panbazyl Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 kibicuję tej małej psinie :) Trzymam kciuki :) Quote
zaginiona sara Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 Widziałam psy, które były w strasznym stanie zarobaczone i wszystkie przeżyły. Ten wet dawał coś chyba wit b i jeszcze jakiś zastrzyk. A psy strasznie cierpiały, zarobaczone na maksa. Jak można żałować na tabletkę od robaków, to nawet dla człowieka lepiej jak pies czysty. Quote
LadyS Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 [quote name='zaginiona sara']Widziałam psy, które były w strasznym stanie zarobaczone i wszystkie przeżyły. Ten wet dawał coś chyba wit b i jeszcze jakiś zastrzyk. A psy strasznie cierpiały, zarobaczone na maksa. Jak można żałować na tabletkę od robaków, to nawet dla człowieka lepiej jak pies czysty.[/QUOTE] U nas przy zarobaczonych szczylach raz było tylko ok. 20% szans na przeżycie -z racji dużego zarobaczenia. Podaje się zwykle kroplówki nawadniające i sprawiające, że psa nie trzeba karmić - ale nie podaje się witamin zwykle przy leczeniu tego typu zatruć. Quote
Luna18 Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 dzis dostal dwa zastrzyki i paste odrobaczającą - tą co ostatnio. venithil czy jakos tak. dostal przed 18 i jak narazie nie wymiotowal wiec jest ok moze tym razem dobrze sie wchlonie i zrobi kupke z robakami. Quote
panbazyl Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 no to kciuki dalej trzymamy :) z tymi robalami to będziesz musiała walczyć jeszcze długo, niestety. Ale jak już zaczęte - musi się udać :) Quote
zaginiona sara Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Ja widziałam chyba ta witaminę później dostały, ale jakieś zastrzyki i wyzdrowiały co do jednego. Quote
Luna18 Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 od czasu podania pasty nie wymiotował, zrobil ze 3 - 4 kupki z robakami tzn moze z 1 czy 2 na kupe i juz robi czysta bez zadnych niespodzianek, myslicie ze to juz koniec z nimi? Quote
Afryka Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Całe szczęście, że wzięłaś tego pieska i leczysz go u weterynarza. Nie wiem co by było, gdyby do Ciebie nie trafił. Quote
deangell Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 trzymam kciuki za twoją słodziutką sunie, napewno wszystko będzie dobrze, pamiętaj nie dawaj jej mleka , jest pożywką dla robali i szczenie po odstawieniu od matki już nie potrzebuje mleka. Quote
panbazyl Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 z robalami pewnie nie koniec - koniec chwilowy. zapewne za niedlugi czas nalezy powtórzyć zabieg, ale juz nie na taką skalę. Trzymajcie się ciepło :) Psinka jest na dobrej drodze do zdrowia :) :) :) Fajnie, ze wzięłaś to psie dziecko :) Quote
vaness Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 trzymamy kciuki żeby wszystko się dobrze skończyło z małym Quote
LadyS Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Możliwe, że koniec na teraz, ale odrobaczanie w krótkim czasie trzeba jeszcze powtórzyć. Quote
zaginiona sara Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Koniecznie pamiętaj o odrobaczaniu, bo wybija się kolejny "wylęg". Przypomniało mi się jeszcze o psiaku który się przewracał z zarobaczenia, miał jeszcze niebieskie oczka a już leżał z bratem w rowie i później się okazało jak ich ludzie wzięli, że tak zarobaczone że szok. Dało się go uratować, to było kilka lat temu, a pies był marny. Wymiotował, zataczał się. A później żył i odporny był i zdrowy. Quote
Luna18 Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 napewno będziemy pilnować terminów wizyt, za godzine jedziemy na kolejną, lekarz mowił że jakieś szczepienie... Quote
LadyS Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Luna18 napisał(a):napewno będziemy pilnować terminów wizyt, za godzine jedziemy na kolejną, lekarz mowił że jakieś szczepienie... Absolutnie nie pozwól na żadne szczepienie - ani przeciw wirusówkom (parwo, nosówka itd), ani przeciw wściekliźnie, pies jest zbyt osłabiony. Quote
panbazyl Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 takie minimum to 2 tygodnie między odrobaczaniem a szczepieniem. A nie 2 dni. Quote
Luna18 Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 mysle ze to lekarz powinien pilnować takich rzeczy kiedy pies powinien byc szczepiony a kiedy nie, mowil zeby przyjsc to przyszlismy bo skoro ma to ponoc pomoc to nie bede sie z nim klocic, dostal szczepienie na nosowke i parwowiroze i na nastepne mamy przyjsc za 3 tyg ale dziwie sie ze nie kazal przyjsc na nastepne odrobaczanie;/ Quote
LadyS Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Luna18 napisał(a):mysle ze to lekarz powinien pilnować takich rzeczy kiedy pies powinien byc szczepiony a kiedy nie, mowil zeby przyjsc to przyszlismy bo skoro ma to ponoc pomoc to nie bede sie z nim klocic, dostal szczepienie na nosowke i parwowiroze i na nastepne mamy przyjsc za 3 tyg ale dziwie sie ze nie kazal przyjsc na nastepne odrobaczanie;/ Wiesz, są weci z nazwy i weci z powołania - trafiłaś chyba na tego pierwszego... U nas przy takim zarobaczeniu jak u Ciebie nie było mowy o szczepieniu wcześniej niż 2 tygodnie po ostatnim odrobaczaniu, gdy wiadomo, że pies nie ma robali... Szczepienie strasznie osłabia psa i może skończyć się tragicznie przy zarobaczeniu... Quote
beta ata Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Dziewczyny maja absolutna rację! Nie idx z nim teraz na szczepienie! Ten weterynarz chyba niestety chce jak najwiecej zarobić i nie trzyma sie sztuki medycznej... Zobaczył, że sie bardzo przejmujesz psiakiem i nie żałujesz pieniędzy, więc chce wycisnąc jak najwięcej, bo za dwa tygodnie możesz pójść do innego... Nietety, to sie zdarza i zawsze trzeba myśleć, czy wet jest całkiem uczciwi, są różni. Quote
panbazyl Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 ja w zycu moich szczeniakow bym tak nie potraktowała (pomijam fakt zarobaczenia, bo to karygodne dopuścic przez wlaściciela jego matki do takiego stanu). Najpierw było podwójne odrobaczanie (a dużo wcześniej suki i psa), potem dopiero szczepienia ochronne, dopiero potem przegląd miotu w ZK (czyli spotkanie się z wirusogennym środowiskiem), znów odrobaczenie a dopiero potem szczepienie od wścieklizny. Quote
gryf80 Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 wiecie jak to jest u niektórych 'hodowców"-po co generowac koszty?-po co inwestowac w tabletki na robaki. może jedzie na odpchlanie(spotkałam się z takim stwierdzeniem -na spot-on mówia "szczepienie p/pchłom) Quote
Luna18 Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 jak narazie pies ma sie super, ma apetyt i rozrabia jak nigdy. mysle ze ma sie swietnie Quote
Navarette Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Po tak kruchym opisie nie da się tego wywnioskować. Ze zdjęcia widać, że piesek będzie duży, natomiast co do rasy to nie wiem. Albo kundelek, albo jakiś mieszaniec. :) Quote
GAJOS Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Łapki ma grube więc może być całkiem sporym psiakiem. Po wyglądzie tak małego szczeniaka trudno powiedzieć co z tego będzie. Możliwe, że weterynarz po 3 tygodniach zaszczepi psa, i da środek na odrobaczenie właścicielowi - do podania w domu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.