*Magda* Posted May 22, 2014 Posted May 22, 2014 Majkowska napisał(a):Cholera, znalazłam na Waldki kolejnego kleszcza i to jeszcze urwanego... Czas się znów kropić. Znowu myślę o Foresto, ale nadal się boję ze wzgledu na dziecko. Czegoś nie rozumiem: chcesz psa kropić, ale myślisz o Foresto. Jedno kłóci się z drugim, bo przecież Foresto to obroża, a nie spot-on :roll: Ja przy małym dziecku, nawet bym się nie zastanawiała i od razu skreśliła każdą obrożę przeciwkleszczową/przeciwpchelną ;) W tym momencie, na Twoim miejscu brałabym tylko i wyłącznie pod uwagę spot-on :) A kleszcze-pestki....:roflt::roflt: Quote
Majkowska Posted May 22, 2014 Author Posted May 22, 2014 Wiem co to jest foresto i wiem co to są krople, może zbyt przenośnie powiedziałam kroplić na kleszcze, myślałam że będzie wiadomo o co cho ;) No własnie, z tym Foresto bywa różnie, jedni polecają (majac dzieci) inni odradzają. Gość kiedyś w sklepie analizował mi skład i powiedział że nie ma tam nic co by mogło dziecku zaszkodzić...:roll: Co do kropli to kropliłam advantixem ale jego też chyba skreślę ze względu na koty... Quote
*Magda* Posted May 22, 2014 Posted May 22, 2014 To jest jednak trucizna i to bardzo łatwo dostępna dla rączek małego dziecka. A potem rączki do buzi i... Może nic groźnego się nie stanie, ale ja bym dmuchała na zimne ;) Może spróbuj Front Line :) Ja jestem zadowolona i od 4 lat Tora jest bez kleszczy, a stosuję tylko Front Line :) Quote
Majkowska Posted May 22, 2014 Author Posted May 22, 2014 Zawsze stosowałam Frontline ale z tego co słyszę kiepsko w tym roku działa. Mam nawet cały spray do psikania i na psy i na koty, ostatnio nawet psiknęłam Waldka dodatkowo. Dobra, moje drogie, zbieram doo w troki i idziemy biegać z pieskiem i ćwiczę. Relację zdam napewno i napiszę co piesek przewalił i ile razy się wywaliliśmy. Trzeba się spinać bo juz niebawem mamy kolejne spotkanie i pan będzie badał cośmy wypracowali , a myśmy nie wypracowali właściwie nic bo się wszystko rozbija - rano wychodzi tż , potem wychodzimy z dzidziusiem zawsze szybko szybko, potem jakieś fizjo a na wieczór idziemy biegać. Dzisiaj zrobiłam mu na ścieżce trochę ćwiczeń, ale był tak zgrzany słońcem że nawet się jako zachowywał, tak wymyśliliśmy z tż że na czas pracy będziemy go gdzieś stawiać w lasku przy drzewie, a potem wracać po niego na ćwiczonka, myślę że stan mózgu mu się znacznie ...poprawi :diabloti: Obserwowałam go jak idzie z tż i żal mi się zrobiło, bo mi więcej wykona, ale tż bardziej patrzy w oczy - tż pali więc co chwila podnosi rękę do ust i oczy psa automatycznie lecą za nią, wtedy mu klika nie dając nawet smaka i Wald się podkręca na pracę z nim. Ogólnie obserwuję że tżtowi się spodobał kliker, pyka raz za razem , a pies zachwycony stoi i merda ogonkiem :D Na następne spotkanie idziemy wspólnie ;) Prawdę mówiąc cieszę się że trafiłam na tego a nie innego szkoleniowca - facet jest naprawdę super. Dopytuje, wysyła artykuły, zawsze jest dostępny jakbym o cokolwiek chciała zapytać, dzwoni i pyta jak nam idzie i ogólnie buduje atmosferę wsparcia :loveu: Chyba dobrze trafiłam ;) Nie wiem jak Wald ale ja jestem zadowolona. Quote
