Asia_M Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 [quote name='neverend'] Przepiękny bannerek!!! Quote
neverend Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 [quote name='Asia_M']Przepiękny bannerek!!![/quote] jakoś nie widać w podpisach:eviltong: Quote
Matusz Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Rudasku, tyle przeszedłeś a domku brak??:-( Quote
Toska Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 trzeba się przypomnieć wszystkim , Rudasku !!! Quote
Aga_Mazury Posted October 15, 2007 Author Posted October 15, 2007 Mordziaku mój....przypomnij Światu, że na wybiegu w ostrózkim schronisku bije serduszko w pięknym rudym futerku.....i czeka na swój dom Quote
martik b Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Jak ładnie Ciotka Aga napisała o Tobie Rudasku :loveu: Quote
Aga_Mazury Posted October 20, 2007 Author Posted October 20, 2007 Bardzo mi brakuje Rudasku poprzytulania się z Tobą....... Zobaczcie jaki on jest Piękny.... a wyglądał tak Quote
martik b Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Śliczny...tak sie pcha do krat...tak chce do człowieka :( Quote
Evelin Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Rudasej jest dzielny....jak Go pirewszy raz zobaczyłam,to nie wierzyłam ,ze sie uda (moze dlatego,ze u ludzi tego typu nowotwory rokuja niepomyslnie..) A tymczasem Rudasek wypiękniał...I ma sie dobrze...I jaki jest zębaty... Do góry waleczny sierściuchu... Quote
cytrynka10 Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Matusz aGdzie,aGdzieJestZjawa?? Moderator Mateuszku spojrz w lustro to moze zobaczysz ta zjawe Quote
Aga_Mazury Posted November 25, 2007 Author Posted November 25, 2007 Evelin napisał(a):Rudasej jest dzielny....jak Go pirewszy raz zobaczyłam,to nie wierzyłam ,ze sie uda (moze dlatego,ze u ludzi tego typu nowotwory rokuja niepomyslnie..) A tymczasem Rudasek wypiękniał...I ma sie dobrze...I jaki jest zębaty... Do góry waleczny sierściuchu... Ja też pamiętam jak dzisiaj.... do Olsztyna miała jechać moja Kama<*> niestety odeszła....rano ... więc postanowiłyśmy z Ewą w "jej miejsce" w samochodzie zabrać Rudaska... patrzyłam na nigo w tym szpitalu...taki z opuszczoną głową, podkulonym ogonem, chudy wylniały...z sisiakiem z boku ogromnego guza... pierwszy wet, że ..."małe szanse...taki stan"... drugi na konsultacji... "spróbujmy"... i te pożegnanie przed operacją....łzy w oczach...i prośba szepnita na ucho "walcz Rudasku, nie rób mi tego"... i potem walka o każdy kęs po operacji...o każdy okruszek jedzenia wciśnięty w gardło.... chyba wiedział, że go kochamy bo zaczął walczyć.... a teraz....piękny, przystojny.....i nadal w schronisku.... Quote
Evelin Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 Nadal w schronisku... Rudasek walczył...miał siłę...i szuka domku... Quote
neverend Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 cytrynka10 napisał(a):Matusz aGdzie,aGdzieJestZjawa?? Moderator Mateuszku spojrz w lustro to moze zobaczysz ta zjawe ooo... pomału się rozkręca... to teraz.... "nie mogę..."... ups...co za offy,to wątek Rudaska:eviltong: Quote
Aga_Mazury Posted December 8, 2007 Author Posted December 8, 2007 Rudasek został przeniesiony do nowych wiat...skąd udało mi się dzisiaj jego i jego kompana wziąć na spacer po taaaaaaaaaaaaaak długim czasie... widać było, że .... dawno nie był z nami... uciekł do budy i nie chciał wyjść :-( ale weszłam na kojec....podeszłam do budy, przykucnęłam i zawołałam ....Skarbka i oczywiście wyszedł...:multi: poszlismy razem na spacer....nie wiem kto bardziej się cieszył....ja czy on... tak dawno go nie przytulałam....taaaaak długo...ale teraz znowu będziemy ze sobą bywać :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.