pidzej Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Żal mi psa, Ciebie nie! Lookata przygarnęła Tolę i szukała jej najpierw domu. Okazało się, ze domownicy zgodzili się, by mała została, ale na warunku, ze to tylko pies Lookaty. Ja ją rozumiem. Wiem, jak to jest mieć cały dom przeciw sobie i zero jakiejkolwiek pomocy, mało tego, zero zainteresowania. Ja mojego tatę muszę wręcz namawiać by wyszedł z psem, gdy mnie nie będzie kilka godzin. Zdarza się to raz na dwa miesiące, bo wszędzie staram się brać Karmela ze sobą a i tak stęka i narzeka że wzięłam psa a teraz on musi się zajmować. Psy w domach tymczasowych przebywają czasem kilka miesięcy. Jeśli Tola ma zostawać sama po 10 h dziennie to na pewno lepszym rozwiązaniem będzie poszukanie jej nowego domu ( ja w ogóle jestem na tym punkcie przewrażliwiona, pies prawie cały dzień sam zamknięty w domu to prawie że znęcanie sie). Mam nadzieję, że Tolcia znajdzie dobry dom... Quote
lookata Posted May 15, 2007 Author Posted May 15, 2007 Dziękuje Pidzej za wypowiedzenie się. Leżałam już w łóżku lecz ta myśl o tym że ktoś myśli że chce się pozbyć Toli jak starej zniszczonej skarpety nie dała mi zasnąć. Więc postanowiłam tutaj zajrzeć i wyjaśnić. Znalazłam Tolę w lutym na totalnym zadupiu, ktoś ją wysadził w lesie i odjechał, mała plątała się po wsi 3 dni bez jedzenia, w nocy spała w lesie. Przywiozłam ją z tego miejsca oddalonego 30 km ode mnie do mnie. Rodzina siadła mi na plecy że jestem nieodpowiedzialna, niezrównoważona i egoistyczna. Akurat miałam wyjeżdżać na ferie więc postawiono mi termin 7 dni na znalezienie jej domu albo ją zawiozą do schroniska. Mała miała pchły, robaki, tasiemca. Oczywiście w tydzień czasu nie znalazłam jej domu, ale rodzice na tyle się uspokoili, że postanowili że mogę Tolę zatrzymać o ile będę wszystko sama przy niej robiła. Staram się jak mogę, ale czasami naprawdę coś mi wypadnie i nie mogę przyjechać po zajęciach z nią wyjść, jak dzwonie do domu to mam larmo, że spycham na innych swoje obowiązki itd. Acha jak sie okazało po 3 tyg odkąd przygarnęłam Tolę - była w ciąży. Rodzicom włosy dęba stanęły z perspektywą 6 szczeniaków na czerwiec. Także na szybko robiłam jej sterylizację za którą sama zapłaciłam (wiem, że pieniądze się nie liczą dla niektórych). Potem pakiecik szczepień. Oczywiście cały czas teksty w domu "nie masz na co pieniędzy wydawać" Pomyślałam że dam radę sama sie nią zajmować no i jakoś na razie daję, ale swojego się przy tym nasłucham, w sumie miałabym to gdzieś, ale okazuje się, że jednak w 80% za dwa lata wyjadę stąd, w 40% może to być już za rok. Rodzice oczywiście nie zajmą się Tolą. Nie mam męża, nie mam dzieci, wyjadę sama, chce kontynuować studia, nie wiem gdzie zamieszkam, nie wiem czy najemca zgodzi się na psa, nie wiem ile godzin nie będzie mnie w domu (przecież będę musiała też pracować). Podsumowując może rzeczywiście jestem straszną świnią i wrogiem zwierząt, ale chyba nie dam rady zająć się Tolą, a naprawdę o nią walczyłam i ją pokochałam. Głupio mi że tak wszystko wyszło, na prawdę mi ciężko. Dobranoc Quote
stafeczka1 Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Postaram się również pomóc w szukaniu domku, ale obawiam się że będzie bardzio ciężko... zbyt dużo psiaków w potrzebie..schroniska przepełnone.. ale przekażę link do tej stronki dalej ..może ktoś pokocha małą... "..Jeśli Tola ma zostawać sama po 10 h dziennie to na pewno lepszym rozwiązaniem będzie poszukanie jej nowego domu ( ja w ogóle jestem na tym punkcie przewrażliwiona, pies prawie cały dzień sam zamknięty w domu to prawie że znęcanie sie)..." pidzel - jeżeli psiaki miałyby być adoptowane jedynie przez ludzi niepracujących