Jump to content
Dogomania

!!POMOC DLA PRZYTULISKA W ZIELONCE k. WAWy!!!


Recommended Posts

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

anouk92 napisał(a):
W piątek wieczorem będę w Warszawie - daj znać czy Ci pasuje


Pasuje, dopiero teraz zauważyłam propozycję, bo nie miałam wcześniej dostępu do netu.

Posted

Delph napisał(a):
Pasuje, dopiero teraz zauważyłam propozycję, bo nie miałam wcześniej dostępu do netu.


Były takie korki że nie dałam rady- przepraszam.
Dam znać jak już na 100% będę mogła odebrać - za dużo się dzieje i po prostu nie daje rady wszystkiego ogarnąć :shake:

Posted

anouk92 napisał(a):
Były takie korki że nie dałam rady- przepraszam.
Dam znać jak już na 100% będę mogła odebrać - za dużo się dzieje i po prostu nie daje rady wszystkiego ogarnąć :shake:


Ok, rozumiem, czekam na telefon w takim razie. Najlepiej by było, gdybyście się wyrobili jeszcze przed Świętami... albo chociaż przed Nowym Rokiem ;)

Posted

Delph napisał(a):
Ok, rozumiem, czekam na telefon w takim razie. Najlepiej by było, gdybyście się wyrobili jeszcze przed Świętami... albo chociaż przed Nowym Rokiem ;)


Delp raczej po świętach - wcześniej nie dam rady chyba że ktoś inny mógłby to odebrać.
Ale trzymaj jedzonko - czy teraz czy później zawsze będzie potrzebne.

Posted

Najserdeczniejsze życzenia:
Cudownych Świąt Bożego Narodzenia
Rodzinnego ciepła i wielkiej radości,
Pod żywą choinką zaś dużo prezentów,
A w Waszych pięknych duszach wiele sentymentów.
Świąt dających radość i odpoczynek,
oraz nadzieję na Nowy Rok,
żeby był jeszcze lepszy niż ten,
co właśnie mija.

Posted

Jutro już sprawy przygotowania Wigilii i Świąt pochłoną mnie na dobre.
Jeszcze jakieś zakupy, pakowanie prezentów, przygotowanie kolacji.
Taki piękny wieczór, że tylko go wdychać, upajać się nim i cieszyć.

Ale jest przecież coś, co nie pozwala o sobie zapomnieć; to ten smutek, opuszczenie, głód i cierpienie, którego tak wiele w schroniskach, azylach i w tych wszystkich miejscach, gdzie krzywdzi się psy...:-(

Wszystkim osobom, które poznałam na tym wątku już dzisiaj chciałabym złożyć życzenia świąteczne.
Poza życzeniami spokoju, zdrowia i wszelkiej pomyślności chciałabym dołożyć życzenia o nadzieji, abyśmy wszyscy mieli jej jak najwięcej.
Nadzieji na to, że każdy pies o którego walczymy znajdzie swoje miejsce na ziemi u boku człowieka, który będzie go kochał, będzie o niego dbał.
Nasza nadzieja to wszystko, co te psy mają...

Wesołych Świąt :tree1:

Posted

Nowy Rok to nie tylko okres radości, ale również zadumy nad tym, co minęło i nad tym, co nas czeka. Tak więc dużo optymizmu i wiary w pogodne jutro, pomyślności, potęgi miłości, samych spokojnych, pogodnych dni, mnóstwa cudownych chwil oraz wielu udanych, wspaniałych adopcji.

  • 2 weeks later...
Posted

Hej hej, pamiętacie jeszcze o mnie? Proszę o kontakt czy przyjedziecie, bo nie za bardzo mam gdzie trzymać żarełko, poza tym jeden z worków nie jest niestety pierwszej świeżości i jeżeli jeszcze miałby się do czegokolwiek przydać, to trzeba go szybko zjeść (nie wiem czy w ogóle jeszcze się nadaje, ale wiem że niedługo na pewno przestanie ;))

Szkoda żeby się zmarnowało, jeżeli nie możecie przyjechać, to też proszę dać znać, przekażę jedzonko gdzieś indziej. Niestety nadal nie mam transportu, a jedyny jaki mi się trafił wykorzystałam do przewozu psiaka do adopcji...

