Majkowska Posted June 16, 2014 Author Posted June 16, 2014 PP dlatego musisz się cieszyć mną póki jestem ;) I moim warchlaczkiem wspaniałym , który jest grzeczny i cudowny i oszałamia ciocię postępami w szkoleniu :P Quote
Pani Profesor Posted June 16, 2014 Posted June 16, 2014 ...profesorka uśmiechnęła się z zakłopotaniem i pogładziła nadwyrężoną obręcz barkową... :razz: Quote
Majkowska Posted June 16, 2014 Author Posted June 16, 2014 Cicho, cicho, jeszcze trochę nad nim popracuję i będzie chodził jak złoto ;) Quote
makot'a Posted June 16, 2014 Posted June 16, 2014 Oooo ooo, jesteśmy na zdjęciu :loveu: A w wilczaki trzeba było wchodzić i pytać :D My w tym roku nie kręciliśmy się prawie w ogóle po innych rasach, bo niestety z Cresilem jest to obecnie dość... nieprzyjemne ;P No i szybko się w sobotę zmyliśmy na wilczakowe ognisko :D Quote
Majkowska Posted June 16, 2014 Author Posted June 16, 2014 Makota - myśmy dość długo łaziły koło waszego ringu, nawet Waldka tam puszczałyśmy :) Cresil to ten na czerwonej smyczy ?:oops: Pytam bo mam jeszcze różne inne foty wilczakowe , może mam was więcej ;) Quote
Pani Profesor Posted June 16, 2014 Posted June 16, 2014 Twój facet to ten z kucykiem,nie? bo kojarzyłam właśnie jego z fotek w galerii, a Ciebie jakoś nie :D (albo nie pamiętam, albo nie doszłam, choć wydaje mi się, że cały Wasz wątek któregoś razu połknęłam :eviltong:) no a wilczaki, cóż.. przyznam, że są do siebie BARDZO podobne, choć jak pewnie ktoś w nich siedzi, to dostrzega najdrobniejsze różnice ;) Quote
4Łapki Posted June 16, 2014 Posted June 16, 2014 Ja nie siedzę, a jakoś po fotach w necie widzę, że bardzo podobne to one do siebie nie są :eviltong: Chociaż na żywo więcej niż jedną sztukę na raz nie widziałam :oops: Quote
Majkowska Posted June 16, 2014 Author Posted June 16, 2014 A ja widziałam trochę wilczaków na żywo, z jednym swojego czasu bawił się nawet Wald na Błoniach. Mamy zwierzątko na dziś - wróciłam ze spacerku , a tam do naszej kamienicy wchodzi jeż. Chyba z 15 min zastanawiał się czy wleźć czy nie, stałam i czekałam jak się ruszy, a za mną ludzie z komórkami... Wald zachowuje się przy jeżach śmiesznie - sprawia wrażenie jakby chciał je dopaść i zeżreć, ale jak już podejdzie to ignoruje. Na łąkach szuka ich namiętnie, goni za ich zapachem, a następnie jak już znajdzie gna do nich, dotyka noskiem i ...odchodzi zupełnie spokojny. Dzis na łąkach tego sporo było, zaczęłam nawet się bawić w szukanie, ale przyszedł jakiś starszy pan z ujadającym sznaucerkiem i STAŁ. Ani w te, ani w te:roll:. Zapięłam psa, oddaliłam się, potem próbowałam go przepuśćić. Nieee, środek łąki i stoi i patrzy na mnie, zero porozumienia. Potem odszedł, ale jak ruszyłam żeby puścić psa to znów wylazł i stał... No cóż. Quote
