Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 670
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ewusek. Ogromne dzieki dla Ciebie , za Twoja miłość do zwierzat, za Twoja walke o lepsze zycie dla nich . Chyle czoła.

Pisz nam o każdych nowych informacjach dotyczacych mastinki.

Tak sobie mysle , że powinnaś zostać matka chrzestna suni, masz pierwszeństwo do nadania jej imienia.

Posted

Ewusek, czy wszystkie mastiny są takiej wielkości? Mnie się dalej wydaje, że te łapki są trochę krótkie, ale nigdy nie widziałam na żywo innego psa tej rasy. Wydawało mi się jednak, że są wyższe niż kawałek za kolano, a są chyba wielkości boksera z tego co widać na fotkach? Nie miała tatuażu, patrzyłyście?

Posted

[quote name='zasadzkas']A my to co? Pszczółki latające nad tą łączką? :placz:

Oj nie pszczółki , tylko pszczoliska!!!!!!!!;)

Przed wszystkimi osobami które brały udział w akcji " mastinka",
chyle czoła i dziekuje bardzo.

Posted

[quote name='Malibu']Oj nie pszczółki , tylko pszczoliska!!!!!!!!;)


trafnie powiedziane:p

To chyba jeden z najwiekszych kamieni z serca nam spadl, zabranie tej mastinki ale jest tez reszta, mniejsze i lzejsze kamyki ale trzeba je toczyc:placz: :placz:

Ciesze sie z Wami, ze sunia zabrana. Naprawe zrobilyscie dziewczęta kawal dobrej roboty. Wszyscy, co psy zabierają ze Skierniewic, zreszta.

Posted

zasadzkas napisał(a):
Ewusek, a zdjęcia? Miały być dzisiaj :roll: Ważne są, proszę, prześlij, jak tylko dasz radę. Mastinkę możesz zostawić sobie, tutaj i tak będziesz wklejać.


wyslalam ci wczoraj z interii ale chyba sa za duze i nie doszly 22,5 MB
podziele i jeszcze raz wysle

Posted

Lemoniada napisał(a):
Ewusek, czy wszystkie mastiny są takiej wielkości?


ona jest normalnej wielkosci :-) ja jestem wysoka :-)
powaznie, sunia wyglada na rasowa, mimo, ze nie ma ogona, ktory u mastino powinien byc ciety przy stawie skokowym.
Nie bylam w stanie sprawdzic czy ma tattoo w pachwinie - w uczasch nie ma.

Posted

zaraz jade w odwiedziny :-)
rozmawialam z dekarzem dyzurnym - jest tak jak podejrzewalam - sunia ma zapalenie oskrzeli i poczatki zapalenia pluc, ma zagazowany żołądek, ma w nim bardzo dużo gruzu i mączki - musiała byc bardzo zle odzywiana. Zrobili jej rtg i sondowalizeby pozbyć się gazów. Jest stan zapalny od strony jelit - duży żołądek, zapalenie uszu i oczu. Zrobili morfologie i jeden czynnik watrobowy jest powiekszony. Sunia jest pod kroplowka.
Ma sp[ondyloze na odcinku piersiowo-ledzwiowym 1-2-3 (niestety normalne u mastino).
Moze jesc ryz z kurczakiem i marcherwka - wlasnie sie gotuje :-)

Posted

sunia na moj glos zaczela sie cieszyc i ruszac swoim zadkiem !!! NIgdy bym nie przypuszczala, ze tak szybko... po takiej agonii w schronisku nagla zmiana !!!
Jednak mastino POTRZEBUJE kontaktu z czlowiekiem :-)
Poszlam z sucza na spacerek, musialam bardzo uwazac, bo ona widzi tylko na prawe oko i to bardzo slabo, zacma jest naprawde bardzo zaawansowana :-( potykala sie, uderzala we wszystko co bylo na drodze a nie zdazylam jej przeciagnac na smyczy, zeby nie uderzyla...
Sam spacerek OK - dwie kupy i trzy siku :-) wylegiwala sie na trawce i na chodniczku :-) pozwalala mi sie miziac, dotykac ja, przewracac. Nie ma tatuazu ani sladu po sterylce, ma natomiast kilka sutkow troche wyciagnietych wiec podejrzewam, ze miala max dwa mioty.

Po godzinnym spacerku wrocilysmy do szpitala i czekalysmy w poczekalni, zeby ktos po nas przyszedl, bo sunia nie miala jeszcze swojego boksu a ja nie wiedzialam do ktorego moge ja wsadzic :-) W poczekalni kilka osob sie nia interesowalo i pozwalala sie glaskac. Nie zwracala ZADNEJ uwagi na inne psy i koty !!!

