Yona Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Porąbało ją chyba. Boi się psa, a w ogóle rozpatrywała możliwość jego przygarnięcia? :angryy: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted May 25, 2007 Author Posted May 25, 2007 :angryy::angryy::angryy::angryy: Porabało to mało powiedziane...nie wiem o co jej chodzi w ogóle-po prostu mnie zatkało jak zadzwoniła i to powiedziała, bo wczoraj ustalałysmy przyjazd i że przywioze szczepienia-miała ja zachipować, bo akurat bezpłatnie u nich robia i takie tam pierdoły......***** czegoś takiego to jeszcze nie miałam:angryy::angryy::angryy::angryy: Quote
Iskra73 Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Akurat ta babeczka brala Sare a ta dzwoni ze Chici nie beirze. No skandal.:angryy: :angryy: :angryy: Boi sie ? To niech sobie jamnika wezmie. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted May 25, 2007 Author Posted May 25, 2007 Jest dom-jedziemy do elblaga...juz byli nia ci panstwo zainteresowani wczesniej-dobrze że nadal byli:) Quote
Macho Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 chociaz jedna dobra wiadomosc po wielu tych zlych... :) Quote
Ania+Milva i Ulver Posted May 25, 2007 Author Posted May 25, 2007 Takich akcji to ja w zyciu nie miałam....pani z elbląga bardzo fajna-maja tez młoda sunke amstaffke ma 1, 5 roku-mam nadzieje,że sie dogadaja psinki:) Ale i tak dopóki jej tam nie zostawię , to nie uwierze, że to koniec tej sytuacji:) Quote
basiagk Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Dwie dziewczyny hmmmm.Mam nadzieję, że się zaakceptują!!! Quote
dariaopole Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 No ja tez trzymam kciuki za dziewczyny, moje suńki, odpukać, sie uwielbiają więc wierzę że i w tym przypadku tak będzie !! Quote
Ania+Milva i Ulver Posted May 27, 2007 Author Posted May 27, 2007 Dzis wielki dzień...Trzymajcie kciuki aby Chica mnie nie zjadła i aby wszystko było ok w nowym domku!!!! Quote
andzia69 Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 no to mocno trzymamy kciuki - bo z 2 sukami to nigdy nic nie wiadomo.... Quote
Iskra73 Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 No wiec moje kochane cioteczki Ania i moj TZwyjechali po Chice dzisiaj o godz. 11:40. Po 14-ej zadzwonilam do nich czy juz dojechali i rozmawialam z Ania. Cos okropnego. Ania powiedziala , ze ta pani miala ja wykapac. Jednak kobieta nie miala czasu i pies smierdzi. Ale jak... Ania mowila ze pies smierdzi gorzej niz psy schroniskowe. Dala szczepienie i nawet nic wody dla psa na droge, juz nie mowiac o tym , ze nawet ich nie poczestowala czyms do picia w ten upal. Pani sie wcale nie przejela tym, ze psa oddaje. Juz sobie wyobrazam, jakie ten pies mial warunki , jak tak smierdzi. Bardzo sie ciesze , ze ja w koncu dostalismy w swoje rece. Pani z Elblaga , ktora zaopiekuje sie Chica bedzie dla niej na pewno lepsza Pania.:multi: Quote
Iskra73 Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 Gonitwa super, wlasnie dopiero teraz zauwazylam ze jestes z Elblaga :) Z Chica bylo takie zamiesznaie , jakiego nie przezylam jeszcze z zadnym psem . Chica do ostatniej chwili miala jechac do domu do Gdanska , ale dziewczyna sie rozmysllila, bo podobno boi sie psa:crazyeye: Wiec ostatnia deska ratunku byl jeszcze jeden domek , ktory od dawna wyrazal chec przyjecia suni. Cale szczescie pani sie zgodzila pomimo calych zairowan wziac sunie. Podobno ma jeszcze jedna amstaffke. Mam nadzieje ze sie dogadaja. Mysle , ze teraz to juz tylko wizyta poadopcyjna :) na pewno by nam pomogla.Sprawdzenia domku nie moglysmy przeprowadzic wczesnie poniewaz Elblag wypadl w ostatniej chwili. Wiec na pewno Ania poda Ci adres obecnego domku Chici :) Quote
Iskra73 Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 Chica do jechala :) do swojego nowego domku. Ania mowi, ze fajni ludzie , wiec mysle ze bedzie dobrze. :multi: Quote
Iskra73 Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 Dokładnie miesiac sie to wszystko mielilo. Juz naprawde bylysmy z Ania troche zmeczone tym bardziej , ze to nie byl piesek schroniskowy. Chcialysmy pomoc z calego serca ,ale wlascicielka to przeszla sama siebie.:angryy: :angryy: :angryy: Co za baba. Ale na szczescie juz po wszystkim :lol: Quote
Yona Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 Jak to dobrze, że wszystko jakoś się układa powoli. Już czekałam, kiedy usłyszę, że ogłoszenia trzeba wznowić :mad: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted May 27, 2007 Author Posted May 27, 2007 Kochani.....Chica to przewspaniała sunia:loveu: Wylizała mnie w tym samochodzie ,ze szok...no i cały czas na kolanku siedziała:lol: Była bardzo grzeczna choc strasznie jej goraco było i dyszała jak smok.....Pani z radziejowa no niestety nie miał czasu na kapiel jej:angryy: Chica była czarna normalnie z brudu....ale szkoda mi czasu na wspominanie tego. No ale zadzwoniła do mnie 2 razy po drodze czy wszytko dobrze i mi podziekowała....teraz jestem pewna,że ten pies był kupowany dla jej syna aby szpanował a teraz jak wyjeżdza..... Bardzo sie stresowałam jak sunia zareaguje na nowych właścicieli i ich pieska.....gdy wysiadłam z samochodu oni juz czekali na polance z Deltą ( jejku jaki to słodziak jest:loveu:) Chica pieknie sie zachowała a Delta to zachwycona i tylko lizu lizu cały czas:p Poszlismy do domu. Chica bez problemu zaakceptowała całą sytuacje-państwo maja syna -nie wiem ok. 12 lat może, który się strasznie ucieszył i teraz bedzie spał z dwoma amstaffkami:p W domu Chica widac ,że przejmie dominacje nad mała-no ale ktos musi. Nie warczała na nia ale jej łape na kark kładła ciagle.... Nowi właścicile bardzo fajni-maja dobre podejscie do psiaków. Beda słac zdjęcia i opisy rozwoju sytuacji na maila. Chica zostanie wykapana dzis pewnie.... W sumie to jestem na prawde bardzo spokojna o sunie i ich tam wszystkich-ludziska maja serce do suniek a one do nich i do siebie na wzajem:p Tylko jak zaczna szalec to im dom rozniosą:evil_lol: Quote
andzia69 Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 no to tylko kciuki trzymać,żeby sunie się dotarły bezkrwawo i będzie cudownie!!!!:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.