Pueblos Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 Mój piesek umarł we wrześniu. Piękny, 8-letni złoty bokser umierał w okropnych męczarniach, do dziś męczy mnie poczucie winy. Jego stan pogorszył się prawdopodobnie po zjedzeniu Huby, która rosła na drzewie. Przez trzy dni Axel zmagał się z chorobą, nawet w drugim gniu widać było znaczną poprawę jego stanu. Ale gdy trzeciego dnia przyszedłem ze szkoły już go nie zastałem. Mój pieseczek odszedł. Faxik(bo tak go wołaliśmy) był wspaniałym, mądrym psem, który nigdy nie był smutny. Nawet jeśli atmosfera w domu byla nieciekawa, on podnosił wszystkich na duchu, wnosił wiele radości w nasze serca... Nigdy go nie zapomnę... Mam nadzieje że pomimo jego temperamentu, axel przekroczył TM... FAXEL KOCHAM CIĘ !! Quote
boksiedwa Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 Za TM biega szczęśliwy i wolny od cierpień :( [*] Quote
Pueblos Posted April 24, 2007 Author Posted April 24, 2007 Tak do końca nie wiadomo co go wykończyło, czy był to ten grzyb czy po prostu faszerowanie mojego psiaka różnorodnymi lekami... Ale wiem jedno, że nie spał dwa dni i na końcu swej podróży przez życie mógł paść z wycieńczenia :-(:-(:-(:placz::placz::placz: Quote
szajbus Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 Na niektóre pytanie nie znajdziesz już odpowiedzi. Pocieszeniem może być jedynie to, że teraz jest zdrowy i szczęśliwy. A ty zawsze będziesz go nosić żywego w swym sercu i swej pamięci. Pielęgnuj o nim te wspomnienia. Axel Quote
szarotka11 Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 Axel biegaj szczęśliwy po zielonych łąkach. Quote
Pueblos Posted April 25, 2007 Author Posted April 25, 2007 Dzięki wam wszystkim za współczucie. Najgorsze jest to, że ta pustka jeszcze długo zostanie i w domu i w naszych sercach, bo mój tata nie chce się zgodzić na kolejnego pieska, który by tę pustkę przynajmniej częściowo zapełnił :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.