Heike Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Dziękujemy wszystkim tym którzy choć na chwilę zajrzeli do tematu. Psiak trafił w "dobre ręce". A przynajmniej taką mamy nadzieję, że najlepsze. Quote
Tengusia Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 To super ze psiak znalazl domek :multi: :multi: :multi: a jest szansa na foteczki znowego domu :roll: :cool3: :razz: Quote
Dea Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Tak? Te dobre ręce to schronisko w Krakowie!!! Ja znam tego psa, dziewczyna która go adoptowała brała ją ze schroniska w Cieszynie, ode mnie go zabierała:placz: Później opowiedziała historyjkę o wypadku taty i braci, i że musi ją oddać, załatwiłam hotelik na przetrzymanie, ale ona napisała, że ma tymczas do czasu leczenia rodziny. Ostatnio próbowałam się z nią kontaktować - nie odpisuje na maile, nie odbiera telefonu...jestem załamana. To olbrzymia tragedia i krzywda dla tej przekochanej suczki:-( Quote
Heike Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Wtedy powiedzieli nam że poszła w dobre ręce. Niestety o tym że to schronisko dowiedziałyśmy się za późno. Nikt tego nie chciał. Fiona to cudna sunia, ale ani ja ani Sesha która założyła ten temat nie mogłyśmy jej wziąć do siebie. Ja sama mam dwa psy (w tym jeden ze schroniska), Sesha też ma psa. Wierze że Fiona ma nadal szansę na godne życie. Quote
Dea Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Ja nie ma pretensji do Was, mam pretensje do tej ....:angryy:...... która ją adoptowała ze schroniska!!! Gdyby do mnie zadzwoniła załatwiłabym hotelik, i szukałabym jej domu dalej. Wcześniej też miała mieć hotelik, ale ta .....:angryy:.... powiedziała, że ma dla niej dobry tymczas, a później ją zabierze. Przecież ona tego psa podwójnie skrzywdziła. A Fiona jest taka kochana:-( Quote
Asior Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 tak, tak zwróciłam uwagę na nią jak tylko trafiła do schronu..... jest w osobnych klatkach..znaczy sama w boxie. Jest strasznie kochana i bardzo kontaktowa :) Quote
Sesha Posted June 18, 2007 Author Posted June 18, 2007 Jestem w szoku po znalezieniu wątku z Fioną (schronisko Cieszyn). Wszystkie zostałyśmy wprowadzone w błąd przez dziewczynę, która adoptowała Fionę od Dei. A historyjka z wypadkiem... jednym słowem spadłam z krzesła jak o tym przeczytałam. Ładnie nas wszystkie zrobiła w balona. Podobno ojciec, który "leżał w stanie krytycznym" zrobił jej awanturę o psa i nie mogła go dłużej trzymać. Jestem wściekła, żałuję, że wcześniej nie natrafiłam na Wasz temat (równolegle pisałyśmy w dwóch wątkach o tym samym psiaku), mam tylko nadzieję, że dla Fiony jeszcze nie jest za późno. Dea, Dagmara będzie cały czas z Tobą w kontakcie, rozmawiałam z nią wczoraj. Quote
Dea Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Cioteczki miejcie ją na oku proszę!!! Ja pół nocy nie przespałam. Asior czy Ty jesteś tam wolontariuszką? Zrobiłabym jej allegro, ale muszę mieć kontakt z kimś, kto bezpośrednio może mieć informacje o niej. Napisałam też maila do schroniska. Osoba adoptująca musi zdawać sobie sprawę z tego jaką krzywdę jej wyrządzono, oraz, że musi być przygotowana na początkową małą niszczycielkę. Psa można ułożyć, ale trzeba cierpliwości i czasu. Fiona jest naprawdę wspaniałą suczką, tylko jeszcze trochę "niedorosłą":loveu: Ta dziewczyna:angryy: nie odbiera mojego telefonu, więc pozostało mi napisać tylko co o niej myślę sms-em, ale Dagmara mówiła, że do niej zadzwoni. Ja tylko mogę powiedzieć, że nikt nigdy mnie tak nie oszukał, ten płacz w słuchawkę, że wypadek... Ech, nigdy nie zrozumiem ludzi:-( Quote
