agutka Posted April 2, 2014 Posted April 2, 2014 Rakieta tenisowa dziś mnie oczarowała. Choć śmiejmy się, ja np z Amorem chodziłam z patykiem i machałam mu przed nosem jak mnie wyprzedzał - złota rada z forum :roll: Miałam nawet ich zagadać, bo pan z amstaffem wyglądał na obiecującego szkoleniowca, ale jakoś stwierdziłam że się nawet kompromitować nie będę :-D:-D no rakieta trochę głupio wygląda :diabloti: ale bacik jest bardzo pożądany do korekt gdy pies jest w miarę skupiony i wyluzowany, pomaga to na poprawności wykonania zadania ale czy do nauki chodzenia dzikiego i wściekłego psa to nie sądzę :evil_lol: Quote
Majkowska Posted April 2, 2014 Author Posted April 2, 2014 Dzieńdobry :) Powinniśmy się pakować, a ja znowu "tylko na minutkę" zobaczyć co tam na dogo :P:P Lili8522 napisał(a):Waldek szykuj się bo w niedziele idziesz z Pańcą na PSI - knik :diabloti: To się okaże ;) Zobaczymy co powiedzą dziadkowie na moje wypady z psem. W piątek szykujemy się na wycieczkę z Dexem :D Zobaczymy co nam z tego wyjdzie ;) Jeśli tylko i w niedzielę dziadkowie zgodzą się posiedzieć z młodą to będziemy :) A wpuszczą tam takiego dzikiego Waldka ?:D Buńka - u nas motyli nie ma prawie wcale... :( Już nie te czasy kiedy na ulicy było tego pełno. Teraz chyba trzeba by było do jakiegoś rezerwatu się wybrać po taki widok ... Pani Profesor napisał(a):a myyyyyy? :placz: Pakujcie się i wpadajcie. Jeśli tylko Pat nie boi się moich kotów ;) Miejsce na działce jest do biegania, łożko jakieś się znajdzie ;) Wald od samego rana nas strasznie rozczula - wczoraj wyprałam mu starannie jego materacyk i dry bed żeby miał czyste po powrocie (bo napewno po wsi wróci czyściutki i pachnący :D). Nie może tego przeżyć :D Stoi oparty głową na kaloryferze gdzie leży drybed i patrzy żałośnie :D Aż słyszę jak ciuchutko do mnie szepta " błagam, oddaj mi to, ja nie mogę bez niego żyć..." :lol: Quote
Pani Profesor Posted April 2, 2014 Posted April 2, 2014 aaaaa to Wy u siebie! pomyliło mi się, że w Krk na jakiś psi spacer - ja jestem uziemiona niestety tutaj, więc mnie ominie spędzik :eviltong: Quote
Majkowska Posted April 2, 2014 Author Posted April 2, 2014 nie poszłabym bez was nigdzie :loveu::loveu: Quote
Lili8522 Posted April 2, 2014 Posted April 2, 2014 Nie chrzań Ciotka tylko bierz manele w niedziele i sio na PSI - knik! :D Quote
Basia1201 Posted April 3, 2014 Posted April 3, 2014 Waldek bardzo mi się podoba :) miałam okazję poznać na żywo w Raciborzu na wystawie :) Nie wybieracie się przypadkiem w tym roku ponownie? Quote
Majkowska Posted April 3, 2014 Author Posted April 3, 2014 Skoro już tak wypytujecie czy dojechaliśmy szczęśliwie i jak się mamy to odezwę się żebyście się nie martwili :diabloti: (a notkę napisałam już wczoraj , ale cierpliwości mi nie wystarczyło żeby czekać na załadowanie strony,dziś nadrobię) Więc dojechaliśmy cudownie, w aucie wszyscy polegli snem błogim - Kinia zasnęła praktycznie od razu, Wald natomiast początkowo się kręcił ale potem zaaranżował sobie na legowisko żakiety mojej mamy powieszone na oknie i zasnął smacznie. Na miejscu można powiedzieć że wczoraj Waldka olałam, bo cały szał rozpakowywania się i amok Kini mnie powalił tak że nawet siedzieć na dogo ochoty nie miałam. Ale Wald nie przejął się i zajął się sam sobą zachwycony możliwością siedzenia na ogródku. Wyszłam z nim dopiero jakoś 22 i stwierdziłam że jest zupełnie inny niż w mieście. Dziś stwierdziłam całkiem co innego - jest cudowny! Cudowna magia odmieniła mi psa - chodzi bez smyczy, nie muszę go nawet przywoływać , wystarczy