Jump to content
Dogomania

Lira,Inka,Figa, Tajga - LIF-e galeria + T :-)


Recommended Posts

  • Replies 7.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

ariss

błahahahahhaha:evil_lol:Ty to zimą nazywasz:evil_lol::eviltong:


jakbyś była bardzo bardzo głodna i dostałabyś kromke chleba też zajadałabyś się ze smakiem :razz: :cool1:









Posted

weszka - witamy w Nowym Roku :lol:
u nas też sypie ostro cały dzień :cool3: saneczkarze opanowali każde , choćby najmniejsze wzniesienie :evil_lol:

Mudik - to trzeba się do parku wybrać tam na pewno błota nie ma tylko piękna puchowa kołderka :loveu::lol:
z cygarem :cool1: Boss'a

anitaaa i bartis - Lirut nie rozstaje się nigdy a Tajga powoli uczy się tego od niej :cool3:

wróciliśmy z kolejnej śnieżnej wyprawy w zamieci śnieżnej. jest dużo więcej śniegu :cool3: w tygodniu pierwsze próby będą na biegówkach :cool3:
dziś trochę pofrisbowałyśmy ale mam niestety tylko jednego frosta :roll:. musze szybko domówić chociaż jednego.

sypie śnieżek sypie...

Posted

o! nowy avek sobie wysmażyłaś :loveu:

wariatek ciąg dalszy


metoda na zrobienie zdjęcia z Lirutem bez przymuszania do stania:evil_lol:

tulasy...

kończą się tak :evil_lol:


Posted

weszka - Lirut jest bez wad więc kocham ZA:loveu: a POMIMO kocham Tajgę bo to łobuziak nie z tej ziemi :diabloti:

AngelsDream - bardzo nam miło :cool3:

ariss - turlanie się w śniegu to jest właśnie to!! :evil_lol:


a tak poza tym to z dzisiejszej wyprawy mam znowu dużo zdjęć pomimo strasznej śnieżycy. Coś się rozszalałam ostatnio ze zdjęciami ale uprzedzam,że to ostatnie podrygi :cool3: od juta wracamy do tryby normalnego czyli spacery na przemian albo TZ albo ja więc zdjęć nie będzie do odwołania.
mam więc mały zapas ;)

poszliśmy z wariatkami jeszcze przed północą na sanki. no i kompletna beznadzieja!!... no nawet mi się pisać nie chce. Lira siedzi i patrzy na mnie, Tajga może by i pociągnęła ale ma inne sprawy... :evil_lol: po katorżniczej pracy naprowadzania, nawoływania, biegnięcia przed nimi, z nimi, za nimi, nad nimi lecąc prawie... udało im się jedną prostą przebiec samodzielnie ale tak,że ja je zabrałam daleko i potem puściłam,żeby biegły do tz'ta.
pierwszy raz zostały przyczepione i jakaś pomyłka normalnie... muszę znaleźć sposób,żeby je nauczyć ;) bo zabraliśmy się za to na łapu capu.

za to jestem z Tajgi dumna bo na górce okazało się ,że przed północą w dalszym ciągu jest oblężenie ludzi zjeżdżających na czym się da a one biegały luzem. Najpierw Tajga chciała podbiec do jednego ze zjeżdżających (oczywiście chciała zapewne obszczekać jak i rowerzystów, których podobno sobie upatrzyła) ale ładnie przybiegła odwołana. A potem skupiła się na zjeżdżających pańciuchach i nie miała czasu biegać za kimś innym. biegły obie przy sankach a my zjeżdżaliśmy.

kochane kundlice mówią dobranoc ;)

Posted

Od-Nowa na pocieszenie - ten pierwszy raz jest najgorszy ;). Birma dzisiaj ciągnęła chyba 3 raz i szło jej to już naprawdę bardzo fajnie :p. Szła ładnie, równo, prawie nie robiła buntów [czyli stoję i dalej ani kroku :mad:]... no i przede wszystkim - szła chętnie, grzecznie czekała aż ją wepnę w szelki, więc najwyraźniej jej się podoba :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...