Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

U siebie mam tak:

Dżamal to pies bardzo spragniony dotyku ludzkiej ręki, przemiły i przytulaśny.
Ma ok. 5 lat, jest bardzo pro-ludzki, zorientowany na człowieka, pojętny i posłuszny. W mgnieniu oka opanował komendy siad, daj łapkę, zostań, czekaj.
Jest psem u którego delikatność i dobroć aż bije z oczu!
Jest pozytywnie nastawiony zarówno do innych psów, jak i kotów.
Bardzo ładnie zachowuje się podczas jazdy samochodem.
Dżamal to psiak o wielkości zbliżonej do sznaucera średniego, jest wykastrowany, zaczipowany, z kompletem szczepień.
Obecnie przebywa w domu tymczasowym.
Warunkiem adopcji jest wizyta przed adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej.

Filmik z Dżamalkiem:
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=SzDNqBqSqeA

zmykam, do jutra :bye:

Posted

Dżamalek jest jeszcze u mnie zbyt krótko ,żebym mogła więcej konkretnie powiedzieć o zachowaniu.Na razie obserwacje z poszczególnych dni staram się pisać.Raczej nie powinno być większych problemów,ale zobaczymy jak otworzy się zupełnie i poznamy się lepiej;).

Posted (edited)

Jeden telefon to rodzina z Białegostoku z 6-miesięcznym dzieckiem, która w najbliższym czasie przeprowadza się do domu jednorodzinnego.

Drugi telefon to pani z Warszawy. Pierwsze pytanie było o wiek i moja odpowiedź była 5 lat, a pani zapytała czy nie mamy młodszych psiaków. Chodzi o psy bardzo przyjazne w stosunku do kotów. W Warszawie jest Stowarzyszenie 4 Dogs, które bardzo mi pomaga, dziewczyny mają pod opieką kilkanaście psów, więc odpowiedziałam pani, że mamy też inne młodsze psiaki. Jednak pani po namyśle powiedziała, że nastawili się na Dżamala i chciałaby go zobaczyć. Będzie w najbliższym czasie w okolicach Białegostoku. Niestety kolejnym jej wymogiem jest to, żeby Dżamalek poszczekiwał na intruzów za płotem. Rozmawiałam z Wiosną i Dżamal nie przejawia na razie takich zachowań.

Także nie wiem czy coś będzie z tych telefonów, ale przekazałam namiary na Wiosnę i zobaczymy ;).

Edited by toyota
Posted

Nie sądzę, aby Dżamal chciał szczekać na intruzów za płotem:cool3:. On raczej będzie otwarty na wszystkich ludzi :eviltong:( w tym intruzów:evil_lol:). On ma taką ciekawość świata i ludzi, co nie dziwi po 4-letnim siedzeniu w schronie,że aż miło popatrzeć na ten pycholek rozdziawiony:lol:. Poza tym, albo się jest nastawionemu na danego psa albo się poszukuje młodszego....:cool3:. Tu według mnie jest mała sprzeczność w twierdzeniach...

Posted

Sądzę,że domy trzeba posprawdzać i wybrać ten najlepszy.Niekiedy bywa tak,że rozmowa telefoniczna niczego nie wnosi a rozmowa bezpośrednia zmienia całe oblicze człowieka,który jest zainteresowany psem.Z takim przypadkiem spotkałam się osobiście.

Posted

U pani z Warszawy odbyła się już wizyta PA. Na wizycie była EwaMarta z dogo i ma same pozytywne wrażenia. Również WiosnaA po dłuższych rozmowach z panią z Warszawy uważa, że to bardzo odpowiedni dom dla Dżamala :).

Państwo mają przyjechać w sobotę do WiosnyA i wszystko na to wskazuje, że wyjadą już z Dżamalkiem !

