Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

from_wonderland napisał(a):
No, ładny na pewno. weekend się udał, pogoda też nawet dopisała ;)


w nocy zimno bynajmniej ostatnie dwie ...przekonalam sie na wlasnej skorze;) 2 noce balkon otwarty na osciez a ja sie zastanawialam co mi tak zimno ,dopiero dzis zaskoczylam jakis przeciag byl w domu :evil_lol:

Posted

Ja spałam pod kołdrą i kocem:crazyeye:
No ale kiedy się połozyłam to pod sama kołdrą było mi zimno. Mąż zasnął w fotelu i przyszedł do łóżka kiedy sam zmarzł. Doszłam do wniosku, że na takiej wsi jest jednak chłodniej. Teraz siedzę w domu przy uchylonym oknie w bluzce na ramiączka i jest mi ciepło.

Posted

Wczoraj Kongo był za mną na długim spacerze w lesie na ścieżce edukacyjnej. Bardzo ładnie
szedł na smyczy, gdy mijaliśmy ludzi zwalniał, był trochę wystraszony ale pozwolił sie pogłaskać spotkanej pani.

Posted

Taki duży pies a tak się boi;)
A swoją drogą, to ciekawe czy to kwestia charakteru czy rzeczywiście ktoś go bardzo przestraszył.

Posted

auraa napisał(a):
Taki duży pies a tak się boi;)
A swoją drogą, to ciekawe czy to kwestia charakteru czy rzeczywiście ktoś go bardzo przestraszył.

Chyba raczej ma złe wspomnienia, człowiek pójdzie na kozetke i powie co go gryzie - pies na kozetke ójdzie ale nic nie powie.... możemy się domyślać myślę że lepiej jak się boi - to można zmienić powolutku, gorzej gdyby na wspomnienia reagował agresją - tak to też można zmienić (raczej) ale to już chyba trzeba behawiorysty no i są przypadki gdzie agresja nie znika co wtedy?

Posted

Ja mam suczkę Birę, która miała być u mnie tymczasem, ale nikt jej nie chciał, wiec została, która panicznie wszystkiego się boi. Jest u mnie dwa i pół roku, postępy zrobiła ogromne, ale nadal jest lękliwa. Ten strach jest bardzo silny i dominuje w momentach stresujących nad miłością psa do mnie. Boi się i gna do domu, na oślep - chociaż ogląda się, czy idę za nią. Poza tym to kochany i mądry pies, tylko ten strach....

Posted

Moja Bisia była czymś przypalana, ma takie zagojone miejsca bez sierści, gdzie wg weta nic już nie odrośnie i trzeba o to dbać i natłuszczać! Na szczęście tylko dwa i małe, ale jednak:( Tacy jesteśmy, my ludzie!

Posted

agusiazet napisał(a):
Moja Bisia była czymś przypalana, ma takie zagojone miejsca bez sierści, gdzie wg weta nic już nie odrośnie i trzeba o to dbać i natłuszczać! Na szczęście tylko dwa i małe, ale jednak:( Tacy jesteśmy, my ludzie!


Obrzydlistwo, kim musiał być ten człowiek, który jest zdolny do czegoś takiego podejrzewam dla własnej rozrywki :shake: po prostu czarna rozpacz. Sama mam wylęknioną suczkę z długą blizną na szyi po nieudolnym poderżnięciu gardła.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...