Jump to content
Dogomania

Lira,Inka,Figa, Tajga - LIF-e galeria + T :-)


Recommended Posts

Posted

Kochane dziewczyny!!
witamy w Nowym Roku! :lol:
to musi być dobry roczek! bo jak nie to skopię mu dwa zera a 9 w 6 zamienię :diabloti:
Ewelinko i Sagusiu koniecznie musicie przyjechać i nie chcę słyszeć,że w wakacje dopiero!!

no to zdrówko!!!!:lol:

  • Replies 7.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Od-Nowa napisał(a):
Kochane dziewczyny!!
witamy w Nowym Roku! :lol:
to musi być dobry roczek! bo jak nie to skopię mu dwa zera a 9 w 6 zamienię :diabloti:
Ewelinko i Sagusiu koniecznie musicie przyjechać i nie chcę słyszeć,że w wakacje dopiero!!

no to zdrówko!!!!:lol:

Oj skop , skop , to będę miała o trzy lata mniej:evil_lol:, że nie wspomne o kilogramach;)

Posted

No i nastał Nowy Roczek! :lol:

noc zwierzaki jakoś przetrwały. Najgorzej wystrzały zniosła Lira i Figa. Lirutek schował się w łazience a Figa biedna biegała w amoku po całym mieszkaniu, przerażona na całego. Chyba w przyszłym roku trzeba jej będzie coś podać :roll: Chociaż nie spodziewałam się po niej tego.
Tajgiszon w obliczu wystrzałów zachowała stoicki spokój i nic jej nie wytrąciło z polegiwania, zabawy, rozpychania się na łóżku :lol:
Ineczka w sumie w nocy całkiem całkiem ale teraz rozładowuje stres wykonując dzikie skoki :evil_lol:

a my świętowaliśmy północ dwa razy bo o naszej 24 a po godzinie w konferencji skypowej razem z siostrą u której godzinę później wypadał :lol:

Posted

*zaba* - dzięki! przyda się :lol:

Mudik - no w ogóle są szczególne te zdjęcia bo zawsze ja stoję po drugiej stronie i wszyscy mają a ja nie :lol: TZ został zmuszony do robienia :evil_lol:

anitaaa i bartis - równiutko usiadły, jak od linijki :lol:


dziś w ramach postanowienia noworocznego poprawienia sprawności odbył się pierwszy bieg... prawie przełajowy bo po lesie.
Mówię Wam przebiegłam z 1000 km!!!! a TZ biegnący obok mnie pewnie zaledwie km :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: moja kondycja to jedna wielka żenada ale twardo popracujemy!!
W lesie kiepsko się biega bo wszędzie szyszki, gałęzie i nierówno co wpływa na zmianę oddechu i szybsze zmęczenie... ale będziemy biegać i po prostej ;) pomimo gorącej kąpieli czuję,że jutro będzie boleć... oj boleć :lol:

Kundlice nie wiedziały za bardzo co się dzieje. Przyzwyczaiły się chyba do biegania na taśmie z przodu a tu nagle pańciuchostwo oszalało i biega samo :evil_lol:

a kolejnym postanowieniem jest: więcej ćwiczyć z kundlicami ;)

dziś wyczaiłam następny psi program na NAT GEO nazywa się "dogtown" czyli miasto psów.
w skrócie mówiąc jest o wyprowadzaniu różnych trudnych psów. trudnych pod względem charakteru, zachowania, kalectwa, depresji itd. a potem przekazania do adopcji. polecam ;)

Posted

Mnie dzisiaj Kamil do ćwiczeń zagonił :placz:... i wymusił obietnicę, że będę ćwiczyć :mad:

Bo prawda jest taka, że przed porodem byłam bardzo aktywna, później prawie prawie całą ciążę [8 miesięcy] leżałam w domu na podtrzymaniu, później przemęczenie przez dziecko, później... kolejna wymówka, i kolejna, i kolejna :diabloti:...
I dzięki temu wszystkiemu zebrało mi się paręnaście nadprogramowych kilogramów, których już 2 rok nie mogę się pozbyć :-(

Posted

a co mi tam, i z 10 pobiegnę za każdą :lol:
Dziś spadło trochę śniegu jak jeszcze godzinę zechce łaskawie poleżeć to uda nam się na zdjęcia go złapać bo jedziemy na zimową wyprawę :cool3:

Bonsai_88 to masz bardzo dobrego małżowinka!... pod warunkiem,że będzie razem z Tobą się męczył i mobilizował ;)
ale trzymam kciuki za pierwszy krok!

