dance_macabre Posted May 4, 2013 Posted May 4, 2013 [quote name='razed_in_black']Ludzie w ogóle nie mają świadomości, że często kupują z pseudo i to jest w tym wszystkim najgorsze! Pseudohodowca pokaże jakiś tam papierek powie że to metryka i można wystawić rodowód i ludzie którzy się na tym nie znają łykają taki pic jak pelikany :( Kupi raz od pseuducha jak się okaże, że chory i trzeba wydać kupę kasy na leczenie to może nie popełni tego błędu drugi raz, tylko czemu w tym wszystkim ma cierpieć niewinny pies... Tym tokiem rozumowania powinnam nigdy nie kupić psa rodowodowego po raz kolejny. Ja rozumiem podawanie przykładów za rodo ale bez przesady. Pies z rodo też może być chory, ale plusem jest to że zawsze ci hodowca pomoże(czasem nawet finansowo) i jesteś poinformowana o występowaniu chorób w rasie a nie "nie no pani, piesek zdrowy i w ogóle to one NIGDY nie chorują". Pisze to aby dopiec ale z własnych doświadczeń, kupując byłam taka pewna że pies będzie idealnie zdrowy. Przeliczyłam się, ale hodowla pomogła. Izura padłam:evil_lol: Ja nie rozumiem jak można kupić psa od kogoś kto cię okłamuję że to york i zmyśla o swojej hodowli. Naprawdę dla mnie to jest półinteligentne:roll: Quote
razed_in_black Posted May 4, 2013 Posted May 4, 2013 Wiadomo, że wszystkie zwierzeta chorują czy to z legalnych hodowli czy też nie, ale przynajmniej w legalnej wiadomo, że nie będą to choroby genetyczne wywołane krzyżowaniem zwierząt spokrewnionych. Quote
cockermanka Posted May 4, 2013 Posted May 4, 2013 koniara444 napisał(a):Ania nie musisz tego publicznie tu pisać. Nie chcę mieć psa z ZKwP ok ? -.- To nie pisz,że będziesz miałą yorka,bo to nieprawda. Patrząc na tatusia (czyli stan zaniedbania) strach myśleć, jak tam odchowują szczenięta. Dla mnie szczytem głupoty i ignorancji jest płacenie oszustom za kundla ... i to jeszcze takiej sumy. Ale cóż - jak to mówią - głupich nie sieją.... Quote
Dioranne Posted May 4, 2013 Posted May 4, 2013 Owszem muszę. Żeby Dogomaniacy nie musieli niszczyć sobie nerwów na radzeniu Tobie czegokolwiek, bo Ty i tak włożysz sobie te rady głęboko w .... Poza tym forum służy do wyrażania swojej opinii, zdania, a ja właśnie ją wyrażam. Zdążyłaś ją sobie wyrobić odkąd wirtualnie się poznałyśmy. Twoje zachowanie już zamiast mnie smucić, tylko i wyłącznie mnie śmieszy. Nie chcesz przygarnąć mieszańca w typie yorka, z fundacji/schroniska: "bo nie" (świetny argument, nie ma co!), ale wolisz za niego płacić? Jednak wiem, że Tobie nic nie da się powiedzieć - jesteś najmądrzejsza na świecie, wiesz wszystko - OK. Tylko nie przychodź z płaczem, jak Twoja "ukochana" Milka odejdzie w wieku 2 lat z powodu choroby genetycznej. Powtarzałam to już kilkanaście razy, ale na zwierzętach nie oszczędza. Jak chcesz szpanować Yorkiem to kup sobie maskotkę, która przebiera łapami. Może jej nie zaniedbasz. Quote
WiedźmOla Posted May 4, 2013 Posted May 4, 2013 Jak nie chcesz mieć psa z rodowodem to idź do cholery do schroniska. W głowie mi się nie mieści, że możesz być taką ignorantką. Kij Cię obchodzi, czy pies będzie chory. Tacy ludzie jak Ty są najgorsi, bo wspomagają pseudo-hodowców, rozmnażających często chore zwierzęta i nie socjalizujących szczeniaków.Doprowadza to do tego, że na ulicach jest pełno cholernych jorasków czy innych małych gówienek, które szczekają na wszystko co się rusza. Przez to właśnie nienawidzę yorków, bo są modne, brane z bagażnika na giełdach. Debile kupują psy nierasowe, zupełnie nieprzygotowane do życia w społeczeństwie. Idź do schroniska, będzie taniej. Quote
Dioranne Posted May 4, 2013 Posted May 4, 2013 WiedźmOla, ale Koniara nie ma najmniejszej chęci udać się do fundacji/schroniska w typie Yorkshire. Jej argumentem jest sformułowanie "bo nie" i tyle. Później się dziwić, że tyle zwierząt bezdomnych w Polsce. Jak zbierze się kilku takich Kowalskich pokroju Koniary - pseudohodowcy mają u nas raj, a bezdomne psy gniją w schroniskach, bo nikt nie chce ich adoptować. :roll: Quote
WiedźmOla Posted May 4, 2013 Posted May 4, 2013 Argument nabzdyczonej trzynastki, jak słowo daję. Quote
Dioranne Posted May 4, 2013 Posted May 4, 2013 WiedźmOla - nie trafiłaś. Argument nabzdyczonej (rocznikowo) piętnastki. ;) Quote
