dzodzo Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 ja się zakochałam w Tosce:crazyeye: normalnie sliczna sunia, co za debil ja porzucił? Quote
dariaopole Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 dzodzo napisał(a):ja się zakochałam w Tosce:crazyeye: kochana nie tylko Tobie się podoba :cool3: jest śliczna!! Quote
Madzik77 Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 2216 wejsc na aukcje z 3 suniami amstafkami przez 9 dni na allegro szkoda tylko ze zero konkretnych osób ;( Quote
nata od jadzi Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 przepraszam za offa :( pamiętacie Staśka? przemiłego i kochającego dzieci asta... na tym http://www.dogomania.pl/forum/showth...79#post9763279 wątku streściłam jego historię od listopada, odkąd go poznaliśmy. teraz to Antek i jest znowu u nas. po raz drugi (a przynajmniej o tylu przypadkach wiemy) został zgubiony przez właścicieli. na obroży miał adresówkę z namiarami fundacji i dzięki temu trafił do nas. nie pozwolę mu wrócić do tamtych nieodpowiedzialnych ludzi, zwłaszcza że złamali umowę adopcyjną. Antoś to cudowny pies kanapowy. kocha dzieci, jest łagodny wobec innych zwierząt. ma półtora roku i jest już wykastrowany. ma tymczas do wtorku, później znowu będzie walka o każdy kolejny dzień DT. marzę tylko o tym żeby trafił do domu, który już go nie zgubi ani nie odda... ;( on już tyle przeszedł... proszę, pomóżcie. jakkolwiek... jeszcze raz link: http://www.dogomania.pl/forum/showth...79#post9763279 Quote
doddy Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 Modliszko, Tośka nadal w schronisku? Wygląda na mieszkaniową czy raczej domkową? Jak z agresją? Quote
modliszka84 Posted March 23, 2008 Author Posted March 23, 2008 Toska nadal w schronie, u nas raczej nikt "takich" psów ze schroniska nie bierze :roll: Jest juz po sterylce. Toska jest mieszkaniowa, tzn mieszkania w środku. Znany jest jej były "właściciel" - pan który jeździ na smieciarce sie wygadał przez przypadek, że to jego siostry. Ogólnie rzecz biorąc- jakies menele. Nie jest agresywna do ludzi, jest żywiołowa, lubi sie bawić, wisi na kracie gdy widzi człowieka. Do psów różnie. Słabsze od siebie chce zdominować. Teraz jest w boksie sama. Na smyczy na spacerze czuje się pewnie, niektóre psy jej sie wtedy też nie podobają. Ale ogólnie jest ok, nie ma mordu w oczach na widok innego psa więc nie powinno być duzych problemów. Quote
doddy Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 Modliszko, a powiedzi mi jeszcze jak z jej skórą? Z tego co pamiętam miała wyłysienie na grzbiecie. Quote
modliszka84 Posted March 23, 2008 Author Posted March 23, 2008 Skóra lepiej, nie wygląda to na chorobę skórną, a raczej na uczulenie na pchły czy z powodu złych warunkach w których mieszkała. Quote
doddy Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Modliszko, chcielibyśmy zabrać Tosię do Warszawy. Marta zgodziła się ją wziąć na domek tymczasowy. Marta występuje jako Uran na forum amstaffów. Co Ty na to? Quote
modliszka84 Posted March 24, 2008 Author Posted March 24, 2008 doddy napisał(a):Modliszko, chcielibyśmy zabrać Tosię do Warszawy. Marta zgodziła się ją wziąć na domek tymczasowy. Marta występuje jako Uran na forum amstaffów. Co Ty na to? Doddy, jeśli to osoba sprawdzona sprawdzona przez Ciebie, to ja się moge tylko cieszyć że chociaż jedna bida opuści to okropne miejsce :):):) Jak z transportem? Mam szukać czy przyjedziecie? Quote
doddy Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Modliszko, Marta jest sprawdzona osobiście przeze mnie i Monikę. Docelowo szuka astka dla siebie do adopcji ( w zeszłym tyg odszedł jej amstaff - Uran). Na razie namówiłam Martę na bycie domkiem tymczasowym - a jak się zakocha to jakieś 4 - łapy już u niej zostaną. Marta ma 29 lat i mieszka sama w mieszkaniu w Warszawie. Co do transportu - jeśli jutro jest czynne schronisko, to możemy jechać z Bugsikową. ;) Quote
modliszka84 Posted March 24, 2008 Author Posted March 24, 2008 No to rewelacyjnie :) Jutro schron czynny normalnie, tj 9-17. Przy okazji zobaczyłybyście tą pręgowaną - bo ja nie wiem co z nią będzie już :shake: O której byście były? Jeśli poza godzinami otwarcia to moge ją zabrac do domu na ten czas. Quote
doddy Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Skoro od 9 rano otwarte to o 9 rano jesteśmy :evil_lol: Im wcześniej tym dla nas lepiej bo nas z domu chcą wyrzucić za te wycieczki świąteczne. W sobote nam się zachciało pojechać do Poznania ale wylądowałyśmy prawie pod Szczecinem siłą rozpędu :evil_lol: Wyjechałyśmy o 5 rano a wróciłyśmy o 23. Quote
modliszka84 Posted March 24, 2008 Author Posted March 24, 2008 haha, ło tam od Poznania do Szczecina to rzut beretem :evil_lol: a o wycieczce z dreszczykiem do Poznania to czytałam :p to w takim razie do jutra :lol: Quote
doddy Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Dreszczyk emocji dopadł nas już 100km od Poznania w stonę Gorzowa - wtedy jeździłyśmy po krawężnikach (uciekając gdzies na pobocze by szybko ewakuować się z auta). Ale hit był w drodze powrotnej jak w dobrej wierze chciałyśmy pieski na spacerek wyprowadzić :evil_lol: Cudem Bugsikowa dzień wcześniej kupiła klatkę i była w aucie, bo to dopiero by była wesoła wycieczka... Quote
modliszka84 Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 Toska dzis pojechała z Doddy do Warszawy. Ale ponieważ równowaga w przyrodzie musi byc :diabloti: to mamy nowy nabytek w schronisku ... (znowu dedykacją dla Darii i Doddy :evil_lol: ) Quote
andzia69 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 jaka fajna ta czarnula...tylko szkoda, że w schronie:-( Quote
dariaopole Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 ehhh kolejna ślicznota.....czarnulki to ja chyba najbardziej lubię :loveu: doddy chyba też choć twierdzi co innego :eviltong: :evil_lol: bardzo bardzo się cieszę ,że Toska bezpieczna i już nie siedzi za kratami!! ciotka doddy to lubi takie emocjonujące wycieczki i niech nie próbuje zaprzeczać :diabloti: Quote
doddy Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Otworzymy firmę transportową :diabloti: Jak ktoś lubi sporty ekstremalne to może się dołączyć. Quote
modliszka84 Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 Rudzielec od ponad miesiąca w schronisku... Piekny, raczej zadbany, młody pies :roll: Quote
modliszka84 Posted April 23, 2008 Author Posted April 23, 2008 Zoja ma ok 2 lat, jest wysterylizowana. Jest łagodna i wesoła, nie ciągnie na smyczy, chętna do zabawy. Zna podstawowe komendy, jest otwarta na człowieka. Nieznany stosunek do innych psów i kotów. Sunia raczej spokojna, w boksie zostaje grzecznie, nie niszczy budy i nie wyje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.