Sesha Posted June 18, 2007 Author Posted June 18, 2007 Jestem na miejscu w Krakowie - w miarę możliwości postaram się nawiązać kontakt ze schroniskiem (dzwoniłam tam wczoraj, ale teraz mam już więcej danych), poza tym Dagmara w czwartek też wraca do Krakowa i wierzcie mi - ona tak tego nie zostawi. Normalnie od wczoraj, jak znalazłam Twój temat, to mnie dosłownie trzęsie.:shake: Psina jest cudna, ale faktycznie ktoś, kto będzie ją chciał adoptować, musi jej na początku poświęcić dużo czasu, tym bardziej teraz. A sunia naprawdę jest słodka, na pewno stokrotnie wynagrodzi każde starania o nią. Sama bym ją wzięła, ale mam już roczny mix labradora, który zawrócił mi w głowie doszczętnie, a jest mocno absorbujący. :) Quote
Asior Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Dea, tak jestem tam wolontariuszxką i znam tę sunie. jeżdże tam w miare mozliwości co tydzień. Mała jest szalenie kontaktowa i potrafi sie domagać głośnym szczekaniem, zeby dać jej smakołyka :) Quote
Dea Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 No to cioteczki nie odczepicie się ode mnie dopóki nie znajdziemy jej ODPOWIEDZIALNEGO dobrego domu!!!:loveu: Już mi raźniej jak wiem, że jest na miejscu ktoś, kto ją odwiedzi i przytuli. jak się dowiedziałam w schronisku, trafiła do Krakowskiego Azylu 5 maja 2007, Id psa P 28/05/07. Suczka jest po sterylizacji. To chociaż ten problem mamy z głowy. Quote
Asior Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Dea, powiedz mi o niej jak najwięcej, będe wiedziała co mówić ludziom jak bede ją polecać...... Acha, i mówisz, ze ona jest całkiem łagodna?? można spokojnie ją brać na spacerek???? Quote
Dea Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Asior łagodna i wesoła:loveu: To młody psiak, chce się bawić, i rozrabiać, nadrabia dzieciństwo. Puszczać bym jej na razie nie puszczała, bo to urwis, gotowy polecieć za czymś. Podaj mi swojego e-maila, prześlę Ci jej fotki, które dostałam od tej:angryy: z pierwszego dnia pobytu u niej, na kanapie. Quote
Heike Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Też mam jej fotki. Poznałam psiaka osobiście. To wielka przytukanka. Jak zobaczyła mnie oierwszy raz to była bardzo przyjazna.l Daje się pogłaskać, można nawet jej rękę do pyska włożyć. Puszczać jej nie należy, bo jest ciekawska i trochę strachliwa. Wtedy nie umiała za dobrze chodzić na smyczy. Quote
Tengusia Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Podnosze nasza mala slodzinke oby teraz znalazla ten najwspanialszy domeczek pod sloncem ;) Quote
Anetka83 Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 podnoszę!!! Trzymamy kciuki co by udało się znaleźć jak najszybciej domek dla psiaka Quote
Asior Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 [quote name='Dea']Asior łagodna i wesoła:loveu: To młody psiak, chce się bawić, i rozrabiać, nadrabia dzieciństwo. Puszczać bym jej na razie nie puszczała, bo to urwis, gotowy polecieć za czymś. Podaj mi swojego e-maila, prześlę Ci jej fotki, które dostałam od tej:angryy: z pierwszego dnia pobytu u niej, na kanapie. asior13@gmail.com spoko, puszczać w schronie i tak nie wolno :) Quote
Sesha Posted June 18, 2007 Author Posted June 18, 2007 I ja podnoszę. :multi: Zresztą i tak pewnie zawitamy w najbliższym czasie z Heike do schroniska :cool1: Quote
Dea Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 Sesha to uściskajcie ją ode mnie mocno i przeproście, że ją oddałam w takie beznadziejne i nieodpowiedzialne ręce!:-( Taka się jej trafiła głupia ciotka, to to w każdą pierdołę uwierzy:diabloti: Quote
Asior Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 Dea..nie jesteś w stanie "prześwietlić" osoby adoptującej do końca..... Quote
Dea Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 Wiem... tak się zastanawiam nad połaczeniem wątków, co o tym myślicie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.