milena1013 Posted May 6, 2013 Posted May 6, 2013 Mieszkam na średniej wielkości osiedlu. W jednym z bloków mieszka kobieta z dziećmi psem. Codziennie wychodzi z nimi na zewnątrz. Pies szczeka przez ok. godzinę bez przerwy. Jest to OKROPNIE uciążliwe i nie wiem co robić. Właścicielka nie próbuje uspokoić psa, rozmowy nie pomagają. Czy puszczenie wycia wilków, warczącego psa albo głośnych wystrzałów pomoże? POMOCY:placz: Quote
Kirinna Posted May 6, 2013 Posted May 6, 2013 raczej nie:) jeżeli mieszkasz w mieście gdzie obowiązuje prawo, w którym jest jednoznacznie napisane ze uciązliwe szczekanie psa jest zabronione czy tam niedozwolone mozesz to zgłosić służbom, które być moze coś zrobią jeśli nie, to pewnie nic nie mozesz zrobić, bo raczej to co napisałaś moze zaciekawić psa, albo przestraszyć i będzie szczekał nadal albo problem się pogłebi. mieszkasz w bloku wiec mozesz zgłosić o do spółdzielni, żeby zareagowali Quote
WiedźmOla Posted May 21, 2013 Posted May 21, 2013 Mam identyczną sytuację. Z tym, że mnie i szczekuna dzielą dwa piętra. AŻ TAK nie słychać, jednak nie to mnie niepokoi. Zastanawiam się co jest z tym psem... Czy ma lęk separacyjny, czy to z nudów, itp. Często jest tak, że pies jest cicho, ktoś przejdzie koło drzwi sąsiadki i jazda. Raz szczekanie, drugi raz szczekanie i wycie. Jak schodzę ze swoim psem to słyszę, że tamten szczeka, a później widzę go w oknie - dalej szczeka :roll: Może szczeka na widok różnych rzeczy, które widzi przez okno... O_o Nie wiem, ale szkoda mi psiaka, bo nie dość że śpiewa pół dnia pod nieobecność właścicielki to jest zupełnie niezsocjalizowany i rzuca się na inne psy...wszystkie. Gdybym nie miała swojego psa to bym zaproponowała sąsiadkę opiekę nad Bosmanem pod jej nieobecność :roll: Quote
Maron86 Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 milena - pies szczeka w domu czy na podworku? Jesli w domu to mozna zglosic sprawe na straz miejska, na podstawie: Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Ten art. odnosi sie zarowno do 'cieszy nocnej' jak i do zaklocania spokoju w dzien. Jesli na podworku paszcze drze to: - jesli biega spuszczony bez kaganca mozesz zglosic na straz W innym wypadku nie wiele zrobisz. PS. U mnie w klatce mieszkaja 2 wyjce, o tyle o ile moge zrozumiec sytuacje np 1-2h dziennie - o tyle wyjec nadnami wyje rowno od 10-18. Zwracanie uwagi nic nie dalo, tak samo proponowanie roznych rozwiazan problemu. Ktos ich chyba zglosil w koncu na straz bo pies nagle przestal tak morde drzec "sam z siebie", albo jest zamykany na balkonie i tam ryja drze... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.