agutka Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 mój Sagat ostatnio też jęczy :roll: cieczki jakoś się nie zbliżają?? Quote
Ty$ka Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 Z tym piszczeniem to masakra jakaś... Wspólczuję. Quote
Majkowska Posted June 26, 2014 Author Posted June 26, 2014 Wald piszczy w jakimś podnieceniu, to jego jakaś forma komunikacji na zasadzie "ja coś chcę". Od początku staram się to gasić, ale bez względu na to czy szarpnie się go na łańcuszku, kolczacie czy ćwiczy się to na zasadzie za ciszę smak/pochwała/nagroda to on piszczy i tak, robi to jakby całkiem nieświadomie. Właściwie czasem jest idealnie grzeczny, ale jęczy jakby go ze skóry obdzierali (dotyczy przede wszytskim warunków polowych), zawsze to starałam się uciszać, teraz przestałam bo już od 50 osoby z rzędu słyszę że to jest tak nieświadome że trzeba to olać. Olać... łatwo mówić olać... Quote
Ana :) Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 U mnie Otto piszczy jak chce się wepchać na kolana żeby się potulić, a ja go olewam. Wydaje wtedy piski dosłownie jak mały szczeniaczek. Quote
Majkowska Posted June 26, 2014 Author Posted June 26, 2014 Ratunku!!! Znalazłam pieska ..... Jest mały, ciut rudawy, szaleje za piłeczką i uwielbia przebywać w klatce... Pewnie jakiś kojcowy, bo jest też bardzo brudny...:D O taki : No i bardzo polubił się z Wartkunią... Chyba go sobie zostawię, bo całkiem fajny...Tak myślę że może być nawwet rasowy.... Quote
motyleqq Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 Majkowska napisał(a):Z pszenicą czy bardziej z kukurydzą? SZczerze to lekko przymykam oko na skład i maniakalnie nie wypatruję co może być nie tak, bo wszystko dostosowywuję pod psa. A ten Fromm coś mi świta, nie wiem czy kiedys jakiejś próbki nie dostałam. Dobrze nastawiona jestem też do Orijena. wrzuciłaś skład z pszenicą na pierwszym miejscu. pies jest mięsożercą, a nie myszą ;) wiadomo że trzeba dobrać do psa, ale wybierać można wśród dobrych karm Quote
Majkowska Posted June 26, 2014 Author Posted June 26, 2014 motyleqq napisał(a):wrzuciłaś skład z pszenicą na pierwszym miejscu. pies jest mięsożercą, a nie myszą ;) wiadomo że trzeba dobrać do psa, ale wybierać można wśród dobrych karmA ryż w składzie jest mięsem :D ? a serio - co byś proponowała np? Quote
marta1624 Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 Został sobie tego rudawego, widać że rasowy :D Quote
maxishine. Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 Majkowska napisał(a):A ryż w składzie jest mięsem :D ? a serio - co byś proponowała np? A josera? Bosh? Acana? Butchers? Quote
Majkowska Posted June 26, 2014 Author Posted June 26, 2014 Yuki_ napisał(a):A josera? Bosh? Acana? Butchers?uzasadnij dlaczego mi te karmy proponujesz? o wszystkich chyba juz coś skrobnęłam dlaczego nie. Quote
maxishine. Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 Joserę moje psy wcinały, koopy były normalne i nie śmierdziały z kilometra. ;) Bosh też rewelacyjny, lepszy od josery. ;) Acana całkiem fajna. Możliwość wybrania sobie smaku. Ostatnia ma różne kulki karmy i pies ma "do wyboru" ;) Kena ostatnio wsadziła łeb do pojemnika z karmą i zaczęła wyjadać swoje ulubione granulki. Quote
agutka Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 Ja mam dobre zdanie o Acanie, ale móje psy różnią się trawieniem od Walda ;) Bosch to dla mnie syf:roll: Leda źle go zaczęła trawić ale jak Sagatowi przestała służyć to było już źle:shake: o Totw słyszałam wiele dobrych opinii, ale sama musisz dobrać mu żarełko bo co pies to inny system przyswajalności ;) Quote
