Isadora7 Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 [quote name='MARI0121']jak już pisałam, w legnickim schronie jest patriarchat pana Boksy, czyli pana kierownika i kropka... wiem, że psy wyjeżdżają też do Niemiec ale nie wiem czy nadal się ten proceder odbywa... bo teraz cichutko w tej sprawie...kiedyś oficjalnie pisali które psy wyjechał, teraz już chyba zostały te informacje zakazane... ludzie chcący pomóc psom, lub ci co wychodzą na spacerki z nimi muszą cicho siedzieć, bo inaczej fora za dwora... i żaden TOZ czy inny nic na to nie poradzi... chyba TVN24 byłoby potrzebne i to nie jeden raz, tylko tak żeby sprawa dopilnowali... Tak istotnie, w grudniu 2011 osobiście zostałam poinformowana o fakcie wywiezienia Dyzia w ostatni dzień kwarantanny " bo kaurat był transport" inna sprawa zę były akurat dwie rodziny bardzo jamnicze. z którrych jedna nawet już miała wszystko do podróży po jamnika przygotowanw i mieli tego dnia wieczorem jechać. [quote name='moris1001']Ulv-na temat tego psiaka z niedzieli nie wiem nic konkretnego bo dziewczyna nie była dzisiaj w schronisku,więc jutro podjadę i postaram się coś dowiedzieć a na temat jamnika z chorymi łapkami-pies był i jest w boksie 8h. Psiak trafił do schronu już po raz drugi bo poprzednim razem właściciel go odebrał. Ma około 4 lat i całe swoje życie spędził biegając po podwórku skąd został odłowiony razem z kolegą. Tym razem właściciel chyba go nie odbierze. [quote name='gosiaczek1984']to znaczy,że jamnik z krzywymi łapkami jest dalej czy nie,bo się zamotałam Czy jest ktoś kto na 100% powie / potwierdzi ? Bo zgłupiałam z deczka. A DOM TYMCZASOWY CZEKA. Quote
Anula Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 Słuchajcie aby rozmawiać z kimkolwiek o poprawieniu warunków w tym schronie, potrzebna jest Organizacja tj.TOZ,z prywatną osobą,ani z wolontariuszami nikt nie będzie dyskutował.Jedynie TOZ ma uprawnienia do rozmów i działania.My tylko możemy wesprzeć TOZ. Quote
moris1001 Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 gosiaczek1984-na twoje pytania odpowiem jutro po wizycie w schronisku.Psiak jamnikowaty z krzywymi łapkami dziś na pewno był.A co do tego haszczaka to widzę,że zdjęcie jest z boksu kwarantannowego.Znasz może jego numer?Albo datę zrobienia zdjęcia bo psiak mógł zostać przeniesiony na boksy ogólne.Łatwiej będzie go znależć. Quote
Anula Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 Moris1001,rozglądnij się za kudłaczami to powstawiam je na wątek kudłaczy w potrzebie.Mile widziane fotki,jeżeli się da. Quote
moris1001 Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 Niestety fotek to ja nie mogę robić bo nie jestem wolontariuszką.A patrzyłaś na stronie legnica.eschronisko.pl?Tam są chyba fotki wszystkich psiaków do soboty w zeszłym tygodniu. Quote
gosiaczek1984 Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 Ja napisalam juz do tozu ,do faktow wroclawskich,dzisiaj do interwencji polsat,dajmy im chwile Quote
gosiaczek1984 Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 Zapytajcidm w schronisku co z tymi konajacymi dwoma psami tym mega chudym i tym co nie mogl chodzic Quote
Fundacja SOS dla Jamników Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 Jamnik krzywołapek Tobi jest na 200%, załatwiamy transport Quote