albo na emeryturze to obawiam się że nikt z nas nie mógłby sobie pozwolić na psa. ..jeżeli pies siedzi sam 10 godzin ale po twoim powrocie idzie na długi spacer, ma zapewnioną twoją uwagę, zabawę lub zwykłe przytulanie to myslę że do znecania się jest daleka doga.. a jeżeli własciciel przebywa ciągle w domu, przed telewizorem ale jego opieka nad psem ogranicza się do szybkiego wypuszczenie przed blok na sikanie - to myślę że psina jest jeszcze bardziej samotna... Ja pracuję od 6-14, dojazd zajmuje mi 0,5 h w każdą strone , co drugi dzień mam po pracy kurs jezykowy.. ale 15.20 jestem w domu jednak sunia 10 godzin jest sama ,czy to też wg. ciebie znęcanie się.. ? Ja myśle że nie chodzi tu o czas który psiak spędza sam w domu ale o czas jaki się mu poświęca po powrocie, bo to jest bardzo ważne! Tola jest młodą i śliczną suczka więc domek powinien szybko sie znaleźć :lol: Quote
Zalosia Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 :-(:-(:-(:-(Toleczko, dziewczynko śliczna, znajdź domeczek na stałe, żółte strony wyborczej ogłaszać, zaczynam wypytywać, szukamy domku dla małej suni Quote
pidzej Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 stafeczka1 oczywiście, zależy od psa i od tego ile czasu mu się poświęca niezależnie od tego jak długo się pracuje. Ale ja widze róznicę między pies sam w domu w godz. 6-15 a pies sam w domu w godz. 9-19. Taka adopcja miała na dogo miejsce, i to psa młodego, żywiołowego, w typie CHARTA. Wszyscy sie oczywiscie cieszyli- bo pies ma dom.... Moim zdaniem to mógłby być dom tymczasowy, ale nie stały. To dla psa męczarnia. W przypadku lookaty to chyba taki okres w życiu człowieka- studia, zajęcia, załatwianie różnych spraw- jest usprawiedliwione, tym bardziej, że ma rodzinę przeciw sobie. Ja nie wyobrażam sobie, przy moim terierowatym psie, który prawie w ogóle nie zostaje sam, ma 2 godziny dziennie biegania w lesie + kilka krótszych spacerów, podjąć pracę czy szkołłę 10 h na dzień. Jasne, że większośc ludzi pracuje, i nikt w takim wypadku nie mógłby mieć psa.. ale mysle, ze są granice. 9-19 to przesada. Quote
lookata Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 Zgadzam się ze wszystkim co napisałyście, tylko właśnie stefeczka, jeżeli możesz przewidzieć, że wracasz o tej czy o tamtej godzinie, a wychodzisz o tej czy o innej, a następnie po powrocie do domu masz czas tylko dla siebie (w sensie nie idziesz do szkoły, na inną zmianę, nie musisz przygotowywać się do sesji itp) to da się to wszystko pogodzić, przede wszystkim myślę, że najważniejsze to mieć kogoś, kto w razie czego zajmie się psem. A jeżeli mieszka się samemu to wzięcie psa na wychowanie odpada. Zrobiłam błąd że przestałam w pewnym momencie szukać dla Toli domu. Powinnam robić to dalej, ale ja przyjęłam błędnie, że jeżeli Tola pobędzie z nami dłużej to Rodzice na tyle ją polubią, że nie będą chcieli jej oddać. No jest inaczej... Dziś podpowiedział mi mój chłopak, żeby napisać albo zadzwonić do kierowniczki schroniska w Gliwicach i powiedzieć jej że poszukuje domu dla Tolci, przychodzą przecież do schroniska ludzie, którzy chcą zaadoptować psiaka, a boją się, że np będzie siusiał im w domu, czy okaże się agresywny itp. Ja o Toli wiem dużo, może warto spróbować też w tą stronę. Co o tym myślicie? Pozdrawiam Quote
pidzej Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Moim zdaniem to dobry pomysł. Zostaw kierowniczce namiary i może zdjęcie? Tak żeby ludzie kontaktowali się z Tobą i byś miała możliwość sprawdzenia domu. Quote
majafaja Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 rok to duzo czasu, nie ma co sie martwic, domek na pewno sie znajdzie. i nie ma znaczenia, czy schroniska sa przepelnione czy nie - jak ktos ise w Toli zakocha to koniec :) bedzie tylko ja chcial! moze allegro njej nalezaloby zrobic? Quote
