Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Livka napisał(a):
Misio musi mieć najlepszy domek, nie możemy go narażać na kolejne stresy :shake:


Dokładnie tak, Livko. Musimy mieć pewność, że to co wygląda na dobre - jest takie w rzeczywistości.

Posted

Roland_De, Twoja wpłata już na koncie Miśka - ogromnie dziękuję :Rose:

Kochani już listopad - bardzo proszę o uregulowanie zaległości ...
Misio liczy na Was - nie zawiedźcie go, proszę ...

Posted

salibinka napisał(a):
Z tego wszystkiego zapomniałam napisać - Misio został ostatnio w hotelu odrobaczony i zabezpieczony przeciw pchłom. Zabieg gratis - serdecznie dziękujemy!

Oj to super - serdecznie dziękujemy :loveu:
Misio musi oszczędzać ... :roll: oby fajny domek się trafił ...

Posted

To, co zaobserwowałam:
Makila (opiekunka) może Misia pogłaskać, czy przytulić, do niej przychodzi na wołanie. Jak przyjechałam ostatnim razem, na początku wizyty Misio również Makili okazywał dystans, Makila opowiedziała mi, że po zabiegach środkiem na pchły Miś się obraził. Potem (podczas trwania wizyty) mu przeszło i było po staremu - czyli Makila może, wszyscy inni nie. Ogólnie - smutny jest. Owszem, podchodził i do mnie i do tej kobiety, która przyjechała go poznać, brał smakołyki, opierał łapkami z boku, o biodro i zaglądał, ale na jakikolwiek, najdelikatniejszy gest - płoszył się natychmiast.
Makila opowiedziała mi też, że Miś chwyta ją ostrzegawczo zębami, kiedy coś, na co nie ma ochoty, robi się przy nim. Nie mocno, ale ewidentnie daje znak. Nie potrafi zaufać do końca... Dowiedziałam się, że np. nie można Misia wyczesać, nie pozwala...
Martwi mnie Miś. Po tym, co słyszałam o jego przeszłym życiu u boku jego pani, osiem lat, wyobrażałam sobie, że przypomni sobie, otworzy się... Tak się nie dzieje. Czy to jego życie nie było wcale takie różowe, jak się nam wydaje, czy dramat zmian, schronisko, tak mocno dały mu w kość... nie wiem.

Posted

A czy Misio miała zrobione wszystkie badania? Przecież niedługo minie pół roku jak jest w hoteliku. Na początku wyglądało to dobrze a teraz chyba się pogarsza. Może on jest chory? Ostatnie zdjęcia są koszmarne. Nie widzę najmniejszych szans na adopcję psiaka tak wycofanego.
Bez sensu jest jego ogłaszanie.
Może trzeba by zrobić mu "generalny przegląd" Na początek pełne badania krwi na wszystko i konsultacja u dobrego weta w sprawie kolejnych badań? Jak przypuszczam to chyba dalej ma opiekę schroniska? Tylko czy tam są dobrzy weterynarze?
Ja mogę tylko wspomóc stałą wpłatą na hotelik w wysokości 20 zl/mc

Posted (edited)

Dziękujemy serdecznie, Agato Balu, za deklarację.

Zróbmy badania - pół roku to dużo czasu.
Zadzwoniłam do Makili - może jechać do lokalnej lecznicy - do schroniska ma kawał drogi - nie pojedzie. Myślę też, że powielanie stresu Misiowi powrotem w to miejsce nie ma sensu.
Badanie krwi to koszt ok. 80zł +-. Transport Makila zaoferowała gratis.
Ja od siebie deklaruję 40zł na ten cel.

(Miś wychodził ze schroniska jako pies po leczeniu - zdrowy, zaszczepiony, wykastrowany, odrobaczony ze środkiem do powtórnego odrobaczenia. Prosiłam Makilę o sprawdzenie - w książeczce nie ma wpisanych wyników krwi. Rozmawiałam ze schroniskiem też dzisiaj, obiecali sprawdzić kartę Misia)

Ogłaszanie ma sens. Trzeba to robić.

Edited by salibinka
Posted

[quote name='Agata Balu']A czy Misio miała zrobione wszystkie badania? Przecież niedługo minie pół roku jak jest w hoteliku. Na początku wyglądało to dobrze a teraz chyba się pogarsza. Może on jest chory? Ostatnie zdjęcia są koszmarne. Nie widzę najmniejszych szans na adopcję psiaka tak wycofanego.
Bez sensu jest jego ogłaszanie.
Może trzeba by zrobić mu "generalny przegląd" Na początek pełne badania krwi na wszystko i konsultacja u dobrego weta w sprawie kolejnych badań? Jak przypuszczam to chyba dalej ma opiekę schroniska? Tylko czy tam są dobrzy weterynarze?
Ja mogę tylko wspomóc stałą wpłatą na hotelik w wysokości 20 zl/mc
Ślicznie dziękujemy za wsparcie Misia - zaraz wysyłam nr konta na pw :loveu:

Szczerze mówiąc strasznie mnie podłamały ostatnie fotki Misia ... :(
Taki smutek ... dlaczego?

Posted

[quote name='salibinka']Livko, czy Misio ma jakiś margines w skarpecie? Czy jesteśmy w stanie coś wygospodarować (ok. 40zł)?
Taki jest stan konta Misia:
Stan konta na 10.11.2013r.: 419,11 zł

Hotelik mamy zapłacony za październik - wpłacamy z dołu.
Na koniec listopada potrzebujemy 300 zł, zostanie 119,11 zł
Myślę, że na chwilę obecną możemy wygospodarować 40 zł.
Niestety wykruszyły się już jakieś deklaracje ... przydałoby się zrobić bazarek dla Misia ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...