Dostala bardzo duzy boks, mysle, ze z 15 m2, dwa tapczaniki :-) dalam jej ryz z marchewka, kurczakiem i rosolkiem - szamała, az jej sie uszy trzesly !!! Jezdzila z micha po calym pokoju, w miedzyczasie rozdeptala miske z woda... Potem tylko syf byl w boksie - zawsze jest po jedzeniu mastino :-) ja bylam przygotowana bo mialam recznik do faflunow :-)

Zainteresowala mnie jedna rzecz... jak szlysmy po parkingu to strasznie ciagnela do volkswagena Vento granatowego... nie wiem czy jej pan mial taki samochod czy tak po prostu do niego ciagnela, inne samochody nie wzbudzaly w niej zainteresowania.

oto kupa (podobno jakies maczki i j cos tam jadla 0 bardzo niezdrowe):





niestety rozwalila sobie w nocy modzele:





































a tak wyglada juz po jedzonku (ta wstretna szafe szklana kazalam zabrac, zeby nie doszlo do tragedii, bo kilka razy na nia weszla :-(

Posted

ewusek - cudownie, ze udało ci sie do niej zajrzec!!!:loveu:
dzieki tobie ona pozbedzie sie apatii..
mastino naprawde znika bez człowieka..:shake: :-(

uwielbiam ten nochal cały w ryzu:loveu: - leksa wyglada identycznie..dlatego coraz rzadziej dostaje do jedzenia ryz...:evil_lol:
niestety po suchym również musimy gebe ucierac..

ewusek - a czemu fałdka ma takie łyse placki na grzbiecie? Jakieś zapalenie skóry..?

modzele wygladaja starsznie..To na pewno nie są bąble alergiczne z ropą..? leksa ma podobne wtedy gdy ma nawrót alergii...

Posted

te gołe placki to sa ogolone miejsca, beda robic zeskrobiny, zeby sie dowiedziec co to za grzyb na niej sie zadomowil :evil_lol:

Ania, mowie Ci jaka ona jest kochana ! jaka slodka ! takie poczciwe kochane suczysko jak moje :loveu: ja sie w niej zakochalam :loveu:

Posted

:razz: no to weci do tego wszystkiego zrobili z niej pank'ównę. Tak ja powycinali bo brali zeskrobine do zbadania.



Ewusek, wielkie dzieki za Twoją desperacje,ze ja wyciagnełas. Sliczna morda jest, takie biedactwo chore:placz: A ten guz na boku to faktycznie moze byc jakis krwiak jak ja zabierał Tadek z miasta. Myslisz, ze ja delikatnie wkladali do samochodu? Widzisz jaki to schron był!:mad: :mad: :mad:
Jak niunia ma szyje poobcieraną to moze szelki powinna mieć?

Posted

Ewusek napisał(a):

Ania, mowie Ci jaka ona jest kochana ! jaka slodka ! takie poczciwe kochane suczysko jak moje :loveu: ja sie w niej zakochalam :loveu:


:cool1: myslę,ze nie Ty jedna!:p

Posted

ARKA napisał(a):
Myslisz, ze ja delikatnie wkladali do samochodu? Widzisz jaki to schron był!:mad: :mad: :mad:


mysle, ze "wkładali" tak jak rolnicy worki z kartoflami...
Powiem Ci szczerze, ze mam wyrzuty sumienia, ze sunia jechala na pace a nie z nami w kabinie... mimo, ze zatrzymalismy sie, zeby ja przewietrzyc to caly czas na pace smierdzialo chemikaliami i nie bylo okna... buda blaszana wiec bardzo nagrzana... mysle, ze jeszcze 15 km i skonczylo by sie to dla niej tragicznie.... dobrze, ze poprowadzilam kierowce na skroty przez Dawidy, zeby nie stac w olbrzymim korku na Al. Krakowskiej, bo to stanie mogloby sie zakonczyc rowniez tragicznie... Wydaje mi sie, ze Fałdka byla odurzona tym smrodem i dlatego musialysmy ja dalej wiesc na wozku, ona nawet nie miala sily wstac !
Arka, Zasadzkas - przypilnujcie, zeby nie wozono psow tam na pace, prosze...

ARKA napisał(a):

Jak niunia ma szyje poobcieraną to moze szelki powinna mieć?


w szelkach sie trudniej psa prowadzi zwlaszcza niewidomego :-( mam w domu takie szelki materialowe TRIXIE to moge jej podarowac, mam tez takie skorzane, ale one raczej uprzaz przypominaja i waza z 5 kg...

