Madzik77 Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 :painting: :painting: :painting: :painting: o rany ale na spacer na gore pedza!! Quote
Madzik77 Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 hej hej hej pupilki wy moje na gore sie pchamy!! Quote
modliszka84 Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 Kolejna... Od tygodnia w schronisku, początkowo przerażona, powoli się oswaja. Łagodna, lubi się przytulać, ale jeszcze trochę nieufna. Ma ok 5-6 lat. I na pewno nie raz rodziła Trzęsie się z zimna i ze strachu.... Quote
modliszka84 Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 Rudy ma ok 7 m-cy. Jest dużym psem, wydaje mi się że któryś z rodziców to musiał być amstaff. Jak każdy szczeniak jest łagodny i wesoły. Towarzyski, ale i grzeczny - ktoś go musiał czegoś uczyć. Quote
kasia14 Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 jaki piekny rudzielec!!! ale sunia tez sliczna Quote
basiagk Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Zaraz mi serce pęknie!!!:placz: Co robic???????????????????:placz::placz::placz: Quote
Madzik77 Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 tylko siedziec i płakać nic wiecej nie pozostaje!! Quote
Madzik77 Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 DZIKEUJEMY ja mam odwolanie do strony 39 na ktorej staram sie by byly wszystkie Quote
Madzik77 Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 to tylko miłość... http://pl.youtube.com/watch?v=QSONsHUuAlM&NR=1 Quote
modliszka84 Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 suczka brązowa pręgowana odebrana przez właściciela. było ogłoszenie w gazecie o zaginionej suczce - zadzwoniłam i się okazało że to ta... tylko że mam przeczucie że u tego właściciela to najlepiej nie miała... :roll: ale może panikuje... Quote
Tengusia Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Modliszka trzeba byc dobrej mysli :glaszcze: Rudzielec strasznie mi sie podoba :loveu: szkoda ze nie moge go przygarnac :placz: Quote
modliszka84 Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 proszę przez dwa tygodnie ciepło myśleć o Dżoku i trzymać kciuki :roll: nic nie powiem więcej, bo znowu zapeszę, ale za ok 2 tyg powinno sie wyjaśnić :] Quote
dariaopole Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 ehhhh oby tym razem był happy end !!! Quote
modliszka84 Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 Dzok był dzisiaj na spacerze ;) Masy nabrał, silny jest jak nie wiem... No więc idziemy sobie z Dżokiem, a tu nagle - smycz się odpięła. Nie wiem jakim cudem, karabińczyk odczepił się od obroży. Ja juz prawie palpitacji serca dostałam, bo szliśmy chodnikiem przy ruchliwej ulicy:p Na szczęście nie zorientował się chyba że jest luzem i zawołany podszedł z powrotem .... uff Quote
dariaopole Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 mnie się tez tak kiedyś zdarzyło, zresztą ja mam szczęście a raczej pecha do takich wypadków ; dwa razy na spacerze pies mi zwiał, rażzaatakowany przez innego psa, raz z przestraszenia a raz właśnie się odczepił karabińczyk. Psiak się zorientował ale był taki grzeczny i kochany, że ja kucnęłam to przybiegł się do mnie wtulić :loveu: Quote
Madzik77 Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 no pewnie cie nie pociesze ale skoro wygladała ze nie pierwszy raz rodizła............ Quote
Madzik77 Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 podnosze psiaki dodalam pare na forum http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewforum.php?f=19 Quote
doddy Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Madzik77 na forum sa wszystkie te ogloszenia, wiec zdublowane zostaly usuniete. Modliszka pilotuje to forum i wszystkie psiaki zamiescila. Quote
Madzik77 Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 oooo ups nie wiedziałam to ja w takim razie jak wroce do zdrowia to posiedze nad adopcjami.org Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.