Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przepraszam , że tutaj się wtrącę ale Was jest tutaj więcej niż u Emi a zależy mi na odpowiedzi.
Chodzi o to że Emisia dużo pije i nie wiem czy to jest normalne czy po przeczytaniu tutejszych postów jestem przewrażliwiona :( Nie wiem może ona z tych więcej pijących bo Bubola to rzadko widzę przy wodopoju a ona dzisiaj już z rana dwa razy chliptała i to sporo .Lekarka ją przebadała wszystko oki , temperatury brak , piesek ma apetyt , bawi się i aż podskakuje z radości więc mam nadzieję że tylko jestem przewrażliwiona :)

  • Replies 266
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

I dobrze ze rano pije, napewno masz suche powietrze w domu, to uzupelnia sobie wilgotnosc organizmu. Bubol jest przyzwyczajony juz do klimatu domowego a malej musi sie dopiero organizm do tego przyzwyczaic.
Moje chlopaki teraz jak sie zimniej zrobilo i zaczelam okna zamykac, tez wypijaja miseczke wody i to w nocy - z tym ze u mnie w domu jest ogolnie za sucho i bez nawilzaczy ani rusz, bo i czlowiekowi w gardle zasycha ciagle. Ale ze nie sikaja jakos szczegolnie czesto, to niech sobie pija.

Posted

No właśnie ją już przyuważyłam parę razy ale to różne , wczoraj i dzisiaj właśnie tak piła , nieraz pije taką większą ilość popołudniu. Bubol to język zamoczy i odchodzi a ona to rzeczywiście więcej pije dlatego to tak mnie dziwi a jeszcze teraz po jej chorobie chucham chyba na zimno .Po prostu nie chciałabym czegoś przegabić , jakiegoś znaku , wy miałyście dużo psów pod swoją opieką i macie większe doświadczenie

Posted

Pink napisał(a):
I dobrze ze rano pije, napewno masz suche powietrze w domu, to uzupelnia sobie wilgotnosc organizmu. Bubol jest przyzwyczajony juz do klimatu domowego a malej musi sie dopiero organizm do tego przyzwyczaic.
Moje chlopaki teraz jak sie zimniej zrobilo i zaczelam okna zamykac, tez wypijaja miseczke wody i to w nocy - z tym ze u mnie w domu jest ogolnie za sucho i bez nawilzaczy ani rusz, bo i czlowiekowi w gardle zasycha ciagle. Ale ze nie sikaja jakos szczegolnie czesto, to niech sobie pija.



Może i masz rację , u mnie tez teraz okna pozamykane bo zimno na dworze - ogólnie to ona okaz zdrowia jest jak się na nią patrzy , tylko to picie jakoś rzuca mi się w oczy :(

Posted

no właśnie to każdy pies pije inne ilości - przy ilościach jakie pije moje Luna to kazdy pies pije mega dużo - Luna tylko kapkę, chyba że na spacerach to wtedy z rowów, kałuż - o taka woda smakuje... Furia też mało, Drops własciwie tylko po spacerach w upał i po gryzakach wędzonych, ale juz Figa pije sporo i częsciej niż tamte, Zgredek to inna bajka bo u niego picie jest związane z choroba i to już były naprawdę mega ilości, na szczęście opanowane i teraz pije głównie po jedzeniu

Obserwuj Emisię - sprawdzaj jej tą psioszkę czy nic tam się nie dzieje, jak będzie ok to nie ma się co martwić, a jak będziesz niespokojna to zawsze możesz dla własnego samopoczucia zrobić jej badanie krwi - morfologię i biochemię

Posted

To tez moze byc przypadlosc osobnicza - tak ze bez paniki, jak pies wyglada zdrowo, jest wesoly, to sobie nie rob stresa. U mnie Felix pije duzo wiecej niz Oskar. Oskar chlapnie dwa-trzy razy i spoko a Felix czesto podchodzi do miski.

Posted

Ona je mieszane , raz daję suche a raz gotuję jej podroby :) Teraz już zaczęłam ograniczać porcję bo Emisia dobiła 6,80 więc to już koniec jest taka w sam raz ani upasiona ani nie chudziutka a i teraz podczas zabawy nie boję się jej klepnąć w tyłek bo jest na czym rękę zatrzymać :)

Posted

i co nikt nie ciekawy co u Delci?
Ciężko powiedzieć czy to zbliża się cieczka czy co bo jeden pies się nią interesował a inny nie... mama jak da rade to jutro pójdzie z nią do weta.
Delcia nie niszczy domu, niczego nie podgryza i wytrzymuje pięknie 10 godzin bez spaceru. Mama w środę wyszła z ekipą o 7 rano i wróciła o 17 i nic nie zniszczone, żadnych sików a na spacerze doszła do parku więc tragedii nie było. Jak mam wychodzi to Delcia pisknie 2 razy i idzie spać. Także jeżeli ktoś ją wyrzucił to nie z powodu wycia czy demolki. Inka zachęca Deli do zabawy pluszakami, trochę się pobawi ale najbardziej to lubi bawić się psami... moje biedactwa są ciągle podgryzane. Młoda gryzie je za łapki, Inke za ucho a Brokata za brodę...:shake: Oczywiście duet próbuje ją ustawić ale naskoczenie z zębami na małą dział jedynie przez kilka sekund. Zero respektu czy strachu przed innymi psami. na dworze wobec obcych to samo. Deli kocha ludzi i psy. Mogłaby zamieszkać z innym psem bo bardzo lubi ich towarzystwo ale piesek musiałby byc bardzo odporny na bachorka :) przynajmniej dopóki nie wydorośleje. Jedynaczką też by mogła być ale musi mieć ludzi którzy poświęcą jej dużo czasu bo ona lubi zabawę z interakcją, sama bawić się nie lubi ale nie jest tak, ze ciągle w ruchu potrafi też się położyć na kanapie i grzecznie leniuchować.. przynajmniej jak nie ma ruchu w domu i reszta bandy się nie porusza :evil_lol: No taki mały szczenior z niej słodki :loveu:

Posted

Ah i jeszcze foty ze spacerków :)
Pierwsze 3 z wtorku, następne trzy z czwartku. fragment mejla od mamy z czwartku :)
"Fotki z dzisiejszego spaceru. Na taśmie śmigała. Tak na pierwszy raz to podbiegała zawsze jak wołałam, i na smaczek czekała, raczej słucha jedynie co to do psów by leciała na oślep a u nas w parku to nie wszystkie łagodne :( to bym sie bała że nie posłucha. kocha wszystko i wszystkich:)"



Wyszczypana sierść na dupce.. :lol:




Czwartkowe :)


Życie dziewczynie jest nie miłe... kombinuje przy patyku Inki... Inka zabawke odda ale patyka nie.. :) Młoda naśladuje Inke bo na dworze podbiega do Inki i chwyta za patyka, którego Inka ma.. chwile idą ale Delcia odpuszcza i szuka swojego i kilka kroków z nim robi :)


Posted

Cudne towarzystwo. U nas Delcia sie zachowywała jak z ADHD. Kładłam to an karb podenerwowania powodu nadmiaru zmian .Ale to podrostek , więc ma prawo szaleć jak wszystkie nastolatki.

Posted

AnkaG napisał(a):
Wilczy to chyba nie ten wątek cha cha



Ja tutaj prosiłam o odpowiedz , więc tutaj mi dziewczyny odpowiadały bo u Emi mało odwiedzających i ja to rozumiem , ważniejsza kolejna nowa ślicznotka :loveu:
A propo jej picia to jakoś stanęło więc niestety panikowałam :oops:

Posted

Małgorzata Noga napisał(a):

A propo jej picia to jakoś stanęło więc niestety panikowałam :oops:


:turn-l: chyba kazda z nas ma takie akcje za sobą i pewnie nie raz będziemy mieć jeszcze :lol:

Posted

Jestem ponownie. Przeczytałam wszytsko;) bo od 1 srony heheh tak długo mnie u Laleczki nie było. Sunia piekna :) A i wyszczypane na zadku nic jej z tej urody nie odbiera :)

teraz bedziem zaglądać częściej :)

:)


A co do ilości wypijanej wody... to Tazz ile mu nie naleję misek tyle wypije :roll: wiec dla mnie zaden pies nie pije za dużo oprócz Tazza hahaha

Posted

Info od mamy :)
"No niech mi wszyscy zazdroszczą!!!! Delisia spała w sobotę do 8,45 i spokojnie poszliśmy na spacerek:))) Byliśmy na ośrodku konnym i w lesie na sobotnim spacerku. Konie nie były dla małej wielkim przeżyciem- ze dwa razy szczeknęła i potem tylko obserwowała. Koty są jej obojętne. Najpierw sprawdzałam na zamknietym terenie czy mała przychodzi na wołanie----- przychodzi---cudo grzeczne jak nie wiem co!!!! Swobodnie biegała z pieskami po ośrodku, a na spacerku w lesie trzymała sie Dziewczynek bardzo- no grzeczna strasznie.!!!! Nawet jak Brokat poleciał w swoim miejscu do lasu się wychaszczyć to Delisia przyszła ładnie do mnie!!!! cudo moje!! Miałyśmy całkiem spore stadko z koleżanką we dwie byłyśmy z 5 pieskami!!! Brokat i 4 dziewczynki-- ten to ma farta!! Z Deli to skarb!! niesika w domku, nie niszczy, śpi jak na przyzwoitego psa przystało aż pani wstanie i słucha na spacerku- a przy tym wesoła, radosna, miziasta- matko następni ludzie dostaną ode mnie skarb!!!!! AAAA i nauczyła się już siadać na komendę przed rozdawaniem smaczków:))))))) "
jeszcze mam fotki .. ale wstawie jutro bo dziś już nie dam rady i padam..
a i jeszcze jeden mejlik:
"Deli bardzo szybko pokonuje strach, przy Ince i Brokacie. Po schodach już biega fajnie- no te puste to jeszcze powoli (przypis odemnie-> do klatki schodowej mamy schody które tyłów nie mają i zionie pustka i Delcia nie chciała nawet łapki na nich postawic przez pierwsze 3 dni.. dobrze,że mamy wejscie na wózki to nim wchodziliśmy ). Coraz śmielsza, na rękach też dużo lepiej, nie widać tego strachu co na początku. Już nie kurczy się przy trzaskach i szybkich ruchach rąk. Kofana malutka "
i nawet na balkon za Brokatem poleciała oglądać.. a to 8 piętro to nie każdy pies lubi takie wysokości... :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...