Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Pani Profesor']a co jest nie tak z tym HD, że plujesz sobie w brodę? cena/skład?Znaczy o którym HD mówisz?
Bo to RACE było spoko, ale chciałam zejść raz na inną karmę, bo tak jak mówiłam, ostatnio mi się zdaje że go przeciążam.
Lamb&Rice mnie przeraża zbytnią "delikatnośćią", boję się że Waldka nie "odżywi" wg jego potrzeb, schudnie itd, ale w praktyce nie wiem jescze nic o niej, poza tym że przepłaciłam kilka zł żeby kupić w moim ulubionym sklepie, a skład ma się tak :

Happy Dog NaturCroq Lamb & Rice - skład:Pszenica, mąka pszenna razowa, mąka z mięsa drobiowego, mąka z mięsa jagnięcego (7%), mąka ryżowa (7%), kukurydza, mączka rybna, melasowane wysłodki buraczane, hydrolizat z wątroby, tłuszcz drobiowy, tłuszcz wołowy, drożdże (suszone), kiełki słodowe, chlorek sodu, owies zielony (suszony), ziarna słonecznika (suszone), rzeżucha (suszona), pietruszka (suszona).Analiza: Białko 22,0%, tłuszcz 8,0%, włókno 3,0%, popiół 7,5%, wapń 1,45%, fosfor 0,9%, sód 0,25%, potas 0,4%

Posted

Majkowska napisał(a):

Kochane cioteczki, czy ja już pisałam że zamówiłam Wartkuniaczce karmę - HD Natur Croq Lamb&Rice?
Pluję sobie teraz w brodę, ale nie miałam jak popatrzeć po necie, bo mi nic się nie wyświetla... Kumpela mi podesłała jakąś tanią karmę na allegro, gość nazywa się DogMaster, próbował coś ktoś od niego ?



Mój kolega karmi HD swoje dwa DONki i jest zadowolony:), więc myślę, że nie masz co narzekać, że źle wybrałaś.

Posted

Aaaaaaa to Happy Dog.

Na wystawie ją widziałam, wprawdzie dla swoich psów nie kupowałam.
Z tego co pamiętam, facet pokazywał dla dużych psów aktywnych czyli dla Waldka byłaby pewnie dobra. ;) Jest też z rybą i jakieś tam jeszcze.

Posted

Czekunia napisał(a):
Mój kolega karmi HD swoje dwa DONki i jest zadowolony:), więc myślę, że nie masz co narzekać, że źle wybrałaś.
Myślałam nad Britem lub Joserą, ale po Joserze sra jakby się bobu najadł, a Brita się nie chwyta zbyt chętnie. Zostałam więc przy HD.
Narazie sie obawiam, narzekać będę jak się okaże że mam 15kg do wywalenia :P

Posted

Majkowska napisał(a):
Myślałam nad Britem lub Joserą, ale po Joserze sra jakby się bobu najadł, a Brita się nie chwyta zbyt chętnie. Zostałam więc przy HD.
Narazie sie obawiam, narzekać będę jak się okaże że mam 15kg do wywalenia :P


Moje na Joserze High Energy wyglądały ok (znaczy Sajan, bo Zara dopiero teraz na TOTW przybrała), ale z kolei Festival zupełnie im nie służył:roll: Sajan bardzo szybko zaczął na niej wyglądać źle... mega źle.
Może jak Wald ostatnio miał takie przeboje żołądkowe to powinnaś spróbować np. sensi plus? Tą karmą karmi swoje psy z kolei moja znajoma, która ma chyba ok. 10 wyżłów.

Posted

Festival podobno ogólnie jest słaby.
Wiesz co, nie chcę też go tak wydelikacać, swojego czasu mi hodowczyni zamawiała karmę dla jelitowców itd, ale wreszcie po dyskusjach itd puknęłam się w głowę bo pies i tak walił końskie placki,żebra na wierzchu. Dopiero HD mnie zadowoliło - brane od faceta który rozprowadza i akurat tą mi dość przeanalizował zachęcając że biorą ją ludzie od chartów (coursingowych [?]). Wald faktycznie po niej przytył i wreszcie zaczął "trawić" a nie "przetrawiać".
Myślę jeszcze nad spróbowaniem egzotycznej serii "krajowej" czyli te wszytskie Karibik,Africa , NZ itd.

