maxishine. Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 DogMaster? A jaką karmę on ma? Juz paczę co za karmę zamówiłaś. Jak się nie czaisz to wyslij zaproszenie ;) Quote
Pani Profesor Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 a co jest nie tak z tym HD, że plujesz sobie w brodę? cena/skład? no i odzyskałaś finanse z czarnej dziury przelewowej? :D Quote
Majkowska Posted June 25, 2014 Author Posted June 25, 2014 [quote name='Pani Profesor']a co jest nie tak z tym HD, że plujesz sobie w brodę? cena/skład?Znaczy o którym HD mówisz? Bo to RACE było spoko, ale chciałam zejść raz na inną karmę, bo tak jak mówiłam, ostatnio mi się zdaje że go przeciążam. Lamb&Rice mnie przeraża zbytnią "delikatnośćią", boję się że Waldka nie "odżywi" wg jego potrzeb, schudnie itd, ale w praktyce nie wiem jescze nic o niej, poza tym że przepłaciłam kilka zł żeby kupić w moim ulubionym sklepie, a skład ma się tak : Happy Dog NaturCroq Lamb & Rice - skład:Pszenica, mąka pszenna razowa, mąka z mięsa drobiowego, mąka z mięsa jagnięcego (7%), mąka ryżowa (7%), kukurydza, mączka rybna, melasowane wysłodki buraczane, hydrolizat z wątroby, tłuszcz drobiowy, tłuszcz wołowy, drożdże (suszone), kiełki słodowe, chlorek sodu, owies zielony (suszony), ziarna słonecznika (suszone), rzeżucha (suszona), pietruszka (suszona).Analiza: Białko 22,0%, tłuszcz 8,0%, włókno 3,0%, popiół 7,5%, wapń 1,45%, fosfor 0,9%, sód 0,25%, potas 0,4% Quote
Czekunia Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 Majkowska napisał(a): Kochane cioteczki, czy ja już pisałam że zamówiłam Wartkuniaczce karmę - HD Natur Croq Lamb&Rice? Pluję sobie teraz w brodę, ale nie miałam jak popatrzeć po necie, bo mi nic się nie wyświetla... Kumpela mi podesłała jakąś tanią karmę na allegro, gość nazywa się DogMaster, próbował coś ktoś od niego ? Mój kolega karmi HD swoje dwa DONki i jest zadowolony:), więc myślę, że nie masz co narzekać, że źle wybrałaś. Quote
maxishine. Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 Aaaaaaa to Happy Dog. Na wystawie ją widziałam, wprawdzie dla swoich psów nie kupowałam. Z tego co pamiętam, facet pokazywał dla dużych psów aktywnych czyli dla Waldka byłaby pewnie dobra. ;) Jest też z rybą i jakieś tam jeszcze. Quote
Majkowska Posted June 25, 2014 Author Posted June 25, 2014 Czekunia napisał(a):Mój kolega karmi HD swoje dwa DONki i jest zadowolony:), więc myślę, że nie masz co narzekać, że źle wybrałaś.Myślałam nad Britem lub Joserą, ale po Joserze sra jakby się bobu najadł, a Brita się nie chwyta zbyt chętnie. Zostałam więc przy HD. Narazie sie obawiam, narzekać będę jak się okaże że mam 15kg do wywalenia :P Quote
Czekunia Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 Majkowska napisał(a):Myślałam nad Britem lub Joserą, ale po Joserze sra jakby się bobu najadł, a Brita się nie chwyta zbyt chętnie. Zostałam więc przy HD. Narazie sie obawiam, narzekać będę jak się okaże że mam 15kg do wywalenia :P Moje na Joserze High Energy wyglądały ok (znaczy Sajan, bo Zara dopiero teraz na TOTW przybrała), ale z kolei Festival zupełnie im nie służył:roll: Sajan bardzo szybko zaczął na niej wyglądać źle... mega źle. Może jak Wald ostatnio miał takie przeboje żołądkowe to powinnaś spróbować np. sensi plus? Tą karmą karmi swoje psy z kolei moja znajoma, która ma chyba ok. 10 wyżłów. Quote
Majkowska Posted June 25, 2014 Author Posted June 25, 2014 Festival podobno ogólnie jest słaby. Wiesz co, nie chcę też go tak wydelikacać, swojego czasu mi hodowczyni zamawiała karmę dla jelitowców itd, ale wreszcie po dyskusjach itd puknęłam się w głowę bo pies i tak walił końskie placki,żebra na wierzchu. Dopiero HD mnie zadowoliło - brane od faceta który rozprowadza i akurat tą mi dość przeanalizował zachęcając że biorą ją ludzie od chartów (coursingowych [?]). Wald faktycznie po niej przytył i wreszcie zaczął "trawić" a nie "przetrawiać". Myślę jeszcze nad spróbowaniem egzotycznej serii "krajowej" czyli te wszytskie Karibik,Africa , NZ itd. Quote