makot'a Posted June 16, 2014 Posted June 16, 2014 Majkowska napisał(a):Makota - myśmy dość długo łaziły koło waszego ringu, nawet Waldka tam puszczałyśmy :) Cresil to ten na czerwonej smyczy ?:oops: Pytam bo mam jeszcze różne inne foty wilczakowe , może mam was więcej ;) Na czerwonej obroży to akurat Lunek, nie Cresil ;) Czesio to taki długonogi chuderlak :D Na zdjęciu trzymam go ja w koszulki w kratę :D Pani Profesor napisał(a):Twój facet to ten z kucykiem,nie? bo kojarzyłam właśnie jego z fotek w galerii, a Ciebie jakoś nie :D (albo nie pamiętam, albo nie doszłam, choć wydaje mi się, że cały Wasz wątek któregoś razu połknęłam :eviltong:) no a wilczaki, cóż.. przyznam, że są do siebie BARDZO podobne, choć jak pewnie ktoś w nich siedzi, to dostrzega najdrobniejsze różnice ;) Tak, Bartek to ten z kucykiem ;) A co do wilczaków - hehe, dobrze znać zdanie osoby spoza rasy, bo ja np. nie sądziłam, że wilczaki mogą się komukolwiek wydawać podobne do siebie :P Ogólnie rzecz biorąc rasa jest BARDZO niewyrównana, co jest sporym problemem... można spotkać wilczaki niskie, wysokie, jasne, ciemne, rude, szare, o lekkiej wilczej budowie, masywne i zwaliste jak molosy, o klatkach płytkich, głębokich, wąskich, szerokich... o oczach jasnych, ciemnych, o uszach długich, krótkich, o różnym kształcie i różnie osadzone, pyski są długie, krótkie, kąciki suche, albo mięsiste jak u owczarka... no.... MASAKRA, do wyboru do koloru ;) Jak dla mnie to najbardziej niewyrównana rasa na ziemi :P Fakt, ze to rasa bardzo młoda, więc to normalne, że trafiają się osobniki pt. "wybryk natury" ;) ALE wielu hodowców w ogóle nie wie w jakim kierunku rasa powinna iść i hoduje na tych masywnych, krótkołapych, szarych itp. :P Quote
Majkowska Posted June 16, 2014 Author Posted June 16, 2014 To z wami chyba mam jeszcze takie : Rasa mówisz niewyrównana? Mnie się to samo o pointerach wydaje :P A że się zapytam jako laik - to rude na zdjęciach co dodałam to też był wilczak czy saarlos? (jak przekręciłam to sory) Quote
makot'a Posted June 16, 2014 Posted June 16, 2014 Dziękujemy za zdjęcia! :) To rude to saarloos :) A co do niewyrównania ras - podejrzewam, że każdy tak o swojej rasie myśli w sumie :P Quote
4Łapki Posted June 16, 2014 Posted June 16, 2014 makot'a, a Ty, jako siedząca w rasie, jaki kierunek byś obrała w hodowli? Quote
makot'a Posted June 16, 2014 Posted June 16, 2014 4Łapki napisał(a):makot'a, a Ty, jako siedząca w rasie, jaki kierunek byś obrała w hodowli? Tzn. jak według mnie ma wyglądać rasa? ;) Generalnie WŁAŚCIWY kierunek w hodowli jest jeden i jasno określa go wzorzec, oraz jasno mówią o nim Rosik i Hartl (twórcy rasy) ;) Wilczak ma być WILCZY w wyglądzie, bo ten wilczy wygląd zapewnia zdrowie, wytrzymałość, odporność itp. W rasie nie ma miejsca na ciężkie, limfatyczne i potężne osobniki, bo gdyby hodować tylko na nich, to za kilkadziesiąt lat wyhodowalibyśmy kolejne kaleki (patrz: owczarki niemieckie). Wilczak ma być lekki, zwinny, sprawny, szybki, wytrzymały... jednym słowem nie do za***bania :diabloti: Quote
Majkowska Posted June 17, 2014 Author Posted June 17, 2014 We wszystkich rasach teraz niestety jest tendencja do powiększania, dodawania min 20 kg i 30cm wzrostu,wzorzec sobie, moda sobie. U nas w rasie też są psy takie że jakby czasem 2 postawić obok siebie i kazać przeciętnemu Kowalskiemu co zna dalmatyńczyka i yorka , powiedzieć czy to ta sama rasa to by nie wiedział, bo jeden wygląda jak chart ze szczurzym pyskiem, a drugi jak dog z mastifią mordą i łbem jak wiadro:roll: A z ciekawości - jak Cresilowi poszło ? Quote
4Łapki Posted June 17, 2014 Posted June 17, 2014 O to, to! Ja raz miałam moment "dzwonię po TOZ!". Idziemy ulicą, a tam wyżlica, tak drobna, jakby jej nie karmili :diabloti: Skoro jednak znajoma ma "tłustą" sukę, to ja pytań nie mam :roll: Quote