jak palcem pstryknę on już wzorowo okrąża mnie i idzie przy nodze, nie goni niczego, jest opanowany jak mało kiedy choć nosek mu chodzi za wiatrem i nasłuchuje jak bażanty się odzywają. Ale nie ten sam pies - stwierdziłam że i on narodził się na nowo, zachowuje się jak szczeniaczek max 3 mce : przybiega do mnie w radosnych podskokach , podskakuje sobie za motylkami i okazuje strasznie dużo czułości i skupienia :loveu: Dziś już dzień spędziliśmy zupełnie normalnie : rano spacerek po wsi z wózeczkiem , gdzie Wald praktycznie cały czas gonił bez smyczy przy nas, bylismy u kolezanki a u niej na ogródku dwa psy , które Wald olał, olał też wszystko ujadające za płotem, przechodzącego psa nad rzeką, koty i inne stworzenie. Nad rzeką wypluskał się a potem szalał po biwaku mimo że ujadały na niego jakieś kundle. Potem byliśmy kilkakrotnie w lesie z czego 2krotnie zrobiliśmy przebieżkę "trekkingową". Niestety nasza jutrzejsza wycieczka z Dexem nie wypali,więc nadrabiać musimy sami ;) Wieczorem Wald też odwalił hit wszechczasów. Byłam z nim na wieczornym obchodzie wsi i szedł spokojnie aż nagle wypalił jak szalony. Już wyczuwałam że nasza sielanka zachwieje się i pewnie pójdzie w ....las... za sarną, zającem, kotem czy innym stworem, a Wald nagle wywalił stójkę. Wszystko spoko, ale wywalił ją do ...niczego. Długo rozglądałam się o co chodzi... Wald nawiązał znów kontakt z nowymi przyjaciółmi - tym razem padło na ropuchy - najpierw żabkę wącha a potem wystawia :D Przeszliśmy przez ulicę i chyba z 5 takich żab wystawił, a mysmy stały z komórkami i dokumentowały. I stoi naprawdę długo i pięknie :D Mam trochę zdjęć i nawet filmiki jak wytrwale wystawia, ale niestety póki co kabla nie mam... Za to jak uporam się z fotami z aparatu to napewno coś wstawię ;) Quote
Pani Profesor Posted April 3, 2014 Posted April 3, 2014 wystawiał żabki :loveu: Patryk ma inne doświadczenia z żabkami, bardziej krwawe :diabloti: dodam, że krew w wydarzeniu nie była jego :diabloti: Quote
*Magda* Posted April 4, 2014 Posted April 4, 2014 Majka, chcesz mieć psa idealnego-wyprowadź się na wieś :diabloti: Quote
Majkowska Posted April 4, 2014 Author Posted April 4, 2014 Tęskniłabym za jego cudownymi pomysłami ;) Co to za spacer leźć i nie patrzeć nawet za własnym kundlem :D Dziś Wald znudził mi się do tego stopnia że aż rano na spacer do lasu zamiast jego wzięłam sobie kota... Jako że Nunuta była zaszyta w najgłębszą warstwę kołder to padło na Sralniczka ;) A tak poważnie - stwierdziłam że Sralę trzeba rozruszać. Pani doktor dobrze mówić o ruchu jak nie widzi jej na co dzień : przyjeżdża baryła na wieś i cały dzień spędza leżąc na kanapach... Zapakowałam baryłę w stare szelki Amorka i poszłyśmy... Cóz, nie była zachwycona ale to właściwie jej jedyny ruch w ciągu dnia. Długo siedziała w lesie wkurzona że zamknęłam bramkę i postawiłam na straży Waldka ,aż zaczęła spacerować, bez zachwytu ale choć ruszała się. Po powrocie zajęła na nowo swoją wersalkę i aktywnie odpoczywała :D Wald w tym czasie nie nudził się w żadnym wypadku. Pokazałam mu coś czym zachwycił się bez reszty : mój tata wykopywał stary pniak i kiedy jemu ledwo kilof w ziemię wchodził pies rył aż miło. Mimo że ciepło a ziemia sucha na kamień to wyglądał na uradowanego, cały pysk zakleił sobie ziemią i charcząc jak dzika świnia rwał kawałki łącznie z kamieniami. Umordował się za wszystkie czasy, chyba go do jakichś robót ziemnych będę wypożyczać :D Potem i jemu przypadło spacerkowanie do lasu, a i na rzekę dziś się załapał gdzie radosnie pełnił swoją ekologiczną funkcję oczyszczania ;) Był też i obchód wsi i odwiedziny u koleżanki, gdzie ganiał od jednego jej psa do drugiego, i wieczorny spacer na którym dziś żab zabrakło. Dzień można zaliczyć do udanych, choć Kinia dziś dawała na full czadu,ale to już inna bajka :D I przyłapane razem o poranku , kiedy to Nunka uraczyła nas swoją ukrytą obecnością... mam bardzo duzo zdjęc, nie wiem jak ja to ogarnę, bo mi się straszna zaległość zrobiła:D Quote