moris1001 Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 Ulv-psiak o którego pytałaś jest w schronisku,przywieziony przez straż miejską w kagańcu.Trafił 25.06 i właściciel ma 14 dni na odebranie go.Jest w tzw. części hotelowej czyli przebywa w budynku a na zewnątrz może wyjść na taki nieduży osiatkowany wybieg.Do budynku nie ma wstępu nikt poza pracownikami więc chcieli mi go wywołać na zewnątrz i pokazać.Ale nie dał się,słyszałam tylko jak warkocze i to tak na poważnie.Na razie dają mu spokój i czekają aż się trochę uspokoi.Jeśli nikt go nie odbierze to po 14 dniach zostanie zaszczepiony i odrobaczony.Wtedy będzie można powiedzieć coś o jego charakterze bo wolontariuszka weżmie go na spacer. Isadora7-tak,ten psiak jest nadal w schronisku,ma jeszcze parę dni kwarantanny a potem będzie to co powyżej.Jest sympatyczny i bardzo kontaktowy,typowy miejski chłopak.Ludzi lubi ale człowiek nie jest całym jego światem.Łapki ma faktycznie koszmarnie powykrzywiane ale nie widać aby to mu sprawiało jakikolwiek ból albo dyskomfort.Ma śliczne umaszczenie na końcach tych łapek takie jakby dropiate skarpetki.Siedzi w boksie z dwoma kolegami,dogaduje się bez problemu. gosiaczek1984-poniewaz olałaś moje pytania dotyczące zdjęcia,nie sądzę aby interesował cię ten pies.Ale może inne ciotki czytają to więc odpowiem.Na ile udało mi się zidentyfikować psa z tego zdjęcia to przebywa on w boksie 12H.Jest bardzo apatyczny i nie reaguje na nic.Nie wiem czy jest to spowodowane traumą czy chorobą.Jeśli to drugie to nie wróżę mu dobrze bo schroniskowy wet to jeden z najgorszych w Legnicy. Anula-napisz tylko który kudłacz wpadł ci w oko a postaram się o piękne zdjęcia i mnóstwo informacji o nim. Quote
moris1001 Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 Nawet nie wiecie jak się cieszę:multi:.Jeśli będziecie potrzebować jakiejkolwiek pomocy w Legnicy lub okolicach to piszcie.[quote name='Fundacja SOS dla Jamników']Jamnik krzywołapek Tobi jest na 200%, załatwiamy transport Quote
Fundacja SOS dla Jamników Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 [quote name='moris1001']Nawet nie wiecie jak się cieszę:multi:.Jeśli będziecie potrzebować jakiejkolwiek pomocy w Legnicy lub okolicach to piszcie.[/QUOTE] Teraz nomen-omen najtrudniejsza część - transport z legnicy do Środy Wielkopolskiej. Quote
moris1001 Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 Do Lubina lub trochę tam dalej mogę wam zawieżć.Nawet wiem gdzie jest Środa bo tam odbywają się jakieś zawody OSP.:smile: Quote
Fundacja SOS dla Jamników Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 [quote name='moris1001']Do Lubina lub trochę tam dalej mogę wam zawieżć.Nawet wiem gdzie jest Środa bo tam odbywają się jakieś zawody OSP.:smile:[/QUOTE] No to juz jest jakieś wyjśce B i tak będę w ogloszeniach pisać. Dzięki. Quote
gosiaczek1984 Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 jakie pytanie ozdjęcie olałąm,bo nie bardzo rozumiem [quote name='moris1001']Ulv-psiak o którego pytałaś jest w schronisku,przywieziony przez straż miejską w kagańcu.Trafił 25.06 i właściciel ma 14 dni na odebranie go.Jest w tzw. części hotelowej czyli przebywa w budynku a na zewnątrz może wyjść na taki nieduży osiatkowany wybieg.Do budynku nie ma wstępu nikt poza pracownikami więc chcieli mi go wywołać na zewnątrz i pokazać.Ale nie dał się,słyszałam tylko jak warkocze i to tak na poważnie.Na razie dają mu spokój i czekają aż się trochę uspokoi.Jeśli nikt go nie odbierze to po 14 dniach zostanie zaszczepiony i odrobaczony.Wtedy będzie można powiedzieć coś o jego charakterze bo wolontariuszka weżmie go na spacer. Isadora7-tak,ten psiak jest nadal w schronisku,ma jeszcze parę dni kwarantanny a potem będzie to co powyżej.Jest sympatyczny i bardzo kontaktowy,typowy miejski chłopak.Ludzi lubi ale człowiek nie jest całym jego światem.Łapki ma faktycznie koszmarnie powykrzywiane ale nie widać aby to mu sprawiało jakikolwiek ból albo dyskomfort.Ma śliczne umaszczenie na końcach tych łapek takie jakby dropiate skarpetki.Siedzi w boksie z dwoma kolegami,dogaduje się bez problemu. gosiaczek1984-poniewaz olałaś moje pytania dotyczące zdjęcia,nie sądzę aby interesował cię ten pies.Ale może inne ciotki czytają to więc odpowiem.Na ile udało mi się zidentyfikować psa z tego zdjęcia to przebywa on w boksie 12H.Jest bardzo apatyczny i nie reaguje na nic.Nie wiem czy jest to spowodowane traumą czy chorobą.Jeśli to drugie to nie wróżę mu dobrze bo schroniskowy wet to jeden z najgorszych w Legnicy. Anula-napisz tylko który kudłacz wpadł ci w oko a postaram się o piękne zdjęcia i mnóstwo informacji o nim.[/QUOTE] Quote
