Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

to ja już nauczyłam się schematu : wgrywam na pic i kasuję, albo to co mi się podoba przerzucam na pendrive a potem na płytę.

U nas ładne słońce, zaraz lecimy na spacerek ;)

Posted

wróciły, i ja tak się uczę, że siedzę na dogo...

Patryk rozpieprzył sobie znowu łapę :placz:znowu urwany opuszek, mniej krwi, niż ostatnim razem, ale to pewnie przez temperaturę, jak mówi Majkowska...

dał się na szczęście opatrzyć bez problemu, nawet nie burknął :loveu: ale to jakaś dziwna tendencja u niego, mam wrażenie też, że to ta sama łapa, co parę miesięcy temu...

Posted

to pięknie, zamiast spacerować to spieszyła do domu żeby się uczyć...:mad:

Dobrze że z Pata łapą już ok.
Może faktycznie po tamtym urazie łapa była delikatniejsza, często właśnie słyszę że pies który raz się przetnie, ma potem problem z rozbabrywaniem przy byle okazji.
Łapy to niestety nie są dobre miejsca na kaleczenie się...

Dodaję obiecane foty jako że wkońcu po kilku godzinach dotarłam do kompa.


Waldemar był dziś "grzeczny", ładnie trzymał się pańci nie uciekał w krzaki, nie musiałam za nim gonić z wrzaskiem, słuchał mnie w skupieniu itd...:angryy:

równający...



idący przy nodze (pani wcale go wtedy nie okrzyczała za to że poleciał w krzaki i udawał że sika...)


pełne skupienie na przewodniku..



szedł idealnie koło nogi wpatrzony we mnie...


i jak spotkał koleżankę to ładnie się z nią bawił,a potem ładnie do mnie wrócił - nie wąchał jej notorycznie tyłka i nie pognał potem za nią...

Posted

mało tego koleżanki nie odprowadzał i nie polazł za nią hen hen olewając moje wołanie


a potem nie chadzał po bokach tylko wrócił do mnie najkrótszą i najszybszą drogą...


wrócił poważny i w pełni skupiony


nie rozproszył go nawet Pat biegający za piłeczką...


Posted

dumna byłam niezwykle że mam tak inteligentnego i statecznego psa


który się na mnie skupia


i patrzy na swojego przewodnika z podziwem...


Więc w nagrodę olałam go i pozwoliłam robić co tylko mu się podoba.
Również mnie posłuchał i dokładnie to zrobił...


Wytrzymał nawet kiedy mu się pić chciało po gonitwie i coby gardła sobie nie przeziębić nie pił po kałużach - zresztą żeby napić się trzebaby bylo najpierw połamać lód, a co to to nie...Zresztą woda brudna, fuj, kto by to pił...

Posted

[quote name='agutka']
czy Wald ma jakieś chwile kiedy nie używa nosa ? ;)
Nie. On jest 24h w trybie pracy... Nie potrafi się wyłączyć.

Dziś pole ciągnęło go, znalazł 2 bażanty, a biegał jakby to był jego pierwszy i ostatni bieg w życiu.


Czasem zatrzymywał się by dostojnie zapozować do zdjęcia, bo to przecież model jest.:D







Posted

pseudostójka 2


Z jego oczu wyczytałam coś w stylu " możesz mi nie przeszkadzać, bo nie mam czasu?"




gęba


Ja pointer bawi się piłeczką?
Najpierw ją kradnie, potem wyrzuca, a na koniec się w niej tarza...


Ciocia mu chyba coś tłumaczyła, bo z jego miny tryska inteligencja...

Posted

oooo ciocia bawi ze mną się


Patryk też się bawi


już mnie nudzi ta zabawa.... chyba sobie muszę znaleźć nowe zajęcie...
może bym pokopał...



i łeb w ziemię i jazda, ryjemy



A potem myślą że to dziki :evil_lol:


Koniec ;)

Posted

[quote name='agutka']co do pogoni za zwierzem to jakbym Sagata widziała - pierwszy i ostatni bieg w życiu :D:D:D
twój pies to jak dwa moje ;) nic dodac , nic ująć ;)[/QUOTE]

On nie musi gonić zwierza. Jemu wiatr wystarczy i już bieg jest podkręcony na full. Fakt faktem że wiatr do zwierza prowadzi, ale nie wiem czy taka wielka różnica jest czy coś mu ucieka czy nie. Speed jednakowy.
Choć jedno mu na plus policzę - jak bażant się zrywa to nie goni tylko staje i jeśli zagwizdam to długą prostą wraca do mnie. Jak to mawia mój tż (a co mi się ogromnie spodobało) " goood pointeri" :lol:

Posted

hahhaa, że to niby Twoja robota, żeby pogonić psiarzy?:D

mi się najbardziej podobało, jak Majkowska wypatrzyła dziś z daleka 3 'bordery'... :loveu:jeden to był wilczurowaty, drugi - czarna beczka na szpilkach , a trzeci szpicowaty mały bubek :D


sama bez okularów nie widziałam nawet, że coś idzie - zwracam honor

Posted

to nie zrozumiałam :diabloti:

a babeczka widać, że z takich 'odpowiedzialnych psiar', elegancko pognała każdego naprzód, jak Pat piłował ryj, niektórzy psiarze z 3 sztukami potrafią stanąć i czekać na rozwój wydarzeń :loveu:

Posted

Nie nie, ta pani naprawdę jest spoko. Zamieniłam z nią kilka słów i naprawdę jest sensowna :) W dodatku prowadza i opanowywuje 3 psy - a jakie by nie były to podziwiam, bo 3 Waldków bym nie uprowadziła...

Na rozwój wydarzeń mogłaby czekać jedna z tych pań z labkami - o ile to te co znam .
Wogóle ostatnio dziwne laby spotykam, cholernie agresywne i o dziwo wszystkie czarne....coś się chyba porobiło,z jakimś diabłem to mieszają czy co?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...