Grażyna49 Posted October 23, 2014 Posted October 23, 2014 Oj tam,oj tam frajer. Mądry piesek .Zrozumie,że tak jest lepiej ale wiadomo za kratkami a on by wolał na wolności. Tylko niestety nie da się pogodzić i wolności i kochanych łapek Izy i Krzysia i jeszcze fajne dziewczyny. Musi się przyzwyczaić do wyborów ..... Buziaczki dla Rudzielca.Chyba jakoś niedługo do weta jedzie. Oj klejnociki straci.... Tulam Cię maluszku. Quote
Mortes Posted October 23, 2014 Author Posted October 23, 2014 Może trzeba mu wstawić jego budkę do łazienki :roll: Niestety budka nie wejdzi do łazienki, bo musimy mieć dostęp do hydroforu w piwnicy, a wejście do piwnicy jest w łazience w podłodze. Quote
Mortes Posted October 23, 2014 Author Posted October 23, 2014 Oj tam,oj tam frajer. Mądry piesek .Zrozumie,że tak jest lepiej ale wiadomo za kratkami a on by wolał na wolności. Tylko niestety nie da się pogodzić i wolności i kochanych łapek Izy i Krzysia i jeszcze fajne dziewczyny. Musi się przyzwyczaić do wyborów ..... Buziaczki dla Rudzielca.Chyba jakoś niedługo do weta jedzie. Oj klejnociki straci.... Tulam Cię maluszku. Tak masz rację Grażynko, to jutro ten dzień. O 9 rano mamy być u weterynarza. Trzymajmy kciuki za Rudaska ;) Quote
mar.gajko Posted October 23, 2014 Posted October 23, 2014 Tak masz rację Grażynko, to jutro ten dzień. O 9 rano mamy być u weterynarza. Trzymajmy kciuki za Rudaska ;) Będziemy trzymać. Mortes, a jak z kosztami? Ma Rudasek na tę kastrację nazbierane? Czy nie ma? Quote
Usiata Posted October 24, 2014 Posted October 24, 2014 Rudasku Kochany - bądź dzielny Malutki :calus: kciuki trzymamy mocno :thumbs: :buzi: :kciuki: Quote
Grażyna49 Posted October 24, 2014 Posted October 24, 2014 Oj,pewnie już po wszystkim. Tulam cieplutko maluszka. Quote
Nutusia Posted October 24, 2014 Posted October 24, 2014 Moje panny też już po - trochę strachu i... po krzyku! ;) Rudzielcu, trzymaj się cieplutkiej łazienki, bo na dworze.... brrrrrrrrr!!!!!!, choć słoneczko pięknie świeci, to już nie grzeje :( Quote
Usiata Posted October 24, 2014 Posted October 24, 2014 Pozdrowienia dla Rudaska - mam nadzieję, że wszystko dobrze i że nie ma wielkiej rozpaczy Quote
Mortes Posted October 24, 2014 Author Posted October 24, 2014 Jak miło, że tyle Cioteczek martwi się o Rudaska. :) Rudasek zniósł kastrację bardzo dobrze. Bardzo szybko się wybudził a teraz tylko trochę marudzi. W zasadzie przez większą częśc dnia spał. Wychodził tylko na siusiu. Za zabieg zapłaciłam 180zł wiem, że miałam zrobić już rozliczenie dla Rudego. Przepraszam... Może jutro znajdę na to czas. Quote
Mortes Posted October 24, 2014 Author Posted October 24, 2014 Wymyśliłam Rudaskowi tymczasową budkę ;) Quote
Usiata Posted October 25, 2014 Posted October 25, 2014 Jak masz fajną budkę Rudasku - buziaki maleńki :calus: Quote
Magolek Posted October 25, 2014 Posted October 25, 2014 Jak tam Rudasek się czuje dzisiaj? Fajną ma budkę. :) Quote
Grażyna49 Posted October 25, 2014 Posted October 25, 2014 Pomysłowy z Ciebie Dobromir,Izuniu. No i jak tu Ciebie nie kochać. Pewnie Rudasek jest tego samego zdania co ja. Ściskam Was mocno. Quote
Mortes Posted October 25, 2014 Author Posted October 25, 2014 Rudziu dziś już całkiem dobrze :) Przydałby się już niebawem jakiś sympatyczny domek ... Finanse Rudaska przedstawiają się następująco : W ostatnim czasie doszły pieniązki od: * Mattilu - 40 zł :) Dziękujemy Mattilu :) Wydatki : Kastracja - 180 zł Przypominam moi Drodzy że aktualny bilans wpływów i wydatków , oraz kwota pozostała w skarbonce Rudego jest w poscie 3 :) Zapraszam :) Quote