Majkowska Posted June 26, 2014 Author Posted June 26, 2014 Yuki_ napisał(a):Joserę moje psy wcinały, koopy były normalne i nie śmierdziały z kilometra. ;)Bosh też rewelacyjny, lepszy od josery. ;)Acana całkiem fajna. Możliwość wybrania sobie smaku.Ostatnia ma różne kulki karmy i pies ma "do wyboru" ;) Kena ostatnio wsadziła łeb do pojemnika z karmą i zaczęła wyjadać swoje ulubione granulki.A coś bardziej pod skład? Co Bosh ma lepszego od Josery? u mnie było to co agutka pisała , nietrawienie zwyczajne. Choć Bosha jadł chętnie, a i karmiłam tym Amorka całe życie (no może poza tym że miał etapy gotowanego, potem Shur-gain, Royal, Eukanuba i Magnusson...) To ze w Acanie można sobie wybrać smak jeszcze mnie nie porywa, Waldka zresztą też, bo te smaki mu poprostu ...nie smakują...:D Kurka i wiedziałam że będę żałować, mogłam wziąć ten TOTW...:/ Do licha. Wezmę następnym razem przy jakimś nadzwyczajnym przypływie gotówki (bo wkońvu jak będę zasuwać po 11h dziennie 6 dni w tyg to będę miała wybitne zarobki, nie? :rolleyes: ) Quote
agutka Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 a co jest z eukanubą? jakoś nie wdrążałam się w jej temat ale kiedyś pamiętam była to jedna z najlepszych karm na naszym rynku Quote
Majkowska Posted June 26, 2014 Author Posted June 26, 2014 Nie wiem co jest, ale ma coraz więcej przeciwników (poza tymi którzy są przeciwni testowaniu na zwierzętach bodajże), podobno jakość sie bardzo popsuła. Karmiłam Amora przez jakiś czas i tak : 50 kup dziennie, niestrawionych, luźnych, do tego mega pobudzenie,wzdęty brzuszek , sierść brzydsza niż po byle jakiej karmie... Potem karmiłam Waldka : chudł potwornie, wydalał wszystko co zjadł, tak jakby karma tylko nasiąkała śliną i wylatywała, kupy potworne cuchnące, podwojone w objętości, luźne, w dużej ilości, gazy, sierść może nie jakoś specjalnie widoczna ale np po HD widzę że się błyszczy, a tam był mat. Dziewczyny, wpadłam w euforię - coraz bliżej przeprowadzki!. Czytam namiętnie strony o projektowaniu mieszkań, patrzę na materiały budowlane, dostałam amoku urządzania. Nie pamiętam dokładnie jak tamto mieszkanie wygląda, bo byłam w nim jako mała dziewczynka , ale mniej wiecej schemat ogólny mam. W pon lub wt jedziemy po klucze i tam od razu zobaczymy, już zapowiedziałam że biorę Warchlaczka, niech się chłopak przyzwyczaja heheheh :D Z jednej strony się cieszę, z drugiej - jestem PRZERAŻONA, jak my to ogarniemy wszystko, ale i tak szczęśliwa, bo ostatni tydzień mi już daje wszelkie znaki że czas już stąd iść... Quote
Majkowska Posted June 26, 2014 Author Posted June 26, 2014 ohh bożę ja sobie też zazdroszczę, to jakieś nierealne... Odkrywam przy tym że wcale nie przywiązuję się do miejsc ani ludzi...Od zawsze miałam taki włóczęgowski tryb życia, raz tu, raz tam. Jedyne czego mi będzie szkoda to Zakrzówka, ale może i dobrze, ruszę przynajmniej tyłek za miasto w pola jak będę miała wkoło beton ;) Quote
motyleqq Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 Majkowska napisał(a):A ryż w składzie jest mięsem :D ? a serio - co byś proponowała np? coś, czego skład zaczyna się od mięsa :cool3: teraz temat karm mało mnie interesuje, bo moje na barfie, a tymczasy na bricie i nie szukam nic innego, ale właśnie TOTW jest fajny, ten Fromm Family też :) Quote
Majkowska Posted June 26, 2014 Author Posted June 26, 2014 motyleqq napisał(a):coś, czego skład zaczyna się od mięsa :cool3: teraz temat karm mało mnie interesuje, bo moje na barfie, a tymczasy na bricie i nie szukam nic innego, ale właśnie TOTW jest fajny, ten Fromm Family też :)Tak napisałam - jak się wreszcie ustabilizuję z kasą po przeprowadzce to spróbuję ;) Jak narazie mam do wydatków w pierwszej kolejności doliczenie weta warchliny - a może wyjść dużo, bo interesuje mnie szczepienie całkowite, krew, serce i jeszcze bym chciała coś moze z tym "implantem".... :rolleyes: Quote
