Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 882
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Widziałam psy, które były w strasznym stanie zarobaczone i wszystkie przeżyły.
Ten wet dawał coś chyba wit b i jeszcze jakiś zastrzyk.
A psy strasznie cierpiały, zarobaczone na maksa.
Jak można żałować na tabletkę od robaków, to nawet dla człowieka lepiej jak pies czysty.

Posted

[quote name='zaginiona sara']Widziałam psy, które były w strasznym stanie zarobaczone i wszystkie przeżyły.
Ten wet dawał coś chyba wit b i jeszcze jakiś zastrzyk.
A psy strasznie cierpiały, zarobaczone na maksa.
Jak można żałować na tabletkę od robaków, to nawet dla człowieka lepiej jak pies czysty.[/QUOTE]

U nas przy zarobaczonych szczylach raz było tylko ok. 20% szans na przeżycie -z racji dużego zarobaczenia. Podaje się zwykle kroplówki nawadniające i sprawiające, że psa nie trzeba karmić - ale nie podaje się witamin zwykle przy leczeniu tego typu zatruć.

Posted

dzis dostal dwa zastrzyki i paste odrobaczającą - tą co ostatnio. venithil czy jakos tak. dostal przed 18 i jak narazie nie wymiotowal wiec jest ok moze tym razem dobrze sie wchlonie i zrobi kupke z robakami.

Posted

od czasu podania pasty nie wymiotował, zrobil ze 3 - 4 kupki z robakami tzn moze z 1 czy 2 na kupe i juz robi czysta bez zadnych niespodzianek, myslicie ze to juz koniec z nimi?

Posted

trzymam kciuki za twoją słodziutką sunie, napewno wszystko będzie dobrze, pamiętaj nie dawaj jej mleka , jest pożywką dla robali i szczenie po odstawieniu od matki już nie potrzebuje mleka.

Posted

z robalami pewnie nie koniec - koniec chwilowy. zapewne za niedlugi czas nalezy powtórzyć zabieg, ale juz nie na taką skalę.
Trzymajcie się ciepło :) Psinka jest na dobrej drodze do zdrowia :) :) :) Fajnie, ze wzięłaś to psie dziecko :)

Posted

Koniecznie pamiętaj o odrobaczaniu, bo wybija się kolejny "wylęg".

Przypomniało mi się jeszcze o psiaku który się przewracał z zarobaczenia, miał jeszcze niebieskie oczka a już leżał z bratem w rowie i później się okazało jak ich ludzie wzięli, że tak zarobaczone że szok.
Dało się go uratować, to było kilka lat temu, a pies był marny. Wymiotował, zataczał się. A później żył i odporny był i zdrowy.

Posted

Luna18 napisał(a):
napewno będziemy pilnować terminów wizyt, za godzine jedziemy na kolejną, lekarz mowił że jakieś szczepienie...


Absolutnie nie pozwól na żadne szczepienie - ani przeciw wirusówkom (parwo, nosówka itd), ani przeciw wściekliźnie, pies jest zbyt osłabiony.

Posted

mysle ze to lekarz powinien pilnować takich rzeczy kiedy pies powinien byc szczepiony a kiedy nie, mowil zeby przyjsc to przyszlismy bo skoro ma to ponoc pomoc to nie bede sie z nim klocic, dostal szczepienie na nosowke i parwowiroze i na nastepne mamy przyjsc za 3 tyg ale dziwie sie ze nie kazal przyjsc na nastepne odrobaczanie;/

Posted

Luna18 napisał(a):
mysle ze to lekarz powinien pilnować takich rzeczy kiedy pies powinien byc szczepiony a kiedy nie, mowil zeby przyjsc to przyszlismy bo skoro ma to ponoc pomoc to nie bede sie z nim klocic, dostal szczepienie na nosowke i parwowiroze i na nastepne mamy przyjsc za 3 tyg ale dziwie sie ze nie kazal przyjsc na nastepne odrobaczanie;/


Wiesz, są weci z nazwy i weci z powołania - trafiłaś chyba na tego pierwszego... U nas przy takim zarobaczeniu jak u Ciebie nie było mowy o szczepieniu wcześniej niż 2 tygodnie po ostatnim odrobaczaniu, gdy wiadomo, że pies nie ma robali... Szczepienie strasznie osłabia psa i może skończyć się tragicznie przy zarobaczeniu...

Posted

Dziewczyny maja absolutna rację! Nie idx z nim teraz na szczepienie! Ten weterynarz chyba niestety chce jak najwiecej zarobić i nie trzyma sie sztuki medycznej... Zobaczył, że sie bardzo przejmujesz psiakiem i nie żałujesz pieniędzy, więc chce wycisnąc jak najwięcej, bo za dwa tygodnie możesz pójść do innego... Nietety, to sie zdarza i zawsze trzeba myśleć, czy wet jest całkiem uczciwi, są różni.

Posted

ja w zycu moich szczeniakow bym tak nie potraktowała (pomijam fakt zarobaczenia, bo to karygodne dopuścic przez wlaściciela jego matki do takiego stanu). Najpierw było podwójne odrobaczanie (a dużo wcześniej suki i psa), potem dopiero szczepienia ochronne, dopiero potem przegląd miotu w ZK (czyli spotkanie się z wirusogennym środowiskiem), znów odrobaczenie a dopiero potem szczepienie od wścieklizny.

Posted

wiecie jak to jest u niektórych 'hodowców"-po co generowac koszty?-po co inwestowac w tabletki na robaki.
może jedzie na odpchlanie(spotkałam się z takim stwierdzeniem -na spot-on mówia "szczepienie p/pchłom)

Posted

Łapki ma grube więc może być całkiem sporym psiakiem. Po wyglądzie tak małego szczeniaka trudno powiedzieć co z tego będzie.
Możliwe, że weterynarz po 3 tygodniach zaszczepi psa, i da środek na odrobaczenie właścicielowi - do podania w domu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...