Posted

Majkowska napisał(a):
Festival podobno ogólnie jest słaby.
Wiesz co, nie chcę też go tak wydelikacać, swojego czasu mi hodowczyni zamawiała karmę dla jelitowców itd, ale wreszcie po dyskusjach itd puknęłam się w głowę bo pies i tak walił końskie placki,żebra na wierzchu. Dopiero HD mnie zadowoliło - brane od faceta który rozprowadza i akurat tą mi dość przeanalizował zachęcając że biorą ją ludzie od chartów (coursingowych [?]). Wald faktycznie po niej przytył i wreszcie zaczął "trawić" a nie "przetrawiać".
Myślę jeszcze nad spróbowaniem egzotycznej serii "krajowej" czyli te wszytskie Karibik,Africa , NZ itd.


Rozumiem:)
ja póki co też nie zmieniam (choć karma bije ciut po kieszeni:roll:, bo w miesiąc schodzą mi dwa worki...), Zara wreszcie po 1.5 roku pobytu u nas dochodzi do siebie i nie straszy już wystającą miednicą i sterczącymi żebrami. Tyle z nią przeszłam, że póki jest super, boję się zmieniać... Choć nie powiem, że nie chciałabym np. barfować, no ale jak mam ją znów rozstroić to wolę nie...
Ogólnie to z tymi karmami idzie zwariować, tyle tego jest do wyboru.

Posted

I wszystko jest najlepsze dla naszego pieska :D
Czekunia,a napisz coś więcej o tym "taście", bo mi TOTW też facet proponował, ale zdało mi się jakoś bardziejweterynaryjnieno i cena też mnie nie przekonała.

Posted

Ty, a pamiętasz, jak Ci mówiłam o tym sklepie z kosmicznymi cenami żarcia dla psów? oni mają karmy klasy super premium i jest tam takie cuś:

http://sklep.modernpet.pl/main/product.php?id_product=510

jak na super premium to cena nie taka tragiczna, drożej od HD, ale w ostateczności może ktoś coś wie o tego typu karmach? to najtańsza jaką znalazłam w klasie super premium i ma taki skład:

Świeże mięso kurcząt, mączka drobiowa, jęczmień, ryż brązowy, owies, ryż biały, mączka z kaczki, wytłok z pomidorów, tłuszcz drobiowy (konserwowany mieszaniną tokoferoli), olej rybny (konserwowany mieszaniną tokoferoli i kwasem cytrynowym), jaja suszone, mączka rybna (śledź), mączka jagnięca, ziemniaki, siemię lniane, marchew, groszek, ser, drożdże suszone piwowarskie, fosforan jednosodu dwuwodny, sól, chlorek potasu, DLMetionina, wyciąg z korzenia cykorii, chlorowodorek glukozaminy, chlorek choliny, wyciąg z juki kalifornijskiej (Yucca Schidigera), siarczan chondroityny, szczepy Lactobacillus Acidophilus, Bifidobacterium Longum, Lactobacillus Plantarum, Lactobacillus Salivarius, Enterococcous Faecium

Posted

[quote name='Majkowska']I wszystko jest najlepsze dla naszego pieska :D
Czekunia,a napisz coś więcej o tym "taście", bo mi TOTW też facet proponował, ale zdało mi się jakoś bardziejweterynaryjnieno i cena też mnie nie przekonała.

Weterynaryjna linia to tylko chyba Royal i Hills?
TOTW to bezzbożówka, są bodajże 3 rodzaje: z łososiem (najdroższa), z kaczką (ciut tańsza) i z bizonem (najtańsza). Ja zaczęłam od tej ostatniej, czyli:

http://t.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/taste_of_the_wild/taste_of_wild/177929

Na zooplusie można trafić na niezłe promocje, np. jakieś 2 miechy temu za 2-pak zapłaciłam 300zł, więc cena super. Na dawkowanie nawet nie patrzę, tzn. patrzę, żeby móc stwierdzić o ile więcej mam tym moim gamoniom dawać:eviltong:.
Natomiast teraz zamówiłam im wersję z kaczką, bo mieli następną promocję (widzę, że już jej nie ma, zapłaciłam 330zł, a już jest za 350zł 2-pak):

http://t.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/taste_of_the_wild/taste_of_wild/177982

Ogólnie to naprawdę jestem zadowolona, patrząc na Zarę, bo Sajan to raczej z wagą nie miał nigdy problemów, po nim widzę, że karma mu nie służy, bo np. sierść robi się tragiczna.
Zara mi na niej przytyła, sierść jest fajna, błyszcząca, a kupy przestały capić tak jak capiły np. na PPP czy Joserze.

