Majkowska Posted December 4, 2013 Author Posted December 4, 2013 Łysy bernardynek :loveu: Pościg za Patem (kończący się brutalnym rzuceniem Pata o ziemie, przejęciem piłki i wyplucie jej w odpowiedniej odległości) odrobina pracy ziemnej też być musi... ( a potem krążą pogłoski o biegających po lasku dzikach ryjących teren) Zawsze piękny, czysty i gotowy do fotki... mam patyczek, no kto mnie będzie gonił ....? Quote
Majkowska Posted December 4, 2013 Author Posted December 4, 2013 Waldek odebrał Patowi piłkę po czym rzucił ją i ..wytarzał się w niej... Quote
Majkowska Posted December 4, 2013 Author Posted December 4, 2013 :D absolutnie bezczelne przechwycenie piłki wywołało na patrykowym pysku grymas niezadowolenia. Dziś psie uszy szalały mimo że wiatru wcale nie było :D Nawet Pat jest tego dowodem :D Quote
Majkowska Posted December 4, 2013 Author Posted December 4, 2013 Bardzo mi się to zdjęcie podoba, wygląda zupełnie jakby ciotka za pozoranta robiła :D a tu... całkiem miło rozmawiają sobie duet doskonały - powinni być parą :loveu: Waldka polowanie na coś pod ziemią - bo to przecież pies wszechstronny i on ogarnia nie tylko ptactwo lądowe... Quote
Baton Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 https://lh6.googleusercontent.com/-87EvaPwfXYo/Up9L8_eHSrI/AAAAAAAARiA/v_urNlCCkUk/s576/grudzien%20143.jpg Boskie :loveu: Coś tak widzę, że Wasze spacery to czyste szaleństwo :evil_lol: Quote
Majkowska Posted December 4, 2013 Author Posted December 4, 2013 już mi się nie chce dodawać, więc zakańczam miłym i uroczym akcentem photoshopowym ;) i taki oto zwyczajny Quote
agutka Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 Wasze fotki są mistrzowskie :multi: ostatnie fotki z cyklu " piękny, młody samiec szuka partnerki " ;) a tak poważnie to pięknie się prezentuje Quote
Majkowska Posted December 4, 2013 Author Posted December 4, 2013 A ja ten cytat[quote name='agutka'] " piękny, młody samiec szuka partnerki " ;) bym dała raczej do tego zdjęcia : https://lh6.googleusercontent.com/-5Yhoyno5f-E/Up9LXxSXCbI/AAAAAAAAReA/qEm5QaQTJZ8/s576/grudzien%20101.jpg :diabloti: Quote
Robokalipsa Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 https://lh3.googleusercontent.com/-j734jMgfjFo/Up9NFFrHCeI/AAAAAAAARqQ/nI0qXbibqhc/s512/grudzien%20254.jpg Cuuuudo :loveu: Jaram się jego figurką ^^ Tez taką chcę :diabloti: Quote
nichya&nazir Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 świetne to zdjęcie:lol: https://lh6.googleusercontent.com/-OtoiWS38mi4/Up9M-bbxF3I/AAAAAAAARpg/SJUzF99JRLQ/s512/grudzien%20240.jpg Quote
Pani Profesor Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 okupione niemałym wysiłkiem... :diabloti: Quote
nichya&nazir Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 nie wątpie, pewnie jakaś wielka kiełbasa wchodziła w grę:evil_lol: W ogóle fajnie, że się dogadują - jak widać nie taki Pat straszny jak go "malują":diabloti: Quote
Majkowska Posted December 5, 2013 Author Posted December 5, 2013 jak o figurke Warchla chodzi to ostatnio znów przychudł. Duza dawka biegania od razu na nim sie odbija. Quote
phase Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 No właśnie miałam pytać czy on nie schudł. Ale tu no boski boski jest :loveu: https://lh5.googleusercontent.com/-bpdZP6sQh4k/Up9NCZbQ5aI/AAAAAAAARp4/5Ep54gR6zt0/s576/grudzien%20246.jpg Quote
Majkowska Posted December 5, 2013 Author Posted December 5, 2013 U niego niestety odsłonięcie żeber i kręgosłupa to kwestia jednego ostrzejszego biegania. Zresztą kto go widział wie jak jego bieg wygląda i ile razy podczas tego robi sobie przerwę na wypróżnienie żołądka. Co obleje się ciałkiem to pobiega i znów chudnie. Chciałabym mieć takie spalanie jak on. Quote
qmu Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 moja sucz tez tak poluje na robaczki heheheheh Quote
