anouk92 Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Pepsi to mała sunia którą ktoś wyrzucił z samochodu. Przez dłuższy okres koczowała pod sklepem i właśnie któregoś dnia robiłam zakupy w tym sklepie i ją poznałam. Pepsi udało się szybko trafić do nowego domku. Miało być tak pięknie do dzisiaj. Właśnie dostałam telefon od jej Panci że Pepsi musi szybko opuścić jej mieszkanie bo ma alergię i lekarz kazał jej oddać psa. Tłumaczyłam że może można coś na to zaradzić ale ona już podjeła decyzję. Od jakiegoś czasu w ciągu dnia Pepsi przebywa na balkonie:angryy: a w nocy śpi w sieni. Pepsi to mała ruda, gładkowłosa sunia. Wielkości jamnika. Ma ok. 3-4 latek. Zostaje sama przez wiele godzin i nie ma problemu z utrzymaniem czystości. Ani razu nie zdarzyła się jej wpadka. Została wysterylizowana. Po raz drugi zostaje porzucona a ja nie mam co z nią zrobić. Hotelik odpada bo nie mam kasy, u mnie w domu psiarnia i cierpliwość TZ się kończy. Błagam o jakiś tymczas!!! Ona nie może po raz kolejny starcić wiary w ludzi!!!! Mój numer: 513-077-146 Zdjęcia są zeskanowane i nie są najlepszej jakości. Na jednym zdjęciu Pepsi wygląda jakby miała bielmo na oku ale to tylko wina aparatu. Quote
anouk92 Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 Bardzo, berdzo proszę dobre cioteczki o pomoc!!! Quote
elainfo Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 o shit!!! podnosze!!!! PILNIE DT DLA MAŁEJ SUNIECZKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wiele miejsca nie zajmie i jest niekłopotliwa..tragedia..z ta alergia ale to nieładnie ,że pani nie chce spróbowac sie odczulic..tylko kategorycznie najłatwiej pozbyc sie psa..ale kurzu z chałupy sie nie pozbedzie...a zazwyczaj alergicy na roztocza sa tez uczuleni..:angryy: :angryy: Quote
anouk92 Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 Pani już zdania nie zmieni. Podobno cały czas chodzi napuchnięta przez tą alergię. Najgorsze jest to że sunia cały czas jest sama - i jeszcze ten balkon:shake: . Z panią się widzi tylko na króciutkich spacerkach bo Pani wogóle boi się jej dotykać:angryy: Quote
elainfo Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 anouk92 napisał(a):Pani już zdania nie zmieni. Podobno cały czas chodzi napuchnięta przez tą alergię. Najgorsze jest to że sunia cały czas jest sama - i jeszcze ten balkon:shake: . Z panią się widzi tylko na króciutkich spacerkach bo Pani wogóle boi się jej dotykać:angryy: JESSSOO!! TO JAKAS ODMIANA SCHIZOFRENII CHYBA NIE ALERGII...:shake: RECEMI OPADAJA JAK CZYTAM CO PISZEEZ O TEKJ KOBIECIE.. SAMA JESTEM ALERGIKIEM -ASTMATYKIEM DO TEGO OD WIELU LAT I POPROSTU RECE OPADAJA.. CO ZA BABSZTYL.. NA BANK NIE JEST UCZULONA TYLKO NA PSA!!! I POWINNA ŁYKAC ANTYHISTAMINKE.. I MOZE PSA DOTYKAC ILE WLEZIE..ALE ZEBY PSA Z TEGO POWODU ZAMYKAC NA BALKONIE!!!:angryy: NIEDOTYKAC..CIEZKO MI POJĄĆ JAKIEJ WIELKOŚCI JEST MóŻDŻEK TEJ PANI.. Quote
Mraulina Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Człowieku - ty nie wiesz, co to jest alergia!!!!! Leki czasem pomagają, a czasem nie! I pisz PO POLSKU! Zrozumiale! Nienawidzę tego, co na dogomanii częste - potępiania ludzi, o których niewiele albo nic się nie wie! Potem słyszę, że dogomania to bagno!!!!!! A gdzie jest Pepsi? Miasto! Quote
anouk92 Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 Pepsi jest w wołominie pod Warszawą - z dowiezieniem nie ma problemu! Nie chcę bronić tej Pani ale ogólnie to ona ma dobre serce - Pepsi miała u niej naprawdę dobrze - wydaje mi się że to lekarz naopowiadał jej głupot i ją wystraszył.:angryy: Quote
anouk92 Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 Pepsi prosi o pomoc!!!! Ta sunia już drugi raz straci swój dom!!!:placz: Quote
elainfo Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Mraulina napisał(a):Człowieku - ty nie wiesz, co to jest alergia!!!!! Leki czasem pomagają, a czasem nie! I pisz PO POLSKU! Zrozumiale! Nienawidzę tego, co na dogomanii częste - potępiania ludzi, o których niewiele albo nic się nie wie! Potem słyszę, że dogomania to bagno!!!!!! A gdzie jest Pepsi? Miasto! przeciez widzę Mraulino ,ze doskonale zrozumialas/es mojego posta? Mi tez lekarz powiedział,ze musze pozbyc sie kotów bo inaczej nici z leczenia i objawy będą sie pogłębiac.a mimo to u mnie nie wchodzi taka opcja w grę.. stan mi sie niepogorszył, przyjmuję leki i jest ok. zamierzam "spróbowac" odczulania metodą niekonwencjonalną.. koszt jest tak niewielki ,że to żadne ryzyko. i uwazam , że pozbycie sie zwierzecia z braku chęci podjęcia nawet próby odczulania.. nie świadczy dobrze o osobie, "o której wiem niewiele albo i wcale" . masz prawo osądzac mnie a ja innych. ale nie o to chodzi zeby naskakiwac na siebie nawzajem i ja bynajmniej takiego zwyczaju nie mam. Quote