Posted

zasadzkas napisał(a):
Ewusek, a zdjęcia? Miały być dzisiaj :roll: Ważne są, proszę, prześlij, jak tylko dasz radę. Mastinkę możesz zostawić sobie, tutaj i tak będziesz wklejać.


HALO ! zasadzkas ! ODBIÓR !
dotarly do ciebie rozdzielone zipy z moich dwoch kont ????
mam nadzieje, ze nie siedzisz na modemie....

Posted

Ewusek napisał(a):
mysle, ze "wkładali" tak jak rolnicy worki z kartoflami...
Powiem Ci szczerze, ze mam wyrzuty sumienia, ze sunia jechala na pace a nie z nami w kabinie... mimo, ze zatrzymalismy sie, zeby ja przewietrzyc to caly czas na pace smierdzialo chemikaliami i nie bylo okna... buda blaszana wiec bardzo nagrzana... mysle, ze jeszcze 15 km i skonczylo by sie to dla niej tragicznie.... dobrze, ze poprowadzilam kierowce na skroty przez Dawidy, zeby nie stac w olbrzymim korku na Al. Krakowskiej, bo to stanie mogloby sie zakonczyc rowniez tragicznie... Wydaje mi sie, ze Fałdka byla odurzona tym smrodem i dlatego musialysmy ja dalej wiesc na wozku, ona nawet nie miala sily wstac !
Arka, Zasadzkas - przypilnujcie, zeby nie wozono psow tam na pace, prosze...



w szelkach sie trudniej psa prowadzi zwlaszcza niewidomego :-( mam w domu takie szelki materialowe TRIXIE to moge jej podarowac, mam tez takie skorzane, ale one raczej uprzaz przypominaja i waza z 5 kg...


Ja nie wiem jaki oni bedą mieli samochod do wozenia psow. Tadek mial dobry ale go wyleleli z roboty. To nie byl samochod, jak widac zreszta, do wozenia psow poniewaz samochod do wozenia psow musi byc 'w pogotowiu' czyli na miejscu. Musza zabierac psy z interwencji. Dali jakis dodatkowy samochod. To trzeba bylo ja zabrac do kabiny! Jesli byl po chemikaliach to jasne ze pies mogl sie zatruc! Stad ten wynik wątroby moglbyc podwyzszony!:-(

Oktawia ma niewidoma sznaucerke i twierdzi, ze wlasnie niewidomego lepiej na szelkach ale mysle, ze kazdy ma swoja opinie. Malawaszka miala niewidomego Bolusia i uwazala ze w obrozy lepiej.

Ja np. wogole wole psy prowadzac w szelkach, dla mnie jest poprostu latwiej;)

Ja i tak 'sie czaje' aby zobaczyc wlasnie samochod do przewozenia psow. Samochod jaki i kierowca(specjalne przeszkolenie) powinien miec zezwolenie od powiatowego;)

Posted

Ewusek, odbiór ;) Odebrałam, jestem na stałym łączu, dużym.
Jeno dopiero wróciłam z wyadpotowywania Boberka.
Wielkie dzięki za fotki.
Właśnie miałam pytać, czy te łyse placki to wyszły po wyczesaniu, czy ją wygolili, ale tak długo mnie nie było, że sama opisałaś. Ale dobrze ją widzieć w zdrowiu :p Ewa, Cię kocham, normalnie :loveu:

Posted

ja sie tylko ciesze ze ona nie ma kaszlu kennelowego - przy tak osłabionym organizmie i apatii z tego co czytałam mogłoby sie to skonczyc naprawde źle..

kurcze - mimo wszystko jednak to nie było takie sobie zwykłe odcharkiwanie mastino..:-( na co po cichu liczyłyśmy...
to naprawde były oststnie minuty dla suni...
dziewczyny - jesteście kochane:loveu:

Posted

ja przesyłam pieniażki w poniedziałek - mam nadzieje, ze do srody dojda..
wpłace 200 zł, a po 25 maja nastepną rate ...
zaraz wprowadzam przelew...

Posted

przelew zatwierdzony - oczekuje do jutra rana..
ale jedna uwaga - w przelewach elektronicznych potzrebne są niestety dane szczegółowe- tzn. nazwisko, adres wraz z kodem odbiorcy..
w innym przypadku system przelewu nie pusci (przynajmniej tak ma bph)

pogrzebałam na forum bordozym i znalazłam w jednym z postów te dane..
ale moze - jesli malibu sie zgodzi - udostepnic je również tutaj...?
oczywiście najlepiej zeby zrobiła to sama malibu - bo tak to troche niezrecznie umieszczac..:oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...