agutka Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 jasne,jasne :diabloti: mój znajomy jest po 30 i za każdym razem wrzuca swojego buraska pod prysznic:razz: teraz kot już się nie boi ale wczesniej znajoma słyszała tylko miauk i kor w brodziku Quote
gops Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 A ja się boje kotów ... Nie czuje się przy nich pewnie . A jesli idzie o psy to pudels i Misia to był postrach kotów , jak wpadały kolo ogródka tam gdzie koty zazwyczaj siedzą to pogoniły wszystkie . Misia niestety miała jednego na koncie . A Clayton ? Przy Misi zgrywał cwaniaka i leciał za nią , nakręcały się wzajemnie i rzucały na koty a od kiedy jest sam zrobiłam mu kilka ostrych korekt i może minąć koty bez smyczy w odleglości kilku cm i nawet nie spojrzy w ich strone :) Quote
Majkowska Posted March 24, 2014 Author Posted March 24, 2014 Srala jest regularnie kąpana ze względu na stan tyłka. Wanna jest co dzień. Koty są jakie są:roll: I nie trzeba im do końca wierzyć. Ja mam po mojej ukochanej Nunci bliznę do końca życia na powiece... Pewnie już pisałam, ale drogą wypadku w nocy zostałam pokiereszowana, bo Nunka wypadła na mnie z szafy i złapała się pazurami za moją twarz kiedy spałam. I tak dobrze że nie mam szramy przez całą gębę, bo zaraz po wypadku wyglądałam okropnie. A od kotów dostałam pazurami z milion razy , w tym od moich własnych w większości. Częsciej atakuje Nuna bo ją pogłaskać to jakby odciąć sobie na życzenie rękę - przyjdzie się miziać i kiedy stwierdzi że dość jest atak na całego. Srala raczej jest spokojna do ludzi i nawet jak ją torturujemy codzienną pielęgnacją i bolesnymi operacjami to nie atakuje. Co innego przejawia do psów i innych zwierząt - sądzę że nie zawahałaby się zabić delikwenta który wparadowałby na jej teren:roll: Quote
*Magda* Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 Fajny musiał być widok: zaskoczony Walduś i miziający się kot :loveu: Moje kociszcze, to miłością do psów nie czuje, ale się ich nie boi :shake: Czasem naprawdę wolałabym, żeby spierdzielał na widok obcego psa, a nie przychodził i sprawdzał, co to mu przyszło do domu :roll: Quote
Majkowska Posted March 24, 2014 Author Posted March 24, 2014 Waldka koty się nie boją, chyba wiedzą że on jest zbyt wielką ciotą żeby jakiegoś kota skasować :D Zresztą, jemu wcale nie o to chodzi, bo jak kot stoi to Wald woli się trzymać zdala,ale jak kot ruszy to zawsze można go prześladować. Będzie miał niebawem do tego okazję, bo planujemy wyjazd na wieś,więc nasze dwie opasłe purchawy będzie miał na codzień ;) Wkońcu odpoczniemy od miasta, polatamy po polach , pojeździmy na rowerku itd :) No i suk z cieczką nie będzie ;) Choć Wald po dniach spędzonych u dziadków jakby zapomniał o swoim celu priorytetowym ;) Quote
Baski_Kropka Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 Chryste panie toż to salceson któremu Kropka vel baleron mojej mamy do pięt nie dorasta xD Ale koty to jednak w oczach mają wyjebkę na świat xD są mistrzowskie :D Quote
Majkowska Posted March 24, 2014 Author Posted March 24, 2014 [quote name='Baski_Kropka']Chryste panie toż to salceson któremu Kropka vel baleron mojej mamy do pięt nie dorasta xD Ale koty to jednak w oczach mają wyjebkę na świat xD są mistrzowskie :D Właśnie....:placz: Warchl dzisiaj wkońcu spotkał się ze swoją miłością życia - partnerem i przyjacielem w jednym : Patem :D Powitanie wcale nie było czułe, w każdym razie sprawiali wrażenie jakby się widzieli przed momentem. Coś tam się niuchnęli i każdy poszedł w swoją stronę... Nawet wspólna zabawa odbyła się indywidualnie - Pat gonił za piłeczką jak oszalały, a Wald nudził się okrutnie... Na początku wyrwał się spod mojego kieratu i radośnie okrążył całą polankę pobliskim laskiem, za co dostał reprymendę i został karnie posadzony na kilka minut i to go przywróciło do porządku. I wprawdzie polanki już nie opuszczał ale znalazł sobie inne pożyteczne zajęcie - kopanie... Czekał tylko jak rzucę zabawkę w jego ulubione miejsce gdzie mógł polecieć pod pretekstem wykopalisk i tam zaczynał pracę... Cóż, jak nie urok to sraczka... Tak poza tym to bardzo grzeczny piesek :loveu: karne siedzenie Śmiałyśmy się z PP że Wald wygląda jak oaza spokoju, a tymczasem siedzenie w miejscu jest okupione cierpieniem i żalem, który Wald wyraża słyszalnie w promieniu najbliższego kilometra :D Zerkałam dziś na niego i stwierdziłam że chyba fajniej wygląda jak jest chudszy. Takie kosteczki na szczudełku:evil_lol: Pat łapie zabawkę a Wald już w podskokach pędzi kopać...:roll: Quote
Majkowska Posted March 24, 2014 Author Posted March 24, 2014 Cieszę się że mogę choć uszczęśliwiać inne psy naszymi zabawkami :loveu: Quote