gosiaczek1984 Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 [quote name='moris1001']gosiaczek1984-na twoje pytania odpowiem jutro po wizycie w schronisku.Psiak jamnikowaty z krzywymi łapkami dziś na pewno był.A co do tego haszczaka to widzę,że zdjęcie jest z boksu kwarantannowego.Znasz może jego numer?Albo datę zrobienia zdjęcia bo psiak mógł zostać przeniesiony na boksy ogólne.Łatwiej będzie go znależć.[/QUOTE] jeśli chodzi o to pytanie to ja nic nie wiem więcej,znalazłam zdjęcie na blogu,ja nie jestem z Legnicy ja pomagam wirtualnie ile się da rozsyłąłam ,piszę wszędzie,ale mnie tam nie ma ,nie znam nr boksów itp wiesz trochę pojechałaś po mnie,bo jak zauważyłąś,a może nie to ja poinformowałam fundację jamniki w potrzebie,to ja rozsyłam wszędzie do różnych fundacji prośbę o pomoc,to ja napisałam właśnie o tym huskim do huskich w potrzebie,a ty mi piszesz,że mnie ten pies raczej nie interesuje,super Quote
gosiaczek1984 Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 Proszę to potwierdzenie,że w ogóle mnie nie obchodzi husky ,napisałam do fundacji to jest odp [FONT=Verdana]Witamy,[/FONT] [FONT=Verdana]Pani Małgorzato zapoznamy się z tematem, niemniej mamy obecnie ponad 70[/FONT] [FONT=Verdana]psów pod opieką i za mało sił przerobowych. Nie możemy brać wszystkiego na[/FONT] [FONT=Verdana]bieżąco. W kazdym razie dziękujemy za zgłoszenie, postaramy się tym zając[/FONT] [FONT=Verdana]jak najszybciej.[/FONT] [FONT=Verdana]Pozdrawiam[/FONT] Quote
moris1001 Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 Ale ja naprawdę wiem,że to ty zawiadomiłaś Jamniki.I chwała ci za to wielka,bez dwóch zdań:klacz:!Ale proszę cię nie powtarzaj bzdur wypisywanych na blogu.Sama napisałaś,że nie byłaś w tym schronie i nie widziałaś go.Te dziewczyny(lub kobiety-nie wiem) nie są nawet wolontariuszkami.Pojawiają się w soboty,napykają fotek i potem dają ujście swojej twórczej wenie!Nie wyprowadzają psiaków,nie organizują zbiórek karmy,koców itp.W schronie jest wolontariat ale trzeba się trochę postarać,żeby zostać wolontariuszem. Nie tak dawno było tak,że prawie każdy mogł zostać wolontariuszem.Wystarczył dowód osobisty.A w przypadku młodzieży ze szkół średnich-pisemna zgoda rodzica.Bo często nauczyciele organizowali zbiórki karmy i jechali z klasami do schroniska wyprowadzać psiaki.Myślę,że wiele psiaków przy tej okazji też znalazło domy. Skończyło się gdy zaczęła się nagonka na schronisko i spółka nim zarządzająca wprowadziła ograniczenia.Trzeba podpisać porozumienie między wolontariuszem a schroniskiem.Chyba nie jest to trudne bo są osoby które to zrobiły i dalej zajmują się psiakami.I nie reklamują się w internecie jako " ostatni sprawiedliwi". Na dzień dzisiejszy, adopcje-stoją w miejscu a psiaków przybywa.A sezon na wyrzucanie zwierzaków jeszcze się nie zaczął.Nie wiem co jest tego przyczyną ale parę dni temu rozmawiałam z moją sąsiadką.Taka tam gadka szmatka o dzieciach i o zwierzakach bo psa wykastrowała i trochę zmienił mu się charakter.Na lepszy oczywiście.Zeszło na schronisko i powiedziała mi że z naszego to ona by nie więła bo tam są chore i agresywne psy.Ręce i cycki mi opadły!Pytam skąd wie a ona mi mówi,że w internecie czytała.Ze się zagryzają nawzajem.Trochę zajęło mi tłumaczenie i nie wiem czy uwierzyła. Zgadzam się,że nasze schronisko jest w dramatycznym stanie technicznym z boksami pamiętającymi póżnego Gierka.I z wetem do którego nie zaprowadziłabym żadnego zwierzaka!Ale naprawdę pracują tam też normalni ludzie.I naprawdę lubią te psiaki.Wystarczy z nimi trochę porozmawiać.Ale nie jak światowa dama z gównem.Dużo wiedzą na temat charakteru psa,zachowania,skąd trafił itd.Wyprowadzą psa na wybieg żeby można się było z nim pobawić i poznać.Sprawdzą jak tam z agresją miskową i innymi rzeczmi ważnymi dla przyszłego opiekuna.Mi pozwolono przyprowadzić na wybieg moją sukę i 8 letnią córkę!Towarzyszyli nam pracownik i wolontariuszka.A psiak okazał się po prostu cudowny i jest nadal tak samo cudowny. Podsumowując,psiaki w schronie mamy naprawdę swietne i jeśli komuś wpadnie któryś w oko to postaram się pomóc jak tylko będę mogła. Quote
