Małgorzata Noga Posted May 14, 2013 Posted May 14, 2013 Przepraszam , że tutaj się wtrącę ale Was jest tutaj więcej niż u Emi a zależy mi na odpowiedzi. Chodzi o to że Emisia dużo pije i nie wiem czy to jest normalne czy po przeczytaniu tutejszych postów jestem przewrażliwiona :( Nie wiem może ona z tych więcej pijących bo Bubola to rzadko widzę przy wodopoju a ona dzisiaj już z rana dwa razy chliptała i to sporo .Lekarka ją przebadała wszystko oki , temperatury brak , piesek ma apetyt , bawi się i aż podskakuje z radości więc mam nadzieję że tylko jestem przewrażliwiona :) Quote
malawaszka Posted May 14, 2013 Author Posted May 14, 2013 No Emi ani ropomacicza ani ciąży nie może mieć bo jest wysterylizowana więc może po prostu ona więcej niż Bubol potrzebuje wody bo więcej biega? Quote
Małgorzata Noga Posted May 14, 2013 Posted May 14, 2013 (edited) No po spacerkach to wiadomo ale ona dość porządną dawkę tej wody przyjmuje z rana Oki może rzeczywiście się przewrażliwiłam :oops: Edited May 14, 2013 by Małgorzata Noga Quote
Pink Posted May 14, 2013 Posted May 14, 2013 I dobrze ze rano pije, napewno masz suche powietrze w domu, to uzupelnia sobie wilgotnosc organizmu. Bubol jest przyzwyczajony juz do klimatu domowego a malej musi sie dopiero organizm do tego przyzwyczaic. Moje chlopaki teraz jak sie zimniej zrobilo i zaczelam okna zamykac, tez wypijaja miseczke wody i to w nocy - z tym ze u mnie w domu jest ogolnie za sucho i bez nawilzaczy ani rusz, bo i czlowiekowi w gardle zasycha ciagle. Ale ze nie sikaja jakos szczegolnie czesto, to niech sobie pija. Quote
Małgorzata Noga Posted May 14, 2013 Posted May 14, 2013 No właśnie ją już przyuważyłam parę razy ale to różne , wczoraj i dzisiaj właśnie tak piła , nieraz pije taką większą ilość popołudniu. Bubol to język zamoczy i odchodzi a ona to rzeczywiście więcej pije dlatego to tak mnie dziwi a jeszcze teraz po jej chorobie chucham chyba na zimno .Po prostu nie chciałabym czegoś przegabić , jakiegoś znaku , wy miałyście dużo psów pod swoją opieką i macie większe doświadczenie Quote
Małgorzata Noga Posted May 14, 2013 Posted May 14, 2013 Pink napisał(a):I dobrze ze rano pije, napewno masz suche powietrze w domu, to uzupelnia sobie wilgotnosc organizmu. Bubol jest przyzwyczajony juz do klimatu domowego a malej musi sie dopiero organizm do tego przyzwyczaic. Moje chlopaki teraz jak sie zimniej zrobilo i zaczelam okna zamykac, tez wypijaja miseczke wody i to w nocy - z tym ze u mnie w domu jest ogolnie za sucho i bez nawilzaczy ani rusz, bo i czlowiekowi w gardle zasycha ciagle. Ale ze nie sikaja jakos szczegolnie czesto, to niech sobie pija. Może i masz rację , u mnie tez teraz okna pozamykane bo zimno na dworze - ogólnie to ona okaz zdrowia jest jak się na nią patrzy , tylko to picie jakoś rzuca mi się w oczy :( Quote
malawaszka Posted May 14, 2013 Author Posted May 14, 2013 no właśnie to każdy pies pije inne ilości - przy ilościach jakie pije moje Luna to kazdy pies pije mega dużo - Luna tylko kapkę, chyba że na spacerach to wtedy z rowów, kałuż - o taka woda smakuje... Furia też mało, Drops własciwie tylko po spacerach w upał i po gryzakach wędzonych, ale juz Figa pije sporo i częsciej niż tamte, Zgredek to inna bajka bo u niego picie jest związane z choroba i to już były naprawdę mega ilości, na szczęście opanowane i teraz pije głównie po jedzeniu Obserwuj Emisię - sprawdzaj jej tą psioszkę czy nic tam się nie dzieje, jak będzie ok to nie ma się co martwić, a jak będziesz niespokojna to zawsze możesz dla własnego samopoczucia zrobić jej badanie krwi - morfologię i biochemię Quote
