Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pat też podgryza, jak gania, bankowo kłapnął Waldka za dupsko :D ale w zabawie to tam wiesz.
na powitanie też kłapie, ale dziś to wyglądało jak jakiś defekt mózgu, bo kłapnął, a zaraz lazł spokojnie obok, po czym później biegały, więc to tak chyba tylko dla zasady :D

Posted

Pani Profesor napisał(a):
Pat też podgryza, jak gania, bankowo kłapnął Waldka za dupsko :D ale w zabawie to tam wiesz.
na powitanie też kłapie, ale dziś to wyglądało jak jakiś defekt mózgu, bo kłapnął, a zaraz lazł spokojnie obok, po czym później biegały, więc to tak chyba tylko dla zasady :D

Kłapnął, widziałąm jak gonił go i nagle dostał speeda i wyskoczył mu na grzbiet i użarł. Ale Wald jak zwykle nie miał czasu bo akurat obierał na celownik wronę :D
Tak sobie pomyślałam - a moze on popasa pieski ? :diabloti:
Kiedyś na błoniach spotkalam szwajcara i on sobie Waldka upodobał i pasał go sobie. Widok był cudowny, tak strasznie się złościł jak Waldek mu wychodził spod kontroli i przeskakiwał go :D Kłapał zębami równo, aż sie bałam co z tego będzie, ale Waldek ignorował go całkowicie. Za to tamten z Waldka sobie zrobił żywą piłkę i myślał że będzie nim zarządzał i kierował go tam gdzie mu się podoba :D

Posted

agutka napisał(a):
kurcze, jak ja zazdroszczę takiej gonitwy piesków :(
wilczek tochę pobiega z psem i zaraz olewa a biała chce podgryzać :shake:

Waldek ma taką właściwość że niby mu pieski nie są do szczęscia potrzebne, ale mimo to bardzo chętnie podjudza do zabawy i umie każdego podkręcić do radosnych skoków i biegania. To samo dziś chciał zrobić z tym małym goldenkiem (albo podhalanem?) tylko że tamten był przerażony :D
Defacto strasznie mnie cieszy że Waldek jest taki do psów i że nie wdaje się w bójki, a w sytuacjach gdy ktoś do niego fika wystarczy mu powiedzieć "idź" czy "naprzód" i zapomina o swiecie i oddaje się galopowi .

Posted

[quote name='Majkowska']Kłapnął, widziałąm jak gonił go i nagle dostał speeda i wyskoczył mu na grzbiet i użarł. Ale Wald jak zwykle nie miał czasu bo akurat obierał na celownik wronę :D
Tak sobie pomyślałam - a moze on popasa pieski ? :diabloti:
Kiedyś na błoniach spotkalam szwajcara i on sobie Waldka upodobał i pasał go sobie. Widok był cudowny, tak strasznie się złościł jak Waldek mu wychodził spod kontroli i przeskakiwał go :D Kłapał zębami równo, aż sie bałam co z tego będzie, ale Waldek ignorował go całkowicie. Za to tamten z Waldka sobie zrobił żywą piłkę i myślał że będzie nim zarządzał i kierował go tam gdzie mu się podoba :D

możliwe z tym popasaniem, on ogólnie ma jakieś takie pseudo-instynkty łowiecko-pasterskie :D a te kłapnięcia w zabawie to inne kłapnięcia, niż na powitanie - w zabawie to i z Neską się żrą równo, ale to niegroźne, wsadziłam między nie rękę nieraz :cool3: więc to takie delikatne i spoko. na powitanie jest podszyte cwaniactwem/agresją, a tego NIE tolerujemy.

[quote name='Majkowska']Waldek ma taką właściwość że niby mu pieski nie są do szczęscia potrzebne, ale mimo to bardzo chętnie podjudza do zabawy i umie każdego podkręcić do radosnych skoków i biegania. To samo dziś chciał zrobić z tym małym goldenkiem (albo podhalanem?) tylko że tamten był przerażony :D
Defacto strasznie mnie cieszy że Waldek jest taki do psów i że nie wdaje się w bójki, a w sytuacjach gdy ktoś do niego fika wystarczy mu powiedzieć "idź" czy "naprzód" i zapomina o swiecie i oddaje się galopowi .

właśnie chyba to był podhalan: http://atlaspsow.w.interia.pl/psy/zdjecia/owczarek_podhalanski.jpg, choć to mógł być jakiś 'w typie', ale wiesz, właściciele sami powiedzieli, że to jego pierwszy kontakt w życiu z psem :D może dlatego się tak bał.

Posted

[quote name='Pani Profesor']

właśnie chyba to był podhalan: http://atlaspsow.w.interia.pl/psy/zdjecia/owczarek_podhalanski.jpg, choć to mógł być jakiś 'w typie', ale wiesz, właściciele sami powiedzieli, że to jego pierwszy kontakt w życiu z psem :D może dlatego się tak bał.
i biedak trafił na Waldemara na pierwszy ogień...:D
Ta pani też trochę cudowała, mija , staje, stoi, idzie, psa puszcza, przyciąga go... Może też dlatego się tak bał...