Majkowska Posted May 22, 2014 Author Posted May 22, 2014 No tośmy pobiegali i poćwiczyli ...:roll: Wyszłam z domu i mój ulubiony pan z amstaffem więc uciekam szybciutko gdzie indziej. Potem dwie babeczki z jorasami i lecę dalej. Potem wpadamy na Hakera pointera i jest szał pał, zabawa, radość, spacerek. Odłączam się na łąki i liczę że wreszcie porobimy coś, a tu dzieńdobry w krzakach się coś rusza.... Waldek się podniecił, ale mówię nieeeee i ćwiczę twardo do oporu. Zrobił w miarę co chciałam więc podeszłam do krzaków, a tam jeż. W nagródkę pozwoliłam zobaczyć, Wald wystawił ;) Ćwiczyliśmy chwilę na tym jeżu - wieeem, głupie to jak diabli ale zrobiłam sobie z jeża nagródkę i za każde dobrze wykonane polecenie Wald dostawał klik, smak i potem mógł do jeża polecieć i go poszukać i wystawić. Słuchajcie, chyba muszę sobie kupić jeża, bo takiego ćwiczenia dawno nie miałam :lol:. PERFECTO! Tak jak chciałam , idealnie, z kontaktem i takim fajnym spięciem się - nie rozglądał się , nie piszczał, skupienie maksymalne bo zaraz pańcia coś powie, ja to zrobię i pójdę szukać. No cudownie :loveu: Ćwiczyłam bym jeszcze, ale zaraz weszły na łąkę dwie babki, jeden piesio sznaucer olbrzym, drugi szarak podobny trochę do Kosmity tylko o jakies 20 kg grubszy :lol: Sznaucer strasznie się przyczaił więc stwierdziłam że nie jest miły i się odsunęłam, ale babki wrzeszczą do mnie czy się mogą pobawić, no więc dobra. Puściłam, Wald coś tam poskakał im przy tyłeczkach bo się okazało że dwie dziewczyny, a potem w ramach zabawy z nimi ...poleciał szukać. Wygonił się na maxa, nawet i dobrze bo mi sie biegać tak dziś nie chciało... A i babki super równe pogadałyśmy sobie fajnie , mam nadzieję że je spotkam jeszcze kiedyś. W drodze powrotnej jeszcze miałam ćwiczyć, Wald spokojny, wyhasany,uradowany jak nie wiem, nawet na piłeczkę się podkręcił (no i rozszarpał ją w drobny mak) ale wpadłam znów na 2 miliony psów i to jeszcze na taką starszą babulinkę która mi pachnie zbieractwem... Chodzi po śmietnikach, a psy co jakiś czas ma nowe, nie wiem sąd je bierze i co się dzieje z tamtymi ale ma mini-watahę takich podziczłych grubych Kubusiów i goni to to a ona żabim głosem wrzeszczy za nimi jak opętana. No i jeden piesek jak wsiadł Waldkowi na ogon tak ćwiczenie diabli wzięlo, bo pies jeszcze się bał i co chwila odskakiwał z hałasem, na szczęscie się wreszcie od niego uwolniłam bo przywalił się do asta:roll: W każdym razie dzisiejszy dzień zaliczam do udanych. Zobaczymy co się działo będzie jutro, ale na szczęście piątek już:) Quote
Pani Profesor Posted May 22, 2014 Posted May 22, 2014 ... WATAHĘ PODDZICZAŁYCH GRUBYCH KUBUSIÓW.... :grin: :grin: :grin: :grin: tlenu!! a odnośnie kropli, to mi advantix dał pierwszy raz dupy :angryy: kupię teraz Foresto, mnie tam nie zaszkodzi :eviltong: Quote
ewaal1982 Posted May 22, 2014 Posted May 22, 2014 Majkowska napisał(a):No tośmy pobiegali i poćwiczyli ...:roll: Wyszłam z domu i mój ulubiony pan z amstaffem więc uciekam szybciutko gdzie indziej. Potem dwie babeczki z jorasami i lecę dalej. Potem wpadamy na Hakera pointera i jest szał pał, zabawa, radość, spacerek. Odłączam się na łąki i liczę że wreszcie porobimy coś, a tu dzieńdobry w krzakach się coś rusza.... Waldek się podniecił, ale mówię nieeeee i ćwiczę twardo do oporu. Zrobił w miarę co chciałam więc podeszłam do krzaków, a tam jeż. W nagródkę pozwoliłam zobaczyć, Wald wystawił ;) Ćwiczyliśmy chwilę na tym jeżu - wieeem, głupie to jak diabli ale zrobiłam sobie z jeża nagródkę i za każde dobrze wykonane polecenie Wald dostawał klik, smak i potem mógł do jeża polecieć i go poszukać i wystawić. Słuchajcie, chyba muszę sobie kupić jeża, bo takiego ćwiczenia dawno nie miałam :lol:. PERFECTO! Tak jak chciałam , idealnie, z kontaktem i takim fajnym spięciem się - nie rozglądał się , nie piszczał, skupienie maksymalne bo zaraz pańcia coś powie, ja to zrobię i pójdę szukać. No cudownie :loveu: Ćwiczyłam bym jeszcze, ale zaraz weszły na łąkę dwie babki, jeden piesio sznaucer olbrzym, drugi szarak podobny trochę do Kosmity tylko o jakies 20 kg grubszy :lol: S W każdym razie dzisiejszy dzień zaliczam do udanych. Zobaczymy co się działo będzie jutro, ale na szczęście piątek już:) Bardzo się cieszę, że wreszcie miałaś udany dzień i jesteś dumna z Waldka :D Spotkania z dwoma dziewuchami zazdroszczę :D Kosmos z dziewczynami zawsze się ładnie bawi :)) Quote