Ty$ka Posted June 17, 2014 Posted June 17, 2014 Mówicie, że Wasze rasy są niewyrównane, chcecie się licytować? Co powiecie o haszczkach i ONkach? :siara: :lol: Majka, z tego co dobrze zrozumiałam to Cresek się nie wystawiał :p Quote
Majkowska Posted June 17, 2014 Author Posted June 17, 2014 To powiem że jak idzie haszcz czy onek to się idzie domyśleć że to jedna i ta sama rasa, a jak czasem dwa pointerki sobie obok siebie staną to niekoniecznie jest wiadomo czy mają cokolwiek ze sobą wspólnego ;P Wald znów zaczyna cyrk. Wróciliśmy ze spaceru o 15, o 16 wróciła z pracy teściowa i Wald zaczął piszczeć. Olałam go absolutnie, dopiero po 1,5h stwierdziłam że może faktycznie coś go w żołądku wierci. Wyszłam z nim i jakieś 45 minut łaziłam (na szybki spacer fizjo :P) i siknął 4 razy, a kupy nie zrobił...:roll: Tak poza tym to rozpaprał sobie ranę na pysku, zastanawiam się czy nie trzeba było tego jednak szyć, to mała ale dość głęboka szrama. Wczoraj założyłam mu kantar i chciałam puścić, przetarł 2 razy głową o ziemię i zaraz pysk we krwi, potem opanierował to ziemią, w domu ładnie odczyściłam i chlapnęłam riwanolem, już jakoś wyglądało, a dziś...rozkwasił sobie ...językiem. Quote
Majkowska Posted June 17, 2014 Author Posted June 17, 2014 Znów wracam do zastanawiania się nad kagańcem, czekałam na wystawę krakowską żeby przymierzyć coś, a tu guzik, nawet w Karusku nie mieli baskerów... Chyba zdecyduję się na chopo, coś muszę mieć, choć odrzuca mnie na samą myśl o kagańcu. Myślę o modelu dobermanim, Wald potrzebuje wymarów : obwód przy zamkniętym pysku, ciasno mierzone - 25cm szerokość - 8cm długość kufy od oczu do nosa - 10 cm Zastanawiam się nad tymi : http://www.ipo-sklep.pl/p1259,kaganiec-doberman-bauceron-skora-suka-kod-ch-531.html http://www.ipo-sklep.pl/p1247,kaganiec-airedale-terrier-skora-suka-kod-ch-533.html - tylko czy nie będzie za duży?? jakoś ten mnie też ciągnie : http://www.ipo-sklep.pl/p1206,kaganiec-rodezjan-skora-suka-kod-ch-539.html Co myślicie? Quote
4Łapki Posted June 17, 2014 Posted June 17, 2014 Ja nie mierzyłam obwodu, tylko wysokość pysia (zamkniętego, choć otwarty lepiej dopasować, by mógł swobodnie dyszeć, ale Fikulina zamyka pysior, gdy zbliża się do niego rękę). Szerokość warto dobrze dobrać, inaczej kagan możne sam łatwo spadać (a na wątku kagańcowym o to się martwiłaś). Moim zdaniem ten doberman będzie dobry ;) Quote
Baski_Kropka Posted June 17, 2014 Posted June 17, 2014 [quote name='Majkowska']Znów wracam do zastanawiania się nad kagańcem, czekałam na wystawę krakowską żeby przymierzyć coś, a tu guzik, nawet w Karusku nie mieli baskerów... Chyba zdecyduję się na chopo, coś muszę mieć, choć odrzuca mnie na samą myśl o kagańcu. Myślę o modelu dobermanim, Wald potrzebuje wymarów : obwód przy zamkniętym pysku, ciasno mierzone - 25cm szerokość - 8cm długość kufy od oczu do nosa - 10 cm Zastanawiam się nad tymi : http://www.ipo-sklep.pl/p1259,kaganiec-doberman-bauceron-skora-suka-kod-ch-531.html http://www.ipo-sklep.pl/p1247,kaganiec-airedale-terrier-skora-suka-kod-ch-533.html - tylko czy nie będzie za duży?? jakoś ten mnie też ciągnie : http://www.ipo-sklep.pl/p1206,kaganiec-rodezjan-skora-suka-kod-ch-539.html Co myślicie? Dex też niby potrzebował na szerokość 8-9 cm, a wyszło 10,5 jak wymieniłam kaganiec :P Więc kup sobie jaki obecnie uważasz, a jak przymierzysz to będziesz wiedziała o ile ma być większy :P IPO sklep jest spoko bardzo szybko idzie wymiana i nie robią problemów. A te Chopo dodatkowo też można sobie lekko uformować, jeśli chodzi o szerokość ale gorąca woda tu nie wystarczy :P Trzeba trochę męskiej ręki do tego hehe... Mnie też odrzucało na myśl o kagańcu a ten jest SUPER. Dex go chętnie nosi i czuje się w nim komfortowo :) My mamy model SPORT na sukę ON. Jeśli chcesz, to obfocę jutro Dexa w kagańcu i pozaznaczam Ci wymiary. Chociaż nasz mógł by być ciut dłuższy tak o 0,5 cm :) Oczywiście fotki zrobie jak dojdę do siebie, bo coś mnie zatruło i jedyna moja trasa jest miedzy łóżkiem a łazienką... :/ Quote
4Łapki Posted June 17, 2014 Posted June 17, 2014 Ja lubię psy w kagańcach, odpowiednio dobranych oczywiście. Nie wiem czemu, taki fetysz... więc myśl o kagańcu mnie nie odrzuca. Skoro musi chodzić w pewnych sytuacjach, to chodzi. Ja też wielu rzeczy nie chcę, a muszę. Czemu mój pies ma mieć lepiej :diabloti: W galerii mam moje ulubione zdjęcie Viki, z odpowiednim podpisem ;) Quote
Majkowska Posted June 18, 2014 Author Posted June 18, 2014 Dexowa, obfoć, obfoć, chętnie zobaczę, choć pewnie niewiele mi to pomoże w dopasowanu kubła do pyska Waldka :P Te modele sport mi się podobają, ale chyba suka on u nas może nie pasować. Mnie się psy w kagańcach nie podobają, mało , wolę nawet psy bez obroży - jeśli chodzi już o kwestię fetyszy :P Ostatnio zastanawiając się nad foresto nawet pomyślałam że będzie to tragicznie wyglądało jak Wald będzie miał 2 obroże:lol: - bardzo go nie lubię z takimi nawałami na szyi choć czasem jest tak że np mam do szkolenia zacisk plus jedną szmatławą obrożę do biegania i już mi za dużo. U mnie na osiedlu chodzi piesek który nosi na szyi przeciwpchelną , kolczatkę/dławik metalowy, obrożę skórzaną z adresówką i ...szelki, okazyjnie jeszcze ma kantar :D . Zawsze jak na niego i takie pieski patrzę i mi się wydaje że mu cięzko i nie może się ruszać :D Oficjalnie i uroczyście ogłaszam że zaczęłam się pakować do przeprowadzki:loveu::loveu::multi::multi::multi: Poczułam się bohaterem w swoim domu, nie sądziłam że mam aż tyle klamotów, szczerze mówiąc najchętniej bym to wywaliła wszystko i na nowe mieskzanie poszła bez niczego :D Quote
4Łapki Posted June 18, 2014 Posted June 18, 2014 Obroża/szelki mogą całkowicie zmienić wygląd psa :cool3: Fikulina w szelach jest optycznie większa, niż w obroży. Ale zakładanie na psa wszystkiego, co jest pod ręką to "lekka" przesada. U nas też chodzi taki pies, co ma 3 obroże + kantar. Babka strasznie się z nim szarpie na spacerach po trawniku przy ruchliwej ulicy :roll: Jak ich zobaczyłam pierwszy raz, aż mnie w ziemię wbiło z wrażenia. Quote
Ana :) Posted June 18, 2014 Posted June 18, 2014 To chyba wszędzie chodzą takie poobwieszane psy jak choinki na boże narodzenie :) Quote
4Łapki Posted June 18, 2014 Posted June 18, 2014 :evil_lol: [video=youtube_share;LfgKMAzJreo]http://youtu.be/LfgKMAzJreo[/video] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.