lookata Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 pidzej napisał(a):gdzie ona ma ogłoszenia? http://www.eoferty.com.pl/id34835.html http://www.bono-polska.pl/index.php/a/3/b/2/c/101/d/3/id/5203 (zakładane jeszcze przez asiemm) http://www.tresura.pl/ogloszenia.php (tam 28.04) http://www.zx.pl/index.php?m=55&szukane=oddam&wojewodztwo=%A6l%B1skie&kategoria=27 Powinno być coś jeszcze na 4lapy ale nie umiem znaleźć... Boje się dawać Tole na allegro, gdyż zależałoby mi na tym, żeby domek był w województwie śląskim, tak żeby nie było problemu z kontrolą poadopcyjną... w życiu nie chciałabym żeby ktoś ją znowu pod las wywiózł Napisałam i wysłałam zdjęcia Toli do kierowniczki Quote
lookata Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 No Tola ma jeszcze ogłoszenie u mnie w osiedlowym sklepie, czy ktoś może mi podpowiedzieć jak się wysyła ogłoszenia na niejakie żółte strony Gazety Wyborczej? Quote
pidzej Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Na allegro możesz zaznaczyć, że adopcja tylko w woj. śląskim. Ja nie umiem do GW dawać... jest pełno portali ogłoszeniowych, np takie www.alegratka.pl www.eoferty.com.pl www.gieldaogloszen.pl www.tablica.pl www.neeon.pl www.kupsprzedaj.pl www.kupiepsa.pl www.ogloszenia.adverts.pl www.zwierzeta.pilne.net www.pupile.com ja mam wszędzie konta i mogę ją tam dodać tylko potrzaebuję namiarów, krótkiego tekstu. Quote
lookata Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 Och pidzej, gdyby tylko dało radę mi pomóc z tymi ogłoszeniami, to zakładanie kont jest najbardziej wnerwiające, połowa maili aktywujących nie przychodzi. No to ja tworzę tekst, prześlę go razem ze zdjęciami na Twojego maila. Quote
pidzej Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Ok jutro ją powklejam na te strony, tekscik doszedł. Quote
pidzej Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 No to Tolcia się prezentuje http://ale.gratka.pl/ogloszenie/568739_mala_przylepka_tola_szuka_domu.html http://www.eoferty.com.pl/id36201.html http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=6098 http://www.tablica.pl/item,3312,Mala-przylepka-Tola-szuka-domu.html http://www.neeon.pl/ogloszenie.php?id=6151 http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?rid=1&aid=595259&cid=170 www.ogloszenia.adverts.pl http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=13068 www.zwierzeta.pilne.net Quote
lookata Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 Pidzej bardzo dziękuje, Tola się całkiem nieźle prezentuje :D Quote
lookata Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 Dostałam maila w sprawie Toli. Cytuje: Moja mama, zamieszkujaca w Zorach, poszukuje malego pieska, takiego jak Tola. Prosze poinformowac mnie czy Tola nadal poszukuje domu, poniewaz chetnie przygarnelibysmy ja do siebie w okresie nastepnych 2 tygodni. Bede z wizyta u mamy w Zorach i chetnie przyjechalabym zobaczyc suczke. malgorzata Pidzej, czyżby to skutek Twoich ogłoszeń? Cieszę się, że mała ma szansę na dom, obawiam się tylko, że skoro ta Pani chce pieska dla swojej mamy, to mama będzie już starszą osobą... a Tola chyba nie jest odpowiednim psiakiem dla takiej osoby. Jest mega energiczna, wesoła, potrafi zjeść telefon komórkowy, zjadła mi też biustonosz i skarpetki ;-) Napisałam tej babeczce, że Tola potrzebuje dużo ruchu i że bywa psotliwa, mam nadzieję, że jej tym nie zrażę, ale nie chciałabym żeby ją za miesiąc wywiózł ktoś pod las, albo oddał do schroniska pod pretekstem znalezienia. Eh.. Quote
