modliszka84 Posted January 7, 2008 Author Posted January 7, 2008 Niestety musimy szukac Doris nowego domu...Sytuacja z kotem jest na tyle napięta, że kot musiał sie wyprowadzic na 2 tygodnie do znajomych. Wczoraj miała miejsce nieciekawa sytuacja, kot ledwo uszedł z życiem. Było to przy wszystkich i tylko szybka reakcja spowodowała, że kot nie został zjedzony... Dziewczyna nie ma wyboru, bo kot był pierwszy i jest to kot ludzi z którymi mieszka... Przypominam Doris Doris o 1 roku, kanapowa, przytulanka, idealna do ludzi, z psami zgodna, kotów nie toleruje. Quote
basiagk Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Czy doris wróci do schronu czy przetrzymają ja do momentu znalezienia domu? Quote
modliszka84 Posted January 7, 2008 Author Posted January 7, 2008 Doris nie wróci schronu. Kot został wyeksmitowany na 2 tygodnie... Mamy 2 tygodnie zeby jej znaleźc dom. Quote
Madzik77 Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::shake::shake: Quote
modliszka84 Posted January 8, 2008 Author Posted January 8, 2008 Na 99% jest domek zainteresowany Doris. W Warszawie. Ja przemaglowałam telefonicznie, teraz obecna właścicielka Doris ma się z panem spotkać i jeśli będzie ok, to przekazać Doris łacznie z nową umową adopcyjną :cool3: Mnie sie pan podobał, ma legwana, zaprasza do siebie, zapewnia treningi i szkolenie dla Doris , miał pare lat temu kaukaza i CAO. Quote
Madzik77 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 o rany! jestescie wielkie! Byłoby super!! A skad ten domek wytrzasnelyscie? Quote
modliszka84 Posted January 9, 2008 Author Posted January 9, 2008 Doris juz w nowym domu. Dziś Ewelina spotkała się z panem, Doris mieszka w bloku, będzie jezdzic z panem do biura codziennie, żeby nie siedziała sama w domu. Chyba bedzie ok, za jakis trzeba zrobic nalot :cool3: Quote
modliszka84 Posted January 9, 2008 Author Posted January 9, 2008 Ewelina ma mi przesłać umowe adopcyjną, a wniej umieściłam na końcu notkę " Zgadzam się na wizyte wolontariusza w celu przeprowadzenia kontroli" :cool3: Zreszta on nie miał nic przeciwko temu. Troche sie nie zgadzaliśmy co do sterylizacji, ale Doris jest ciachnięta, więc problem zniknął. Poprosiłam juz Lamię o nalot ;) Quote
kasia14 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Super, trzymam kciuki za Doris w nowym domu! Quote
Madzik77 Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 z nieba nam facet spadł! a poprzedni własciciele szukaja innego psa - kochajacego koty czy odpuszczaja? Quote
modliszka84 Posted January 10, 2008 Author Posted January 10, 2008 Poprzednia właścicielka Ewelina narazie nie decyduje się na psa, dopiero wtedy gdy będzie miała swoje mieszkanie na wyłączność. Quote
andzia69 Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 na czarne kwiatki nie wszyscy zerkaja, pytala sie o psa rowniez na tym watku UWAGA NA EWCIA2000 lub Ewcia20 na forum astowym przekarzcie dalej wszystkim od bullowatych itd. cytuje z czarnych kwiatkow: izmir napisala: Śląskie ( niestety mają zasięg ogólnopolski) Narzeczeństwo- Ewelina M. i Piotr G., dziewczyna aktywna na forum ( na dogo i ast-pitbull), sprawiają wrazenie bardzo odpowiedzialnych, niestety prawda jest zupełnie inna. Szukają amstaffa lub pitbulla ( ale niedługo mogą zmienić upodobania). Nie mają żadnego doświadczenia ze zwierzętami i nie chcą mieć!!! Szukają zabawki (ma nie szczekać , nie brudzić, słuchać się i kochać ich agresywną sukę). Dziewczyna zazwyczaj pyta czy psiak, którego wytypowała zgadza sie z innymi i chce konkretnej odpowiedzi. Na poczatku sprawiali wrażenie bardzo zaangażowanych- przyjechali po psa, kupili mu smycz i szelki, niestety pies znudził się/ nie spełnił oczekiwań i już 9 godzin później chcieli go oddać.(żeby psa odebrać trzeba było niemal całą Polskę przejechać). Ludzie w 100% nieodpowiedzialni Wiecej info na PW http://www.dogomania.pl/forum/showpo...&postcount=146 masienka napisala: Nick na dogo to Ewcia2000 a na forum astowym Ewcia20. Dabrowa Gornicza lub Czeladz jusstyna85 napisala: Pare dni temu odezwała sie do mnie włąśnie jakaś Ewa i była bardzo zainteresowana Amstaffem-na wszystko sie zgadzała tylko nie na kastracje.Na koniec powiedziała, że takich psów może mieć ile cgce i je dowolnie wymieniać,bo ludzi łatwo można wziąć na litość.Może to ta sama Quote
aneta_zyleta Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 to sie nazywa nieodpowiedzialnosc... Quote
Madzik77 Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 kurcze a niemozna na nich nasłac TOZ albo straz dla zwierzat tak zeby ktos z mundurowych z nimi pogadal?? Quote
Madzik77 Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 na poczatek na poczatek!! Aneto zmien banerki - lucek juz w domku :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.