Od-Nowa Posted January 4, 2009 Author Posted January 4, 2009 ariss błahahahahhaha:evil_lol:Ty to zimą nazywasz:evil_lol::eviltong: jakbyś była bardzo bardzo głodna i dostałabyś kromke chleba też zajadałabyś się ze smakiem :razz: :cool1: Quote
Od-Nowa Posted January 4, 2009 Author Posted January 4, 2009 Lirut w akcji - mowa ciała :cool3: Quote
bonsai_88 Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 [quote name='Od-Nowa'] coś zrezygnowany ten twój chop :evil_lol: Quote
Od-Nowa Posted January 4, 2009 Author Posted January 4, 2009 napadało więcej śniegu :diabloti: tralalallalallalallalallallalala:multi: Quote
weszka Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Zimowe witanko po przerwie :) U nas też zima pełną parą i właśnie widzę że znów śnieżek sypie! Quote
Mudik Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Brr u nas też zasypało, chesz podzielę się, ma ulicach sie od razu szare bocko zrobiło, bleee.. A tu Tajgunia wyglada jak z cygarem:evil_lol::evil_lol: http://images44.fotosik.pl/45/3566b1eae133fbfcmed.jpg Quote
Bartiśkowa_ Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Świetne zdjecia :loveu: Widzę że dZiewczynki z patykami się nie rozstają :evil_lol: Quote
Od-Nowa Posted January 4, 2009 Author Posted January 4, 2009 weszka - witamy w Nowym Roku :lol: u nas też sypie ostro cały dzień :cool3: saneczkarze opanowali każde , choćby najmniejsze wzniesienie :evil_lol: Mudik - to trzeba się do parku wybrać tam na pewno błota nie ma tylko piękna puchowa kołderka :loveu::lol: z cygarem :cool1: Boss'a anitaaa i bartis - Lirut nie rozstaje się nigdy a Tajga powoli uczy się tego od niej :cool3: wróciliśmy z kolejnej śnieżnej wyprawy w zamieci śnieżnej. jest dużo więcej śniegu :cool3: w tygodniu pierwsze próby będą na biegówkach :cool3: dziś trochę pofrisbowałyśmy ale mam niestety tylko jednego frosta :roll:. musze szybko domówić chociaż jednego. sypie śnieżek sypie... Quote
Od-Nowa Posted January 4, 2009 Author Posted January 4, 2009 o! nowy avek sobie wysmażyłaś :loveu: wariatek ciąg dalszy metoda na zrobienie zdjęcia z Lirutem bez przymuszania do stania:evil_lol: tulasy... kończą się tak :evil_lol: Quote
ewelinka_m Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 a tak nowy avatarek se sparwiłam tamten mi sie znudził, a wczoraj mu zrobiłam takiee zdjęcie to się i pochwaliłam w avku :p ojjj ile radości :loveu: spodnie masz czyściutkiee :eviltong: Quote
Od-Nowa Posted January 4, 2009 Author Posted January 4, 2009 za co kochamy Liruta: za niezłomną nadzieję ufność zdecydowanie poczciwość i mądrość odwagę :loveu: Quote
Bartiśkowa_ Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 http://images38.fotosik.pl/45/11f263e5a9bdbe11med.jpg Jaki wzrok :multi::loveu: Quote
Od-Nowa Posted January 4, 2009 Author Posted January 4, 2009 spodnie mam czyściutkie bo w śniegu wyprane :diabloti: a przede wszystkim Liruta kochamy bo jest... Lirutem :evil_lol: wariatek ciąg dalszy Quote
weszka Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Śliczne te ostatnie foteczki! I wyznanie miłości do Liruta :loveu: takie słodkie :loveu: A tak w ogóle to kocha się pomimo a nie za ;) Quote
AngelsDream Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Widzę podobieństwo do Baaja. :) :loveu: Quote
ariss Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 http://images31.fotosik.pl/429/c6568f3e07189409med.jpg ale się świetnie bawiłyście:loveu::loveu::loveu: Quote
Od-Nowa Posted January 5, 2009 Author Posted January 5, 2009 weszka - Lirut jest bez wad więc kocham ZA:loveu: a POMIMO kocham Tajgę bo to łobuziak nie z tej ziemi :diabloti: AngelsDream - bardzo nam miło :cool3: ariss - turlanie się w śniegu to jest właśnie to!! :evil_lol: a tak poza tym to z dzisiejszej wyprawy mam znowu dużo zdjęć pomimo strasznej śnieżycy. Coś się rozszalałam ostatnio ze zdjęciami ale uprzedzam,że to ostatnie podrygi :cool3: od juta wracamy do tryby normalnego czyli spacery na przemian albo TZ albo ja więc zdjęć nie będzie do odwołania. mam więc mały zapas ;) poszliśmy z wariatkami jeszcze przed północą na sanki. no i kompletna beznadzieja!!... no nawet mi się pisać nie chce. Lira siedzi i patrzy na mnie, Tajga może by i pociągnęła ale ma inne sprawy... :evil_lol: po katorżniczej pracy naprowadzania, nawoływania, biegnięcia przed nimi, z nimi, za nimi, nad nimi lecąc prawie... udało im się jedną prostą przebiec samodzielnie ale tak,że ja je zabrałam daleko i potem puściłam,żeby biegły do tz'ta. pierwszy raz zostały przyczepione i jakaś pomyłka normalnie... muszę znaleźć sposób,żeby je nauczyć ;) bo zabraliśmy się za to na łapu capu. za to jestem z Tajgi dumna bo na górce okazało się ,że przed północą w dalszym ciągu jest oblężenie ludzi zjeżdżających na czym się da a one biegały luzem. Najpierw Tajga chciała podbiec do jednego ze zjeżdżających (oczywiście chciała zapewne obszczekać jak i rowerzystów, których podobno sobie upatrzyła) ale ładnie przybiegła odwołana. A potem skupiła się na zjeżdżających pańciuchach i nie miała czasu biegać za kimś innym. biegły obie przy sankach a my zjeżdżaliśmy. kochane kundlice mówią dobranoc ;) Quote
bonsai_88 Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 Od-Nowa na pocieszenie - ten pierwszy raz jest najgorszy ;). Birma dzisiaj ciągnęła chyba 3 raz i szło jej to już naprawdę bardzo fajnie :p. Szła ładnie, równo, prawie nie robiła buntów [czyli stoję i dalej ani kroku :mad:]... no i przede wszystkim - szła chętnie, grzecznie czekała aż ją wepnę w szelki, więc najwyraźniej jej się podoba :multi: Quote
eria Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 a ja oba moje sierściuchy kocham pomimo :diabloti::diabloti::diabloti: zwłaszcze misia :mad: http://images31.fotosik.pl/429/c6568f3e07189409med.jpg fantastyczna,spontaniczna fotka :loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.