Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='elficzkowa']Deklarowałam wczoraj pomoc dla Rudego ( post 632 ) i chce się z tego wywiązać. Bardzo proszę o numer konta na pw. Pozdrawiam[/QUOTE]

Elficzkowa, już wysłałam, przepraszam, ale w Białogonkowie jest duzo pracy i dopiero wieczorem mogę siąść do komputera ;)

Posted

[quote name='Mortes']
Krzysiu wstawił do kojca Rudaska fotel i Rudy bardzo go polubił :)
[/QUOTE]

Na szczęście Krzyś długo nie byl zły na przywiezienie Rudaska, skoro taki wypasiony fotel mu wstawił:-) Jesteście wielcy!

Posted

Rudy niestety nie dogaduje się z Białogonkami a one z nim. Bardzo przydałby się dla Rudego jakiś odpowiedzialny dom tymczasowy, który bedzie mógł mu poświęcić mnóstwo czasu, bo Rudy, choć kontaktowy, to momentami jego zachowanie pozostawia wiele do życzenia...
Ja niestety nie mogę mu poświecić tyle czasu ile on potrzebuje...
A od 1 września będę go mieć jeszcze mniej, bo zaczynam pracę... :(

[IMG]http://i61.tinypic.com/2hrk2na.jpg[/IMG]

[IMG]http://i60.tinypic.com/302779g.jpg[/IMG]

Posted

[quote name='Mortes']Tak byliśmy u weta z sąsiedniej miejscowości . Wyoglądał Rudego i stwierdził że wygląda jakby trafił pod kosiarkę :( Ran jest dużo ale całe szczęscie zrobiły się już strupki i wygląda że się goi . Wyłysienia sa pewnie od pcheł ale my juz wczoraj odpchliliśmy go na dzień dobry . Odrobaczyliśmy Rudego też . Weterynarz ma do Białogonkowa przyjechać we wtorek na szczepienia Białogonków to przywiezie mi opis dzisiejszej wizyty . Mamy Rudemu podawać jakiś witaminowy preparat żeby go wzmocnic . Pokazałam wetowi cała serię różych medykamentów jakie dostaliśmy od Rentsa i AtaO i wet wybrał jeden dla Rudego . AtaO nie ma nic przeciw temu żeby wspomóc "nie białogonka" ;) Musimy wykąpać Rudego w jakimś delikatnym niepodrażniającym szamponie ale to dopiero jak wygoją się rany . Dzis nie płaciłam nic ale dzisiejszą wizytę wet doliczy nam do wtorkowej wizyty u nas w Białogonkowie . Zapytam wtedy ile za Rudaska wyszło . W zasadzie to niewiele wet zrobił ...powiedział że na antybiotyk jest za póżno a poza tym na Rudym goi się jak na przysłoiwiowym psie :) A Białogonki ...na razie go nie lubia :( Proszę pomóżcie szukać mi dla tego malca dt a najlepiej domu stałego ...
Z moich dzisiejszych obserwacji ... jak podchodzi do Rudego człowiek to kuli sie i przewraca ... pilnuje bardzo miski do tego stopnia że atakuje wtedy nas :(
Rudy ma ogromny apetyt ;)
Krzysiu wstawił do kojca Rudaska fotel i Rudy bardzo go polubił :)
[IMG]http://i62.tinypic.com/2nhi70j.jpg[/IMG][/QUOTE]
Rudasek jak król:)

Posted

[quote name='Mortes'][B]
Mazowszanko tam były dwa szczeniaczki sunia i piesek . Obydwa nie żyją :( Pan przyznał mi się wczoraj że brat otruł trutką na szczury szczeniaki a Rudy też niestety dostał tą trutkę ale jakoś wyszedł z tego tylko przez tydzień nie wychodził z budy :( Strzelać do takich to mało !!!! Najlepiej kroić i solić !!! Odechciewa się żyć w takim zasranym kraju z takimi po....mi!!!!![/B][/QUOTE]
Po cholerę brali szczeniaki........ żeby je potem truć!!!!!!!!!!!!!
Najlepiej to żeby sam zeżarł tą trutkę:2gunfire:, kanalia cholerna:angryy::angryy::angryy::angryy:

Posted

A propos kraju to byłam dzisiaj w jednym ze schronisk, zabrałam dwa szkielety i jednego malutkiego ,smutnego psiaka.
Tam dopiero można dostać zawału......:-(:-(:-(:-(:-(:-(