ewaal1982 Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 Boże, żeby mój Kosmita potrafił się zachować to miałby fajnych kumpli ! Mnie sie Waldemar podoba i w tej tłustszej wersji, nie potrafię powiedzieć, która wersja ładniejsza :D Quote
Majkowska Posted March 24, 2014 Author Posted March 24, 2014 Chciałam chłopakom zrobić ładne zdjęcie we fiołkach (które Wald przekopywał). Pat wyszedł cudnie Za to Wald... po swojemu... Quote
Majkowska Posted March 24, 2014 Author Posted March 24, 2014 I po jego ryjcu wcale nie było widać że kopal w ziemi... Quote
4Łapki Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 https://lh6.googleusercontent.com/-Sy_egt4kVQY/UzBNrScQ8EI/AAAAAAAAWbo/RiO-H-3jGn0/s640/240314%20055.jpg Kierunki mu się pomyliły po prostu :eviltong: Quote
Majkowska Posted March 24, 2014 Author Posted March 24, 2014 Kuniec ;) Reszta u Pani Profesor ;) Quote
agutka Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 fantastyczne fotki, sama nie wiem która mi się podoba bardziej :loveu: karne siedzenie też dobre ;) Quote
Pani Profesor Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 no fotki są super, jak zawsze :loveu: a Waldek był dzisiaj WYJĄTKOWO grzeczny! już nie gadaj, że taki niedobry - nie szarpał nawet za mocno, raz tylko rzygnął ciasteczkiem, co tam :diabloti: a wspólnych zabaw to oni nigdy nie mieli za bardzo, każdy sobie - o przepychankach nie ma mowy, bo Waldek taranuje Patryka totalnie bez wyczucia, ten tylko ŁOMOT o ziemię i jęczy, a Waldemar zadowolony :loveu: inne zabawy to najwyżej czułe próby kopulacji ze strony mojego amanta :roll: a i tak gwiazdą spaceru zostaje BÓBR aka Bogdan aka Dziecko, Które Nie Wie Jak Ma Na Imię :diabloti: wyrosła dziewucha, jest prześliczna, przesłodka i żywo zainteresowana tym, co się dzieje wokół niej :loveu: i pokazała cioci ząbki :loveu: Quote
Majkowska Posted March 24, 2014 Author Posted March 24, 2014 Ja nie mowię że Wald jest bardzo niedobry , on tylko troszkę wymaga opanowania, bo inaczej go werwa ponosi :evil_lol: [quote name='Pani Profesor'] a i tak gwiazdą spaceru zostaje BÓBR aka Bogdan aka Dziecko, Które Nie Wie Jak Ma Na Imię :diabloti: wyrosła dziewucha, jest prześliczna, przesłodka i żywo zainteresowana tym, co się dzieje wokół niej :loveu: i pokazała cioci ząbki :loveu: Bogdan Bóbr pozdrawia we własnej osobie Quote
Pani Profesor Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 ja nie mogę oglądać Kini, bo Ty mi prorokujesz zaraz :diabloti: Quote
Majkowska Posted March 24, 2014 Author Posted March 24, 2014 W ferworze dodawania zdjęć przeoczyłąm wasze komentarze ;) ewaal1982 napisał(a):Boże, żeby mój Kosmita potrafił się zachować to miałby fajnych kumpli ! Mnie sie Waldemar podoba i w tej tłustszej wersji, nie potrafię powiedzieć, która wersja ładniejsza :D Nic nie stoi na przeszkodzie. Wald jest ok do psów,wprawdzie jak jest pobudzony sukami to lekko kozaczy do samców, ale na zadarciu ogona i postawieniu sierści się kończy. Zresztą stoi nad nim siła otrzeźwiająca, która zawsze i wszędzie doprowadza go do porządku ;) Pat jest może lekko opętany złem, ale ma dobre serduszko :evil_lol: Myślę że jeśli tylko wyrazisz taką ochotę można się spotkać. magdabroy napisał(a):Jaką Walduś ma śliczną obróżkę :smile: To urodzinowa taksówka. Miał dwie, ale tamtą podarowaliśmy Jagusi :) Quote
*Magda* Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 A gdzie Kinia ma czapeczkę? :mad: I z tego co pamiętam, to miała już jeździć w spacerówce ;) Quote
Majkowska Posted March 24, 2014 Author Posted March 24, 2014 magdabroy napisał(a):A gdzie Kinia ma czapeczkę? :mad: I z tego co pamiętam, to miała już jeździć w spacerówce ;) Ciiiii, zapomnieliśmy :oops: Wychodziliśmy do lekarza na ostatnie szczepienie i tuż przed wyjściem Kinia zasnęła tżtowi na rękach, więc prędko wpakowaliśmy w baranka i zapomnieliśmy o czapeczce. Wprawdzie wróciłam do domu specjalnie po nią jak brałam Walda ale pochłonął tak moją uwagę na to zeby ładnie siedział w klatce jak sie zbieram że aż zapomniałam... Miała, ale ciągle jeszcze pogoda średnia - wieje, kropi zimny deszcz... Jeszcze się wstrzymujemy. Ale Kinia leżeć nie chce, raczej siedzi... Quote
Pani Profesor Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 siedzi i jedzie wozem jak królowa :D prześmiesznie to wygląda, Bóbr rozsadzony na środku karocy, rozgląda się wkoło i pozdrawia łapiną :D :D :loveu: Quote
ewaal1982 Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 Boże, jak ja zazdroszczę dobrze wychowanego psa. Nie wyobrażam sobie spaceru z tym potworem szarym i wózkiem.Zdjęcia macie tak cudne, że siedzę i sobie oglądam - raz u jednej , razu u drugiej :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.