WiedźmOla Posted May 5, 2013 Posted May 5, 2013 [quote name='Dioranne']WiedźmOla - nie trafiłaś. Argument nabzdyczonej (rocznikowo) piętnastki. ;) Śmiać się czy płakać... :shake: Quote
Cytrynaaaaa Posted May 6, 2013 Posted May 6, 2013 Niestety teraz to tylko szpan się liczy, już nawet nie na telefon czy inne duperele ale nawet na zwierzęta. Bo to przecież 'yoreczek' taki modny, nieważne, że tylko w typie, przecież nikt nie zauważy a zapłaci się mniej...:shake: Quote
asiak_kasia Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 teraz na topie są cziłały, maltanczyki i inne mikro pieski. Joreczki to juz takie oklepane. :shake: Quote
Beatrx Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 też bym się martwiła o sierść tego psa, biorąc kundelka. Quote
masdamerka Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Ostatnio na moim osiedlu zaroiło się od BF i mopsów. Może to teraz taki nowy trend? :) Chyba sobie takiego kupię, bo moja Lu taka rzadka i niemodna, a styl trzeba trzymać! :evil_lol: Quote
Beatrx Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 u mnie to wszystkie shitzu, maltańczyki i tym podobne są modne. yorki zostały tylko u tych ludzi, którzy mieli je jeszcze przed modą. a te modne? nie mam pojęcia, gdzie się podziały. Quote
czi_czi Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Beatrx napisał(a):u mnie to wszystkie shitzu, maltańczyki i tym podobne są modne. yorki zostały tylko u tych ludzi, którzy mieli je jeszcze przed modą. a te modne? nie mam pojęcia, gdzie się podziały. U mnie też poznikały yorki. Maltańczyk jest jeden, shih tzu chyba dwa/trzy, a buldogów francuskich naliczyłam do tej pory 6......i widzę że zaczynają jacyś ludzie wychodzić ze szczeniakiem BF, więc będzie siódmy. Trochę beagli też było, ale już się ludzie pozbyli jak się okazało że to wcale nie taki rozkoszny papisiek jak z reklam ;) Quote
Tree Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 U mnie jest tak: -yorków jeszcze jest dużo, choć chyba trochę mniej niż kiedyś -shih tzu i lhasa apso dużo -labradorów i ONków zatrzęsienie, większość niewychowanych -buldogów francuskich już kilka naliczyłam, a to mała miejscowość, więc chyba rzeczywiście robią się modne -biszonów żadnych -beagli coraz mniej -dalmatyńczyki to już u nas prawie rzadka rasa Quote
Beatrx Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 czi_czi napisał(a):Trochę beagli też było, ale już się ludzie pozbyli jak się okazało że to wcale nie taki rozkoszny papisiek jak z reklam ;) o właśnie, o nich zapomniałam:) one też się gdzieś "zapodziały". tak samo jak labki, husky i amstaffy. Quote
Cytrynaaaaa Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 U mnie na wsi samych yorków jest koło 10, jak nie więcej. Quote
bognik Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Tree napisał(a):U mnie jest tak: -shih tzu i lhasa apso dużo Raczej shih-tzu (to jakaś plaga!). Lhasa nadal jest baaardzo mało (i dobrze), tylko ludzie je mylą z shih-tzu ;) Quote
Dioranne Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Sama nigdy plag "rasowych" modnych psów nie miałam okazji na całe szczęście oglądać. Owszem jest kilka ONkowatych psów, może z 2-3 psy ras małych, labrador jeden i nic poza tym. Reszta to typowe mieszańce przygarnięte z ulicy bądź schroniska. ;) Przynajmniej tak jest w moim obszarze, mieszkam na końcu miasta (10-15 minut spacerkiem do pól), więc nie wiem za bardzo, jak sprawa wygląda w centrum, ale jak przejeżdżam samochodem to także w większości napotykane psy to typowe mieszańce, później psy w typie, a rasowego psa w Lesznie to ja jeszcze nie widziałam. ;) Quote
Tree Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Plaga w sensie, że brak myślnika? :P Co do lhasa, to chodzi mi oczywiście o psy w typie rasy. Nie znam się za bardzo na ozdóbkach, ale wiadomo o jaki typ psów chodzi. Zwłaszcza, że większość tych 'shih' to pewnie w życiu obok prawdziwego shih-tzu nie stała Quote
bognik Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Tree napisał(a):Plaga w sensie, że brak myślnika? :P Co do lhasa, to chodzi mi oczywiście o psy w typie rasy. Nie znam się za bardzo na ozdóbkach, ale wiadomo o jaki typ psów chodzi. Zwłaszcza, że większość tych 'shih' to pewnie w życiu obok prawdziwego shih-tzu nie stała Nie, nie myślnik :lol: Plaga tych psów. Jasne, 90% to mieszańce shih-tzu ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.