Majkowska Posted December 5, 2013 Author Posted December 5, 2013 On tak potrafi stać godzinami i "nasłuchiwać". Zawsze czekam jak wyskoczy mu spod ziemi mysz i nawet pozwalam mu tak czyhać żeby zobaczyć efekt końcowy, ale jak dotąd albo robactwo, albo korzonki się mi ukazują. Coś w tym jest, bo wydaje mi się że psy faktycznie słyszą mrówki czy inne zwierzaki - w lesie np bardzo chętnie znajduje gigantyczne mrowiska i dziury z pszczołami/szerszeniami/ trzmielami. I to nie jest tak że mu się napatoczy, on idzie idzie i nagle staje jak wryty (czasem nawet i stójkę zrobi :roll:) , stoi przekrzywia głowę, nasłuchuje, a potem nagle hop i kopie, aż nie dokopie się do czegoś co niekoniecznie jest zadowolone że mu jakiś szalony pointer rozkopał gniazdo. Kiedyś dokopał się do dość sporego tunelu - podejrzewam że lisa albo jakiegoś innego dużego zwierzątka - omal nie padłam, szczególnie że pod skarpą zobaczyłam dziurę, która prawdopodobnie była wejściem do tego tunelu. Czasem też jak jest w ziemi dziura to wsadza w nią nochal i ryje. Autentycznie jak dzik ryje, odpycha się tylnymi łapami i jedzie nosem w ziemi pocharkując. Najgorsze mam obiekcje jak kopie w parku a potem jakaś elegancka staruszka wybija sobie zęby (tudzież łamie sztuczną szczękę), w takich wypadkach toczę z nim walkę : ja odganiam, on wraca, ja go na smycz, on piszczy, puszczam go w drugą stronę , on tam wraca, no obłęd... :D Quote
Kosmaty Gałganek Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 https://lh6.googleusercontent.com/-5Yhoyno5f-E/Up9LXxSXCbI/AAAAAAAAReA/qEm5QaQTJZ8/s576/grudzien%20101.jpg Świetne ujęcie i bardzo mądra mina :evil_lol: Uwielbiam takie :loveu: Czasem też jak jest w ziemi dziura to wsadza w nią nochal i ryje. Autentycznie jak dzik ryje, odpycha się tylnymi łapami i jedzie nosem w ziemi pocharkując. Po czymś takim, przy odpowiedniej pogodzie musi się wyjątkowo zacnie prezentować :evil_lol: Quote
qmu Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 hhehehe mi ostatnio Negrucha w lesie postanowila odwiedzic chyba lisia nore bo na krolika bylo za duze wejscie, tak sie durnota tam pchala ze za tylne lapy musialam ja wyciagac bo sie sklinowala, a tylko dupsko na zewnatrz zostalo hehehhe no i jak juz poczuja jakis trop to masakra leci nie patrzy tylko nos w glebe i nic jej nie interesuje, no chyba ze odpale wrotki i wieje jej w druga strone. Ostatnio tez chciala upolowac wiewiure ale tylko latala miedzy drzewami jak glupia i chyba liczyla na to ze wiewka spadnie na ziemie :) Quote
Majkowska Posted December 5, 2013 Author Posted December 5, 2013 [quote name='qmu'] hehehhe no i jak juz poczuja jakis trop to masakra leci nie patrzy tylko nos w glebe i nic jej nie interesuje, no chyba ze odpale wrotki i wieje jej w druga strone. Ostatnio tez chciala upolowac wiewiure ale tylko latala miedzy drzewami jak glupia i chyba liczyla na to ze wiewka spadnie na ziemie :)[/QUOTE] To ja Ci pożyczę pointera :d Zobaczysz co to znaczy wyostrzony nosek. I nieumiejętność opanowania się przy najmniejszym wiaterku. Pani Profesor mi świadkiem jak wczoraj próbowałam dotrzeć do mojego psa i ja go "w łeb", a on węszy dalej - świata nie ma bo coś pachnie. On wie wszystko : gdzie ktory bażant, gdzie sarna kupę zrobiła i nawet gdzie ile wróbli w krzaku siedzi. Nie sądziłam że psi węch może być aż tak wyostrzony do przesady. A nasza wiewiórka wczorajsza jak Wald ją zaczął gonić ( a raczej wkoło drzew) to zamarła nieruchomo głową w dół i tak wisiała długo długo. Stwierdziłyśmy że chyba na widok Waldka dostała zawału. Aż mam dziś ochotę iść tam sprawdzić czy czasem nie wisi tam dalej :D Ale dziś obieramy inny kierunek... ;) Dziś się nastawiamy na wbijanie do łebka mądrych rzeczy. A tak OT : znacie może jakieś sklepy z fajnymi koszulkami? TŻ 21 ma urodziny, zastanawiałam się nad prezentem i prasując dzisiaj jego ubrania jak zobaczyłam te obdartusy to stwierdziłam że mu kupię nową fajną koszulkę. Teraz się zastanawiam nad tym jaka ma być. Myślałam mu nadrukować naszego pieska, albo nas wspólnie, ale nie wiem czy znaczek Nike nie ucieszyłby go bardziej :P Quote
