Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 89
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzisiaj był kolejny spacerek. Zauważyłam, że Sedan niezbyt pewnie idzie przy ulicy jeśli ruch pojazdów jest trochę większy. Lekko przerażają go autobusy (zwłaszcza te stare Ikarusy) i ciężarówki, gdzie wszystko trzeszczy. Również boi się dużych psów jak na niego szczekają. I nie lubi podpitych meneli (no inaczej tych ludzi nazwać się nie da), nie atakował, ale szczekaniem dawał znać, że mu się nie podobają.
Na smyczy poza terenem schroniska chodzi coraz lepiej. Coraz częściej reaguje na swoje imię, ładnie przynosi patyki. I zmęczenie go jest chyba zadaniem niewykonalnym :P









Posted

Dzisiejszy spacerek elegancki, Sedan nie ciągnął na smyczy! Jest sukces, mam nadzieję, że ten stan już się utrzyma. Na agility ładnie sobie radził, nauczył się pokonywać huśtawkę.









I gdzie ten domek?

Posted

Z chodzeniem na smyczy naprawdę coraz lepiej, jestem dumna z Sedana :D dzisiaj trochę cieplnej, wiec trochę mniej szalał niż zawsze, ale nie dziwne. No i oczywiście woda z kałuży jest o wiele lepsza niż ta w misce... Z ruchem ulicznym już coraz bardziej się oswaja. Jedynie bardzo wystraszył się jakiegoś chłopaka, który gdzieś biegł (a akurat przebiegnął blisko psa i w dodatku od tyłu)









Posted

ania91sc napisał(a):
A ja widziałam chyba już trzy razy jak Sedan i Jego przyjaciel z boksu - chyba Tobi uciekają z boksu, nie wiem jak Oni to robią :)

Obaj mają ADHD i wyciągnie jednego to koszmar, trzeba by było mieć dodatkową parę rąk żeby ich w miarę ogarnąć. A dodatkowo z Tobika jest cwaniak i potrafi tak manewrować tym hakiem, że go zrzuca i otwiera boks.

Posted

W czasie akcji w Ikei (przynajmniej w niedzielę ;)) Sedanek był bardzo grzeczny. Niestety widać było, że bolały go tylne łapki :( Pod koniec to już prawie tylko leżał biedaczek...

Posted

W niedzielę od samego początku lizał tylne łapki. Jak stał, to też często jedną miał w powietrzu. Najchętniej leżał. Na spacerze trochę się ożywiał i nie było to takie widoczne, ale sporą część akcji spędził, leżąc na kolanach albo na kocyku. Podobno w sobotę też już coś było widać.

Sandra, a ty zauważyłaś coś wcześniej?

Posted

Nawet nie wiedziałam, że Sedan był na akcji...no cóż, bywa
W czwartek na spacerku było wszystko w porządku, zero jakichkolwiek dolegliwości, biegał i skakał tak jak zawsze, ale też nigdzie się nie przewrócił ani nic co mogłoby spowodować ból łapek. Może na akcji niefortunnie gdzieś skoczył, przy wyskakiwaniu z samochodu albo coś? Mam nadzieję, że to tylko chwilowe. Zmartwiłyście mnie, byle do czwartku żeby sprawdzić czy wszystko ok.

Posted

Ból łapek to był chyba tylko chwilowy. Wczoraj Sedan jak zawsze biegał i skakał, nie lizał się.
Wczoraj też zaczęliśmy ćwiczyć slalom, powoli do przodu ;) i jeszcze rękaw z którym różnie bywa raz wbiega a raz nie, jak mu się uwidzi. Za to zwykły tunel zawsze z chęcią pokonuje. Nawet jak nie musi to z zabawką w pysku go pokonuje.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...