Aga_Mazury Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 Rudasek po operacji... Ładnie się wybudził...i juz ma "siusiaka na miejscu...uffff rokowania są raczej dobre... powinna teraz i skóra wrócić do normy... Rudasek lezy w szpitalu w Olsztynie i dochodzi do siebie....pewnie poleży z 10 dni... może zacznie się uśmiechać znowu.... może ktoś da mu dom... ale musze Wam przyznać, że dziś co chwilę pociły mi się oczy....tak się martwiłam o te bidy nasze... Quote
Matusz Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Rudasek 3mam za Ciebie kciuki !!! :calus::kciuki: szybko wracaj do siebie ! Quote
Aga_Mazury Posted April 27, 2007 Author Posted April 27, 2007 Dzwoniłam do kliniki..... Rudasek troszkę przymajstrował sobie przy szwach...rozmawiałam z wetem, który go operował... narazie wszystko w miarę ok....tylko dostanie kołnierz...;) Rudasku zbyt wiele osób to nie interesuje jak widzę Twój los Quote
beka Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Aga zglądamy tylko nie hopamy za często by watku nie zaśmiecać :) Quote
Aga_Mazury Posted April 27, 2007 Author Posted April 27, 2007 beka...ufff..bo już myslałam, że prowadzę monolog ;) Quote
cytrynka10 Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 oj Aga Aga .... a co tam u rudaska słychac nasz dzielny facecik Quote
lidka_park Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Byłam dziś z Rudaskiem na krótkim spacerku ;) Rudasek jest co prawda jeszcze osłabiony, ale z pewnością zadowolony, że wszystko ma już na swoim miejscu :p pani weterynarz mówiła, że z Kropcią muszą zostać aż do czwartku w klinice, ale najważniejsze ze już wszystko dobrze ;) Quote
lidka_park Posted April 29, 2007 Posted April 29, 2007 Skasowało moje posty...wrrr :angryy: ale jeszcze raz opisze moją wizytę u Rudaska i Kropci ;) byłam z nimi na spacerku w piątek, Kropcia jest taka żywotna, że nikt by nie powiedział, że jest dzień po operacji :p narobiła takiego krzyku jak weszłam do szpitalika, musiała przecież opowiedzieć co oni jej tam zrobili, zresztą jak wróciła do klatki to tez strasznie piszczała, dlatego szybko wyszłam... Rudasek jest mniej ożywiony, ale to pewnie dlatego, że jest osłabiony poważną operacją... pani weterynarz mówiła, że można będzie je zabrać dopiero w czwartek Quote
Guest Elżbieta481 Posted April 30, 2007 Posted April 30, 2007 Martwi mnie fakt,że przesyłka jeszcze do Mateusza nie dotarła...Jaki jest sens wysyłania,,priorytet,,,,polecony,, żeby przyśpieszyc...Jaakby człowiek wysłał bez tego to pewnie przesyłka juzz by była.. Oj,poczto,poczto..:shake: :shake: :shake: :shake: :shake: waldi481 Quote
Matusz Posted April 30, 2007 Posted April 30, 2007 waldi481 napisał(a):Martwi mnie fakt,że przesyłka jeszcze do Mateusza nie dotarła...Jaki jest sens wysyłania,,priorytet,,,,polecony,, żeby przyśpieszyc...Jaakby człowiek wysłał bez tego to pewnie przesyłka juzz by była.. Oj,poczto,poczto..:shake: :shake: :shake: :shake: :shake: waldi481 mnie tez to martwi... wysłałeś już w piątek tak? i jeszcze nie ma....:shake::shake: Quote
Matusz Posted April 30, 2007 Posted April 30, 2007 właśnie przed chwilą przyszła przesyłka ;) przyszło: + 5 monet ( 1 pfenning Deutschland, 1 frank francuski, 2x10 centów Uruguay i 5 kopiejek ) + 16 pocztówek + bransoletka + łańcuszek z kotkiem wszystko się zgadza tak ?? jutro się wezmę za bazarki dla Rudaska ;) Quote