Posted

Oj ewu :( Ty to jak święty Franciszek ...:(


Mattilu Rudy nie lubi być brany na ręce . Potrafi wtedy ugryżć :( Nie pozwoli tez na zbliżanie się do jego miski ... nie wiedziałam o tym i wczoraj jak podawałam mu miskę z jedzeniem to coś tam jeszcze grzebnęłam w niej ręką a wtedy Rudy znowu mnie dziabnął :( Czyli juz nie podnosimy go i nie zbliżamy sie do jego miski ... Natomiast uwialbia być głaskany choć robię to delikatnie bo widze że bolą go jeszcze rany . Wydaje mi się też że był bity bo choć lgnie do człowieka to jak się zbliżam ja albo Krzysiu to skulony odwraca się na plecki :( W ogóle to taki chudziutki , malutki nieszczesliwy piesek z ogromnymi pokładami nadziei i jeszcze wiary w człowieka ...

Posted

Wiem, że macie dużo zajęć. Aż nadto. Ale dobrze byłoby zorientować się, czy Rudy zgodzi się z jakimś psem? Sunią? Przy szukaniu domku to ważne. Czy u tego psychopaty miał kontakt z z kotami?

Posted

[quote name='Mortes']


Mattilu Rudy nie lubi być brany na ręce . Potrafi wtedy ugryżć :( Nie pozwoli tez na zbliżanie się do jego miski ... nie wiedziałam o tym i wczoraj jak podawałam mu miskę z jedzeniem to coś tam jeszcze grzebnęłam w niej ręką a wtedy Rudy znowu mnie dziabnął :( Czyli juz nie podnosimy go i nie zbliżamy sie do jego miski ... Natomiast uwialbia być głaskany choć robię to delikatnie bo widze że bolą go jeszcze rany . Wydaje mi się też że był bity bo choć lgnie do człowieka to jak się zbliżam ja albo Krzysiu to skulony odwraca się na plecki :( W ogóle to taki chudziutki , malutki nieszczesliwy piesek z ogromnymi pokładami nadziei i jeszcze wiary w człowieka ...[/QUOTE]


Wygłodzony i to bardzo, bity, podtruty, poraniony... biedny, mały Rudasek. Chyba trzeba byłoby najpierw znaleźć Mu jakiś dom tymczasowy który umie pracować z psami po przejściach...

Posted

[quote name='Podmcent']Wygłodzony i to bardzo, bity, podtruty, poraniony... biedny, mały Rudasek. Chyba trzeba byłoby najpierw znaleźć Mu jakiś dom tymczasowy który umie pracować z psami po przejściach...[/QUOTE]

Oj...święta racja Podmcent :) Nie wiem czy kojec to dobre miejsce dla takiego pogryzionego malucha :(

Rudy bardzo broni miski i na pewno nie pozwoli sie nikomu ( ani ludziom ani psom) zbliżyć . Jesli psy na niego szczekaja to tez próbuje się rzucać ( w kojcu) a jeżeli psiak np nasza Mambusia nie zwraca na niego uwagi to on tez nie zwraca uwagi ... Kotów nie lubi ( wiem to jeszcze z okresu kiedy mieszkał u tego człowieka)
Cięzko mi patrzeć na niego w tym Krzysiowym kojcu .... Wszystkie psiaki biegają a on za kratami :( Biedactwo :( A może potraficie Ciocie Drogie zadziałać coś na FB ? ja niestety nie potrafię ... Może tam bysie znalazł jakiś fajny DT ...

Posted

[quote name='Mortes'][B]
Mazowszanko tam były dwa szczeniaczki sunia i piesek . Obydwa nie żyją :( Pan przyznał mi się wczoraj że brat otruł trutką na szczury szczeniaki a Rudy też niestety dostał tą trutkę ale jakoś wyszedł z tego tylko przez tydzień nie wychodził z budy :( Strzelać do takich to mało !!!! Najlepiej kroić i solić !!! Odechciewa się żyć w takim zasranym kraju z takimi po....mi!!!!![/B][/QUOTE]

[quote name='ewu']A propos kraju to byłam dzisiaj w jednym ze schronisk, zabrałam dwa szkielety i jednego malutkiego ,smutnego psiaka.
Tam dopiero można dostać zawału......:-(:-(:-(:-(:-(:-([/QUOTE]

Z dnia na dzień coraz bardziej nie trawię ludzi... Jestem rozżalona do granic możliwości i marzę, by móc wreszcie się wyprowadzić do jakiejś głuszy - tylko ze zwierzętami!

Może z obroną miski trochę Rudasek spasuje, jak się przekona, że ona nie znika, a wręcz przeciwnie - regularnie się napełnia...