Posted

Zadzwoniła dziś do mnie Pani z Warszawy.Po rozmowie wrażenia miałam pozytywne.Państwo w sobotę będą w Ełku i są chętni przyjechać do nas.
Nie mogłam się skontaktować z toyotą (pewnie ten głupi zasięg) więc sama poprosiłam Ewę Martę o wizytę przedadopcyjną.
Z całego serca dziękuję Ewie Marcie :calus:,która wszystko zostawiła i dziś pojechała zrobić wizytę.
Domek oceniła pozytywnie.Poproszę Ewunię ,żeby w wolnej chwili parę słów napisała tu na wątku.

Posted (edited)

[quote name='toyota']U pani z Warszawy odbyła się już wizyta PA. Na wizycie była EwaMarta z dogo i ma same pozytywne wrażenia. Również WiosnaA po dłuższych rozmowach z panią z Warszawy uważa, że to bardzo odpowiedni dom dla Dżamala :).

Państwo mają przyjechać w sobotę do WiosnyA i wszystko na to wskazuje, że wyjadą już z Dżamalkiem !


Zobaczymy jeszcze w sobotę co Dżamalek "powie" ;)...na spotkaniu wcześniej z tymi dwiema Paniami był bardzo niespokojny,spięty :shake:.



Jesteśmy już w domku.Na działce Dżamalkowi się podobało ;),trochę zdjęć jutro wstawię.Dziś pokażę tylko "szkołę" Amika :razz:.

Moje Security :loveu:

[video=youtube;Pv7HyidcO4k]http://www.youtube.com/watch?v=Pv7HyidcO4k[/video]

Edited by WiosnaA
Posted

[quote name='kolejna kobietka']ooo jednak trochę szczeka na intruzów :lol: cieszę się bardzo, że jest takie zainteresowanie Dżamalkiem, teraz trzeba mu wybrać najlepszy domek :)[/QUOTE]

To było tylko jeden raz ;), wieczorkiem zaraz po telefonie toyoty odnośnie domków.Aż nie mogłam uwierzyć,że to Dżamalek i szybko złapałam aparat.Zawsze leci z Amikiem gdzie coś się dzieje,ale nie szczeka,może z czasem i jemu by się udzieliło.
Powiedziałam dla Pani,że Dżamalek jeśli chodzi o pilnowanie to się nie nadaje,nie szczeka,ale Państwu na tym nie zależy.Jakby dawał jakiś głos na działce to dobrze,jeśli nie też dobrze.Chcemy psa do kochania - tak mi powiedziała Pani.

Posted

Dzień dobry:-) Chciałam napisać kilka zdań na temat wizyty przedadopcyjnej. Przede wszystkim Pani bardzo zależało na tym spotkaniu, w związku z tym zgodzila się na spotkanie po 21. POwitała mnie z bardzo miła córką - studentką. Obie bardzo nastawione na adopcję. Chciały adoptowaćpsiaczka już dawno, ale po śmierci poprzedniej suni, która miała 17 lat mąż Pani nie chciał kolejnego psiaka. Jednak kiedy zobaczył zdjęcie Dżamalka, od razu powiedział "AK, ten albo żaden"
Poprzednia pinczerka przez 17 lat swojego życia siusiała niekontrolowanie w domu i wydrapywał dziury w drzwiach, co nie przeszkadzało Państwu kochaćjej bardzo.
Dżamalek dużą część roku przebywałby z Panem i dwoma kotami na ogrodzonej sporej działce. Ma tam już przygotowane miejsce do spania, ale i tak sam mógłby sobie je wybrać. Państwo śpią ze zwierzakami w łóżku i jest to dla nich normalne.
Kiedy zjeżdżaliby do domu, Dżamalek musiałby zostawać sam w domu na góra 6-7 godzin. W Warszawie spacery byłyby 3-4 po mniej więcej 30 minut.
Urlopy spędzane są zawsze z psem. Poprzednia sunia zajechała nawet do Chorwacji:-)
To co ważne, Państwo mają z=swoją zaufaną wetkę, do której jeżdżą z Mokotowa na Ursynów. Podali mi pełne na nią namiary mówiąc, że nie jest może super miła dla ludzi, ale wspaniale leczy zwierzaki i ma z nimi doskonaly kontakt.
Bardzo miło mi się z nimi rozmawiało, dużo róznych historii mi opowiedziały przy okazji i bardzo chcą adoptować Dżamalka. Uczuliłam je na pilnowanie psiaka w początkowym okresie, w zaopatrzenie go w adresówkę już pierwszego dnia. Panie obiecały, że przed wyjazdem na działkę kupią adresówkę, żeby od razu mu ją przypiąć.
Gdyby adopcja doszł do skutku, Dżamal pozostałby Dżamalem:-) Panie najbardziej martwią się, że Dżamal ich nie zaakceptuje. To mi sie bardzo podobało, że nie było tekstów, że oni też muszą go zaakceptować, tylko troska o jego dobre samopoczucie.
Zagadką pozostaje dla mnie Pan, bo go nie poznałam, ale obie Panie zgodnie twierdzą, że pokocha Dżamalka bardzo.

