Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zajrzyjcie prosze.Dziadeczek z przetraconym kregoslupem.Moze Jemu uda sie pomoc?
Jak nie to pojedzie do Radys a tam zginie:-(

[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/246003-Pepe-z-przetr%C4%85conym-kr%C4%99g%C5%82osupem-prosi-o-%C5%BCycie/page2"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...5%BCycie/page2[/URL]

Posted

może chcecie chłopaka ogłosić, wykupiłam pakiet ogłoszeń i nikt z niego (oprócz 2 os) nie skorzystał, a wykupiłam 10 pakietów;
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244302-KONIEC-ogłoszenia-KONIEC-szybko-do-10-07-20-00/page17[/URL]
trzeba tylko napisać tekst, zdjęcia dodać, na jakie woj. i namiary tel. i mail do aktywacji ogłoszeń;
no i na wątku dodajcie, że z mojego pakietu korzystacie;

Posted

Dziękujemy za kolejną wpłatę cioci [B]yucca :Rose:


[/B]Hallo, hallo dziewczyny jest propozycja ogłoszeń dla Misia !!!
Może jakiś tekst i nowe fotki ... prosimy :cool3:

Posted

Dziękuję, że Misiek ma szansę na ogłoszenia. Na stronie 9 są ładne zdjęcia a salibinka napisała tekst:

NIEWIELKI, 8 LETNI MIŚ PROSI O DOM
Jako szczenię cudem uniknął śmierci z rąk zwyrodnialców, którzy chcieli go utopić. Uratowany przez wrażliwą osobę, znalazł u niej dom, opiekę i miłość. Spędził tak osiem lat życia - zadbany, szczęśliwy, ufny. Jego świat zawalił się, kiedy wybawicielka zmarła a Miś został zupełnie sam. Trafił do schroniska, gdzie zszokowany niezrozumiałą dla niego sytuacją, przeżywał potworny dramat. Skulony w kącie, niejedzący, zamknięty na wszystko, gasł. Ze względu na ten stan został przeniesiony do hotelu dla zwierząt. W nim przypomniał sobie, co znaczy przyjemność ludzkiego dotyku, spaceru, pokarmu, towarzystwa innych zwierząt. Ponownie zaufał i otworzył się. Znowu okazuje swój szczególny urok, inteligencję i bystrość. Jednak tęsknota za prawdziwym domem i normalnym życiem jest widoczna a tymczasowość miejsca, w którym przebywa Miś, przypomina, że dramat jego sytuacji trwa nadal.
Szukamy dla niego troskliwych opiekunów, którzy podarują mu stałe miejsce przy swoim boku, pokochają, nie zawiodą.
Miś jest zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany.

Nie wiem, czyj numer telefonu podać bo Pani Ela idzie do szpitala i może nie móc odbierać. Może Makila, może salibinka się zgodzi, albo mój.

Posted

Psiaki bardzo dziękują za smaczki :loveu:

A ja przepraszam bardzo, że cię tak pogoniłam, ale z tą bulinką zrobiło się takie zamieszanie :shake:
Może przy odbiorze kenelki wypijemy kawkę ;)

Posted

Spoko, wiem jak to jest:lol:, a kenelki używaj tak długo jak chcesz. Mam nadzieję, że mnie nie będzie potrzebna. A kawkę przy okazji chętnie wypiję. Na pewno nie wiesz, bo niby skąd, ale mój Feluś był w Twoim hoteliku. W lutym zeszłego roku. Nazywał się wtedy Kacperek,przywiozła go mortes do Ciebie i był króciutko(dwa dni):lol:

Posted

Makila napisał(a):
No to teraz jestem w szoku. Pamiętam Kacperka. Zaprzyjaźnił się z kotem ?
Przyjaźń z kotem należy do tych specyficznych...Jeśli kot się nie rusza, Feluś go ignoruje, kiedy kot biegnie...Rzadko zdarza się Felusiowi dogonić kota, ale jeśli do tego dojdzie, Feluś jest po prostu szczęśliwy:evil_lol:. Absolutnie, nie jest kotożercą:lol:

Posted

Udało mi się wczoraj pojechać do Misia. W zasadzie wszystko bez większych zmian. Aczkolwiek Misio mniej szczekał, podchodził po smaczki, ładnie brał z ręki, raz zaszczycił mnie pozwoleniem na pogłaskanie i krótkim oparciem się o nogi, co odbieram jako postęp, bo przy poprzedniej wizycie trzymał jednak większy dystans ;). W grupie funkcjonuje poprawnie, chociaż jego indywidualizm nadal przebija i tak pewnie zostanie.
Ale widziałam zabawę z innym psem :). Misio zyje w grupie, śpi, biega je. Jednak nadal wersja jedynactwa jest najbardziej optymalna. Misio jest ruchliwy, dużo biega, reaguje emocjonalnie i jest... płochliwy. Do Makili tuli się bardzo, przychodzi na wołanie.

Makila mówi, że po Efa Olie Misio dostał biegunki :(, zatem chyba nici z brania. Nie wiem, porozmawiam przy okazji z wetem, bo choć łupieżu nie ma już, to stan jego okrywy trochę mnie martwi.

A to Misiu z wczoraj:








Posted

Fajne zdjęcia. Choć po oczach Misia widać, że swoje przeżył i chyba już nigdy nie będzie wesołym staruszkiem... no chyba, że zdarzy się cud..
Przelałam moją wrześniową deklarację na Misia

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...