Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dzwonilam do lekarza i powiedzial ze mam przyjsc za 2 tyg a jakby cos sie dzialo to przyjsc i na rentgen. i tak sie martwie bardzo, moze by mu dac jakies pestki z dyni albo odrobinke czosnku? bo czytalam ze dzialaja odrobaczajaco.

szkoda mi szczeniakow od tego pana skad wzielam pieska, on swoich nie szczepi i nie odrobacza, biedne psy...

  • Replies 882
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Luna18 napisał(a):
dzwonilam do lekarza i powiedzial ze mam przyjsc za 2 tyg a jakby cos sie dzialo to przyjsc i na rentgen. i tak sie martwie bardzo, moze by mu dac jakies pestki z dyni albo odrobinke czosnku? bo czytalam ze dzialaja odrobaczajaco.

szkoda mi szczeniakow od tego pana skad wzielam pieska, on swoich nie szczepi i nie odrobacza, biedne psy...


Nie podaje się szczeniakom czosnku, nie kombinuj na własną rękę - poczekaj do wizyty u weta.

Posted

ok dziekuje za rady. a jeszcze wroce do poprzedniego pytania. czy moze to byz szczeniak z owczarka? ogladalam zdj owczarkow na google i sa bardzo podobne. pan od ktorego mam psa ma wlasnie owczarka ale nie wiem, czy psa czy suczke. za to twierdzi ze
mama mojego pieska to mała biala kudlata kundelka. czy to mozliwe ze taki duzy owczarek pokryl by malego włochacza?:) chyba ze klamie i to sa szczeniaki z owczarka;) przepraszam ze tak zagmatwałam;)

Posted

samiec owczarek może pokryć nawet jamniczkę,także nie było pewnie problemu żeby pokrył małą kundelkę.jak dorośnie może przerosnąć mamusie nawet 2-krotnie,co do glist-tak jak mówiła ls-nie dawaj czosnku bo to nic nie daje,jeśli robale po wymiocie zwinęły się -to na bank są żywe.mam nadzieję,że vetmintha dr dał na 3 dni -na każdy dzień po odpowiedniej dawce.

Posted

gryf80 napisał(a):
samiec owczarek może pokryć nawet jamniczkę,także nie było pewnie problemu żeby pokrył małą kundelkę.jak dorośnie może przerosnąć mamusie nawet 2-krotnie,co do glist-tak jak mówiła ls-nie dawaj czosnku bo to nic nie daje,jeśli robale po wymiocie zwinęły się -to na bank są żywe.mam nadzieję,że vetmintha dr dał na 3 dni -na każdy dzień po odpowiedniej dawce.


Pierwsze słyszę o stosowaniu Vetmintha przez 3 dni pod rząd - tak stosuje się Aniprazol jedynie, ze znanych mi leków, ale w odpowiedniej dawce - myśmy to stosowali na naszych mocno zarobaczonych maluchach na tymczasie, u których niestety robale wychodziły obiema stronami...

Posted

w poniedzialek po pracy osobiscie pojde i zapytam o szczegoly lekarza bo wydaje mi sie ze telefon odebrala pani z recepcji. powiedzala ze zyganie robalami (powiedzialam ze sa zywe) to normalna reakcja...

Posted

Luna18 napisał(a):
w poniedzialek po pracy osobiscie pojde i zapytam o szczegoly lekarza bo wydaje mi sie ze telefon odebrala pani z recepcji. powiedzala ze zyganie robalami (powiedzialam ze sa zywe) to normalna reakcja...


Jest to normalna reakcja na lek - jednak robaki przede wszystkim powinny być martwe, czyli leku było zbyt mało/źle zadziałał. Dodatkowo, jeśli wymiotuje żywymi robalami, to znaczy, że ma ich dość dużo - a po zastosowaniu preparatów odrobaczającym część robaków obumiera w organizmie psa, wydzielając toksyny szkodliwe dla życia i zdrowia szczególnie szczeniaka. Mówię na bazie tego, jak było u nas - jak pies wymiotował żywymi robalami, to dostał kolejną dawkę leku + dwie następne w odstępach tygodniowych, tylko lek był inny.

