Mortes Posted June 23, 2013 Author Posted June 23, 2013 Dziś byłam odwiedzić Buraska i Rudego i przy okazji zawiozłam wielką paczkę dla rodzinki od Izabeli G. z Katowic. Pani Izuniu rodzinka gorąco dziękuje a mała Maja już ubrała się w kolorowy szaliczek. ;) Bury czuje się bardzo dobrze. Quote
mdk8 Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 kochana psinka, aż mi się łezka w oku zakręciła;) Quote
AlfaLS Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 W sumie niewiele było trzeba żeby tej 3-ce nieszczęsników poprawić życie i spowodować że są po prostu szczęśliwe :lol:. Pusia żyje w nowym domku i na pewno nie bedzie rodziła kolejnych bezdomniaczków :multi:. Bury po zabiegu wreszcie żyje bez bólu i ma o niebo lepisze jedzenie niż wcześniej :multi:. Rudy, choć mogłoby się wydawać, że najmniej nieszczęsliwy wreszcie może biegać a nie tylko tkwić na tym łańcuchu. I na lepsze jedzenie się załapał :lol:. Trzeba było tylko żeby ktoś zauważył ich nieszczęście, ktoś zechciał pomóc, a rodzina współpracować... Niby niewiele a jednak tak potwornie dużo... Super, ze psiaki takie zadowolone :lol:. A i Maja uśmiechnięta :lol:. Quote
Mortes Posted June 23, 2013 Author Posted June 23, 2013 U psiaków ok ale jutro opiszę jak skomplikowała sie sytuacja rodzinki ...( wrócił z więzienia brat pana ) mieszka na tym samym podwórku ... możecie sobie wyobrazić ...panowie na dodatek sie nie znoszą ....co zaczyna niekorzystnie odbijac się na psach ... Jutro więcej napiszę bo dzis padam na twarz ... ...i jeszcze jedno ...jakby któraś cioteczka miała jakieś buciki dla Mai to byłoby super . Przy mnie rozwalił sie bucik ostatniej pary jaka miała :( Mała nosi 27 - 28 numer Quote
obiezyswiat75 Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 Mortes napisał(a):U psiaków ok ale jutro opiszę jak skomplikowała sie sytuacja rodzinki ...( wrócił z więzienia brat pana ) mieszka na tym samym podwórku ... możecie sobie wyobrazić ...panowie na dodatek sie nie znoszą ....co zaczyna niekorzystnie odbijac się na psach ... Jutro więcej napiszę bo dzis padam na twarz ... ...i jeszcze jedno ...jakby któraś cioteczka miała jakieś buciki dla Mai to byłoby super . Przy mnie rozwalił sie bucik ostatniej pary jaka miała :( Mała nosi 27 - 28 numer Iza, to ja bym może posłała Ci pieniądze na buciki dla małej? Przecież dziecko musi mieć buciki. Czy wolisz, żebym kupiła i wysłała paczką? chociaż jak pomyśle o cenniku PP, to mi się słabo robi. Quote
Mortes Posted July 2, 2013 Author Posted July 2, 2013 (edited) Byłam u Burego na prośbę pani ...nie jest dobrze ...tzn . z Burym ok ale psiaki znowu są na łańcuchu ... Najpierw brat pana rzucał Buremu kości to ja poszłam do niego na rozmowę ...poskutkowało ...ale na chwilę ...brat pana teraz zostawia otwartą furtkę a gdy pani Burego zwróciła mu uwagę to powiedział " niech ida w pi..u ! " Na to włączył sie do rozmowy pan Burego i skończyło sie wielką awanturą aż przyjechała policja. Pan tłumaczył policji że psy muszą być puszczone bo zobowiązał sie do tego ale chyba policja w to nie uwierzyła ... Państwo są roztrzęsieni , nawet mała Maja posmutniała... Poprosiłam o pomoc Pania Kasie SZ. ze Swiętokrzyskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami i ma mnie umówić do komendanta policji w tej sprawie ... Załamało mnie to trochę ...tyle pracy , starań i chłopaki znowu na łancuchu... Pani puszcza je tylko wtedy gdy brata pana nie ma w domu ... Nie wiem co można w tej sprawie zrobić ... radźcie kochane ... Zakupiłam dla chłopaków środki na odpchlenie i odrobaczenie bo jak byłam ostatnio to widziałam że jest taka potrzeba ... tu paragon: Czyli zostało Buremu: 166.29 zł. Edited July 2, 2013 by Mortes Quote
from_wonderland Posted July 3, 2013 Posted July 3, 2013 Kurcze, to nieciekawie. A wiadomo na jaki czas brat będzie u państwa? Na stałe? Quote
Mortes Posted July 3, 2013 Author Posted July 3, 2013 from_wonderland napisał(a):Kurcze, to nieciekawie. A wiadomo na jaki czas brat będzie u państwa? Na stałe? Niestety brat mieszka na wspólnym podwórku z rodzinką Burego i Rudego :( ( w osobnym budynku) Mają jedną wspólną furtkę ...:( Quote
Mortes Posted July 3, 2013 Author Posted July 3, 2013 obiezyswiat75 napisał(a):To chyba tylko TOZ moze pomoc :-( Niestety TOZ u nas praktycznie nie istnieje ...jeszcze nigdy nie uzyskałam od nich żadnej pomocy :( W naszym rejonie jeżeli coś pozytywnego się dzieje dla zwierząt to tylko za sprawą ŚTOZ- u a to całkiem inna organizacja ...ale nie wiem czy z tym problemem sobie poradzą ... Przed chwila dzwonił do mnie Pan Policjant i wypytywał o rodzinke ... wszystko dokładnie opowiedziałam ...Policjant powiedział że podjedzie do nich .... Zobaczymy jaki będzie efekt Quote
mdk8 Posted July 3, 2013 Posted July 3, 2013 a nie można oddzielić ich płotem i zrobić osobne wejście do państwa psiaków? Quote
beataczl Posted July 3, 2013 Posted July 3, 2013 mdk8 napisał(a):a nie można oddzielić ich płotem i zrobić osobne wejście do państwa psiaków? Pan ma juz wprawe w budowaniu plotow/ogrodzenia najwyzej jakis worek cementu sie dokupi... Quote
Mortes Posted July 5, 2013 Author Posted July 5, 2013 Też o tym myślałam , nawet rozmawiałam o tym z Państwem ale jest to nie możliwe , bo 1. z jednej strony mają sąsiada 2. od frontu jest ruchliwa droga ( brat pana zajmuje część od frontu ) 3. z trzeciej strony ( zaraz od ogrodzenia) zaczyna sie działka miasta przez którą ( bardzo blisko ogrodzenia) ma iśc droga 4. Z tyłu ( zaraz od ogrodzenia) jest czyjeś pole . Kiedyś już Państwo próbowali zrobić furtkę od tyłu to zaraz ktoś doniósł że robią sobie prywatną drogę i musieli zlikwidować . Sytuacja mnie przerosła :( Quote
ewab Posted July 5, 2013 Posted July 5, 2013 Mortes Państwo mogą wystąpić do sądu o wytyczenie drogi koniecznej i odgrodzić ją. Tyle, że będą musieli za to płacić bratu. Quote
beataczl Posted July 5, 2013 Posted July 5, 2013 ciezka sprawa...tyle pracy praktycznie na nic...czy teraz psy sa spowrotem na lancuchach czy chodza po podworku? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.