Czaka Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Przy okazji zobaczyliśmy czarodziejkę Mrówę z TZ-em :lol: . Toż nie ta sama Maksi, świetna robota, gratuluję!!! Quote
mrowa23 Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 to raczej maksi ze mna przez to noszenie krolewny to ja dobre 2 kg juz schudlam i robia mi sie "muly" jak kajakarce:D a teraz do rzeczy :) maksi przez to ze na wybiegu jest wymieniana ziemia i koparka szalala oczywiscie dala tak noge ze nie moglam jej znalezc oblecialam wsyztsko, pot na czolo wstapil bo sie juz balam o nasze male skarbenko, no ale w koncu w najwiekszej budzie znalazlam chrapiaca w najlepsze maksi no to chyc dach budy na bok a maksi chyc za budy pognala.... no to ja chyc za maksi za budy no i ktos byl z drugiej strony wiec maksi spojrzala za siebie i widzi osobe jakas wiec siedzi sobie patrzy przed siebie a tam niedobra mrowa sie zbliza i bylam pewna ze da noge a ta siedziala ja podeszlam poglaskalam a ta dalej siedziala i patrzyla sobie na mnie, no wiec nie liczac na cuda przypielam smycz no i zaczelysmy isc sobie w kierunku pomostu milosci.... na szczescie kamila (zlota kobieta) stwierdzila ze tak to my 3 dni pojdziemy no i chyc nasza krolewne na rece, mi pozostala przyjemnosc niesienia kuperka naszej ksieznej ktora oczywiscie musiala mnie olac...w doslownym i przenosni ;) no a potem to juz widac jak sobie siedzialysmy tz zabral sie za wyczesywanie ze w pewnym momencie balam sie ze maksi lysa zostanie tak sie chlop zabral do roboty :evil_lol: potem odpielam maksi smycz(juz na koniec) jak krolewna lezala sobie w cieniu i odeszlam a maksi usiadla ziewnela i spojrzala na mnie " no dobra tej no....no juz ide no...albo nie...no nie no ide ide..." :) jutro runda kolejna z maksi :) Quote
agusiazet Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 A co to za słodkie maleństwo na kolanach? Maksi jeszcze trzymamy kciuki za Ciebie! Quote
Hala Posted May 28, 2007 Author Posted May 28, 2007 Agusiazet..ale zobacz jakie postępy.... :loveu: Quote
mrowa23 Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 a to malenstwo to mieszaniec labka od suni aa..a...a...(pomoz hala) na a ma sunia na imie :D Quote
Hala Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 Romek .....Kamila i Dorota są niesamowite. No iMaksi z nimi. Żebyś Ty widział tą mordę uśmiechniętą....jęzor na wierzchu i rozglądanie się po okolicy...co te ciotki tu robią? I tyle psów..... I nie szczekają na mnie..siedzę sobie koło Dorotki i nic się nie dzieje... :diabloti: Quote
Hala Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 to że Maksi się teraz udaję...to nie koniec sukcesu................. :shake: Quote
mrowa23 Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 no wiec jestem.... sie zmachalam bo bylysmy na spacerku nad rzeka dzisiaj , tak prosze panstwa Maksi wyszla na spacer nad rzeke w towarzystwie kulki i azy. dziewcyzna na poczatku sie kladla a z wybiegu to ja wynioslam wiec mowie wam silownia darmowa:D poza wybiegiem sie juz zaczynala zbierac do kupy, lapki juz chetniej dreptaly i zaczynala obwachiwac teren co jakis czas kladac sie a ja dzielnie podnosilam skubana :D okazalo sie ze maki boi sie wody wiec przez strumyczek przechodzilysmy bardzo powoli a potem nad rzeka weszlysmy razem do wody i ja troche schlodzilam w tej wodzie, bylo super :D zdjecia bede miala jak mi Kamila przesle no i zaraz wam wstawie, Maksi chetnie weszla na wybieg i nie uciekla do budy tylko za i dawala sie obwachac :) Quote
mrowa23 Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 no i wszystkie ciotki sobie poszly a my wstawimy niespodzianke :P poczatki.... na szczescie Kamila nie zrobila mi fotki jak nioslam nasza ksiezna bo mine musialam miec przednia;) maksi moze super ohocza nie dreptala na spacerek ale...szla sama...w wiekszosci...;) wiekszosc drogi ja robilam z siebie pajaca wolajac maksi a maksi robila mine "buheheh i ciekawe co ona jeszcze zrobi zebym szla" tutaj dodreptalysmy sie na miejsce i miny nasze pt "my sie nie znamy" wcale nie sa odzwierciedleniem prawdy po prostu obydwie bylysmy wykonczone ;) i usmiech nr 1 dla ciotek tutaj ciotka mrowa znowu robila z siebie dziwne cus by maksi weszla do wody....w duzej mierze to ja bylam w wodzie a maksi stala na czas moczenia jej woda ;) ale i tak wygladala na szczesliwa a przynajmniej tej wersji bede sie trzymala;) lezakowanie na plazy po kapieli wymemlana zarowno maksi jak i ja i usmiech nr 2 na zakonczenie bardzo dziekujemy Kamili za sesje zdjeciowa i za pomoc przy Maksi Quote
solito Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Mrowa! Jesteś wspaniała!:lol: Razem z Maksi!:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.