Anula Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 Gosiaczek1984 bardzo wiele zrobiła w tym kierunku aby ten schron był schronem normalnym w przyszłości.Jestem bardzo wdzięczna jej za nagłośnienie tej sprawy.Może osoba nie z Legnicy poprawi los psów. A co z jamniczkiem,ma jakieś szanse na transport? Quote
Patmol Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 (edited) moris1001 -całkowicie się zgadzam Ja tez wychodziłam kiedyś z psami na dowód osobisty -jeśli miałam czas w sobotę to z dwoma lub trzema psami udawało mi się wyjść (pojedynczo) na dłuuugi spacer. Pracownicy wiedzieli, którego psa można wziąć -kiedy jest się tam sporadycznie. I dawali te psy sensownie. Jak ktoś chciał spokojnego psa -dawali spokojnego. Wychodziłam nawet z psami w typie on-ka czy huskiego -bardzo grzeczne były na spacerach i ładnie chodziły, po początkowej głupawce -ale zawsze byłam uprzedzona jak będzie -i na co się decyduję. Co się wydarzyło w schronie zeszłej zimy, i na ile były w to wplątane panie, które prowadza teraz bloga, wie, ten kto wie. Szkoda o tym teraz pisać, bo to nic nie zmieni, a te Panie, jak im się coś nie podoba -piszą dość specyficzne maile. I kłamliwe niestety też. Chociaż w niektórych sprawach mają oczywiście rację. Panie te tez ciekawie współpracowały z Tozem. Powiedzmy -specyficznie. Może osoba spoza Legnicy, z nową energią -lepiej zadziała. Ja nie mogę brać psów na DT, nie wiem jak pomóc psom w schronisku, więc po prostu pomagam teraz kotom. Edited May 29, 2013 by Patmol Quote
Patmol Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 wybiera się ktoś 3 czerwca do schroniska na dzień otwarty? http://legnica.naszemiasto.pl/artykul/1872942,legnica-dzien-dziecka-w-legnickim-schronisku,id,t.html#90d879748ffcd62f,1,3,60 Quote
Fundacja SOS dla Jamników Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 W schronie był jeszcze jak pamiętam taki pogryziony jamnikowaty psiak czy wiadomo cos o nim? Planowany jest transport dla krzywołapka w piątek, może cudem sie coś znajdzie dla tego pogryzionego jak jeszcze jest. Quote
gosiaczek1984 Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 [quote name='Fundacja SOS dla Jamników']W schronie był jeszcze jak pamiętam taki pogryziony jamnikowaty psiak czy wiadomo cos o nim? Planowany jest transport dla krzywołapka w piątek, może cudem sie coś znajdzie dla tego pogryzionego jak jeszcze jest.[/QUOTE]Byloby super gdyby dalo sie go tez wyciagnac,czekamy na wiesci czy jeszcze jest,dziewczyny powiem tak to co widac na blogu,mowi samo za siebie,psy zamkniete za glazami porazka,pies slaniajacy sie na dwoch lapach,dla mnie to nie jest ok i ale jak tam wjedzie telewizja to mysle,ze cos sie poprawi Quote
gosiaczek1984 Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 O tu jest ten biedny jamnik,ktory tam jest http://2.bp.blogspot.com/-4s8vPx1NZo0/UZoR_QZLxUI/AAAAAAAACOA/GiczHgsXF24/s1600/SAM_0576.JPG Quote
Patmol Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 Trzymam kciuki, żeby się udało. Wyjeżdżam na kilka dni. Zajrzę, jak wrócę. Quote
moris1001 Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 Więc powodzenia w czytaniu bloga i pomaganiu na odległość.To jest przecież takie ekscyrujące!Przykro mi że tego nie doceniam.Jesli ktoś będzie chciał psiakom realnie pomóc a nie telewizją to proszę o kontakt na pw.Powodzenia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.