Posted

[quote name='Ewa Marta']Dzień dobry:-) Chciałam napisać kilka zdań na temat wizyty przedadopcyjnej. Przede wszystkim Pani bardzo zależało na tym spotkaniu, w związku z tym zgodzila się na spotkanie po 21. POwitała mnie z bardzo miła córką - studentką. Obie bardzo nastawione na adopcję. Chciały adoptowaćpsiaczka już dawno, ale po śmierci poprzedniej suni, która miała 17 lat mąż Pani nie chciał kolejnego psiaka. Jednak kiedy zobaczył zdjęcie Dżamalka, od razu powiedział "AK, ten albo żaden"
Poprzednia pinczerka przez 17 lat swojego życia siusiała niekontrolowanie w domu i wydrapywał dziury w drzwiach, co nie przeszkadzało Państwu kochaćjej bardzo.
Dżamalek dużą część roku przebywałby z Panem i dwoma kotami na ogrodzonej sporej działce. Ma tam już przygotowane miejsce do spania, ale i tak sam mógłby sobie je wybrać. Państwo śpią ze zwierzakami w łóżku i jest to dla nich normalne.
Kiedy zjeżdżaliby do domu, Dżamalek musiałby zostawać sam w domu na góra 6-7 godzin. W Warszawie spacery byłyby 3-4 po mniej więcej 30 minut.
Urlopy spędzane są zawsze z psem. Poprzednia sunia zajechała nawet do Chorwacji:-)
To co ważne, Państwo mają z=swoją zaufaną wetkę, do której jeżdżą z Mokotowa na Ursynów. Podali mi pełne na nią namiary mówiąc, że nie jest może super miła dla ludzi, ale wspaniale leczy zwierzaki i ma z nimi doskonaly kontakt.
Bardzo miło mi się z nimi rozmawiało, dużo róznych historii mi opowiedziały przy okazji i bardzo chcą adoptować Dżamalka. Uczuliłam je na pilnowanie psiaka w początkowym okresie, w zaopatrzenie go w adresówkę już pierwszego dnia. Panie obiecały, że przed wyjazdem na działkę kupią adresówkę, żeby od razu mu ją przypiąć.
Gdyby adopcja doszł do skutku, Dżamal pozostałby Dżamalem:-) Panie najbardziej martwią się, że Dżamal ich nie zaakceptuje. To mi sie bardzo podobało, że nie było tekstów, że oni też muszą go zaakceptować, tylko troska o jego dobre samopoczucie.
Zagadką pozostaje dla mnie Pan, bo go nie poznałam, ale obie Panie zgodnie twierdzą, że pokocha Dżamalka bardzo.[/QUOTE]

Brzmi rewelacyjnie!!!!!!!!!!!

Trzymam kciuki za rozwój sytuacji:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...