qmu Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 hehehehe obstawiam ze tz by sie z tego znaczka nike bardziej ucieszyl niz z walda na koszulce, albo takowa by tylko w domciu nosil hehehe Quote
agutka Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 mój Sagat lubi w ten sposób polowac i lukać czy coś wyjdzie. Opis o złamanej sztucznej szczęce rozwalił mnie:D:D:D:D:D:D chyba kochasz starych ludzi jak ja:diabloti: Quote
Buńka Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 CZeść Majciu:) Rewelacyjne fotki . . . no i model oczywiście:loveu: Quote
Pani Profesor Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 [quote name='nichya&nazir']nie wątpie, pewnie jakaś wielka kiełbasa wchodziła w grę:evil_lol: W ogóle fajnie, że się dogadują - jak widać nie taki Pat straszny jak go "malują":diabloti: Pat jest straszny przy początkowym kontakcie... no potwierdź, Majkowska :razz: później już się przyzwyczaja i teraz jego negatywne zachowanie wobec Waldka to jedynie gwałt co jakiś czas... [quote name='Majkowska']On tak potrafi stać godzinami i "nasłuchiwać". Zawsze czekam jak wyskoczy mu spod ziemi mysz i nawet pozwalam mu tak czyhać żeby zobaczyć efekt końcowy, ale jak dotąd albo robactwo, albo korzonki się mi ukazują. Coś w tym jest, bo wydaje mi się że psy faktycznie słyszą mrówki czy inne zwierzaki - w lesie np bardzo chętnie znajduje gigantyczne mrowiska i dziury z pszczołami/szerszeniami/ trzmielami. I to nie jest tak że mu się napatoczy, on idzie idzie i nagle staje jak wryty (czasem nawet i stójkę zrobi :roll:) , stoi przekrzywia głowę, nasłuchuje, a potem nagle hop i kopie, aż nie dokopie się do czegoś co niekoniecznie jest zadowolone że mu jakiś szalony pointer rozkopał gniazdo. Kiedyś dokopał się do dość sporego tunelu - podejrzewam że lisa albo jakiegoś innego dużego zwierzątka - omal nie padłam, szczególnie że pod skarpą zobaczyłam dziurę, która prawdopodobnie była wejściem do tego tunelu. Czasem też jak jest w ziemi dziura to wsadza w nią nochal i ryje. Autentycznie jak dzik ryje, odpycha się tylnymi łapami i jedzie nosem w ziemi pocharkując. Najgorsze mam obiekcje jak kopie w parku a potem jakaś elegancka staruszka wybija sobie zęby (tudzież łamie sztuczną szczękę), w takich wypadkach toczę z nim walkę : ja odganiam, on wraca, ja go na smycz, on piszczy, puszczam go w drugą stronę , on tam wraca, no obłęd... :D potwierdzam, widziałam na własne oczy :loveu: nie bez powodu Warchlina jest zwany tak, a nie inaczej, te chrumkanie jest cudne :loveu: [quote name='Majkowska']To ja Ci pożyczę pointera :d Zobaczysz co to znaczy wyostrzony nosek. I nieumiejętność opanowania się przy najmniejszym wiaterku. Pani Profesor mi świadkiem jak wczoraj próbowałam dotrzeć do mojego psa i ja go "w łeb", a on węszy dalej - świata nie ma bo coś pachnie. On wie wszystko : gdzie ktory bażant, gdzie sarna kupę zrobiła i nawet gdzie ile wróbli w krzaku siedzi. Nie sądziłam że psi węch może być aż tak wyostrzony do przesady. A nasza wiewiórka wczorajsza jak Wald ją zaczął gonić ( a raczej wkoło drzew) to zamarła nieruchomo głową w dół i tak wisiała długo długo. Stwierdziłyśmy że chyba na widok Waldka dostała zawału. Aż mam dziś ochotę iść tam sprawdzić czy czasem nie wisi tam dalej :D Ale dziś obieramy inny kierunek... ;) Dziś się nastawiamy na wbijanie do łebka mądrych rzeczy. A tak OT : znacie może jakieś sklepy z fajnymi koszulkami? TŻ 21 ma urodziny, zastanawiałam się nad prezentem i prasując dzisiaj jego ubrania jak zobaczyłam te obdartusy to stwierdziłam że mu kupię nową fajną koszulkę. Teraz się zastanawiam nad tym jaka ma być. Myślałam mu nadrukować naszego pieska, albo nas wspólnie, ale nie wiem czy znaczek Nike nie ucieszyłby go bardziej :P jak chcesz mu zrobić najgorszy prezent w życiu, to świetny pomysł :D :D słyszałam, że TŻ-ci z definicji lubią paplanie o pieskach, jeszcze koszulka to w ogóle będzie w niebie :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.