Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kochane Ciocie, Wasze życzenia zostały przekazane Rodzince Rudaska telefonicznie, a na żywo uczynię to w sobotę (ajajaj) i Rudaska tez szczerze wymiziam.

Wzajemnie - dla Cioć i Wujka mam przekazać życzenia spokoju, wielkiego zdrowia i wygranych 6-tek w lotka żebyśmy mogli jeszcze bardziej pomagać psiakom :)  

Posted

Wczoraj byłam na wizycie poadopcyjnej (pierwszej :P) Rudasek jest śliczny, ale to nic nowego. Kontaktowy jest jeszcze bardziej niz był wcześniej, choć trudno to sobie wyobrazić. Przywitał mnie w drzwiach na Pańci rączkach, oczywiście. A jak został postawiony na podłodze to natychmiast mnie do kolan skoczył, żebym Mu pokazała co ja tam w torbie przyniosłam :D siadłam na podłodze i wspólnie zaczęliśmy oglądać Rudaskowe prezenta.

 

Śmiechu było co nie miara bo Rudasek każdego pluszaka musiał natychmiast zanieść do swojej budki i w pewnej chwili budka się zatkała, a pluszaki jeszcze były. No to gdzie je upchnąć? oczywiście, że na kanapę.. No, ale po pluszakach przyszła kolej na prasowane kostki i patyki ... hm ... trzeba było pluszaki wyjąć z budki i położyć na kanapę, żeby w budce skitrać kosteczki :D miał Rudasek masę roboty z tym upychaniem towaru świątecznego, a biegał, a kręcił się w kółko, a ogonek tylko latał aż myślałam że Mu odpadnie...  W końcu zmęczony położył się ... na kanapie oczywiście, bo gdzieżby indziej? i zaczął memłać kosteczkę. To Go wreszcie mogłam wymiziać za wszystkie czasy i od wszystkich cioteczek.

 

Rudzielec malutki jest zdrowy, ma piękną, błyszczącą sierść - rudą z balejażem w takie fajne czarnawe kosmyki. Poza tym atakiem, co to wcześniej miał, nic się nie działo - okaz zdrowia, optymizmu i radości. Jest wielkim przytulakiem i kradnie serca wszystkim wokół - nie tylko rodzince, bliższej i dalszej, bo i sąsiadom już także :D

 

Pogadałyśmy z Panią Agnieszką i młodszą Pańcią - Anią o zbliżającym się sylwestrze, fajerwerkowej głupocie ludzkiej i paskudnej nocy dla wszystkich zwierzaków. Wyszłam od Rudaska z utwierdzonym dogłębnie poczuciem, że ma TEN domek i TYCH swoich ludzi.

 

Niestety, nie miałam ze sobą aparatu bo go zostawiłam u córki poza W-wą w pierwszy dzień świąt, ale kilka fotek cyknęłam Rudaskowi komórką i wstawię je jutro z ranka na miłi początek tygodnia :)

Posted

Ech, (moja skleroza ostatnio), zapomniałam napisać, że Rudasek we wigilię wciągnąl dwa dzwonka łososia gotowanego na parze bez przypraw, (bo to dla Rudiego przecież), "w mgnieniu oka i nic Mu nie było po tym, żadnych problemów"  ot, ciekawostka :D 

  • Upvote 1
Posted

Cudne fotki.

Jaki spokój z niego emanuje.

Ja  sobie wyobrażam to przegrupowanie prezencików w budce.

Musiało być komicznie.

Skoro jednak część skarbów na kanapie wylądowała a nie po kątach schowana,znaczy,że pełnym zaufaniem Rodzinka została obdarzona.

Posted

Nareszcie odpowiedni dom dla cudnego psa :smile:

 

No ja mam jedno zastrzeżenie.

Rudi musi mieć DWIE budki :) jedną na pluszaki, a drugą na zapasy spożywcze.

Prosze o przekazanie Pańciom :)

  • Upvote 1
Posted

No ja mam jedno zastrzeżenie.

Rudi musi mieć DWIE budki :) jedną na pluszaki, a drugą na zapasy spożywcze.

Prosze o przekazanie Pańciom :)

Cuuuudne.

Gorzej jeśli panie jako zarzut potraktują tą uwagę/to żart oczywiście/

Posted

No ja mam jedno zastrzeżenie.

Rudi musi mieć DWIE budki :) jedną na pluszaki, a drugą na zapasy spożywcze.

Prosze o przekazanie Pańciom :)

 

Sęk w tym, że Rudasek ma dwie budki :D:D tylko druga jest taka półzakryta, w przedpokoju - Rudi w niej na ręczniku łapki wyciera gdy wraca z dworu  :)

Cuuuudne.

Gorzej jeśli panie jako zarzut potraktują tą uwagę/to żart oczywiście/

 

Grażynko, Pańcie Rudaska mają fajne poczucie humoru więc nie ma obawy :)

Posted

Tiiiia,moi sąsiedzi się śmieją,że mój dom to taka psia buda,bo zawsze drzwi wejściowe są otwarte.

Nawet jak gdzieś "wybywam".

Mało tego drutem przywiązane,żeby przypadkiem wiatr ich nie zamknął.

No oczywiście od wiosny do jesieni,bo w mrozy jednak je zamykam.

Nadmienię tylko,że sama tu siedzę przez 5 dni w tygodniu.

Córka lub wnuczka jak latem przyjeżdżają usnąć ze strachu nie mogą........no bo jak spać przy otwartych drzwiach?

  • Upvote 1

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...