Czekunia Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 Majkowska napisał(a):Festival podobno ogólnie jest słaby. Wiesz co, nie chcę też go tak wydelikacać, swojego czasu mi hodowczyni zamawiała karmę dla jelitowców itd, ale wreszcie po dyskusjach itd puknęłam się w głowę bo pies i tak walił końskie placki,żebra na wierzchu. Dopiero HD mnie zadowoliło - brane od faceta który rozprowadza i akurat tą mi dość przeanalizował zachęcając że biorą ją ludzie od chartów (coursingowych [?]). Wald faktycznie po niej przytył i wreszcie zaczął "trawić" a nie "przetrawiać". Myślę jeszcze nad spróbowaniem egzotycznej serii "krajowej" czyli te wszytskie Karibik,Africa , NZ itd. Rozumiem:) ja póki co też nie zmieniam (choć karma bije ciut po kieszeni:roll:, bo w miesiąc schodzą mi dwa worki...), Zara wreszcie po 1.5 roku pobytu u nas dochodzi do siebie i nie straszy już wystającą miednicą i sterczącymi żebrami. Tyle z nią przeszłam, że póki jest super, boję się zmieniać... Choć nie powiem, że nie chciałabym np. barfować, no ale jak mam ją znów rozstroić to wolę nie... Ogólnie to z tymi karmami idzie zwariować, tyle tego jest do wyboru. Quote
Majkowska Posted June 25, 2014 Author Posted June 25, 2014 I wszystko jest najlepsze dla naszego pieska :D Czekunia,a napisz coś więcej o tym "taście", bo mi TOTW też facet proponował, ale zdało mi się jakoś bardziejweterynaryjnieno i cena też mnie nie przekonała. Quote
marta1624 Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 (edited) Majkowska moja kumpela karmi TOTW z łososiem i sobie chwali, pies się zajada, wygląd ok ;) Edited June 25, 2014 by marta1624 Quote
Pani Profesor Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 Ty, a pamiętasz, jak Ci mówiłam o tym sklepie z kosmicznymi cenami żarcia dla psów? oni mają karmy klasy super premium i jest tam takie cuś: http://sklep.modernpet.pl/main/product.php?id_product=510 jak na super premium to cena nie taka tragiczna, drożej od HD, ale w ostateczności może ktoś coś wie o tego typu karmach? to najtańsza jaką znalazłam w klasie super premium i ma taki skład: Świeże mięso kurcząt, mączka drobiowa, jęczmień, ryż brązowy, owies, ryż biały, mączka z kaczki, wytłok z pomidorów, tłuszcz drobiowy (konserwowany mieszaniną tokoferoli), olej rybny (konserwowany mieszaniną tokoferoli i kwasem cytrynowym), jaja suszone, mączka rybna (śledź), mączka jagnięca, ziemniaki, siemię lniane, marchew, groszek, ser, drożdże suszone piwowarskie, fosforan jednosodu dwuwodny, sól, chlorek potasu, DLMetionina, wyciąg z korzenia cykorii, chlorowodorek glukozaminy, chlorek choliny, wyciąg z juki kalifornijskiej (Yucca Schidigera), siarczan chondroityny, szczepy Lactobacillus Acidophilus, Bifidobacterium Longum, Lactobacillus Plantarum, Lactobacillus Salivarius, Enterococcous Faecium Quote
Czekunia Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 [quote name='Majkowska']I wszystko jest najlepsze dla naszego pieska :D Czekunia,a napisz coś więcej o tym "taście", bo mi TOTW też facet proponował, ale zdało mi się jakoś bardziejweterynaryjnieno i cena też mnie nie przekonała. Weterynaryjna linia to tylko chyba Royal i Hills? TOTW to bezzbożówka, są bodajże 3 rodzaje: z łososiem (najdroższa), z kaczką (ciut tańsza) i z bizonem (najtańsza). Ja zaczęłam od tej ostatniej, czyli: http://t.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/taste_of_the_wild/taste_of_wild/177929 Na zooplusie można trafić na niezłe promocje, np. jakieś 2 miechy temu za 2-pak zapłaciłam 300zł, więc cena super. Na dawkowanie nawet nie patrzę, tzn. patrzę, żeby móc stwierdzić o ile więcej mam tym moim gamoniom dawać:eviltong:. Natomiast teraz zamówiłam im wersję z kaczką, bo mieli następną promocję (widzę, że już jej nie ma, zapłaciłam 330zł, a już jest za 350zł 2-pak): http://t.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/taste_of_the_wild/taste_of_wild/177982 Ogólnie to naprawdę jestem zadowolona, patrząc na Zarę, bo Sajan to raczej z wagą nie miał nigdy problemów, po nim widzę, że karma mu nie służy, bo np. sierść robi się tragiczna. Zara mi na niej przytyła, sierść jest fajna, błyszcząca, a kupy przestały capić tak jak capiły np. na PPP czy Joserze. Quote
Pani Profesor Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 a i dodam jeszcze, że z mojego doświadczenia z Patrysiem i suchą karmą najlepiej sprawdziła się Acana Pacifica :cool3: capi rybą okrutnie, ale miał super trawienie, ładne kupy, zażerał się tym nieludzko przez ten zapaszek, swoją drogą apetyczny ;) Quote
