Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

nichya&nazir napisał(a):
Majowska, Pointer na tablicy do oddania:cool3:

Widziałam. Chyba nawet domyślam się po kim... Dałam znać wszelkim znajomym, może ktoś przygarnie.
Pani Profesor napisał(a):
MA DAĆ radę, bo ja chcę zobaczyć wystawowego Warchla :D:D

Warchl wystawowy nie jest ani trochę.
Bardzo średnio go przygotowałam, słabo stoi, słabo biega... nie wróżę nam bisa ;)
Jedyne co to jest wykąpany i wyczesany, więc może to sędzia choć doceni:evil_lol:
Dziś na hura poleciałam z nim na najruchliwsze rondo w okolicy gdzie w tłumie i towarzystwie parkurowców ćwiczyliśmy wszystko coś się dało. Trochę głupio mi było mieć taką oglądalnośc, bo każdy się zatrzymywał i gapił, ale bardzo zależało mi na ćwiczeniu w takim miejscu. Wald zdał na 100% wszystko mimo dużej ilości bodźców i zaczepiania przez przechodniów.
Ogólnie Wald jest dziś bardzo grzeczny, miły i spokojny:loveu:

Za to Inka tradycyjnie jest złośliwa i rozwala wszystko co stanie jej na drodze.
A Sralniczek biedaczka bardzo chora :( Zaczęła sikać krwią od kilku dni, okazało się że ma całkiem spory kamień na nerkach (mój tata mówi że w pęcherzu, ale wydaje mi się że się pomylił...). Narazie ma żreć specjalną karmę i dostawać leki, jeśli to nie zda egzaminu to pewnie operacja. Póki co nie zapeszam...

Fotów trochę kotom narobiłam, ale nie mam tutaj kabelka, więc z dodania nici ;)

Posted

Angi napisał(a):
Ty już w Kato, że tak piszesz? :P

Juz po ocenie także reszta jechac nie musi:diabloti:

A poważnie - zbieram się do spania,jutro jak się obudzę rano to będzie istny armegedon. Mam jakieś 3 lata zaległości w spaniu...

Posted

Angi napisał(a):
widziałam go. :evil_lol:
On jednak jest prawdziwy :evil_lol:

Gdzie byłaś? Dlaczego nie podeszłaś??



Wróciliśmy . Padam trupem.
Cała wystawa była bardzo przyjemna, choć męcząca. Nasza ekipa pozgarniała dośc ładnie (jutro wracają na finały ;))tylko my z Waldkiem zareprezentowaliśmy się średnio. Znaczy, narzekać nie mam na co bo dostał ładny opis i Cwc do repa i zakończenia championatu. Tyle żeśmy rasy nie wygrali :evil_lol: Ale zawaliłam na ringu, bo paskudnie go zaprezentowałam. A wszystko przez gacie, które podczas biegania zaczęły mi zjeżdzać z tyłka:D I tak gdy byłam na srodku poczułam że lecę z gołą dupą, zaczęłam je podciągać ale wcale nie chciały iśc do góry, tak się na tych gaciach skupiłam że aż pies mi poleciał nie tą stroną co potrzeba... Zawaliłam ja, ale mówi się trudno. Było miło :)
Potem Wald dostał obłędu jak obstawiły nas 3 suki z cieczką:roll:- na szczęscie po ringu. Wył, szarpał się, lizał stale podłogę...Nawet nie chciał bawić się ze szczeniorami seterów które nam towarzyszyły.
Cały czas usiłowałam odwrócić jego uwagę bo co zatrzymaliśmy się w miejscu to zaczynał się szał i serenada... Łaziłam z nim jak wairiatka ale to mało pomogło,bo ciągle go nosiło. Za to wykorzystaliśmy czas na socjalizację w otoczeniu - poslismy na stragany, potem biegaliśmy na bieżni, pokazywaliśmy się ludziom którzy nas macali, a na koniec byliśmy na sesji foto :) Waldka wzięły też dwie małe dziewczynki do pobiegania - z większą poszedł całkiem ładnie, z mniejszą też chodził dopóki nie chciała zachęcić go czułością do biegania : wtedy na nią naszczekał, ale dziewczynka na szczeście nie przestraszyła się tak bardzo i o dziwo chciała Waldka wziąć raz jeszcze. Wogóle dzieciarnia była duża więc Wald czy chciał czy nie musiał między dzieciaczkami się poruszać. Wręcz specjalnie między nimi chodziłam tylko uważałam na bliższe kontakty. Mimo wszystko dzieci doleciały kilka razy i zostały obszczekane, raz jedna maleńka dziewczynka mi zmroziła nawet krew w żyłach bo podbiegła do śpiącego Waldka kiedy ja trzymałam szczeniory.. Wald nie naszczekał na nią do momentu jak ta nie wsadziła mu do pyska kartki papieru, ale też się nie przestraszyła jego ujadaniem i pewnie gdyby tata jej nie zabrał to by kontynuowała. Swoją drogą lekko nie teges puścić maleńkie (ok 1,5roku) dziecko między psy...
Oczywiście musiałam coś kupić, więc z wystawy przywiozłam kilka zabawek, ringówek, olej lniany i żarełko dla Wartkuniaka ;) Zerkałam też za klatką, ale strasznie drogie, poszukam czegoś taniej.

