Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Rakieta tenisowa dziś mnie oczarowała.
Choć śmiejmy się, ja np z Amorem chodziłam z patykiem i machałam mu przed nosem jak mnie wyprzedzał - złota rada z forum :roll:
Miałam nawet ich zagadać, bo pan z amstaffem wyglądał na obiecującego szkoleniowca, ale jakoś stwierdziłam że się nawet kompromitować nie będę :-D:-D


no rakieta trochę głupio wygląda :diabloti: ale bacik jest bardzo pożądany do korekt gdy pies jest w miarę skupiony i wyluzowany, pomaga to na poprawności wykonania zadania ale czy do nauki chodzenia dzikiego i wściekłego psa to nie sądzę :evil_lol:

Posted

Dzieńdobry :)

Powinniśmy się pakować, a ja znowu "tylko na minutkę" zobaczyć co tam na dogo :P:P

Lili8522 napisał(a):
Waldek szykuj się bo w niedziele idziesz z Pańcą na PSI - knik :diabloti:

To się okaże ;) Zobaczymy co powiedzą dziadkowie na moje wypady z psem. W piątek szykujemy się na wycieczkę z Dexem :D Zobaczymy co nam z tego wyjdzie ;) Jeśli tylko i w niedzielę dziadkowie zgodzą się posiedzieć z młodą to będziemy :)
A wpuszczą tam takiego dzikiego Waldka ?:D

Buńka - u nas motyli nie ma prawie wcale... :( Już nie te czasy kiedy na ulicy było tego pełno. Teraz chyba trzeba by było do jakiegoś rezerwatu się wybrać po taki widok ...

Pani Profesor napisał(a):
a myyyyyy? :placz:

Pakujcie się i wpadajcie.
Jeśli tylko Pat nie boi się moich kotów ;)
Miejsce na działce jest do biegania, łożko jakieś się znajdzie ;)





Wald od samego rana nas strasznie rozczula - wczoraj wyprałam mu starannie jego materacyk i dry bed żeby miał czyste po powrocie (bo napewno po wsi wróci czyściutki i pachnący :D). Nie może tego przeżyć :D Stoi oparty głową na kaloryferze gdzie leży drybed i patrzy żałośnie :D Aż słyszę jak ciuchutko do mnie szepta " błagam, oddaj mi to, ja nie mogę bez niego żyć..." :lol:

Posted

Skoro już tak wypytujecie czy dojechaliśmy szczęśliwie i jak się mamy to odezwę się żebyście się nie martwili :diabloti: (a notkę napisałam już wczoraj , ale cierpliwości mi nie wystarczyło żeby czekać na załadowanie strony,dziś nadrobię)

Więc dojechaliśmy cudownie, w aucie wszyscy polegli snem błogim - Kinia zasnęła praktycznie od razu, Wald natomiast początkowo się kręcił ale potem zaaranżował sobie na legowisko żakiety mojej mamy powieszone na oknie i zasnął smacznie. Na miejscu można powiedzieć że wczoraj Waldka olałam, bo cały szał rozpakowywania się i amok Kini mnie powalił tak że nawet siedzieć na dogo ochoty nie miałam.
Ale Wald nie przejął się i zajął się sam sobą zachwycony możliwością siedzenia na ogródku.
Wyszłam z nim dopiero jakoś 22 i stwierdziłam że jest zupełnie inny niż w mieście.

Dziś stwierdziłam całkiem co innego - jest cudowny!
Cudowna magia odmieniła mi psa - chodzi bez smyczy, nie muszę go nawet przywoływać , wystarczy jak palcem pstryknę on już wzorowo okrąża mnie i idzie przy nodze, nie goni niczego, jest opanowany jak mało kiedy choć nosek mu chodzi za wiatrem i nasłuchuje jak bażanty się odzywają. Ale nie ten sam pies - stwierdziłam że i on narodził się na nowo, zachowuje się jak szczeniaczek max 3 mce : przybiega do mnie w radosnych podskokach , podskakuje sobie za motylkami i okazuje strasznie dużo czułości i skupienia :loveu:

Dziś już dzień spędziliśmy zupełnie normalnie : rano spacerek po wsi z wózeczkiem , gdzie Wald praktycznie cały czas gonił bez smyczy przy nas, bylismy u kolezanki a u niej na ogródku dwa psy , które Wald olał, olał też wszystko ujadające za płotem, przechodzącego psa nad rzeką, koty i inne stworzenie. Nad rzeką wypluskał się a potem szalał po biwaku mimo że ujadały na niego jakieś kundle.
Potem byliśmy kilkakrotnie w lesie z czego 2krotnie zrobiliśmy przebieżkę "trekkingową".
Niestety nasza jutrzejsza wycieczka z Dexem nie wypali,więc nadrabiać musimy sami ;)

