Majkowska Posted December 10, 2013 Author Posted December 10, 2013 to ja już nauczyłam się schematu : wgrywam na pic i kasuję, albo to co mi się podoba przerzucam na pendrive a potem na płytę. U nas ładne słońce, zaraz lecimy na spacerek ;) Quote
Pani Profesor Posted December 10, 2013 Posted December 10, 2013 dokładnie tak :cool3: Patryk już przebiera łapkami przy drzwiach, lecimy!:D Quote
Pani Profesor Posted December 10, 2013 Posted December 10, 2013 wróciły, i ja tak się uczę, że siedzę na dogo... Patryk rozpieprzył sobie znowu łapę :placz:znowu urwany opuszek, mniej krwi, niż ostatnim razem, ale to pewnie przez temperaturę, jak mówi Majkowska... dał się na szczęście opatrzyć bez problemu, nawet nie burknął :loveu: ale to jakaś dziwna tendencja u niego, mam wrażenie też, że to ta sama łapa, co parę miesięcy temu... Quote
Majkowska Posted December 10, 2013 Author Posted December 10, 2013 to pięknie, zamiast spacerować to spieszyła do domu żeby się uczyć...:mad: Dobrze że z Pata łapą już ok. Może faktycznie po tamtym urazie łapa była delikatniejsza, często właśnie słyszę że pies który raz się przetnie, ma potem problem z rozbabrywaniem przy byle okazji. Łapy to niestety nie są dobre miejsca na kaleczenie się... Dodaję obiecane foty jako że wkońcu po kilku godzinach dotarłam do kompa. Waldemar był dziś "grzeczny", ładnie trzymał się pańci nie uciekał w krzaki, nie musiałam za nim gonić z wrzaskiem, słuchał mnie w skupieniu itd...:angryy: równający... idący przy nodze (pani wcale go wtedy nie okrzyczała za to że poleciał w krzaki i udawał że sika...) pełne skupienie na przewodniku.. szedł idealnie koło nogi wpatrzony we mnie... i jak spotkał koleżankę to ładnie się z nią bawił,a potem ładnie do mnie wrócił - nie wąchał jej notorycznie tyłka i nie pognał potem za nią... Quote
Majkowska Posted December 10, 2013 Author Posted December 10, 2013 mało tego koleżanki nie odprowadzał i nie polazł za nią hen hen olewając moje wołanie a potem nie chadzał po bokach tylko wrócił do mnie najkrótszą i najszybszą drogą... wrócił poważny i w pełni skupiony nie rozproszył go nawet Pat biegający za piłeczką... Quote
agutka Posted December 10, 2013 Posted December 10, 2013 to więc z tego co opowiadasz masz idealnego psa :eviltong::razz: czy Wald ma jakieś chwile kiedy nie używa nosa ? ;) Quote
Majkowska Posted December 10, 2013 Author Posted December 10, 2013 dumna byłam niezwykle że mam tak inteligentnego i statecznego psa który się na mnie skupia i patrzy na swojego przewodnika z podziwem... Więc w nagrodę olałam go i pozwoliłam robić co tylko mu się podoba. Również mnie posłuchał i dokładnie to zrobił... Wytrzymał nawet kiedy mu się pić chciało po gonitwie i coby gardła sobie nie przeziębić nie pił po kałużach - zresztą żeby napić się trzebaby bylo najpierw połamać lód, a co to to nie...Zresztą woda brudna, fuj, kto by to pił... Quote
Majkowska Posted December 10, 2013 Author Posted December 10, 2013 [quote name='agutka'] czy Wald ma jakieś chwile kiedy nie używa nosa ? ;) Nie. On jest 24h w trybie pracy... Nie potrafi się wyłączyć. Dziś pole ciągnęło go, znalazł 2 bażanty, a biegał jakby to był jego pierwszy i ostatni bieg w życiu. Czasem zatrzymywał się by dostojnie zapozować do zdjęcia, bo to przecież model jest.:D Quote
Majkowska Posted December 10, 2013 Author Posted December 10, 2013 a jego specjalnością są udane pozowane portrety Na których pozuje z profilu lub też.... i czasem jest, a czasem go nie ma pseudostójka Quote
Majkowska Posted December 10, 2013 Author Posted December 10, 2013 pseudostójka 2 Z jego oczu wyczytałam coś w stylu " możesz mi nie przeszkadzać, bo nie mam czasu?" gęba Ja pointer bawi się piłeczką? Najpierw ją kradnie, potem wyrzuca, a na koniec się w niej tarza... Ciocia mu chyba coś tłumaczyła, bo z jego miny tryska inteligencja... Quote