Pink Posted May 14, 2013 Posted May 14, 2013 To tez moze byc przypadlosc osobnicza - tak ze bez paniki, jak pies wyglada zdrowo, jest wesoly, to sobie nie rob stresa. U mnie Felix pije duzo wiecej niz Oskar. Oskar chlapnie dwa-trzy razy i spoko a Felix czesto podchodzi do miski. Quote
Małgorzata Noga Posted May 14, 2013 Posted May 14, 2013 Dziękuję dziewczyny trochę się uspokoiłam :) Będę ją obserwować i zobaczę jak to dalej będzie. Dziękuję Quote
Poker Posted May 14, 2013 Posted May 14, 2013 Jak je suchą karmę , to potrzebuje więcej wody. U nas POker je gotowane i prawie nie pije,a Dolar suche i pije sporo. Quote
Małgorzata Noga Posted May 14, 2013 Posted May 14, 2013 Ona je mieszane , raz daję suche a raz gotuję jej podroby :) Teraz już zaczęłam ograniczać porcję bo Emisia dobiła 6,80 więc to już koniec jest taka w sam raz ani upasiona ani nie chudziutka a i teraz podczas zabawy nie boję się jej klepnąć w tyłek bo jest na czym rękę zatrzymać :) Quote
ania0112 Posted May 16, 2013 Posted May 16, 2013 i co nikt nie ciekawy co u Delci? Ciężko powiedzieć czy to zbliża się cieczka czy co bo jeden pies się nią interesował a inny nie... mama jak da rade to jutro pójdzie z nią do weta. Delcia nie niszczy domu, niczego nie podgryza i wytrzymuje pięknie 10 godzin bez spaceru. Mama w środę wyszła z ekipą o 7 rano i wróciła o 17 i nic nie zniszczone, żadnych sików a na spacerze doszła do parku więc tragedii nie było. Jak mam wychodzi to Delcia pisknie 2 razy i idzie spać. Także jeżeli ktoś ją wyrzucił to nie z powodu wycia czy demolki. Inka zachęca Deli do zabawy pluszakami, trochę się pobawi ale najbardziej to lubi bawić się psami... moje biedactwa są ciągle podgryzane. Młoda gryzie je za łapki, Inke za ucho a Brokata za brodę...:shake: Oczywiście duet próbuje ją ustawić ale naskoczenie z zębami na małą dział jedynie przez kilka sekund. Zero respektu czy strachu przed innymi psami. na dworze wobec obcych to samo. Deli kocha ludzi i psy. Mogłaby zamieszkać z innym psem bo bardzo lubi ich towarzystwo ale piesek musiałby byc bardzo odporny na bachorka :) przynajmniej dopóki nie wydorośleje. Jedynaczką też by mogła być ale musi mieć ludzi którzy poświęcą jej dużo czasu bo ona lubi zabawę z interakcją, sama bawić się nie lubi ale nie jest tak, ze ciągle w ruchu potrafi też się położyć na kanapie i grzecznie leniuchować.. przynajmniej jak nie ma ruchu w domu i reszta bandy się nie porusza :evil_lol: No taki mały szczenior z niej słodki :loveu: Quote
ania0112 Posted May 16, 2013 Posted May 16, 2013 Ah i jeszcze foty ze spacerków :) Pierwsze 3 z wtorku, następne trzy z czwartku. fragment mejla od mamy z czwartku :) "Fotki z dzisiejszego spaceru. Na taśmie śmigała. Tak na pierwszy raz to podbiegała zawsze jak wołałam, i na smaczek czekała, raczej słucha jedynie co to do psów by leciała na oślep a u nas w parku to nie wszystkie łagodne :( to bym sie bała że nie posłucha. kocha wszystko i wszystkich:)" Wyszczypana sierść na dupce.. :lol: Czwartkowe :) Życie dziewczynie jest nie miłe... kombinuje przy patyku Inki... Inka zabawke odda ale patyka nie.. :) Młoda naśladuje Inke bo na dworze podbiega do Inki i chwyta za patyka, którego Inka ma.. chwile idą ale Delcia odpuszcza i szuka swojego i kilka kroków z nim robi :) Quote
Poker Posted May 16, 2013 Posted May 16, 2013 Cudne towarzystwo. U nas Delcia sie zachowywała jak z ADHD. Kładłam to an karb podenerwowania powodu nadmiaru zmian .Ale to podrostek , więc ma prawo szaleć jak wszystkie nastolatki. Quote