Posted

a i dodam jeszcze, że z mojego doświadczenia z Patrysiem i suchą karmą najlepiej sprawdziła się Acana Pacifica :cool3: capi rybą okrutnie, ale miał super trawienie, ładne kupy, zażerał się tym nieludzko przez ten zapaszek, swoją drogą apetyczny ;)

Posted

PPP też próbowałam i masakra, leje mi się z psa jakiś żółty kisiel.
Heheh ostatnio Profesorka się ze mnie śmiała, bo pies przed nami zrobił kupsko i ja przechodząc zaciągnęłam się i rzuciłam hasłem "Purina!". I tak, wyczuwam po kupie ten specyficzny zapach, bo w wielu przypadkach to jest jakby nie strawione...

Posted

[quote name='Majkowska']PPP też próbowałam i masakra, leje mi się z psa jakiś żółty kisiel.
Heheh ostatnio Profesorka się ze mnie śmiała, bo pies przed nami zrobił kupsko i ja przechodząc zaciągnęłam się i rzuciłam hasłem "Purina!". I tak, wyczuwam po kupie ten specyficzny zapach, bo w wielu przypadkach to jest jakby nie strawione...

o matko, całkiem o tym zapomniałam, a miałam się pochwalić Twoim tekstem :grin::grin::grin:

myślałam wtedy, że padnę - wyższy level bycia dogociocią, rozpoznawanie kupska po zapachu :grin: płaczę!

Posted

Majkowska napisał(a):
PPP też próbowałam i masakra, leje mi się z psa jakiś żółty kisiel.
Heheh ostatnio Profesorka się ze mnie śmiała, bo pies przed nami zrobił kupsko i ja przechodząc zaciągnęłam się i rzuciłam hasłem "Purina!". I tak, wyczuwam po kupie ten specyficzny zapach, bo w wielu przypadkach to jest jakby nie strawione...


Brzmię jakbym była dystrybutorem TOTWa:evil_lol:, ale ja przy Purinie miałam takie same odczucia węchowe! Taka stara, namoczona, skapcaniała karma prosto z tyłka:eviltong:, a na TOTWie wreszcie fajne, zbite kupy, które można zebrać do worka, a nie rozmazać na trawie:evil_lol:.

Posted

Majkowska napisał(a):
Acanę Pacificę kiedyś miałam na próbę od hodowczyni, ale ani się nie łapał za nią, ani kup fantastycznych nie robił...


Sajan rybnymi karmami też gardzi:shake:.
Dawno temu kupiłam worek 15-kg i nawet nie tknął... Pojechała do schronu.

Posted

o patrzcie, a Patryk akurat rybną się zajadał.
tzn. on zeżre cokolwiek,co mu dam :diabloti: ale np. Britem albo weterynaryjną przy diecie eliminacyjnej się szybko nudził, bo jadł względnie wolno, chrupał, przeżuwał, za to 15kg Acany zeżarł z równym entuzjazmem przy każdej misce ;)

Posted

ten Fromm co wrzuciła PP to jedyna karma z której byłam zadowolona przy Etnie ;) Timi jakiś czas jadł TOTW i też było ok.

natomiast skład Happy Doga z pszenicą na pierwszym miejscu jest przerażający :eviltong:

Posted

motyleqq napisał(a):
natomiast skład Happy Doga z pszenicą na pierwszym miejscu jest przerażający :eviltong:
Z pszenicą czy bardziej z kukurydzą?
SZczerze to lekko przymykam oko na skład i maniakalnie nie wypatruję co może być nie tak, bo wszystko dostosowywuję pod psa.
A ten Fromm coś mi świta, nie wiem czy kiedys jakiejś próbki nie dostałam.
Dobrze nastawiona jestem też do Orijena.


Chwaliłam to teraz na mojego pieska znów nagadam. Cholernik od godziny 16 piszczy. Nie kapuję, idzie na spacer o 15 i o 16 już daje koncert jakby mu jelita skręcało... Mówię teściowej że robi to tylko przy niej,jak jesteśmy sami to nie upomina się o spacer praktycznie wcale. Usłyszałam że on piszczy DO MNIE. Poszłam więc do kuchni, ubrałam bluzę, ubrałam buty, wzięłam w ręce smycz i...siadłam na krześle. Siedziałam tak 40 minut, nie dlatego że chciałam pieska przekręcić, ale teściowa wyszła niewiadomo gdzie. Ale poskutkowało, posiedziałam , pies poszedł do klatki i zasnął. I jak sie dowiedziałam to była z nim chwilę wcześniej iiiiiiiiiiiiii.... STAŁ NA TRAWNIKU I PISZCZAŁ, nie wysikał się i nie załatwił...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...