4Łapki Posted May 22, 2014 Posted May 22, 2014 Frontline na wiele psów (czy raczej kleszczy) po prostu nie działa tu gdzie mieszkam... a wet sam nam powiedział, że kleszcze na Dolnym Śląsku mizerne w porównaniu do Polski centralnej. Co nie zmienia faktu, że ten sezon będzie ciężki :mad: Advatntix odpada ze względu na koty... Quote
furciaczek Posted May 23, 2014 Posted May 23, 2014 No to super ze spacerek udany, oby więcej takich pozytywnych wypadów. My tylko foresto używamy, w poprzednim sezonie na tyle psów ani jednego kleszcza...nic! Mam nadzieje ze i ten skończymy z takim wynikiem. Quote
ewaal1982 Posted May 23, 2014 Posted May 23, 2014 furciaczek napisał(a):No to super ze spacerek udany, oby więcej takich pozytywnych wypadów. My tylko foresto używamy, w poprzednim sezonie na tyle psów ani jednego kleszcza...nic! Mam nadzieje ze i ten skończymy z takim wynikiem. U nast było cacy, ale niestety znalazłam dwa kleszcze, muszę dodatkowo zakroplić.Nie mam pojęcia czym, co jest najskuteczniejsze. U nas kleszczy jest faktycznie dużo i to nawet nie na łąkach. Na porannym sikaniu można złapac kleszcza, bo te wszystkie alejki, skwerki trawki i krzaczki obsadzone przez kleszcze :(( Quote
furciaczek Posted May 23, 2014 Posted May 23, 2014 ewaal1982 napisał(a):U nast było cacy, ale niestety znalazłam dwa kleszcze, muszę dodatkowo zakroplić.Nie mam pojęcia czym, co jest najskuteczniejsze. U nas kleszczy jest faktycznie dużo i to nawet nie na łąkach. Na porannym sikaniu można złapac kleszcza, bo te wszystkie alejki, skwerki trawki i krzaczki obsadzone przez kleszcze :(( A można łączyć preparaty? Quote
ewaal1982 Posted May 23, 2014 Posted May 23, 2014 Tak, tam gdzie masa kleszczy nawet polecane krople plus obroża. Oczywiście ja zawsze u weta kupuję jedno i drugie.Lepiej, żeby wiedział o wszelkich łączeniach preparatów i leków. Na wszelki wypadek, bo o advantixie nie miałam pojęcia, że źle działa na koty.I gdyby kupowała w sklepie, to bym mogła brać ów preperat. Quote
Majkowska Posted May 23, 2014 Author Posted May 23, 2014 Doberek ;) Wald teoretycznie z naszymi kotami nie ma jako tako kontaktu, bo one u rodziców i nawet jak sie widzą to trzymają się 20 metrów od niego i piorą po pysku przy byle okazji :roll: Ale sie przestraszyłam z tym advantixem i raczej zrezygnuję... Jutro może pojadę do Karuska to popatrzę co tam na kleszcze mają. No i chcę wkońcu kupić kagan - przymierzę najpierw baskery, bo mi się podobają , jak nie spaszą to bierzemy obojętnie jaki fizjo ;) Quote
Majkowska Posted May 23, 2014 Author Posted May 23, 2014 No muszę mu coś na ryjca założyć, ostatnio ryzykuję i puszczam trochę bez, ale naprawdę nie założę mu ciasnego skórzanego jak jest 30 stopni a on dyszy całym pyskiem. Też ludzie spoglądają na mnie niezbyt ciekawie jak Wald lata sobie bez namordnika, jeszcze jak teraz zwierzyna chodzi - wczoraj na polu zauważyłam 3 bażanty więc poszłam, ale się wycofałam jak zobaczyłam ludzi stojących przy polu i patrzących na mnie z mordem w oczach.bo bażant ucieka a my za nim..:lol: Quote
zahirka11 Posted May 23, 2014 Posted May 23, 2014 Majka jak będziesz brała baskervilla to pamiętaj że zawsze możesz sobie go dopasować do pyska psa. wkładasz kaganiec do gorącej wody on wtedy jest plastyczny i możesz sobie odpowiednio ukształtować: ) Quote