Baski_Kropka Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 Majkowska, a rozważałąś Husse ale klasy super premium? Ja Dexa odkarmiłam i prowadze na Lamm&Ris i jestem bardzo zadowolona, ma fajny skład, pies ma po niej piękną sierść jest lekko strawna bezglutenowa, nie smierdzi psu z pyska i koopy są mikro i prawie bezwonne :) Jak byś się pokusiła, a by się okazało, że to to to nie, to nawet moge od Ciebie odkupić to co nie zje :) Quote
Majkowska Posted June 26, 2014 Author Posted June 26, 2014 Gdzieście u licha były jak tu rozważałam co kupić?! ;( Husse jadł kiedyś, ale nie podeszło. Tylko zwykłe, a nie super premium. Quote
Pani Profesor Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 ja od wprowadzenia się do Krakowa (ponad 5 lat) zaliczyłam 3 ogromne przeprowadzki (z drugiego końca Polski, więc naprawdę z gigantyczną ilością gratów) i każda kolejna wychodzi coraz bardziej "na zdrowie", więc myślę, że i u Was tak będzie ;) najgorsze jest przenoszenie betów i rozkładanie, później idzie z górki i ogarniasz, że jednak...było warto :cool3: Quote
motyleqq Posted June 27, 2014 Posted June 27, 2014 ja w ciągu ostatnich 4 lat przeprowadziłam się... 4 razy :evil_lol: z Łukowa do Wawy, w Wawie zmiana dzielnicy, z Wawy do Łukowa, i w Łukowie od rodziców na swoje ;) Quote
Talia Posted June 27, 2014 Posted June 27, 2014 My od następnego miesiąca przechodzimy na Sam's Field - wszyscy go chwalą. Jak małej posłuży to może i dla Tiny się skusze. :) Ja w sumie też się przeprowadziłam, może na miesiąc, dwa lub trzy ale zawsze :D Quote
Majkowska Posted June 27, 2014 Author Posted June 27, 2014 Talia napisał(a):My od następnego miesiąca przechodzimy na Sam's Field - wszyscy go chwalą. Jak małej posłuży to może i dla Tiny się skusze. :) Próbowałam, nawet gdzieś o tym pisałam. Karma dość polecana z tego co widziałąm, ale Walda nie porywa, jadł jej tak mało że nawet chyba cięzko było ocenić efekty. Miałam kupować więcej ale zlikwidowali mi sklep.... ZA to puszki go wciągnęły, obawiałąm się sraki (bo po puszkach taki ma efekt), ale nie, piękne kupki, a był w stanie zjeść dużoooo. Piękna pogoda, a ja nie żyję. Katastrofa, jestem znów po tragicznej nocy - mała całą noc przepłakała, praktycznie śpiąc, a raczej usiłując. Tradycyjnie zwalam na teściową, bo kiedyśmy szły do spania to porwała małą ze spowiedzią " tylko na chwileczkę", więc mi się głupio zrobiło bo przecież to jej babcia, niechże ją chwileczkę pobawi, a wchodzenie w tłumaczenie że jak jej się chce spać o 18 to nie ma jej co przetrzymywać do 21 było wczoraj nie dla mnie... Poszłam naszykować wszystko i gdy byłam gotowa to wyszłam po nią, zobaczyłam że teściowa uwięziła ją znów na fotelu, a sama przerywnikowo oglądając TV coś tam do niej gdaka, w dodatku uciekała z nią do kuchni jak tylko mała zaczęła trzeć oczka i pokładać się, żebym ja nie widziała i tam "kokokokok" "tootototototo" pukpukpuk żeby się dziecko obudziło. Niestety wkońcu mała zaczęła ryczeć tak że była już nie do opanowania, więc poszłam i wyjęłam jej z rąk, położyłam na łóżku i nim wyciągnęłam jj piiżamkę malutka juz spała pomijając swoją kąpiel... Noc przeryczała,budząc się co chwilę, trąc sie o poduszki, zasypiając i wstając na równe nogi.Rano wstała 4.30 i już nie zasnęła....Katastrofa... A mnie się zdaje że właśnie się obudziłam, ale raczej nie, bo choć wypiłam taką kawę że aż się trzęsę to przy samym mruganiu mi się powieki sklejają... A pogoda aż zobowiązuje do spacerku.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.