RUTA93 Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 W świetnym dniu trafiłam na ten wątek ;). A zatem NAJLEPSZEGO:tort: !! Quote
agutka Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 stowka :) a się nie pochwaliłaś byśmy chlapnęły po kielichu ;) Quote
Majkowska Posted January 5, 2014 Author Posted January 5, 2014 DZięki kochane :):loveu: agutka napisał(a):stowka :) a się nie pochwaliłaś byśmy chlapnęły po kielichu ;) bo ja skromna bardzo i wstyd mi się przyznać ile mam lat :lol: A kielicha by my pewnie nie chlapnęły bo raz że mam głowę teraz cholernie słabą,zresztą ze względu na dziecko muszę być trzeźwa. Dawniej bym i flachę mogła chlapnąć i nie byłoby po mnie widać, teraz łyk i już leżę... A odnośnie mojej głowy to pochwalę się - wypiłam ostatnio 1,5 redsa i miałam kaca :loveu:Wczoraj wypiłam sama całego szampana i kilka kielichów - nie czuję się rewelacyjnie i spać nie mogę, ale najgorzej nie jest. A z tej racji że leżę w łóżku jak zgnity ziemniak w polu i ani zasnąć ani żyć to wstałam i że akurat miałam dogo włączone to wlazłam.( Dogo to mi leci od wczorajszego rana,bo posta zaczęłam pisać i mnie coś oderwało - ostatnio tak śmiesznie mam że jak jestem gdzieś dostępna cały czas to znaczy że mnie nie ma wcale :lol:) Wald przesiedział (z wyjściami na balkon z palaczami , na siku i na kiełbasę;)) w klatce imprezę, bo był u nas 7 letni chłopczyk. Nasz genialny pieseczek ujadał wściekle i zaciekle, aż dziecko chodziło prawie że po ścianach płacząc... Jak dziecko wyszło na chwilę to wypuściłam go do gości więc zaprezentował się z jak najlepszej strony, pokazał wszystkie sztuczki jakie potrafi i wygłaskali go okropnie. Namawiali żeby go wypuścić do dziecka, ale widząc jaką dziecko dostało histerię ( wskoczyło za łóżko płacząc i zasłoniło się zasłoną...)wolałam odpuścić. Zresztą po dwóch latach obcowania z tym kretynem wiem że to paskudna darcimorda i będzie ujadał ile się da. Szczerze wątpię w to że ugryzie, ale podleci do dziecka i ryknie a wtedy wytłumacz dziecku że piesek mu nic zrobić nie chce:roll: Nawet córeczkę kuzynki do siebie zraził, gdzie kuzynka wyraziła zgodę na kontakt psa z dzieckiem,dziecko było stabilne i nawet nam to po częsci wyszło, bo Wald się bawił z dzieckiem piłką do czasu... Dziecko się ucieszyło , podskoczyło , a Wald ogon pod siebie, doskoczył jej do twarzy ujadając a potem smyr do kuchni wiedząc że dostanie ochrzan. Kilka razy powtórzył taką serię ujadania i przyjaźń skończona, bo dziecko już się zaczęło go bać :( Nie wiem co z tym typkiem zrobić w takim przypadku - jakieś sugestie? Quote
agutka Posted January 5, 2014 Posted January 5, 2014 ja też mam słabą głowę ;) po jednym szybkim pewnie byśmy pod pachę razem szły i śpiewały:eviltong: wiesz mnie potrafi w stan rauszu doprowadzić bezalkoholowe więc wiem o czym mówisz ;) ja w ogóle nie pijam alkoholu ;) Ja bym proponowała Waldka resocjalizować z dziećmi , po spacerze gdzie opadnie na chwilkę z sił iść najlepiej z dwoma dzieciaczkami, niech go głaszczą a nawet z kijkiem niech się z nim pobawią. Wald widocznie nie wie co ma zrobić z takim małym krasnalem ;) dzieciaki są dla niego za gwałtowne i pewnie za głośne. Quote
Majkowska Posted January 5, 2014 Author Posted January 5, 2014 Z ostatniej chwili : Waldemar leczy kaca :D Quote
Paulina_mickey Posted January 5, 2014 Posted January 5, 2014 Ale piękny :loveu: https://lh3.googleusercontent.com/-fbkS3_IA02M/UsWhMPWFxrI/AAAAAAAAS7g/LTtcBYXCu9Y/s576/2014%20104.jpg Quote
nichya&nazir Posted January 5, 2014 Posted January 5, 2014 Wszystkiego najlepszego! :new-bday: Sto lat! :tort: Quote
Besti Posted January 5, 2014 Posted January 5, 2014 W końcu dotarłam do Waldiego :D :D :D Przy okazji załapie się na życzeni :D Wszytkiego Naj i tego wszystkiego co byś chciała a nikt inni Ci nie życzył haha :BIG: Quote