Posted

Delph ja cały czas pamiętam tylko nie bardz mam jak po to jechać.
Jedzonko bardzo się przyda więc na pewno szukamy jakiegoś sposobu żeby je odebrać.

Czy ktoś może je odebrać?

Posted

Właśnie przed chwilą suczki, które są u mnie gościnnie rozerwały przez moją nieuwagę jeden z worków :roll: Lecę to jakoś pozaklejać, mam nadzieję że się da...
Naprawdę bym się nie przypominała, gdybym miała jak przywieźć jedzonko, a nie mam nawet gdzie tego schować, mieszkam w jednym pokoju i właśnie mam u siebie 5 psów, z których każdy chętnie podkradłby jedzonko Waszych psiaków, mimo że ma swoje :diabloti: Diabełki małe...

Posted

Gdyby udało Ci się dotransportowac to żarełko jutro do Arkadii - mogłabym je od Ciebie przejąć.

Będę tam jutro około godz. 17-30 - 18.00. Jeżeli to jakieś rozwiązanie podam Ci na PW mój nr komórki i jakoś doprecyzujemy temat.

Inaczej nie dam rady, bo nie mobilna jestem i na co dzień nie dysponuje samochodem :shake:

Posted

Nie da rady, bo to jest jakieś 35 kg suchego + puszki które dużo ważą. Nie ma szans żebym to dotaszczyła do autobusu :evil_lol: W tym właśnie tkwi problem, a gdybym mogła wykombinować jakiś transport to już bym podwiozła wszystko do Zielonki :roll:

Pomyślę jeszcze z tą Arkadią, to nie jest daleko ode mnie, ale marne szanse żebym coś zorganizowała. Niby mogłabym jechać taksówką, ale trochę szkoda kasy, za to można by kupić więcej jedzenia dla psiaków. Najlepiej jakby komuś było po drodze, żeby specjalnie też nie jeździć...

Posted

Obdzwoniłam wszystkich i może uda mi się na jutro załatwić transport tak koło 19:00. Czy jest możliwość żeby po tej godzinie podrzucić jedzonko do Zielonki? Ostatnio byłam u Pani Małgosi i tam bym pewnie trafiła. Albo możemy umówić się na przekazanie gdzieś w Warszawie. Co Wy na to?

Posted

Delph napisał(a):
Obdzwoniłam wszystkich i może uda mi się na jutro załatwić transport tak koło 19:00. Czy jest możliwość żeby po tej godzinie podrzucić jedzonko do Zielonki? Ostatnio byłam u Pani Małgosi i tam bym pewnie trafiła. Albo możemy umówić się na przekazanie gdzieś w Warszawie. Co Wy na to?


Superby było gdyby udało Ci się podjechać do Małgosi:multi:.
Nawet jak jej nie będzie to karmę można zostawić na podwórku.
Podam Ci numer do Małgosi na wszelki wypadek - 888-423-034

Posted

anouk92 napisał(a):
Super Delph:multi: - udało Ci się pogadać z Małgosią?


Jasne, bardzo miła wizyta, dostaliśmy nawet w prezencie jajka od ich kurek :lol: Oglądałam też zdjęcia piesków, które już znalazły domy, ale super im się poszczęściło... Pani Małgosia pamiętała nie tylko mnie z ostatniej wizyty, ale nawet to, że pokazywałam wtedy zdjęcia mojej tymczasowiczki Soni. Dopytywała czy Sońka znalazła domek...

Naprawdę robicie wszyscy mnóstwo dobrego, aż mi głupio, że tylko tak mogłam pomóc :oops:

Posted

Bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu Ergo. Traci tymczas i nie ma co z nim zrobić.:shake:

Młody. maltretowany jako szczeniak, uwiązany na bardzo krótkim łańcuchu, przetrzymywany w rozlatującej się komórce, w zimie - polewany zimną wodą, żeby się schował i żeby ludzie go nie widzieli. Mimo to kocha ludzi, jest uległy i towarzyski. Moze mieszkać w ocieplonej budzie. NIE TOLERUJE ŻADNYCH ZWIERZĄT!!!. Pilnie czeka na swój kochający dom. Kontakt: 507-132-363




Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...