Majkowska Posted May 23, 2014 Author Posted May 23, 2014 OOOO dzięki za taką cenną uwagę, nie wiedziałam! Zobaczę jak mu będą leżeć, bo jednak nieodwołalnie wolałabym przymierzyć mu na pysk. Quote
Pani Profesor Posted May 23, 2014 Posted May 23, 2014 zahirka11 napisał(a):Majka jak będziesz brała baskervilla to pamiętaj że zawsze możesz sobie go dopasować do pyska psa. wkładasz kaganiec do gorącej wody on wtedy jest plastyczny i możesz sobie odpowiednio ukształtować: ) ja proponuję tę operację przeprowadzić bezpośrednio na Waldusiu, niech się przyczepi na stałe, przecież Wald nie ma czasu na takie czynności jak zakładanie kagańca :eviltong::diabloti: a tak serio,to nie wiedziałam, że można je formować - bałabym się pewnie, że mi się zdeformuje na amen po wrzuceniu do wrzątku;) Quote
Baski_Kropka Posted May 23, 2014 Posted May 23, 2014 zahirka11 napisał(a):Majka jak będziesz brała baskervilla to pamiętaj że zawsze możesz sobie go dopasować do pyska psa. wkładasz kaganiec do gorącej wody on wtedy jest plastyczny i możesz sobie odpowiednio ukształtować: ) Pani Profesor napisał(a):ja proponuję tę operację przeprowadzić bezpośrednio na Waldusiu, niech się przyczepi na stałe, przecież Wald nie ma czasu na takie czynności jak zakładanie kagańca :eviltong::diabloti: a tak serio,to nie wiedziałam, że można je formować - bałabym się pewnie, że mi się zdeformuje na amen po wrzuceniu do wrzątku;) Ja też nie wiedziałam! A miałam baskera ale oddałam, bo za duży kupiłam. Teraz Dex ma chopo i jest super. Oczywiście najpierw myślałam, że jet za duży :P Ale jak mu ładnie dopasowałam i lekko go poformowałam to jest super. Wygląda na przegiganta ten kagan. Ale ma być komfortowy a nie modny :D Quote
zahirka11 Posted May 23, 2014 Posted May 23, 2014 A ja przeczytałam calutki opis na zooplusie i wiem : D ale z tego co widzę tu dużo ludzi jest tym zaskoczona ... ja co prawda nie zmieniłam kształtu ale zawsze warto wiedziec i się komuś przydać ;) Quote
Baski_Kropka Posted May 23, 2014 Posted May 23, 2014 Ja kupowałam w stacjonarnym sklepie w Kakadu w galerii u nas.. więc opisu nie czytałam, tyle co w pudełku było opisane :P A chciałam tylko powiedzieć, że w ab-zoo baskerville są tanie po 42 pln jakoś :)+ przesyłka około 15 pln to i tak taniej wychodzi niż normalnie :) Quote
4Łapki Posted May 23, 2014 Posted May 23, 2014 Też się przymierzam do fizjologa. Viki podczas upałów tak rozdziawia paszczękę, że kaganiec, który mamy (dość szeroki, ale na tę pogodę niewystarczająco) to utrapienie (moje) i męka (moja i psa). A szykuje nam się kolejna podróż pociągiem w przedziale rowerowym, gdzie klimy nie ma :roll: A nawet gdyby była, to g daje psu :roll: Quote
Majkowska Posted May 23, 2014 Author Posted May 23, 2014 Baski z ciekawości - jaki rozmiar miałaś?? Zahirka - czyli nie próbowałaś zmieniać kształtu?? Bo faktycznie niepokojące jest to co napisała PP że się może zdeformować. I skoro są plastyczne pod wpływem ciepła to czy nie odkształcają się w upały, jeszcze na takim Waldku który trze ryjem jak głupi?? Quote
Pani Profesor Posted May 23, 2014 Posted May 23, 2014 Majkowska napisał(a):Baski z ciekawości - jaki rozmiar miałaś?? Zahirka - czyli nie próbowałaś zmieniać kształtu?? Bo faktycznie niepokojące jest to co napisała PP że się może zdeformować. I skoro są plastyczne pod wpływem ciepła to czy nie odkształcają się w upały, jeszcze na takim Waldku który trze ryjem jak głupi?? no mówię, wtopi się :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.