Wieczorem Wald też odwalił hit wszechczasów. Byłam z nim na wieczornym obchodzie wsi i szedł spokojnie aż nagle wypalił jak szalony. Już wyczuwałam że nasza sielanka zachwieje się i pewnie pójdzie w ....las... za sarną, zającem, kotem czy innym stworem, a Wald nagle wywalił stójkę. Wszystko spoko, ale wywalił ją do ...niczego. Długo rozglądałam się o co chodzi...
Wald nawiązał znów kontakt z nowymi przyjaciółmi - tym razem padło na ropuchy - najpierw żabkę wącha a potem wystawia :D Przeszliśmy przez ulicę i chyba z 5 takich żab wystawił, a mysmy stały z komórkami i dokumentowały. I stoi naprawdę długo i pięknie :D Mam trochę zdjęć i nawet filmiki jak wytrwale wystawia, ale niestety póki co kabla nie mam...
Za to jak uporam się z fotami z aparatu to napewno coś wstawię ;)

Posted

Tęskniłabym za jego cudownymi pomysłami ;)
Co to za spacer leźć i nie patrzeć nawet za własnym kundlem :D

Dziś Wald znudził mi się do tego stopnia że aż rano na spacer do lasu zamiast jego wzięłam sobie kota... Jako że Nunuta była zaszyta w najgłębszą warstwę kołder to padło na Sralniczka ;)
A tak poważnie - stwierdziłam że Sralę trzeba rozruszać. Pani doktor dobrze mówić o ruchu jak nie widzi jej na co dzień : przyjeżdża baryła na wieś i cały dzień spędza leżąc na kanapach...
Zapakowałam baryłę w stare szelki Amorka i poszłyśmy...
Cóz, nie była zachwycona ale to właściwie jej jedyny ruch w ciągu dnia. Długo siedziała w lesie wkurzona że zamknęłam bramkę i postawiłam na straży Waldka ,aż zaczęła spacerować, bez zachwytu ale choć ruszała się.





Po powrocie zajęła na nowo swoją wersalkę i aktywnie odpoczywała :D

Wald w tym czasie nie nudził się w żadnym wypadku.
Pokazałam mu coś czym zachwycił się bez reszty : mój tata wykopywał stary pniak i kiedy
jemu ledwo kilof w ziemię wchodził pies rył aż miło. Mimo że ciepło a ziemia sucha na kamień to wyglądał na uradowanego, cały pysk zakleił sobie ziemią i charcząc jak dzika świnia rwał kawałki łącznie z kamieniami. Umordował się za wszystkie czasy, chyba go do jakichś robót ziemnych będę wypożyczać :D


Potem i jemu przypadło spacerkowanie do lasu, a i na rzekę dziś się załapał gdzie radosnie pełnił swoją ekologiczną funkcję oczyszczania ;) Był też i obchód wsi i odwiedziny u koleżanki, gdzie ganiał od jednego jej psa do drugiego, i wieczorny spacer na którym dziś żab zabrakło. Dzień można zaliczyć do udanych, choć Kinia dziś dawała na full czadu,ale to już inna bajka :D



I przyłapane razem o poranku , kiedy to Nunka uraczyła nas swoją ukrytą obecnością...



mam bardzo duzo zdjęc, nie wiem jak ja to ogarnę, bo mi się straszna zaległość zrobiła:D

Posted

Baryła w szelkach to totalny kosmos. Najgorsze jest to że żeby przeszła kawałek to muszę ją z domu wziąć na ręce i taszczyć pod górę do lasu, a jak już wytaszczę to czuję że dostaję zawału bo to wysiłek nie na takiego słabeusza jak ja :D

Kicia jest stworzona do zupełnie innych celów...









Posted

To ostatnie zdjęcie jest przepiękne!
I zazdraszczam Wam wyjazdu - nam udało się wyrwać nad jezioro (z Pyzą, bez Nutki - czyli dla wrednej matki idealnie :diabloti: ), ale tylko na półtora dnia...

Posted

[quote name='qmu']nie boisz sie ze Wald sie poslizgnie i spadnie w dol ? https://lh3.googleusercontent.com/rF5jVDzx-6Rq0in393nHGTopw1W6C25D4Pxde7Bxsfx4=w687-h515-no

Prędzej skoczy sam jak wypatrzy patyczek w wodzie :evil_lol:

Nie no, nie boję się , bo chodził po tych wodospadzie milion razy także w miarę jest tam obeznany. Co innego jakby właził tam pierwszy raz, choć i tak uważam na niego, bo diabli wiedzą co on w tej łepetynie uknuje...
Ostatnim razem wymyslił że on nie będzie po schodkach tylko na skróty i rzuca się po betonowym stoku...Niby nie jest jeszcze pionowo, ale wyleźć wcale nie łatwo. Pierwszy raz zjechał w dół, ale potem już opracował system i trawersikiem włazi dziarsko do góry :D


Ciut lepiej widać tu :


Ogólnie na zdjęciach nie widać wysokości, ale Wald sobie bardzo radośnie śmiga po wodospadzikach :D




Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...