Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tak było ;),
A trasę z powrotem trochę zmieniliśmy, droga była lepsza i powrót szybszy.
-pierwszy spacerek przy schronisku.

[video=youtube;k2y7oNE5DPc]http://www.youtube.com/watch?v=k2y7oNE5DPc[/video]


Amiczek grzecznie się spisał i koledzy spacerują,

[video=youtube;pOx6uPIi7W8]http://www.youtube.com/watch?v=pOx6uPIi7W8[/video]

Pyszna podlaska trawka;)

[video=youtube;OmOAl1vf3_0]http://www.youtube.com/watch?v=OmOAl1vf3_0[/video]

Posted

Chłopcy cudnie się "dogadali" :multi:, a Dżamalek na każdym kroku pokazuje jaki jest szczęśliwy. Aniu, jesteś Jego Aniołem Opiekuńczym :loveu:

Posted

kolejna kobietka napisał(a):
po tylu latach na trawce (pomijając jedno wyjście do fryzjera) do woli!!! :) widok nie do opisania!



Oj tak, nie wiedział biedny gdzie iść/biec, w którą stronę,co wąchać.Wczoraj w pewnym momencie jak mąż się zatrzymał,to chodził naokoło jego jak konik :-(.Powoli przekona się,że spacerki będą już zawsze.

Jeszcze filmik na podwórku i trochę zdjęć,bo wiem,że czekaliście by maluszka zobaczyć;).

[video=youtube;gdSCX5sQIbU]http://www.youtube.com/watch?v=gdSCX5sQIbU[/video]











Odpoczynek ;)

Posted

W imieniu Dżamalka i swoim ogólnie Wam Wszystkim dziękuję za przybycie na wątek,za wczorajsze trzymanie kciuków, by wszystko dobrze się ułożyło.Zostańcie proszę z nami :).

Tak jak toyota pisała,Dżamalek,to pozytywny psiak,na razie jest bardzo grzeczny,delikatny,uważnie słucha i łapie co do niego mówię.Amik oczywiście "kieruje ruchem" co u nas wolno,a czego nie ;), np.że na sunię piesek wskakiwać nie może :razz: ...niby kastrowany,ale natura się odezwała ;),zobaczymy jak będzie później.
Teraz jest b.gorąco u nas i wszyscy śpią porozkładani.

Posted

Jeśli chodzi o te odruchy kopulacyjne, to psy też tak robią, by rozładować emocje. Minie kilka dni i na pewno przestanie, miałam już takich delikwentów, nawet kopulujące suczki.

Cudna fotorelacja !

Posted

Aha, nie wiedziałam;).
Na razie Dżamalka zabawy z Amikiem nie interesują,pomimo iż ten ciągle zaprasza.Bardziej podoba mu się kotek i jego zaczepia do zabawy,trąca delikatnie łapką,kładzie się przy nim :).
Na podwórku zajęty tylko obsikiwaniem każdego drzewka i krzaczka po dziesięć razy za każdym wyjściem :evil_lol:,a w domu kilka rogów już też zaznaczone;),ale myślę,że szybko się nauczy. Ogólnie bardzo wesoły psiaczek,ciągle się uśmiecha :-).

Posted

Jestem i bardzo cieszę się,że Dżamalek jest już u Was :loveu: Jak na początek,to i tak bardzo dobre wiadomości,a filmiki i zdjęcia,tylko potwierdzają,jego wspaniały charakter!Ciocia po fryzjerze/kąpieli/ po ok 4-5 dniach zabezpiecz go preparatem p/kleszczom.Macie tam piękne zielone,ale i pełne gąszczy tereny,idealne warunki dla kleszczy...Licho nie śpi!Niestety...

Posted

kiedyś miałam w domu ukochana sunie Kamę która była nieślubnym dzieckiem brodacza monachijskiego . Dżamal jest niesamowicie do niej podobny . Moze własnie pomyslicie o fryzurce na brodacza ?
Serce rosnie jak patrzy sie na niego :multi:

Posted

Bogusik napisał(a):
Jestem i bardzo cieszę się,że Dżamalek jest już u Was :loveu: Jak na początek,to i tak bardzo dobre wiadomości,a filmiki i zdjęcia,tylko potwierdzają,jego wspaniały charakter!Ciocia po fryzjerze/kąpieli/ po ok 4-5 dniach zabezpiecz go preparatem p/kleszczom.Macie tam piękne zielone,ale i pełne gąszczy tereny,idealne warunki dla kleszczy...Licho nie śpi!Niestety...


