nolove Posted May 2, 2013 Posted May 2, 2013 Witam Co robić pies boi się strasznie petard... w domu wariuje, dyszy, sapie chowa się pod szafę... nie da się nic zrobić i go powstrzymać. Do szafy nawet wchodzi... co robić? Quote
gryf80 Posted December 20, 2013 Posted December 20, 2013 odkopuje wątek-co podajecie i/lub robicie żeby wyciszyc psa przed sylwestrem? Quote
vetches Posted December 20, 2013 Posted December 20, 2013 W związku z tym że wycofali Sedalin ( i bardzo dobrze ) teraz często stosuje się Alprazolam. Niedrogo wychodzi, ale trzeba dzień wcześniej sprawdzić jak reaguje pies i czy dawka jest dla niego dobra. W 95% przypadków jest dobrze. Quote
szyba Posted February 19, 2014 Posted February 19, 2014 Żadne lekarstwa na to nie pomogą... tutaj leży wszystko w psychice i jednak nie jest to moim zdaniem do wyleczenia. Quote
adam9112 Posted February 27, 2014 Posted February 27, 2014 nic nie pomoże na to bo psy maja czuły słuch i to jest głównym powodem strachu Quote
sidorboss Posted February 28, 2014 Posted February 28, 2014 Ale nie każdy Pies panicznie się tego boi. A mój przez sylwestrowe petardy ma taki uraz że tylko coś trzaśnie na dworze i już jest pod stołem. Zamiast faszerować je chemikaliami lepiej go przytulić tak żeby czuł że nie jest sam i z dala siedzieć od okien, Quote
sidorboss Posted February 28, 2014 Posted February 28, 2014 Zamiast faszerować psy chemikaliami lepiej go przytulić i pogłaskać. Quote
sidorboss Posted February 28, 2014 Posted February 28, 2014 Ja nie stosuje żadnych tabletek i innych chemikaliów. Najlepiej wtedy zaopiekować się psem , zająć go czym , przytulić. Quote
juras23 Posted March 6, 2014 Posted March 6, 2014 adam9112 napisał(a):nic nie pomoże na to bo psy maja czuły słuch i to jest głównym powodem strachu Albo mój pies jest głuchy (a jakoś nie zauważyłem), albo jest to jakiś inny powód. Po prostu część psów się boi huku, część świstu itp. niektóre można do huków przyzwyczaić, żeby je ignorowały. Inne po prostu panikują i trzeba jakoś im pomóc wyciszyć się. Quote
Aśka Belkowska Posted March 6, 2014 Posted March 6, 2014 My w tym roku zostaliśmy w domu, spuściliśmy żaluzje i nastawiliśmy głosniej TV, w domu było OK. Szkoda tylko, że trzeba potem wyjść na dwór, a tam sajgon. Nawet teraz zdarza się jakiś idiota. Quote
KawusiA Posted March 11, 2014 Posted March 11, 2014 juras23 napisał(a): Inne po prostu panikują i trzeba jakoś im pomóc wyciszyć się. Ja mam zdecydowanie ten drugi typ. Ostatnio wyciągałyśmy ją z wanny, ściągałyśmy z wieszaka na ubrania (mhm, pies "wisiał" między kurtkami), chowała się pod choinkę, pod krzesłami w kuchni, chciała się schować nawet do klatki z królikiem... Z moich obserwacji to wynika z powodu niemożności zobaczenia niebezpieczeństwa. Na dworze się nie bała w sylwestra, bo widziała skąd ten huk dochodzi, skojarzyła że człowiek z petardą nic jej nie zrobi prócz hałasu. Za to w domu rozgrywały się dantejskie sceny - pies z wywieszonym językiem latał po całym domu, co huk to zryw i natychmiastowa zmiana miejsca. Nic nie pomogło prócz wyjścia z domu lub zamknięcia z nami w łazience z rozkręconym na full radiem. A proszków niestety brać nie będziemy, bo i tak po ostatniej procji antybiotyków dostała strasznych wymiotów.... Quote
Aśka Belkowska Posted March 11, 2014 Posted March 11, 2014 Nasz pies dokładnie odwrotnie. Nie boi się dopóki nie zobaczy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.