Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='qmu']hahahah chciala bym zobaczyc jak biegasz po ringu podciagajac gacie na dupie musialo to wygladac przekozacko :evil_lol:, ale mimo opadu gaci i tak gratki dla was :)
Hehehe, podbiegłam do sędziny a ona mnie wysyła dalej , na to ja "moment" popodciągałam gacie i pobiegłam :evil_lol:

Ukradłam foto z wystawy , póki co jedno ale jest ;)
Warchlacz after show


Jesteśmy już w domu.
Bobas padł. Pies padł. My padamy :D
Wartki chyba zmęczony miał 2 dni takie intensywne. Dziś tez od samego rana nie odpoczywał tylko od razu o 7 poszedł z moim tatą na spacer. Byłam zaskoczona bo sam go sobie wziął i chętnie z nim poszedł. A Wald wie do kogo lecieć, bo zawsze z dziadkiem na wsi spacerkują z rana więc jęczy mu nad głową o chińskich godzinach ( w domu gdybyśmy go o tej porze próbowali zwlec z legowiska to by się za nic w świecie nie dał). Mój tata bardzo Waldka tłumaczy że się biedakowi chce że może coś siadło na żołądku, ale ja wiem swoje - jemu się chce łazić :D
Dziś chyba narzekac nie może, bo obleźliśmy gdzie się dało - byliśmy na osiedlu, byliśmy u hodowczyni , na spacerze z bratem Ajzonem, potem na działce... A jeszcze wieczorem nam się kroi chyba spacer z Jagą:loveu:

Mam trochę fotek, ale muszę zgrać... Dokładnie 821 ;)
Ale większość to Kinia. Reszta koty. Waldka jest najmniej...
nie spisał sie na wystawie to juz mu nigdy nie zrobię żadnego zdjęcia :D:D

Posted

[quote name='Majkowska']Hehehe, podbiegłam do sędziny a ona mnie wysyła dalej , na to ja "moment" popodciągałam gacie i pobiegłam :evil_lol:

Ukradłam foto z wystawy , póki co jedno ale jest ;)
Warchlacz after show


Jesteśmy już w domu.
Bobas padł. Pies padł. My padamy :D
Wartki chyba zmęczony miał 2 dni takie intensywne. Dziś tez od samego rana nie odpoczywał tylko od razu o 7 poszedł z moim tatą na spacer. Byłam zaskoczona bo sam go sobie wziął i chętnie z nim poszedł. A Wald wie do kogo lecieć, bo zawsze z dziadkiem na wsi spacerkują z rana więc jęczy mu nad głową o chińskich godzinach ( w domu gdybyśmy go o tej porze próbowali zwlec z legowiska to by się za nic w świecie nie dał). Mój tata bardzo Waldka tłumaczy że się biedakowi chce że może coś siadło na żołądku, ale ja wiem swoje - jemu się chce łazić :D
Dziś chyba narzekac nie może, bo obleźliśmy gdzie się dało - byliśmy na osiedlu, byliśmy u hodowczyni , na spacerze z bratem Ajzonem, potem na działce... A jeszcze wieczorem nam się kroi chyba spacer z Jagą:loveu:

Mam trochę fotek, ale muszę zgrać... Dokładnie 821 ;)
Ale większość to Kinia. Reszta koty. Waldka jest najmniej...
nie spisał sie na wystawie to juz mu nigdy nie zrobię żadnego zdjęcia :D:D

czemu się powtarzasz? ahahaha

Posted

Zdublowało... nie wiem czemu.
Jak już wspominałam nieraz - pada mi komputer...
Właśnie usiłuję zgrać resztę fot i coś słabo mi to idzie...

Ta dziewczyna to nasza znajoma , która od czasu do czasu Waldka wystawia.

Waldek nawet i w takiej ładnej pozie wygląda wg mnie kiepsko - strasznie chudy. Zresztą to mu sędzina też wpisała w uzasadnieniu że wygrał tamten a nie on : że suczy, drobny... Dopisała nam jeszcze coś o słabo wypracowanym tyle, ale za nic nie wiem o co chodzi. Fakt, Wald biega jak pijana żaba w porywach radości ale żeby w tylnych nózkach był słaby to nie zauważyłam...:D

Posted

białoczarnym czy białorudym??
Białoczarny był śmiesznie tęgi, za to rudy jest wysoki, ale efektowny, więc podejrzewałam że wygra z nami. Ale i tak jestem najbardziej zadowolona z suki, bo po ciuchutku jej kibicowałam ;)