mar.gajko Posted October 25, 2014 Posted October 25, 2014 Budka boska. Rudasek boski. Aby szybciutko doszedł do siebie całkiem. Quote
Mortes Posted October 26, 2014 Author Posted October 26, 2014 Serdecznie zapraszam: ;) http://www.dogomania.com/forum/topic/143567-puszeczka-dla-czterech-sierotek-bazarek-cegie%C5%82kowy-do-15112014-do-godziny-2200/?p=15862484 Quote
Usiata Posted October 26, 2014 Posted October 26, 2014 Powiem Wam kochani, że Rudasek jest cu-do-wny! miałam wielką frajdę wyściskać Go dzisiaj, naprawdę dawno nie widziałam tak kontaktowego psiaka, po prostu lgnie do ludzi :loveu: mój TZ powiedział, że Rudaska trzeba ogłaszać z linkiem do filmiku bo Rudasiowy urok to głównie Jego kontaktowość, radość życia i zabawy, Rudasia nie da się nie lubić, po prostu słodziak malutki :loveu: Quote
Mattilu Posted October 26, 2014 Posted October 26, 2014 Aaale Ci zazdroszcze! Na drugi raz wymiziaj go tez ode mnie! A moze drugiego razu juz nie bedzie, bo znajdzie sie ds? Iza, czy Rudasek jest juz oglaszany? Quote
Usiata Posted October 27, 2014 Posted October 27, 2014 Dałam Jego ogłoszenia na mazowieckie i na śląskie, nawet jest sporo wejść, ale telefonów ni ma.... http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szczenieta/bielany/wesoly-rudasek-twoim-przyjacielem-na-zawsze-612716882?featuredAd=true http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szczenieta/katowice/rudasek-twoim-przyjacielem-na-zawsze-612717953?featuredAd=true Jak te ogłoszenia wygasną to dam następne i na inne województwa, może wielkopolskie dołożę? Quote
Nutusia Posted October 27, 2014 Posted October 27, 2014 Budka pierwsza klasa! Na fotce Rudzik jeszcze ma wzrok mało przytomny, ale jest bezpieczny, w ciepełku, więc biegusiem doszedł do siebie :) Quote
mdk8 Posted October 27, 2014 Posted October 27, 2014 kochane cioteczki zajrzyjcie proszę do schorowanych staruszków, które chcą jeszcze zaznać troszkę szczęścia przed śmiercią. http://www.dogomania.com/forum/topic/143221-tolek-za-stary-za-wielki-za-brzydki-na-dom/ Quote
Mortes Posted October 27, 2014 Author Posted October 27, 2014 Wiedziałam ;) że Usiatka zakocha się w Rudasku :) To na prawdę super piesio :) Dziś Rudasek czuje się już tak jakby nic się nie stało :) Bryka i dokazuje choć widać że i jemu na podwórku zaczyna być zimno ... zastanawiam się jak taki malec przeżył te wszystkie zimy u tych ludzi ? :( Tam go do domu nie wpuszczali :( Najpierw od szczeniaka był na łańcuchu a tylko w ostatnim roku miał kojec ... w kazdym razie widze że nie lubi zimna i choć w naszej łazience jest chłodno to pędzi do niej i zagrzebuje się w futerka i kocyki :) A dziś jak byłam z kotkiem w Kielcach u weta to kupiłam Rudemu wielka kosc i ..Rudy zniknął ...nic go nie interesuje ...obgryza, oblizuje i w ogóle świat dla niego przestał istnieć ;) 1 Quote
ania75 Posted October 27, 2014 Posted October 27, 2014 jak to niewiele takiej istotce do szczęścia potrzeba .......... Quote
mar.gajko Posted October 27, 2014 Posted October 27, 2014 Też bym chętnie zaszyła się w jakiejs budce z przysłowiowa kością, w kocykach, futerkach. I nie wyglądała na świat najchętniej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.