m13 Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 Witam, chciałabym się z wami podzielić problemem i prosiłabym o rady... Moja suka ( obecnie 6letnia) miała wykonywany zabieg sterylizacji ok. 3-4 lata temu, niestety nieudany gdyż podczas zabiegu dostała krwotoku i ze względów bezpieczeństwa jak to powiedział Pan weterynarz.. nie mógł zostać usunięty jeden jajnik ( jeden jajnik i macica usunięte ) .. po zabiegu przez 3-4 lata pies przyjmował zastrzyki,tabletki w celu zlikwidowania objawów urojonej ciąży, która nadal się pojawia ( zdaniem lekarza jajnik powinien "uschnąć" po tym leczeniu lecz po tylu latach nic się nie zmienia ) czy ktoś z Was miał może podobną sytuacje? co byście mi poradzili ? bo obecnie naprawdę jestem bezradna tym bardziej że nie za bardzo stać mnie na kolejny zabieg. Quote
gryf80 Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 albo pokochać psa takiego jakim jest,albo do końca życia zastrzyki antykoncepcyjne. Quote
m13 Posted April 29, 2013 Author Posted April 29, 2013 gryf80 napisał(a):albo pokochać psa takiego jakim jest,albo do końca życia zastrzyki antykoncepcyjne. chodzi tu o to raczej że pies się męczy przy tym... szkoda psa.. Quote
gryf80 Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 po zastrzykach nie bedzie sie męczył,przynajmniej nie powinien-te leki blokuja cieczkę(choć w tym przypadku nie o to chodzi) i objawy z nia związane łącznie z ciążą urojona.trzeba tylko pamietać o kontynuacjach. jeśli nie zastrzykui to pozostaje reoperacja Quote
m13 Posted April 29, 2013 Author Posted April 29, 2013 zastrzyki już dostaje od ok. 4 lat , nie wyobrażam sobie tego że bedzie je brała jeszcze przez reszte swojego życia i że to nie odbije się na jej zdrowiu. Quote
gryf80 Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 nie powinno się odbic na jej zdrowiu,gdyz "główne"skutki uboczne -ropomacicze raczej jej nie grozi,co prawda moga wystapić guzy sutka czy problemy z krwia,ale wystarczy badać np raz do roku krew psiaka. Quote
m13 Posted April 29, 2013 Author Posted April 29, 2013 tak ale niestety to wszystko kosztuje i tak całe życie.... Quote
Joven Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 no niestety, psy maja rozne choroby i trzeba byc na to przygotowanym ... cale zycie czy weterynarz teraz badal psa? moze po 4 latach mozna usunac juz ten drugi jajnik Quote
gryf80 Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 m13-juz napisałam -mozna po prostu pokochać takim jaki jest.to nic nie kosztuje Quote
m13 Posted April 29, 2013 Author Posted April 29, 2013 to nie choroba, raczej trefne wykonanie zabiegu przez co pies musi teraz cierpieć. Quote
m13 Posted April 29, 2013 Author Posted April 29, 2013 gryf80 napisał(a):m13-juz napisałam -mozna po prostu pokochać takim jaki jest.to nic nie kosztuje tak nie kocham jej , pewnie dlatego tu jestem :) urojone ciąże przechodzi bardzo źle , męczy się.. ma bardzo dużo pokarmu więc bez leczenia nie da rady funkcjonować normalnie. Quote
gryf80 Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 no wiesz,co sie stało to sie nie odstanie.nawet gdyby doszło do powturnej operacji,wiesz mi-jajnik cięzko znalezć np.z ppowodu zrostów oraz jeśli piesek ma dużo tłuszczu trzewnego Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.