Guest Elżbieta481 Posted April 30, 2007 Posted April 30, 2007 Oj to dobrze,bo już naprawdę zaczynaliśmy sie martwić..Dzięki,Mateusz nastepna przesyłka bedzie w maju,po 10-tym.Pójda obrazy dla małego.. A tak swoją droga jak niewiele mogę zrobić dla psinki waldi481 Quote
Matusz Posted May 1, 2007 Posted May 1, 2007 Wiecie co, ja na razie powstrzymam się od robienia bazarków dla Rudaska, bo te dogo teraz tak chodzi:angryy: że albo mi wcale nie utworzy wątku albo mi zginie wszystko... i wtedy cala praca na darmo, wiec czekam i czekam aż te dogo będzie chodzić w końcu normalnie ! Quote
Guest Elżbieta481 Posted May 2, 2007 Posted May 2, 2007 Mateusz,zrobisz wtedy kiedy to bedzie możliwe.Myśmy właśnie usiłowali zrobić aukcję i wszystko nam zniknęło.Nie wiem dlaczego,ale to fakt.. I jest to szczególnie przykre,kiedy być może jakieś pieniadze mogłyby być na już,a przy takim funkcjonowaniu nie wiadomo kiedy się coś zbierze.Jest nam przykro i tyle... Pozdrawiamy serdecznie Mateusza Ela+waldi481 Quote
Matusz Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 Rudasek już wrócił dzisiaj z Olsztyna, zobaczcie tego przystojniaka !! Quote
Matusz Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 link do filmiku z Rudaskiem http://www.youtube.com/watch?v=heZy7mGks3s Quote
Aga_Mazury Posted May 7, 2007 Author Posted May 7, 2007 wiadomości o Rudasku http://www.esza.pl/forum/viewtopic.php?p=3922#3922 Quote
Guest Elżbieta481 Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Kochana Rybko, ciocia i wujek mają w dalszym ciągu kłopoty z poruszaniem się na dogo więc załozyli bazarek na ,,miau,,.Wystawilismy dwie akwarelki z myśla o Tobie maluszku nasz kochany.. Trzymamy kciuki za zdrówko.Bardzo chcemy pomóc.. waldi481+Ela Quote
Guest Elżbieta481 Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Ciocia i wujek nie napisali bo są gapy,że zapłacili za wylicytowane na Twojej aukcji cegiełki i że będą dzis próbowali rozmawiać w Twojej sprawie z pewnymi ludżmi.Oni stracili nie dawno psa i nie wiemy czy już są gotowi do przygarnięcia następnego.To nie jest proste,bardzo przeżyli śmierć Rafa ale spytamy.. Ela Quote
martik b Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 No to 3mam mocno kciuki, bo Rudasek śliczniutki, no i taki biedak chory, że domek szybko potrzebny..a na stratę psa to najlepszy właśnie następny, wtedy można się kimś zająć, tyle się nie myśli i swoje uczucia przelać na następną istotkę..może się więc zdecydują..... Quote
Guest Elżbieta481 Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Ciocia Sylwia nie jest jeszcze gotowa,bardzo cierpi i chyba potrzebuje więcej czasu... Z lepszych wiadomości jest już pare groszy za akwarelki-może będzie więcej.. Ela Quote
Aga_Mazury Posted May 9, 2007 Author Posted May 9, 2007 dziękuję Wam za troskę o Rudaska naszego....jak patrzę na jego rozesmiany pychol to wiem, że chyba było warto....żeby tylko jeszcze zechciał coś jeść... Quote
Guest Elżbieta481 Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 To trzeci pies z dogomanii,który tak bardzo zapadł w nasze serducha.. Do Syliwi nie mamy żalu,bo bardzo cierpi.. A pytać będziemy dalej.. Ela Quote
martik b Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Aga Mazury...warto..dla takiego pychola...dla każdego...a pychol uśmiechnięty będzie najbardziej jak Pancia/Pancio się jeszcze znajdzie.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.