iwop Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 no to trzeba wybadac - zrobic wizyte przedadopcyjna... a moze mama wcale stara nie jest...? Quote
pidzej Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Dobrze odpisałaś. Widziałaś gdzieś na dogo taką ankietę dla potencjalnego domu? kilkanaście pytań m.in. co z psem na wakacje, ile h będzie sama w domu itp. To nie jest 'zrażanie' tylko szczerość, ludzie muszą wiedzieć na co się decydują. Quote
lookata Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 Dostałam odpowiedź od małgorzaty... doradźcie cioteczki co robić! Paulinko! Ciesze sie, ze tak bardzo troszczysz sie o Tola, ale przyznaje ci szczerze, ze nie zazna u mojej mamy krzywdy. mama ma wprawdzie 87 lat ale nie mieszka sama, poniewaz obok w mieszkanie zajmuje moja siostra z rodzina i wnuczka. Jest wiec sporo dzieci do zabawy i zajmowania sie Tola. Przede wszystkim dom jest ogrodzony, wiec bedzie miala duzo miejsca do biegania. Moja mama cale zycie ma pieski, ktore niestety z wiekiem odchodza. Zapewniam Cie, ze Tola bedzie miala super warunki. Moja mama jest nadal bardzo aktywna i codziennie chodzi na spacery oraz na zakupy do miasta. Jezeli pozwolisz skontaktuje sie z Toba, za jakies 10 dni. malgorzata Eh 87 lat?!?! A jak ta Pani odejdzie... to co się stanie z Tolą.. siostra przygarnie? Chyba muszę zadać parę nietypowych pytań. Doradźcie coś:/ Quote
stafeczka1 Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Myślę że dla Toli byłaby to wielka szansa.. domek ogrodzony, dużo dzieciaków do zabawy.., ale lepiej się zaptytać czy rzeczywiście będzie miał się kto zająć psinką kiedy pańci zabraknie..... i czy będzie możliwośc odwiedzania Toli - wtedy będzie się można przekonać czy to był dobry wybór. ..i oczywiście przyznaje wam rację, że dla psa w typie charta zostawanie go od 9 -19 to wielka przesada.. Tolcia trzymam kciuki :cool3: Quote
lookata Posted May 19, 2007 Author Posted May 19, 2007 Dostałam kolejną odpowiedź od małgorzaty, cieszę się, że jeszcze się nie zraziła po tylu mailach z moimi pytaniami, świadczy to chyba o tym, że rzeczywiście jest zainteresowana Tolą, prawda? pidzej czemu się nie odzywasz?? Treść maila malgorzaty w odpowiedzi na mój w którym to pytałam się co stanie się z Tolą, gdy Pani nie będzie mogła się nią zajmować "Paulinko, Zapewniam cie, ze Tola bedzie miala do konca swojego zycia dobra opieke. Przede wszystkim z babcia mieszkaja dzieci. Tola ma byc prezentem na Dzien Matki od nas wszystkich, ale wiadomo takze, ze bedzie ona ulubienica 5 letniej prawnuczki mojej mamy i wnukow, ktore sa zaraz kolo niej. Tola na pweno bedzie miala dobra opieke. U nas w domu zawsze byly i beda rozne psy. Kochamy zwierzeta i nie pozwalamy robic im krzywdy. Wiem, Paulinko, ze bardzo troszczysz sie o dobro Toli, wiec pozwol mi zrozumiec dlaczego chcesz ja oddac? Zapewniam Cie, ze do schroniska na zwierzat nie pojdzie. !!!!" Podałam małgorzacie linki do dogomanii. Pozdrawiam Was, mam nadzieję, że wszystko idzie ku lepszemu. Quote
lookata Posted May 19, 2007 Author Posted May 19, 2007 Mam też ofertę Państwa z Bielska, którzy mieszkają we własnym domku z ogrodem, są po 50tce. No i co o tym myślicie? Quote
lookata Posted May 19, 2007 Author Posted May 19, 2007 Dzwoniła ta Pani z Bielska i jest już zdecydowana, może przyjechać nawet jutro... nie wiem co robić.. doradźcie! Quote
BasiaD Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Jeśli mogę coś doradzic ( jestem kociarą i nie mam doświadzcenia z pieskami) to uważam że nie powinno się dawac zwierząt na prezent. A poza tym dom z ogrodem to dom z ogrodem! I wiek Państwa z Bielska też przemawia na ich korzyśc. Jeszcze chcą sami przyjechac, ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.