Oj,o kleszczach to wiem,u nas masa tego :shake:.Teraz jest świeżo zabezpieczony czymś w schronisku,ale po kąpieli zabezpieczymy się dobrze.Moje psiaki noszą obróżkę kiltixa,ale sama to jest za mało,bo sunia kiedyś złapała kleszcza i przeszła babeszjozę,więc dodatkowo do późnej jesieni co kilka tygodni dostają jeszcze kropelki Fiprex albo frontline.Na razie odpukać,takie działanie się sprawdza(wetka mi poleciła).Znajoma mi natomiast mówiła,że obroża Prewentic jest bardzo dobra ,ale my nie używaliśmy i nie wiem czy zdała by egzamin bez kropli,boję się ryzykować, bo kleszczy u nas jest zatrzęsienie :-(.Jeśli taką używacie ,to powiedzcie,czy jest dobra.Taniej by wyszło niż to co ja używam w komplecie.

rodzice napisał(a):
kiedyś miałam w domu ukochana sunie Kamę która była nieślubnym dzieckiem brodacza monachijskiego . Dżamal jest niesamowicie do niej podobny . Moze własnie pomyslicie o fryzurce na brodacza ?
Serce rosnie jak patrzy sie na niego :multi:


O brodaczu myśl mi przeszła, lubię ;),ale nie wiem czy będzie pasować,dlatego chcę pójść do fryzjera.Nosek ma taki pudlowaty,ale sierść nie jest w groszki skręcona,uszka natomiast trochę sznaucerkowe ,sierść nie szorstka,miejscami prosta,na łapkach bardziej pofalowana,teraz zaniedbana,ale za jakiś czas będzie ładniejsza.Może" podciągniemy" go pod tego brodacza :-).Zupełnie bez bródki,to brzydko mu będzie.

MikAga napisał(a):
Cudnie,cudnie,cudnie!!!



Witaj Agnieszko!:-)

Posted (edited)

Byliśmy dziś z Dżamalkiem u fryzjera,chłopak jest czyściutki,pachnący:).Przy kąpieli był bardzo grzeczny,ale z suszeniem mieliśmy problem, okropnie się boi suszarki.Nie wiem jak zniósł wtedy suszenie u fryzjera jak był jeszcze w schronisku,może tu głośniejsza suszarka była.Dziś wyrywał się,trząsł się calutki jak galareta :-( i odpuściliśmy.Ząbków,agresji nie było wcale.Fryzjerka bardzo spokojnie podchodzi do psiaków i ścięła go trochę nożyczkami, maszynki do mokrej sierści nie mogła użyć.Długo byliśmy,sam wysechł,przymilał się do fryzjerki ;).
Jutro postaram się zrobić zdjęcia.Nie specjalnie ładnie nożyczkami wyszło,i ta jego bródka mizerna,ale fajniutki jest teraz, taki młodszy :).
Ten tydzień był pełen wrażeń i dni mi się pomyliły :shake:,myślałam,że dziś jest czwartek i jutro miałam jechać do weta,a jutro sobota ,a ja mam gości,nie wiem czy się wyrobię.U Dżamalka oczka trochę łzawią,kąciki ma zaczerwienione,na razie przemywam rumiankiem.

Nie mam czasu wysłać nr. konta dla cioć,które chciały wesprzeć Dżamalka. Kolejna kobietko,może Tobie bym podała i Ty znajdziesz chwilę przesłać? Podaj mi proszę na pw. dane fundacji do wystawienia faktury u weta.

Ciocia MikAga ma moje konto i już wpłynęło dla Dżamalka 50zł...Najserdeczniej dziękujemy!:smile:

Transport Dżamalka wyniósł 190zł,zrobiliśmy 735km w obie strony.
Paragon za paliwo...wiem,że faktury za paliwo Fundacja nie rozlicza.






Na szybkiego wrzucę jeszcze chociaż to co mi wyszło w salonie.
Dżamalek pyta,czy na pewno tej "maszyny" więcej nie będzie :shake:.




Tylko czesanie poproszę :evil_lol:




Troszkę zgłodniałem,a pyszne przysmaczki były w miseczce u Pani fryzjerki ;)

Edited by WiosnaA
Posted

Wygląda teraz pięknie.

Fryzjerka prawie nie używała suszarki, bo schronisko za późno przywiozło psiaki do salonu i nie było czasu na suszenie. Dlatego Dżamal był przywiązany w ogrodzie i suszył się na słońcu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...