Majkowska Posted June 25, 2014 Author Posted June 25, 2014 PPP też próbowałam i masakra, leje mi się z psa jakiś żółty kisiel. Heheh ostatnio Profesorka się ze mnie śmiała, bo pies przed nami zrobił kupsko i ja przechodząc zaciągnęłam się i rzuciłam hasłem "Purina!". I tak, wyczuwam po kupie ten specyficzny zapach, bo w wielu przypadkach to jest jakby nie strawione... Quote
Ty$ka Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 O proszę, u nas Acana skończyła się sraką i to okropną :( Trzymam kciuki, byś w końcu znalazła karmę, która podpasuje Waldiemu. Quote
Majkowska Posted June 25, 2014 Author Posted June 25, 2014 Acanę Pacificę kiedyś miałam na próbę od hodowczyni, ale ani się nie łapał za nią, ani kup fantastycznych nie robił... Quote
Pani Profesor Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 [quote name='Majkowska']PPP też próbowałam i masakra, leje mi się z psa jakiś żółty kisiel. Heheh ostatnio Profesorka się ze mnie śmiała, bo pies przed nami zrobił kupsko i ja przechodząc zaciągnęłam się i rzuciłam hasłem "Purina!". I tak, wyczuwam po kupie ten specyficzny zapach, bo w wielu przypadkach to jest jakby nie strawione... o matko, całkiem o tym zapomniałam, a miałam się pochwalić Twoim tekstem :grin::grin::grin: myślałam wtedy, że padnę - wyższy level bycia dogociocią, rozpoznawanie kupska po zapachu :grin: płaczę! Quote
Czekunia Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 Majkowska napisał(a):PPP też próbowałam i masakra, leje mi się z psa jakiś żółty kisiel. Heheh ostatnio Profesorka się ze mnie śmiała, bo pies przed nami zrobił kupsko i ja przechodząc zaciągnęłam się i rzuciłam hasłem "Purina!". I tak, wyczuwam po kupie ten specyficzny zapach, bo w wielu przypadkach to jest jakby nie strawione... Brzmię jakbym była dystrybutorem TOTWa:evil_lol:, ale ja przy Purinie miałam takie same odczucia węchowe! Taka stara, namoczona, skapcaniała karma prosto z tyłka:eviltong:, a na TOTWie wreszcie fajne, zbite kupy, które można zebrać do worka, a nie rozmazać na trawie:evil_lol:. Quote
*Magda* Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 Majka, skład tej karmy co podałaś, nie wygląda zbyt zachwycająco, jeśli mam być szczera :shake: A jakiego Brit'a dawałaś? Quote
Czekunia Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 Majkowska napisał(a):Acanę Pacificę kiedyś miałam na próbę od hodowczyni, ale ani się nie łapał za nią, ani kup fantastycznych nie robił... Sajan rybnymi karmami też gardzi:shake:. Dawno temu kupiłam worek 15-kg i nawet nie tknął... Pojechała do schronu. Quote
Pani Profesor Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 o patrzcie, a Patryk akurat rybną się zajadał. tzn. on zeżre cokolwiek,co mu dam :diabloti: ale np. Britem albo weterynaryjną przy diecie eliminacyjnej się szybko nudził, bo jadł względnie wolno, chrupał, przeżuwał, za to 15kg Acany zeżarł z równym entuzjazmem przy każdej misce ;) Quote
motyleqq Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 ten Fromm co wrzuciła PP to jedyna karma z której byłam zadowolona przy Etnie ;) Timi jakiś czas jadł TOTW i też było ok. natomiast skład Happy Doga z pszenicą na pierwszym miejscu jest przerażający :eviltong: Quote
Majkowska Posted June 25, 2014 Author Posted June 25, 2014 motyleqq napisał(a):natomiast skład Happy Doga z pszenicą na pierwszym miejscu jest przerażający :eviltong:Z pszenicą czy bardziej z kukurydzą? SZczerze to lekko przymykam oko na skład i maniakalnie nie wypatruję co może być nie tak, bo wszystko dostosowywuję pod psa. A ten Fromm coś mi świta, nie wiem czy kiedys jakiejś próbki nie dostałam. Dobrze nastawiona jestem też do Orijena. Chwaliłam to teraz na mojego pieska znów nagadam. Cholernik od godziny 16 piszczy. Nie kapuję, idzie na spacer o 15 i o 16 już daje koncert jakby mu jelita skręcało... Mówię teściowej że robi to tylko przy niej,jak jesteśmy sami to nie upomina się o spacer praktycznie wcale. Usłyszałam że on piszczy DO MNIE. Poszłam więc do kuchni, ubrałam bluzę, ubrałam buty, wzięłam w ręce smycz i...siadłam na krześle. Siedziałam tak 40 minut, nie dlatego że chciałam pieska przekręcić, ale teściowa wyszła niewiadomo gdzie. Ale poskutkowało, posiedziałam , pies poszedł do klatki i zasnął. I jak sie dowiedziałam to była z nim chwilę wcześniej iiiiiiiiiiiiii.... STAŁ NA TRAWNIKU I PISZCZAŁ, nie wysikał się i nie załatwił... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.