Dawaj foty ;)Wiem że masz, bo rozpoznałam po fb Twoją twarz i uświadomiłam sobie że skakałaś koło nas bez przerwy z aparatem, a ja na Ciebie nie zwracałam uwagi, a na straganach chyba minęłyśmy się z 200razy... Choć na początku chyba coś zagadałam , bo stwierdziłam ze napewno jesteś z kimś z seterami - a ja tak mam że jak ktoś stoi koło nas to jest nasz :D
Nie wiem czemu nie podeszłaś :( Pogadałybyśmy sobie na żywo, pogłaskałabyś Wartkunię...

Posted

Wald w otwartej miał czarnego tego tęgiego 8 letniego.
Chyba że mówisz o porównaniu gdzie tamten wysoki wygrał z Waldkiem - to był Cocos. Bo ten jeszcze jeden co był na samym początku i z którym łaziliśmy to był nasz znajomy i też wysoki ale raczej chudzinka taka jak Wald.

To trzeba było się do mnie odezwać:mad: Skąd miałam wiedzieć że Ty to Ty...
Jakieś " o jesssssu ale pani ma cudnego pieska !!!" :loveu: i już byśmy były przyjaciółmi :evil_lol:

Posted

dobra, nie wiem w końcu jaki to był pies :evil_lol:

ale na drugi raz będziesz wiedzieć, ze ja to ja :evil_lol: :P
chyba, że załatwisz mi seterka. wtedy wpadnę ci nawet na chatę :lol:

Posted

A mi w końcu wystawa przeszła koło nosa... :( Piątek pracowałam w czoraj było tak pięknie ze nawet nie myślałam zeby jechać do spodka...
Dzisiaj za to zamiast oglądać owczary i szukać fajnego hodowcy czarnuchów siedzę na uczelni... :(

Ale złapałam się na tym, że zaglądam do waszej galerii żeby sobie humor poprawić. Tak fajnie piszesz o Waldim i waszych przygodach, że nawet najgorszy Wasz koszmarek obracał się w moje łzy śmiechu :P

Posted

[quote name='Angi']dobra, nie wiem w końcu jaki to był pies :evil_lol:

ale na drugi raz będziesz wiedzieć, ze ja to ja :evil_lol: :P
chyba, że załatwisz mi seterka. wtedy wpadnę ci nawet na chatę :lol:

Poważnie myślisz o seterku??
Trzeba było brać jednego z tych maleńtasów co trzymałam, nikt by nie zauważył że jeden znikł :D


Jako że obiecałam foty to dodaję.
Najpierw będą koty :


Inuśka ogólnie cały czas siedzi w swoich kryjówkach i mało kiedy wychodzi, ale czasem uraczyła mnie swoją obecnością.



Za to Sralnik zawsze i wszędzie w centrum



Jest nieco ciekawszym modelem bo się porusza.
U Inki niestety wszystkie foty wyglądają tak :

Posted

Indu :)


i Sralnik


Sralnik pozostawia dużo do życzenia. Pozatym że cuchnie okrutnie to jest sakramencko gruba i ma sierść w paskudnym stanie. Mój tata niestety nie jest przekonany do dbania o nią, bo twierdzi że czesanie to jej męczenie. Fakt faktem ona tego nie lubi i trochę protestuje ale wolę ją trochę potłamsić niż patrzeć na jej zadredzone dupsko.


Wczoraj ostro poszły w ruch grzebienie, szczotki, nożyczki i trymer...


Posted

Chiński pies na parówki :D


Parówki niestety pod wplywem słońca zaczęły się rozpadać





I dzień drugi , czyli koty po raz kolejny :D


nie wiem czy widać jakąś wielką różnicę miedzy zdjęciami :D

Posted

mam was w nosie...
Muszę odpocząć, bo jestem zmęczona i głodna...


kulusia :D


Nie mogę na nią patrzeć jak sie rozlewa po kanapach,dobrze że choć zostały jej te piękne miodowe oczy - to w nich się zakochałam, cała reszta mi się nie podobała





Posted

Kinka pomaga dziadkowi przy pracy na komputerze :D



A potem poszła do babci,ale zwiała jej z pokoju i przyszła do pieska :D
(google, znów poprawiło...)

i kot, bo dawno go nie było




mam jeszcze zdjęcia Wartkuni ,ale dodam później, póki co wystarczy ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...