agutka Posted January 5, 2014 Posted January 5, 2014 (edited) mam w końcu tego gwałciciela ;) chętną Ledę i kawałeczek Waldusiowej doopeczki ;) wczoraj o 18 byliśmy już w domu i od tamtej pory jestem nie do życia :roll: jutro się zbiorę w kupę jednolitą i prześlę fotki ;) jest ich tylko kilka ale zawsze to coś ;) w końcu pamiętam żeby ci to powiedzieć że Walduś ma piękną budowę i niejeden pit mógłby pozazdrościć ;) mój Piotrek powiedział że to taki Pluto z machającym ogonkiem :loveu: Edited January 5, 2014 by agutka poprawka Quote
Majkowska Posted January 6, 2014 Author Posted January 6, 2014 dzięki cioteczki raz jeszcze za zyczenia :loveu: agutka napisał(a): mój Piotrek powiedział że to taki Pluto z machającym ogonkiem :loveu: dokładnie - Pluto :lol: - kochana ciamajda :) Quote
agutka Posted January 6, 2014 Posted January 6, 2014 a co Wald taki rozmarzony ? tęskni za Ledą:razz: Quote
Olson Posted January 6, 2014 Posted January 6, 2014 agutka napisał(a):mam w końcu tego gwałciciela ;) chętną Ledę i kawałeczek Waldusiowej doopeczki ;) wczoraj o 18 byliśmy już w domu i od tamtej pory jestem nie do życia :roll: jutro się zbiorę w kupę jednolitą i prześlę fotki ;) jest ich tylko kilka ale zawsze to coś ;) w końcu pamiętam żeby ci to powiedzieć że Walduś ma piękną budowę i niejeden pit mógłby pozazdrościć ;) mój Piotrek powiedział że to taki Pluto z machającym ogonkiem :loveu: a co to? ctr czy sznupek? Quote
Majkowska Posted January 6, 2014 Author Posted January 6, 2014 agutka napisał(a):a co Wald taki rozmarzony ? tęskni za Ledą:razz: bardzo :) zastanawia sie czy nie skoczyć do Wisły w akcie desperacji - a nuż dopłynie z nurtem do swojej ukochanej ;) Quote
agutka Posted January 6, 2014 Posted January 6, 2014 he,he będzie z nurtem za jakieś 2 dni ;) będę miała okazję uszyska wytarmosić :cool3: Quote
Olson Posted January 6, 2014 Posted January 6, 2014 agutka napisał(a):terier rosyjski ;) a który, jeśli można wiedzieć? :) Quote
Majkowska Posted January 6, 2014 Author Posted January 6, 2014 Właśnie wróciłam ze spacerku i mogę się pochwalić że zapowiada się że zyskamy kolejnego kumpla bullowatego :loveu: Spotkałam na osiedlu dziewczynę z ok 8 mc pręguskiem do adopcji i jak psy się zobaczyły to nastąpiło porozumienie , czyli : skakać sobie po głowach, szarpać się za uszy, piszczeć i obszczekiwać przechodniów.... Rzecz jasne i ja i dziewczyna te zapędy hamowałyśmy ale generalnie psiaki sobie spasowały :) Aścior cudowny, taki kluseczek kochany :) Waldek z kolei podłapał głupią manierę - po ostatnim tarmoszeniu się z weimarem zaczął się nadmiernie wybijać z przednich łap i tak jego zabawa zaczyna się od stawania na tylnych łapach i próbach siłowo-zębowych, jak i pani nie oszczędza i zaczął na mnie skakać czego nigdy nie robił:angryy: Dziś próbował na głowę wskoczyć swojem kumplowi -starszemu statecznemu seterowi, ale został zganiony przez niego dobitnie. Nie podoba mi się to co się porobiło, zawsze bawił się z psami ładnie, bez gryzienia i szarpania, jakkolwiek taranowato , ale nigdy nie tak dominacyjnie. Fajnie że psy tak szybko się uczą, szkoda tylko że tych złych rzeczy:roll: Pancia musi Wartkuni znów rozum przywrócić :loveu: Powiem szczerze że takiego kumpla by było fajnie mieć , więc pewnie jak się uda to jakiś wspólny spacerek będzie, psy pobiegają a my pogadamy. A mamy o czym, bo jak zaczęłyśmy tak skończyć niemogłyśmy, stałam 1h chyba z dziewczyną pod własnym domem , aż wyszedł po mnie zniecierpliwiony tż żeby mnie odbić :lol: W domu teściowa wyraziła pełen bulwers rzucając mi że jestem nieodpowiedzialna. Albo nie mam faktycznie rozumu, albo to ona ma złe pojęcie nieopowiedzialności - bo zwyczajnie wyszłam legalnie z psem na spacer, a że oni chodzą na 10 minut na trawniczek pod domem to nie znaczy że i ja muszę...Zresztą krzesło mi do tyłka zaraz przyrośnie, więc chyba czasem wyjść mogę ...:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.