Posted

Ciocie kochane - pomocy !! która posiada konto na facebooku i mogłaby zrobić wydarzenie dla Rudaska, żeby znaleźć dla Niego dom tymczasowy ... ja nie mam fb, a przecież nie możemy Izy tak zostawić samej z Rudaskiem w kojcu... :help1: :help1:

Posted

Ja w ogóle nie mam konta na FB - zatrzymałam się w XX w. i bardzo mi z tym dobrze ;)
Za Rudaska kciuki trzymam - niestety tylko tyle mogę :( Gdyby był dziewczynką, mogłabym dać DT, a tak - nie da rady, oba samce...

Posted (edited)

Moi Drodzy dzis znowu oglądał Rudego Pan Doktor , przywiózł tez opis poprzedniej wizyty . Polecił Rudego wykąpać w specjalnym szamponie który już zakupiłam . Na skórze pojawił sie łojotok i jak nie przejdzie po kąpielach to wet zaleci sterydy .
Rudy ogólnie czuje się dobrze ... żle znosi to jak inne psiaki biegaja po podwórku a on siedzi w kojcu :( Niestety Białogonki go nie lubia Zresztą Białogonki nie lubia żadnych obcych piesków ...

Za wizytę z opisem musiałam zapłacic 30 zł , za szampon 25 zł

Cieszę się bardzo że mam ogromne wsparcie od Was :) To smutne ale sama nie poradziła bym sobie z kosztami ... ech ta kasa...ciągle jej brak

Bardzo dziękuję za wpłaty dla Rudaska :

* Mattilu - 60.57 zł :)
* Pani Anna Małgorzata K. - 30zł :)
* Pani Wioletta K. - 50 zł :)
* Mar.gajko - 30zł :)
* Osoba która chce pozostać anonimowa - 50zł :)
Razem : 220.57 zł

Odejmując od tej kwoty 25 zł za szampon i 30 zł za wizytę to pozostaje Rudaskowi 165.57 zł


Kochani to jest zbiorczy paragon za całą wizytę weta w Białogonkowie ...Patrzcie tylko na pozycje "badanie i oględziny" i "dr seidl dzieg" Tylko to dotyczy Rudego
P1280340.jpg

opis wizyty ( na Pw moge wysłać opis razem z pieczątkami weta)
P1280342.jpg



Bardzo , bardzo dziękuję :)

Muszę jeszcze napisać że jadąc do Rudego nie wiedziałam czy uda mi się go wyrwać więc jechałam z kiełbaskami od Grzenki . Kiełbaski oczywiście przyjechały z Rudym do Białogonkowa tylko za diabła w tym zamieszaniu nie wiem gdzie podziałam paragon ... :( Jeszcze poszukam ...może znajde To było jak zwykle 5 kiełbasek Rafi po 3.99zł za szt

W dalszym ciągu proszę o pomoc w szukaniu dla tego biedaka kogoś kto poświęci mu trochę więcej czasu niż ja ... kompletnie go dla Rudasa nie mam ... :(

Edited by Mortes
Posted

Tutaj czuję się bezradna. Jutro prześlę pieniążek dla Rudaska, ale to pomaga tylko połowicznie... Jest problem bo Białogonki źle reagują na Rudaska i musi On siedziec w kojcu. Pewnie, że Rudasek ma lepiej niż miał u alkoholika, ale z drugiej strony może mieć lepiej, jeśli się ciocie postaramy o to. Bo nie po to Iza wyciągała Rudaska, żeby dalej siedział sam w kojcu (ale z michą jedzenia). Cicocie z czynnym fb - bardzo prosze o pomoc - deklaruję stałą składkę w wysokości 50 zł miesięcznie na Rudaska i pomoc w zdobyciu następnych stałych deklaracji.

Posted

Podmcent napisał(a):
Tutaj czuję się bezradna. Jutro prześlę pieniążek dla Rudaska, ale to pomaga tylko połowicznie... Jest problem bo Białogonki źle reagują na Rudaska i musi On siedziec w kojcu. Pewnie, że Rudasek ma lepiej niż miał u alkoholika, ale z drugiej strony może mieć lepiej, jeśli się ciocie postaramy o to. Bo nie po to Iza wyciągała Rudaska, żeby dalej siedział sam w kojcu (ale z michą jedzenia). Cicocie z czynnym fb - bardzo prosze o pomoc - deklaruję stałą składkę w wysokości 50 zł miesięcznie na Rudaska i pomoc w zdobyciu następnych stałych deklaracji.


Ciociu Podmcent bardzo , bardzo Ci dziękuje :) Zaskoczyłaś mnie bardzo ...w końcu już jesteś opiekunem dzikuski Apolonii ... Miło by było jednak aby te pieniazki dostawał jakis miły DT który miałby więcej czasu dla Rudaska niz ja :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...