Posted

Od-Nowa to ja mam męża :crazyeye:... nie wiedziałam :evil_lol:...

A na poważnie mój TZ obiecał mnie wspierać [tzn. pilnować, żebym się nie wymigiwała :diabloti:]. Sam ćwiczy już od jakiegoś czasu i zaczynają mu się fajnie mięśnie wyrabiać... zwłaszcza na brzuchu - powoli mu się kaloryferek tworzy, a ja się napatrzeć nie mogę :loveu::diabloti:

Posted

Jkoś nie ma nastroju pisać, czekam na wiadomośc od bliskiej osoby, i jeszcze dziś dwa psy znajomych, jednego znałam drugiego nie odeszły dzisiaj, smutno mi jakoś.:-(:-(:-(

Posted

Oj tak, wytrenował mnie dzisiaj tak, że się ruszyć nie mogę :diabloti:... Do spółki z Birma się dobrali... ona biegała po lesie ciągnąć 15 kg na sankach [inaczej mówiąc Smoka :p], a ja musiałam za nią biegać. Po godzinie zwolniła do szybkiego marszu :razz:. Po powrocie do domu trener mnie dorwał i kazał jakieś spięcia na brzuch robić, ciężary podnosić, klatę ćwiczyć [rozmiar F/G to mu za mało czy jak :crazyeye:].... A jak na koniec sie zaczął dobierać, to mu powiedziałam, żeby z hantalmi sobie poromansował, bo ja nie mam siły :evil_lol:... nadal lezy obrażony :diabloti:

Posted

OD-Nowa i czego się cieszysz :diabloti:... jakby się nie uparł na ćwiczenia tuż po spacerze z młodą oto nie byłoby problemu... ale tak, oboje na raz, to dla mnie za dużo :shake:.

Bo ja Birmę nowej przyjemności uczę - ciągnięcia :cool3:. Głównie po to, żebym sama nie musiała sanki pod górkę ciągnąć :evil_lol:.. grunt, że młodej się spodobał - na początku wystrzeliła tak, że zrezygnowałam - spuściłam ją na godzinkę, co by sobie pobiegała i sama ciągnęłam... dopiero po tym przypięłam młodą do sanek i przez 1 pół godziny myślałam, że nogi za nią pogubię :mad:. Dobrze, że młoda ciągnie "na 2 smycze" [tzn. jest przypięta do sanek, a 2 smycz trzymam w ręku], więc przynajmniej trochę mi pomagała... i jeszcze te starsze babcie - "Ojej... a czemu pani ją tak męczy" :razz:. Raz nie wytrzymałam i w biegu odkrzyknęłam - to ona męczy mnie :evil_lol:

Posted

Mudik - :calus:bardzo mi przykro. Czas na pożegnanie zawsze przychodzi nie w porę... a jeszcze jak się psiaka dobrze znało to boli bardzo.

anitaaa i bartis, ewelinka_m - bardzo mi miło :cool3:

bonsai_88 - mamy pudla zaprzęgowca w galerii :cool3::grins::multi:
u nas dopiero pojawił się śnieg! jakby w przyszłym tygodniu też coś spadło pożyczę wreszcie biegówki i heja!! :diabloti: będzie inauguracja sezonu :lol:

ale tak, oboje na raz, to dla mnie za dużo :shake:.
tym bardziej trzeba pracować nad kondycją :evil_lol:

Rudzia-Bianca - ileż można wypić między tymi przesuniętymi północami :diabloti::evillaug::megagrin: ja sobie nie żałowałam:cool1::scream_3:
10 metrów już notuję! mam nadprogramowe 30 m ;) jeszcze 7 osób mogę na listę wciągnąć :cool3:


zima 2009 :cool3:







eee, zdjęcia chyba jutro wlepię bo fotosik jak zwykle szaleje...:mad::mad::mad:

Posted

jeszcze kilka się udało załadować ;)
a tak w ogóle to uwielbiam robić zdjęcia na śniegu!:multi:

jak zwykle na początku spaceru - przewalanki! szał radości ze spaceru








Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...