elainfo Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 anouk92 napisał(a):Pepsi jest w wołominie pod Warszawą - z dowiezieniem nie ma problemu! Nie chcę bronić tej Pani ale ogólnie to ona ma dobre serce - Pepsi miała u niej naprawdę dobrze - wydaje mi się że to lekarz naopowiadał jej głupot i ją wystraszył.:angryy: jesli mozna uniknąc kontaktu z alergenem to to jest najlepsze lekarstwo. ale zazwyczaj w przypadku alergii na kurz, pyłki, czy inne alergeny niestety tego nie ma mozliwości sie nijak pozbyc z zycia. mozna minimalizowac kontakt z takimi alergenami..a z psem czy kotem czy innym futerkowcem to wiesz sprawa jest prosta. ale mozna zawsze choc spróbowac zanim podejmie sie te ostateczną decyzję..o dalszym losie zwierzecia. Ania w razie czego spróbuj zrobic jak ci pisałam, w ostatecznosci. Quote
anouk92 Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 Ela zobaczymy mam do niej podjechać - chciałam dzisiaj ale powiedziala że jest zajęta - ma do mnie dzwonić. Ona chyba sobie zdaje z tego sprawę że ja nie mam co z Pepsi zrobić - ale nie wiem ile dała jej czasu.:shake: Quote
xxxx52 Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 uwazam ,ze ta wolontariuszka ,ktora przekazala umowa adopcyjna psa ,musi jak najszybciej pieska zabrac .nie mozna pozwolic ,zeby suczka siedziala na balkonie,bez zadnego kontaktu z czlowiekiem.Uwazam ,ze jak ktos nie chce psa ,czy to z tego ,czy innego powodu ,nalezy psa nie narazac< na dalsze cierpienia psychiczne.ludzie odaja psy bllllla...:to alergia,to ugryzl,to za zywy, itd.Nie ma sensu na sile rekalmowac i zachecac do zatrzymania psa.predzej czy pozniej go oddadza!:angryy: ja mam asthme i 4 psy i koty .Czasmi przebywa u mnie wiecej zwierzat.mam alergiczny pas.nie powinnam miec kotow i psow! jestem zdrowa ,gdyz organizm przyzwyczaja sie z zbiegiem czasu do alergenu,i nie reaguje objawowo. Quote
anouk92 Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 xxxx52 napisał(a):uwazam ,ze ta wolontariuszka ,ktora przekazala umowa adopcyjna psa ,musi jak najszybciej pieska zabrac .nie mozna pozwolic ,zeby suczka siedziala na balkonie,bez zadnego kontaktu z czlowiekiem.Uwazam ,ze jak ktos nie chce psa ,czy to z tego ,czy innego powodu ,nalezy psa nie narazac< na dalsze cierpienia psychiczne.ludzie odaja psy bllllla...:to alergia,to ugryzl,to za zywy, itd.Nie ma sensu na sile rekalmowac i zachecac do zatrzymania psa.predzej czy pozniej go oddadza!:angryy: . Ja oddawałam Pepsi i ja podpisywałam umowę ale jest dramat i nie ma gdzie jej zabrać:shake: Quote
anouk92 Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 Szukam zdjęć ale nie mogę znaleźć!:shake: Quote
anouk92 Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 Na pierwszej stronie wkleiłam zdjęcia suni. Quote
xxxx52 Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 mam kilka pytan: gdzie piesek przebywa,czy jest zaszczepiony pelna szczepionka,czy jest wykastrowana,czy moglby przyjechac do Poznania lub okolicy,czy moglby miesiac zaczekac u kogos ,moze moglabym pomoc tzn.poczatek czerwca. Quote
anouk92 Posted April 27, 2007 Author Posted April 27, 2007 xxxx52 napisał(a):mam kilka pytan: gdzie piesek przebywa,czy jest zaszczepiony pelna szczepionka,czy jest wykastrowana,czy moglby przyjechac do Poznania lub okolicy,czy moglby miesiac zaczekac u kogos ,moze moglabym pomoc tzn.poczatek czerwca. Sunia jest w Wołominie pod Warszawą. Jest wysterylizowana. Nie jestem pewna czy Pani ją zaszczepiła ale miała to zrobić po sterylizacji. Pytanie gdzie miałaby trafić w czerwcu? Quote
elainfo Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Pepsinko kto cie przygarnie na zawsze..?????PODNOSZĘ !!!!!!!PILNIE DT DLA MAŁEJ SUNI !!!!!!!!! Quote
iwop Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 a może chcociaz na ten długi weekend dasz ją do gamoń - ogłasza się, że może na ten okres przyjąc jakąs łagodna suczkę...? Quote
anouk92 Posted April 27, 2007 Author Posted April 27, 2007 iwop napisał(a):a może chcociaz na ten długi weekend dasz ją do gamoń - ogłasza się, że może na ten okres przyjąc jakąs łagodna suczkę...? Już z rozmawiałam z Beatą - tymczas na 2 tyg. max tylko co dalej Muszę coś znaleźć na czas nieograniczony - może sunia znajdzie domek w ciągu tygodnia a może trzeba będzie czekać dłużej:shake: Quote
anouk92 Posted April 27, 2007 Author Posted April 27, 2007 Pepsi na allegro: http://www.allegro.pl/item190099859_pepsi_szuka_kochajacego_domku_.html Czy ktoś może pomóc w innych ogłoszeniach... Quote
anouk92 Posted April 27, 2007 Author Posted April 27, 2007 Proszę niech ktoś chociaż zajrzy:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.