Posted

biedny maluch. w kupce nie bylo zadnych ani martwych ani zywych ale po tych 4 co zwymiotowal to odrazu bardziej szaleje i ma duuuzo wiekszy apetyt wiec chyba coraz lepiej. mam nadzieje ze jak najszybciej pozbedzie sie tego swinstwa

Posted

dokładnie,generalnie jesli podejrzewamy że zwierzę jest mocno zarobaczone(tak jest luna w waszym przypadku--gdy robale-raczej glista psia-przedostają sie do żołądka)stosuje się przez 3 doby ten sam lek w dawce podzielonej(żeby nie bombardować pełną dawką psa/kota ,wskutek czego masa robali-jak napisała ls-wydziela toksyny-zatruwają wątrobę wskutek czego może dojśc naweet do śmierci zwierzęcia),p[o dwóch tyg powtórka prze 3 dni.luna-może kup od razu całą tybe vetmintha 5ml?taniej pewnie wyjdzie.10 ml raczej ci się średnio opłaca,no chyba że masz więcej zwierząt w domu typu koty

Posted

Myślę, że wszystko na spokojnie - przede wszystkim nie kupuj żadnych leków odrobaczających i nie podawaj na własną rękę :roll: Obserwuj szczeniaka - jesli zobaczysz, że ma jakiekolwiek niepokojące objawy (wymioty, biegunka, nie chce jeść, jest osowiały, brzuszek jest napięty i przy dotyku pies piszczy czy pojękuje) idź z nim od razu do weta. Ja bym dla pewności zadzwoniła jeszcze do innego weterynarza z prośbą o opinię, żeby mieć dwie potwierdzone.

Posted

oczywiście w poniedziałek,moim zdaniem możesz spokojnie bez psa-skoro znasz wagę.i wtedy od poniedziałku liczysz pierwszy dzień,wtoek drugi,środę trzeci i 14,15,16 lutego powtórka.
p.s.zapomniałam dodać-piesek ładny

Posted

Witam, bylismy dzis u lekarza i nie jest za dobrze, dostal 3 zastrzyki (betamax, melocem, cafosol)- pisze nie wyraznie wiec moglam sie pomylic i kroplowke z plynem ringera. strasznie mnie lekarz nastraszyl nawet ze moze umrzec:( pies jest okropnie glodny bo od 9h nie jadl i ma niejesc do jutra, okropnie piszczy juz nie wiem co robic:(

Posted

No właśnie tego się obawiałam. Jak lekarz zabronił karmić, to nie karm - skoro dostał kroplówkę, to nic mu nie będzie. Niestety, ale branie psów z takich miejsc właśnie w ten sposób się kończy... Nie martw się na zapas, u takiego maluszka to trudno przewidzieć, jak się skończy - na pocieszenie mogę dodać, że u mojej tymczaski z tym samym problemem udało się i mała urosła na pięknego psiaka, tutaj jej wątek: http://www.dogomania.pl/threads/204937-Bielutki-szczeniaczek-przepi%C4%99kna-kochana-DOTKA-ju%C5%BC-w-domu-sta%C5%82ym!/page4 Na pocieszenie, od momentu ratowania małej. Zapewnij maluchowi spokój, piszczeć będzie, bo głodny i pewnie obolały - ważne, żeby mieć zaufanego weterynarza i pilnować tego, co mówi.

Posted

dzis bylismy u innego bo tylko on dzis czynny byl, mowia ze bardzo dobry. mała zwymiotowala rano znowu zywe robaki tylko wiecej (z 8-9), dlatego wzielismy ja i szybko do lekarza.

Posted

Luna18 napisał(a):
dzis bylismy u innego bo tylko on dzis czynny byl, mowia ze bardzo dobry. mała zwymiotowala rano znowu zywe robaki tylko wiecej (z 8-9), dlatego wzielismy ja i szybko do lekarza.


No i bardzo dobrze, że tak zrobiliście - dzięki szybkiej reakcji jest większa możliwość wyleczenia malucha. Trzymam kciuki!

Posted

Wielkie dzięki:) jutro ma isc na kontrole, ale to pojdzie z TŻ i z mamą bo ja do pracy na cały dzień. może to i lepiej że nie będe tego widzieć bo dziś tak cierpiała u lekarza że sie popłakałam i lekarz mnie wyprosił. ja to mam słabe nerwy hehe. ale TŻ swietnie się spisał:)

Posted

Miałam u siebie na DT szczeniaka, którego wręcz zjadały robale od środka... on nawet że wymiotował robalami tylko krwią (myślałam na początku, że to parwo). Oprócz odrobaczenia codziennie miał robione kroplówki przez jakieś 5-6 dni i potem było wszystko dobrze.

Posted

[quote name='Luna18']dzis dostala 2 zastrzyki i 2 kroplowki nastepna wizyta w srode. a weterynarz juz nam wyczyscil portfel;(([/QUOTE]

O matko, to co to za wet? Duże ma stawki? A jak mała się czuje, lepiej trochę?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...