Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

[SIZE=2]Witamy u Dyzia :)

Dyzio






[SIZE=3]Dyzio ma 5,5 roku, jest sympatycznym psem średniej wielkości, waży 15 kg i ma 49 cm w kłębie.
Ma piękną, dłuższą, czarną sierść z białym żabocikiem, która wymaga co jakiś czas wyczesania,
żeby nie narobiły się kołtuny, w dotyku jest wyjątkowo miła i mięciutka
.





Został oddany do schroniska ze względu na astmę właściciela.
Nagle znalazł się w klatce po latach przeżytych w mieszkaniu.
W zamknięciu szczeka, jakby chciał pokazać, że nie zgadza się z nagłym porzuceniem i swoją obecną sytuacją.
Bardzo się cieszy, kiedy jest zabierany na spacer
.






Nowych opiekunów traktuje przyjaźnie, nie wykazuje agresji wobec innych psów, ale na większe lubi zaszczekać.
Dyzio jest dobrze wypasiony i zadbany, jest przyjaźnie nastawiony do ludzi, lubi głaskanie, dotyk, czochranko.
Dość ładnie chodzi na smyczy, choć lubi obejmować prowadzenie i nadawać kierunek na spacerze
.







Zna komendy takie jak: siad, łapa, piątka, waruj, zdechł pies, turlaj się, obrót,
do mnie, zostań, zostaw (fe), a kuku, slalom (między nogami), poproś;
agility: hopki, tunel, huśtawka, slalom.



Więcej zdjęć Dyzia: https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Dyzio1329116Lat15Kg49Cm19122011R?noredirect=1



[SIZE=2][SIZE=3]

Czy znajdzie się dla niego nowy dom, czy już na zawsze zostanie za kratami?
[SIZE=3]


Kontakt: kimiji.kd@gmail.com, 504-895-404



Edited by kimiji
Posted (edited)

Dyziek wychodzi ze mną na spacery już dłuższy czas, ale dopiero teraz zorientowałam się, że wątek nie działa :/

Bez problemu mogę stwierdzić, że Dyziek poprawił się :) Zaczyna coraz ładniej chodzić na smyczy, ładnie się uczy, jedynie jest problem z agresją do samców, ale na szczęście na wybiegu toleruje wszystkich :)

Na jednym ze spacerów Dyziek był na borkach. Ogólny efekt: zadowolenie :D Nie przepada za wodą, ale czego by nie zrobił za parówki :lol: Wcześniej panicznie bał się wody, ale po kilku... godzinach dał się namówić na wejście jedną łapą, oczywiście trzeba go było przekupić :roll:

Tydzień później, kiedy znowu poszliśmy na borki, było już lepiej :) Wszedł do połowy, ale to chyba nie była kwestia odwagi tylko raczej pogody: wielki upał :cool1:

Inne psiaki też swoje zrobiły, Dyzio je podpatrywał i nawet sam, bez mojej pomocy próbował wejść do wody, z czgo jestem bardzo dumna :D

No to kilka, a właściwie 2 zdjęcia z borek :p


Pełne zadowolenie, spacer się udał :loveu:




A tu uciekał z wody, jak widać szczęśliwy, bo nie musiał się więcej moczyć ;D




A teraz trochę o agility :D Muszę przyznać, że byłam bardzo zaskoczona, kiedy zobaczyłam, że Dyzio tak świetnie sobie radzi. Widać, że agility sprawia mu ogromną przyjemność i szybko się uczy :) W zaledwie 3-4 spotkania nauczył się wszystkiego, hopków, tuneli, huśtawki, slalomu... Jeszcze musimy dopracować parę szczegółów, ale idzie nam coraz lepiej :D Od przyszłego spotkania będziemy się uczyć zawracania na komendę, bo za bardzo przyzwyczaja się do jednej trasy tj, w kółko :roll:


A oto dowód na to, jak Dyziek ładnie ćwiczy :) Oczywiście na zdjęciach tak tego nie widać, ale Hmmm gdzieś tam ma nakręcony filmik, mam nadzieję, że kiedyś go wstawi :D







I tak na koniec: Dyzio psi model :)

Edited by kimiji
Posted

Dzisiaj dzwoniła do mnie Pani w sprawie adopcji Dyzia :) Dowiedziałam się właściwie tylko tyle, że ma już od nas ze schroniska jakiegoś psiaka, którego niedawno adoptowała (jest podobny do Dyzia). Państwo przyjdą w przyszłym tygodniu go obejrzeć i jeżeli Dyziek dogada się z ich psem, to będą czarnuszka adoptować :D Nie wiem czy dobrze zrozumiałam (jechaliśmy akurat szybko autem i było trochę hałasu), ale mają chyba dom z ogrodem :)

Także, trzymajcie kciuki, oby Dyźkowi się udało, po tak długim czasie spędzonym w schronisku, należy mu się domek :D

Posted

kimiji napisał(a):
Dzisiaj dzwoniła do mnie Pani w sprawie adopcji Dyzia :) Dowiedziałam się właściwie tylko tyle, że ma już od nas ze schroniska jakiegoś psiaka, którego niedawno adoptowała (jest podobny do Dyzia). Państwo przyjdą w przyszłym tygodniu go obejrzeć i jeżeli Dyziek dogada się z ich psem, to będą czarnuszka adoptować :D Nie wiem czy dobrze zrozumiałam (jechaliśmy akurat szybko autem i było trochę hałasu), ale mają chyba dom z ogrodem :)

Także, trzymajcie kciuki, oby Dyźkowi się udało, po tak długim czasie spędzonym w schronisku, należy mu się domek :D



Byłoby cudownie!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...