agutka Posted December 10, 2013 Posted December 10, 2013 co do pogoni za zwierzem to jakbym Sagata widziała - pierwszy i ostatni bieg w życiu :D:D:D twój pies to jak dwa moje ;) nic dodac , nic ująć ;) Quote
Majkowska Posted December 10, 2013 Author Posted December 10, 2013 oooo ciocia bawi ze mną się Patryk też się bawi już mnie nudzi ta zabawa.... chyba sobie muszę znaleźć nowe zajęcie... może bym pokopał... i łeb w ziemię i jazda, ryjemy A potem myślą że to dziki :evil_lol: Koniec ;) Quote
Majkowska Posted December 10, 2013 Author Posted December 10, 2013 [quote name='agutka']co do pogoni za zwierzem to jakbym Sagata widziała - pierwszy i ostatni bieg w życiu :D:D:D twój pies to jak dwa moje ;) nic dodac , nic ująć ;)[/QUOTE] On nie musi gonić zwierza. Jemu wiatr wystarczy i już bieg jest podkręcony na full. Fakt faktem że wiatr do zwierza prowadzi, ale nie wiem czy taka wielka różnica jest czy coś mu ucieka czy nie. Speed jednakowy. Choć jedno mu na plus policzę - jak bażant się zrywa to nie goni tylko staje i jeśli zagwizdam to długą prostą wraca do mnie. Jak to mawia mój tż (a co mi się ogromnie spodobało) " goood pointeri" :lol: Quote
*Magda* Posted December 10, 2013 Posted December 10, 2013 To ja już wolę moją cipowatą ONkę niż Twojego wariata :eviltong: Quote
agutka Posted December 10, 2013 Posted December 10, 2013 heh good,good ;) zobaczysz minie mu głupawka i będzie idealnym psiakiem , musisz przeczekać i być konsekwentna Quote
Majkowska Posted December 10, 2013 Author Posted December 10, 2013 (edited) Nie minie. Ta rasa tak już ma , im nie mija. Są spokojniejsze egzemplarze, ale..nie wiem czym je biją :evil_lol: Edited December 10, 2013 by Majkowska Quote
Pani Profesor Posted December 10, 2013 Posted December 10, 2013 ja tam jestem zwolenniczką waldusiowego rycia w ziemi :diabloti: a później Majkowska mnie straszy, że łażą dziki, zamiast się przyznać, że lazła z Waldkiem tamtędy godzinę wcześniej :diabloti: Quote
Majkowska Posted December 10, 2013 Author Posted December 10, 2013 ale kopytek to już Warchlina odbijać nie umie. Dlatego noszę taką specjalną pieczątkę w torbie, i kiedy nikt nie widzi to odbijam Quote
Pani Profesor Posted December 10, 2013 Posted December 10, 2013 hahhaa, że to niby Twoja robota, żeby pogonić psiarzy?:D mi się najbardziej podobało, jak Majkowska wypatrzyła dziś z daleka 3 'bordery'... :loveu:jeden to był wilczurowaty, drugi - czarna beczka na szpilkach , a trzeci szpicowaty mały bubek :D sama bez okularów nie widziałam nawet, że coś idzie - zwracam honor Quote
Majkowska Posted December 10, 2013 Author Posted December 10, 2013 Jezu z tymi borderami to był żart :D A te pieski znam, ta pani je wszystkie 3 prowadza na jednej smyczy za co ją bardzo podziwiam. Quote
KT Arts Posted December 10, 2013 Posted December 10, 2013 https://lh5.googleusercontent.com/-fxu8KuuvPB8/UqcoQL-t9RI/AAAAAAAASjE/gSxTqtrYKuw/s576/spacer1012%20122.jpg biedne dziecko doczekać się już nie może :P Quote
Pani Profesor Posted December 10, 2013 Posted December 10, 2013 to nie zrozumiałam :diabloti: a babeczka widać, że z takich 'odpowiedzialnych psiar', elegancko pognała każdego naprzód, jak Pat piłował ryj, niektórzy psiarze z 3 sztukami potrafią stanąć i czekać na rozwój wydarzeń :loveu: Quote
Majkowska Posted December 10, 2013 Author Posted December 10, 2013 Nie nie, ta pani naprawdę jest spoko. Zamieniłam z nią kilka słów i naprawdę jest sensowna :) W dodatku prowadza i opanowywuje 3 psy - a jakie by nie były to podziwiam, bo 3 Waldków bym nie uprowadziła... Na rozwój wydarzeń mogłaby czekać jedna z tych pań z labkami - o ile to te co znam . Wogóle ostatnio dziwne laby spotykam, cholernie agresywne i o dziwo wszystkie czarne....coś się chyba porobiło,z jakimś diabłem to mieszają czy co? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.