Asior Posted May 18, 2009 Author Posted May 18, 2009 ktoś pamięta jeszcze o verze??? Przytyło się dziewczynie na wybiegu ;) Quote
andzia69 Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 no własnie - jak z jej zdrowiem? moze faktycznie zrobic zbiórkę na operację...bo inaczej to kiepsko widzę jej adopcję, a to przecież młodziutki psiak:-( Quote
wilczyca Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 [quote name='Asior'] (...... ) ach to figlarne spojrzenie ;), niestety Jagienko bez zmian :shake:, panie lekarki bardzo dużo zrobiły dla verki. Z tego co mi wiadomo vercia była po bardzo poważnym wypadku, i lekarki dużo "pracy" włożyły żeby doprowadzić ją do stanu takiego w jakim jest. Lepiej na pewno by nie było, vercia może mieszkać z powodzeniem na zewnątrz. Dziewczynka jest wspaniała do ludzi jest bardzo wesoła i spragniona (jak kazdy psiak) ludzkiego towarzystwa, miłości .... . Quote
Asior Posted May 18, 2009 Author Posted May 18, 2009 nadal nie trzyma kupsztala.. ale na siku widać jak przystaje.... Pamiętajmy, ze ona miała wcale nie chodzić!!!! Quote
wilczyca Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 odpowiem za Asior-ka :p Vera nadal w schronie i nadal czeka na swojego ludzia, jest bardzo fajna do ludzi sympatyczna, lubi się głaskać i przytulać, bardzo skupia uwagę na człowieku, a od kiedy została sama (jej towarzysz poszedł do domku) to jeszcze bardziej lgnie do ludzi, wręcz wypycha się z wybiegu tak chce wyjść. Niestety jej wadą jest to że jest agresywna do psów :shake:. Może iśc do domu w którym nie będzie żadnych psów (o kotach niestety nie wiem jaka była by jej reakcja) no i raczej musi (ze względy na te nie trzymane kupale) mieszkać na zewnątrz (jest przyzwyczajona) ale budę musi mieć dobrze ocieploną i wymoszczoną sianem. To chyba tyle, jeśli możesz ją gdzieś i w jakiś sposób zareklamować i ogłosić to będę bardzo wdzięczna (i Vera też), bo już zbyt długo mieszka w schronisku i najwyższy czas aby to zmienić :cool1:. Quote
andzia69 Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 to przydałyby się jej jakieś fajne zdjęcia...a ona nie jest ogłaszana? wszyscy o niej zapomnieli:-( Quote
wilczyca Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 nie wiem, ale chyba nigdzie nikt jej dawno nie ogłaszał. A o zdjęcia to poprosze Asiora w niedzielę jeśli tylko będzie w schronisku Quote
Asior Posted November 7, 2009 Author Posted November 7, 2009 porobię zdjecia, ale uważam,że te na wątku są bardzo fajne :mad: Wilczyco, czy dokooptowali do niej jakiegoś psa czy sama na wybiegu siedzi??? Quote
wilczyca Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 zołzula :evil_lol: z niej niesamowita, siedzi sama bo jak na razie próba wprowadzenia innego psa skończyła się atakiem Very na niego (dobrze że była na smyczy). Ale jeszcze wszystko przed nią i tak łatwo nie ustąpimy ....:diabloti: Quote
agamika Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 mam troche zdjec , srednio powychodziły, bo za pierwszym podejsciem sama ja prowadziłam i fociłam, a ze mala nie była daaaaaawno na spacerze z wolont to biegała jak z piórkiem w tym swoim uroczym zadeczku , widac ze do calkiem obcych jej osób ( do przedostatniej niedzieli nie znała mnie ZUPELNIE) jest tak samo radonie wręcz nastawiona , jak do znajomych jej osób. i Ma juz towarzysza , który zostanie męzem mojej Zołzy , tylko renkonstrukcje "pisaneczek " musze mu zalatwić ;) a wczoraj było pochmurnie znowu :( Quote
wilczyca Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 verka ma już towarzysza, fajnego psiaka (turbo ma na imię) jest większy od niej i nie daje sobie w "kaszę dmuchać" zresztą chyba się jej spodobał ;) bo przyjęła go spokojnie bez żadnych większych "zgrzytów" :) Quote
agamika Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 kolejna tura , mam nadzieje ze sie wyswietli Quote
agamika Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 moze w nastepna niedziele bedzie słoneczko .... Quote
andzia69 Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 szkoda, że domku nie można jej znaleźć:( kurcze...coraz trudniej o dom dla zdrowych psiaków...a co dopiero dla psiaka wymagającego indywidualnego podejścia:( Quote
Asior Posted December 7, 2009 Author Posted December 7, 2009 coś się dzieje jej z łapką.. utykała ostatnio.. Tereniu.... podeszła byś z nią do weta, co?? Bardzo utykała na tylną lewą nogę.. tak Aga?? lewa to była??? Quote
agamika Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 [quote name='Asior']coś się dzieje jej z łapką.. utykała ostatnio.. Tereniu.... podeszła byś z nią do weta, co?? Bardzo utykała na tylną lewą nogę.. tak Aga?? lewa to była???[/QUOTE] Asiu 1. Ulka Ci mowiła ze widziała ze Vera tego dnia była juz u weta (doprowadzona przez pracownika ) 2. Juz rozmawiałam z wilczyca na temat tej łapki własnie i wiedza o tym , na razie nie wiadomo czemu tak jej spuchł ten palec ( bo jej napuchł strasznie jeden palec ) ropa zadna tam sie nie zbiera . Vercia dostaje antybiotyk Quote
Asior Posted December 7, 2009 Author Posted December 7, 2009 no mówiła, ale mówiła też że nie wie z czym ona chodzi do weta ;) Quote
karusiap Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Verusia nadal siedzi bida na pojedynczych klatkach.....i czeka.....:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.