malawaszka Posted May 17, 2013 Author Posted May 17, 2013 piękności kochane :loveu: oby nie cieczka!!! Quote
Małgorzata Noga Posted May 17, 2013 Posted May 17, 2013 Piękna panienka :loveu: no i oczywiście doborowe towarzystwo :lol: Quote
ania0112 Posted May 17, 2013 Posted May 17, 2013 No... oby nie cieczka... :) No jak się okazało to nie poddenerwowanie tylko łobuzerski smarkaczyk :loveu: Quote
Pysia Posted May 17, 2013 Posted May 17, 2013 Ja ją właśnie dlatego chciałam na tymczas, bo ruchliwa iskra z niej :loveu: Jest śliczna i widać ze zadowolona z życia :) Quote
AnkaG Posted May 17, 2013 Posted May 17, 2013 wilczy zew napisał(a):Emi może pić więcej po kościach. Wilczy to chyba nie ten wątek cha cha Quote
Małgorzata Noga Posted May 17, 2013 Posted May 17, 2013 AnkaG napisał(a):Wilczy to chyba nie ten wątek cha cha Ja tutaj prosiłam o odpowiedz , więc tutaj mi dziewczyny odpowiadały bo u Emi mało odwiedzających i ja to rozumiem , ważniejsza kolejna nowa ślicznotka :loveu: A propo jej picia to jakoś stanęło więc niestety panikowałam :oops: Quote
malawaszka Posted May 17, 2013 Author Posted May 17, 2013 Małgorzata Noga napisał(a): A propo jej picia to jakoś stanęło więc niestety panikowałam :oops: :turn-l: chyba kazda z nas ma takie akcje za sobą i pewnie nie raz będziemy mieć jeszcze :lol: Quote
Saththa Posted May 17, 2013 Posted May 17, 2013 Jestem ponownie. Przeczytałam wszytsko;) bo od 1 srony heheh tak długo mnie u Laleczki nie było. Sunia piekna :) A i wyszczypane na zadku nic jej z tej urody nie odbiera :) teraz bedziem zaglądać częściej :) :) A co do ilości wypijanej wody... to Tazz ile mu nie naleję misek tyle wypije :roll: wiec dla mnie zaden pies nie pije za dużo oprócz Tazza hahaha Quote
ania0112 Posted May 18, 2013 Posted May 18, 2013 Info od mamy :) "No niech mi wszyscy zazdroszczą!!!! Delisia spała w sobotę do 8,45 i spokojnie poszliśmy na spacerek:))) Byliśmy na ośrodku konnym i w lesie na sobotnim spacerku. Konie nie były dla małej wielkim przeżyciem- ze dwa razy szczeknęła i potem tylko obserwowała. Koty są jej obojętne. Najpierw sprawdzałam na zamknietym terenie czy mała przychodzi na wołanie----- przychodzi---cudo grzeczne jak nie wiem co!!!! Swobodnie biegała z pieskami po ośrodku, a na spacerku w lesie trzymała sie Dziewczynek bardzo- no grzeczna strasznie.!!!! Nawet jak Brokat poleciał w swoim miejscu do lasu się wychaszczyć to Delisia przyszła ładnie do mnie!!!! cudo moje!! Miałyśmy całkiem spore stadko z koleżanką we dwie byłyśmy z 5 pieskami!!! Brokat i 4 dziewczynki-- ten to ma farta!! Z Deli to skarb!! niesika w domku, nie niszczy, śpi jak na przyzwoitego psa przystało aż pani wstanie i słucha na spacerku- a przy tym wesoła, radosna, miziasta- matko następni ludzie dostaną ode mnie skarb!!!!! AAAA i nauczyła się już siadać na komendę przed rozdawaniem smaczków:))))))) " jeszcze mam fotki .. ale wstawie jutro bo dziś już nie dam rady i padam.. a i jeszcze jeden mejlik: "Deli bardzo szybko pokonuje strach, przy Ince i Brokacie. Po schodach już biega fajnie- no te puste to jeszcze powoli (przypis odemnie-> do klatki schodowej mamy schody które tyłów nie mają i zionie pustka i Delcia nie chciała nawet łapki na nich postawic przez pierwsze 3 dni.. dobrze,że mamy wejscie na wózki to nim wchodziliśmy ). Coraz śmielsza, na rękach też dużo lepiej, nie widać tego strachu co na początku. Już nie kurczy się przy trzaskach i szybkich ruchach rąk. Kofana malutka " i nawet na balkon za Brokatem poleciała oglądać.. a to 8 piętro to nie każdy pies lubi takie wysokości... :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.