ożywa ;D
Dziś podczas koszenia trawy zaczęła mnie zaczepiać, a gdzie bym nie siadł, to ona leci do mnie i się kładzie, albo siada i każe się głaskać ;D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...