ewcikxx Posted April 27, 2013 Posted April 27, 2013 Cześć, jak już wiecie mam wiestiego, samiec, 2 lata. mam z nim niemałe problemy ponieważ lubi uciekać, rok temu uciekał tylko do sąsiadów, a niedawno oddalił się od domu niecały 1 km, pomimo ogrodzonego podwórka, po znalezieniu go siedział sobie na ławce z jakimiś ludzmi i sie nie przejął faktem że go wołamy:-( mówię mu nie wolno, fe itd, lecz nie słucha. Po drugiej takiej wycieczce chłopak go zbił, po tym siedział smutny pół dnia schowany w domu, a na drugi dzień to samo, uciekł i ponowny schemat, boję się ponieważ w moim mieście jest dużo turystów w tym okresie i po prostu ktoś go za którymś razem weźmie :-( Bardzo proszę was o pomoc bo bardzo go kocham i nie chce go ani bić ani stracić, a wydaje mi sie że nie rozumie że źle robi uciekając, ale też nie wiem jak mam mu to przetłumaczyć.z góry dziękuję za zainteresowanie.;) a i jeszcze dochodzi do tego fakt, że ma mnie głęboko w d. gdy na spacerze sobie biega i wącha wszystko dookoła, jakby mnie nie łsyszał, aż wstyd go wtedy wołać .. Quote
MALWA Posted April 27, 2013 Posted April 27, 2013 Mój westi ma prawie 13 lat, tez go bardzo kocham, zresztą wszyscy domownicy go kochają, i co najważniejsze nie bijemy psa. Nie wolno bić, bo biciem nic nie osiągniesz. Jeśli już raz przyszedł do domu, a został zbity, to pies rozumie to tak, ze został zbity nie za to, że uciekł, a jedynie, za to, ze wrócił do domu.......... Co do samego uciekania - mój westi nigdy tak nie robił. Ale ma podwórko i ogród do bioegania, 1 - 2 spacery dziennie. Może Twój pies nie jest wybiegany, znudzony, nie ma zabaw i brak mu zainteresowania, może tu tkwi problem ? Quote
ewcikxx Posted April 27, 2013 Author Posted April 27, 2013 chodzę z nim na spacery raz dziennie w miarę możliwości, ale te spacery są bardzo męczące, ciągnie mnie, wręcz biegnie naprzód i cały czas głowa przy ziemi i wącha. gdy przychodzę ze szkoły to bawię się z nim, wychodzę na podwórko żeby porzucać mu piłkę, lecz on po 5 min, czasem mniej, nie zwraca już na mnie uwagi i biegnie obwąchiwać. Jeśli masz już tak długo westa to prosiłabym o porady w jego wychowaniu bo już nie wytrzymuję z nim :c dodam, że chłopak go znalazł i wtedy go zbił a nie bił pod domem .. Quote
MALWA Posted April 27, 2013 Posted April 27, 2013 Chciałam mieć małego psa, i wybrałam westi, choć nie znałam wcześniej tej rasy. Mój mąż miał boksera przez 15 lat i był przeciwny małej rasie, ale stanęło na moim :eviltong: Co do samej rasy - to dośc trudny, choić mądry pies. Jest usłuchany, jesli we właścicielu znajdzie swojego przewodnika, i jesli mu zaufa. Mój jest usłuchany, ale tez jest juz starszy, szybciej się meczy, spacery moze już krótsze, ale nadal wącha wszystko co napotka na drodze. I nos ciągle przy ziemi. Teraz wiecej śpi, leżakuje, jego zabawki leżą w kącie, a on przesypia dzień na fotelu. Ze starszymi psami jest ciut inaczej. Ale kiedy był mały wymagał naprawdę dużo pracy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.