Pani Profesor Posted April 4, 2014 Posted April 4, 2014 ale u Was super, pełen chillout :loveu: a obrażona baryła w szelkach... no cóż, nie mam uwag :grin: chyba Ci już mówiłam, jak bardzo mnie śmieszą tłuste koty z oburzoną miną :D Quote
Majkowska Posted April 4, 2014 Author Posted April 4, 2014 Baryła w szelkach to totalny kosmos. Najgorsze jest to że żeby przeszła kawałek to muszę ją z domu wziąć na ręce i taszczyć pod górę do lasu, a jak już wytaszczę to czuję że dostaję zawału bo to wysiłek nie na takiego słabeusza jak ja :D Kicia jest stworzona do zupełnie innych celów... Quote
Majkowska Posted April 4, 2014 Author Posted April 4, 2014 A żeby Waldka nie zabrakło to i jego zdjęcia dodam i już mi się nie chce ;) Quote
Sowroneczka Posted April 4, 2014 Posted April 4, 2014 To ostatnie zdjęcie jest przepiękne! I zazdraszczam Wam wyjazdu - nam udało się wyrwać nad jezioro (z Pyzą, bez Nutki - czyli dla wrednej matki idealnie :diabloti: ), ale tylko na półtora dnia... Quote
Pani Profesor Posted April 4, 2014 Posted April 4, 2014 ostatnia fota - :crazyeye: jak pięknie! a tutaj kwintesencja tego, co najbardziej lubię w kotach :D:D https://lh5.googleusercontent.com/EbNH8VvqGOLKICuDZMboTO8kTSBOSTP7LSldj5OslZCF=w467-h515-no Quote
agutka Posted April 4, 2014 Posted April 4, 2014 ale ja wam zazdroszczę tych pięknych krajobrazu ;) Quote
qmu Posted April 5, 2014 Posted April 5, 2014 nie boisz sie ze Wald sie poslizgnie i spadnie w dol ? https://lh3.googleusercontent.com/rF5jVDzx-6Rq0in393nHGTopw1W6C25D4Pxde7Bxsfx4=w687-h515-no Quote
Pani Profesor Posted April 5, 2014 Posted April 5, 2014 ja bym prędzej obstawiała, że z własnej woli zbiegnie :diabloti: Quote
Majkowska Posted April 5, 2014 Author Posted April 5, 2014 [quote name='qmu']nie boisz sie ze Wald sie poslizgnie i spadnie w dol ? https://lh3.googleusercontent.com/rF5jVDzx-6Rq0in393nHGTopw1W6C25D4Pxde7Bxsfx4=w687-h515-no Prędzej skoczy sam jak wypatrzy patyczek w wodzie :evil_lol: Nie no, nie boję się , bo chodził po tych wodospadzie milion razy także w miarę jest tam obeznany. Co innego jakby właził tam pierwszy raz, choć i tak uważam na niego, bo diabli wiedzą co on w tej łepetynie uknuje... Ostatnim razem wymyslił że on nie będzie po schodkach tylko na skróty i rzuca się po betonowym stoku...Niby nie jest jeszcze pionowo, ale wyleźć wcale nie łatwo. Pierwszy raz zjechał w dół, ale potem już opracował system i trawersikiem włazi dziarsko do góry :D Ciut lepiej widać tu : Ogólnie na zdjęciach nie widać wysokości, ale Wald sobie bardzo radośnie śmiga po wodospadzikach :D Quote
Sowroneczka Posted April 5, 2014 Posted April 5, 2014 Takie ładne są te zdjęcia, że powinnaś kalendarz z Waldemarem zrobić i na bazarku wystawić. Ja kupię :loveu: Quote
agutka Posted April 5, 2014 Posted April 5, 2014 https://lh4.googleusercontent.com/-ZXEEjUbEeG4/Uz6lYpWy7SI/AAAAAAAAXHw/zSR4OjrtxUk/w687-h515-no/03042014+142.jpg :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
marta1624 Posted April 5, 2014 Posted April 5, 2014 Ale świetne tereny spacerowe. I ten wodospad :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.