Posted

też na to zwróciłam uwagę. Patryk rozdarł mordę to go wsadziłam w krzaki i trzymałam, przecież by nie wyskoczył, a babeczka mówi: "to może panie pójdą przodem" :D tak, i całą drogę bym wlokła odwracającego się Patryka:D

Posted

To uwielbiam - ktoś Cię przepuszcza, a potem lezie Ci po piętach i cieszy się że sobie nie możesz dać rady z wlasnym psem...

Miałam takiego chłopa na osiedlu na którego zawsze z Amorem wpadałam. Chłop był chyba troszeczkę lekko mówiąc niekumaty i trzymał tylko koniec smyczy a pies mu fikał w tę i nazad i ujadał do mojego. Amciastek rzecz jasna jak tylko usłyszał tamtego z końca ulicy to tracił panowanie nad sobą. Więc brałam zakręt i szłam gdzie indziej, na co ten chłop też skręcał lub właził tak żeby wyjść mi na przeciwko. Ewidentnie mu sprawiało przyjemność robienie mi na złość i patrzenie jak zwariowany Amorek szarpie w furii moje nogawki... Kiedyś wlazł mi na drogę i musiałam go minąć, bo miałam do wyboru stać na jezdni i czekać jak się ruszy (i mimo że go poprosiłam żeby się odsunął to stał dalej tępo się gapiąc) albo wejść z Amorem w paszczę jego psa. Oczywiście wyminąć się nie dało bo pies na 2 metry latał w te i nazad na smyczy ujadając, a naokoloło barierki, auta już ruszyły i trąbią, a ja jestem w d...na środku jezdni. Miarka się przebrała jak wiszący na smyczy Amor złapał mnie zębami za udo próbując dosięgnąć tamtego którego odsuwałam drugą nogą. Moje " ku*********************!!!!!!!!!!!! posuniesz się *********** z tym psem czy mam ******** Ciebie i jego??!! " i ostrą wiązankę słyszało chyba całe osiedle... Mało kiedy mnie tak ponosi... :oops:

Posted

Majkowska napisał(a):
:megagrin::megagrin:
Tak to jest jak człowiek siedzi cały dzień przed komputerem :D


Jak mała zacznie popitalać po podłodze, to Ci się skończy :diabloti:

Posted

magdabroy napisał(a):
Jak mała zacznie popitalać po podłodze, to Ci się skończy :diabloti:

Kupię se drugą klatkę :diabloti:Dla dogo wszystko :D
A tak serio - to właśnie na kompa mam dużo czasu za jej sprawą, bo unikam tżta jak ognia i siedzę cały czas z nią w pokoju. Z nią i z kompem.
Gdyby się czuł dobrze to bym pewnie latała po domu, spacerowała itd.

Posted

mi się też ciotka-klotka włączyła i paplam jak najęta na tym dogo :roll: za dużo wolnego miałam, zlecenia porobione, chata czysta, gacie TŻ-ta wyprane :diabloti:, pies się wybiegał, leje - więcej argumentów do przesiadywania na dogo nie trzeba :D

Posted

Pani Profesor napisał(a):
mi się też ciotka-klotka włączyła i paplam jak najęta na tym dogo :roll: za dużo wolnego miałam, zlecenia porobione, chata czysta, gacie TŻ-ta wyprane :diabloti:, pies się wybiegał, leje - więcej argumentów do przesiadywania na dogo nie trzeba :D


Nie mają życia te baby :diabloti:
Krzyżówki by se porozwiązywały, a nie :evil_lol:

Posted

Majkowska napisał(a):
Co dokładnie mam tam poprawić? Bo mie się zdaje że on idealny jest ;)


Teraz jest już Waldemarowy obłęd, ale był jakiś Waklemarowy czy coś tam

Posted

Pani Profesor napisał(a):
mi się też ciotka-klotka włączyła i paplam jak najęta na tym dogo :roll: za dużo wolnego miałam, zlecenia porobione, chata czysta, gacie TŻ-ta wyprane :diabloti:, pies się wybiegał, leje - więcej argumentów do przesiadywania na dogo nie trzeba :D


Ale macie dobrze, ja cały czas ślipię w mikroskop i tylko od czasu do czasu wpadam na dogo

Posted

AMIGA napisał(a):
Teraz jest już Waldemarowy obłęd, ale był jakiś Waklemarowy czy coś tam


Nie było.
Coś macie jakieś monitory złe,bo już nie pierwszy raz ktoś czyta Waklemar.
Obłęd, no obłęd ;)

A apropos mojego czasu wolnego to niech Ciotka się nie martwi, bo i trochę tego czasu wygeneruję na działania dla Ciotki ;) Tylko mnie psami trzeba pogonić :D

Posted

może to wina laptopa?


Kurcze, nie ma ktoś pomysłu co zrobić jak stacja dysków nie chce chodzić? Tak mi zależy żeby odtworzyć sobie płytki z fotami a tu tak jakby wogóle nie widział komputer że w stacji jest płyta...
Dam za to jakieś fotki w nagrodę;)

Posted

Majkowska napisał(a):
Nie mają życia te baby :diabloti:
Krzyżówki by se porozwiązywały, a nie :evil_lol:


na wykładach robię pasjami :diabloti: serio, już nawet powtarzające się hasła znam, chyba ze 30, krzyżówki Technopolu :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...