A foty... fot nie mam bo nie ogarnęłam całokształtu na tyle żeby jeszcze robić foty ;)
Ale miałam fotografów także coś będzie - mam tylko nadzieję że nie ma mojego zdjęcia jak biegam po ringu i podciągam sobie gacie :evil_lol:

Posted

bez gaci mam nadzieję :evil_lol:

Czemu nie podeszłaś do nas i nie zagadałaś tylko jak paparazzi z ukrycia nas fotografowałaś :D??
Widziałas nas na ringu czy dopiero potem??

Posted

Angi napisał(a):
widziałam na ringu, przed ringiem też :D

bardzo tragicznie wyglądaliśmy ?:D
Hehe zdaję sobie sprawę ze to był występ nieudany, tylko nie wiem w jakim stopniu :D

Posted

hahahah chciala bym zobaczyc jak biegasz po ringu podciagajac gacie na dupie musialo to wygladac przekozacko :evil_lol:, ale mimo opadu gaci i tak gratki dla was :)

Posted

[quote name='qmu']hahahah chciala bym zobaczyc jak biegasz po ringu podciagajac gacie na dupie musialo to wygladac przekozacko :evil_lol:, ale mimo opadu gaci i tak gratki dla was :)
Hehehe, podbiegłam do sędziny a ona mnie wysyła dalej , na to ja "moment" popodciągałam gacie i pobiegłam :evil_lol:

Ukradłam foto z wystawy , póki co jedno ale jest ;)
Warchlacz after show


Jesteśmy już w domu.
Bobas padł. Pies padł. My padamy :D
Wartki chyba zmęczony miał 2 dni takie intensywne. Dziś tez od samego rana nie odpoczywał tylko od razu o 7 poszedł z moim tatą na spacer. Byłam zaskoczona bo sam go sobie wziął i chętnie z nim poszedł. A Wald wie do kogo lecieć, bo zawsze z dziadkiem na wsi spacerkują z rana więc jęczy mu nad głową o chińskich godzinach ( w domu gdybyśmy go o tej porze próbowali zwlec z legowiska to by się za nic w świecie nie dał). Mój tata bardzo Waldka tłumaczy że się biedakowi chce że może coś siadło na żołądku, ale ja wiem swoje - jemu się chce łazić :D
Dziś chyba narzekac nie może, bo obleźliśmy gdzie się dało - byliśmy na osiedlu, byliśmy u hodowczyni , na spacerze z bratem Ajzonem, potem na działce... A jeszcze wieczorem nam się kroi chyba spacer z Jagą:loveu:

Mam trochę fotek, ale muszę zgrać... Dokładnie 821 ;)
Ale większość to Kinia. Reszta koty. Waldka jest najmniej...
nie spisał sie na wystawie to juz mu nigdy nie zrobię żadnego zdjęcia :D:D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...