Delph Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 Jeśli o mnie chodzi, to możemy jechać też innego dnia, np. po weekendzie, żeby wszystkim pasowało. To może nawet lepiej, bo do tego czasu więcej dogomaniaków miałoby szansę na przyłączenie się do akcji. Ja się dostosuję, czekam wobec tego na ustalenia i wiadomość bądź telefon od Pani z Szopka :) Quote
anouk92 Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 To ja w takim razie czekam na informację kiedy przyjedziecie - jeszcze raz podaje numer 513-077-146. Nie dzwońcie do P.Joanny bo ona teraz jest tak zakręcona że nie wie jak się nazywa więc szansę na umówienie się z nią są żadne. Quote
żabusia Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 Kupiłam w "szopku" kilka rzeczy dla swoich psiaków, mają mi to dostarczyć w tym tygodniu. Szukam teraz na ich stronie informacji o akcji charytatywnej dla schronisk i nie mogę znaleźć. A, wpłacę po prostu pieniążki na konto, jak w zeszłym miesiącu. Czy jednak wolicie aby coś kupić konkretnego w Szopku dla przytuliska Pani Maji? Quote
anouk92 Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 żabusia napisał(a):Kupiłam w "szopku" kilka rzeczy dla swoich psiaków, mają mi to dostarczyć w tym tygodniu. Szukam teraz na ich stronie informacji o akcji charytatywnej dla schronisk i nie mogę znaleźć. A, wpłacę po prostu pieniążki na konto, jak w zeszłym miesiącu. Czy jednak wolicie aby coś kupić konkretnego w Szopku dla przytuliska Pani Maji? Możesz wpłacić pieniążki na konto fundacji lub kupić karmę jak Ci wygodniej - dziękujemy bardzo:loveu: Quote
sleepingbyday Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 przepraszam bardzo, czy psaiki z tego przytuliska mają jakieś wątki, a może wątek zbiorczy? Quote
anouk92 Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 sleepingbyday napisał(a):przepraszam bardzo, czy psaiki z tego przytuliska mają jakieś wątki, a może wątek zbiorczy? To jest jedyny wątek zbiorczy - są pojedyncze wątki ale prawie nikt się nimi nie interesuje więc nie zakładamy nowych. Quote
sleepingbyday Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 czyli, ze na tym wątku sa przedstawione jakies pieski? jesli tak, to pamiętacie która strona (a przynajmniej okolice)? a indywidualne watki to przykładowo które? Quote
anouk92 Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 Proszę bardzo: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74583 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=120899 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75691 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77557 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105192 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106299 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=117373 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=118921 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=118915 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=66457 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116481 Quote
sleepingbyday Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 obejrzałam, dzięki. a ma pytanie - tak przy okazji - ja z tym pytaniem troche latam po dogo: macie w przytulisku jakiegoś malutkiego dziadzia? chcę przygarnąć jakąś męską starowinkę, jak znajdzie się domek dla mojego tymczasa (śliwka z banerka) i tak się powoli rozglądam... ale to nic pilnego (niestety). Quote
Zmysł Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 anouk92 napisał(a):To jest jedyny wątek zbiorczy - są pojedyncze wątki ale prawie nikt się nimi nie interesuje więc nie zakładamy nowych. przynajmniej niewielu;) Quote
żabusia Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Sory, że na inny temat. Szukam ludzi z Wołomina i okolic (Wy jesteście najbliżej) bo jest taka sprawa. Dziś byłam po towar w Wołominie na ulicy Łukasiewicza i zauważyłam błąkające się duże psy (wielkości owczarka). Wcześniej już też je widziałam, bo jestem tam średnio co 2-3 tygodnie, ale dziś wśród nich była czarna suka z dużymi, nabrzmiałymi piersiami. Prawdopodobnie szczenna lub już karmiąca. Psy nie są wychudzone więc może mają jakiś właścicieli, jednak z tą suką - wg mnie - należałoby coś zrobić. To są duże psy i jak będzie ich jeszcze więcej niechybnie stanie im się krzywda. Proszę o kontakt osoby, które mieszkają w Wołominie lub okolicach i chcą pomóc. Mogę sfinansować sterylizację suki ale sama tego nie załatwię, potrzebuję pomocy. Quote
anouk92 Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 żabusia napisał(a):Sory, że na inny temat. Szukam ludzi z Wołomina i okolic (Wy jesteście najbliżej) bo jest taka sprawa. Dziś byłam po towar w Wołominie na ulicy Łukasiewicza i zauważyłam błąkające się duże psy (wielkości owczarka). Wcześniej już też je widziałam, bo jestem tam średnio co 2-3 tygodnie, ale dziś wśród nich była czarna suka z dużymi, nabrzmiałymi piersiami. Prawdopodobnie szczenna lub już karmiąca. Psy nie są wychudzone więc może mają jakiś właścicieli, jednak z tą suką - wg mnie - należałoby coś zrobić. To są duże psy i jak będzie ich jeszcze więcej niechybnie stanie im się krzywda. Proszę o kontakt osoby, które mieszkają w Wołominie lub okolicach i chcą pomóc. Mogę sfinansować sterylizację suki ale sama tego nie załatwię, potrzebuję pomocy. Ja jestem z Wołomina ale pytanie co dalej z suką. Co po sterylizacji? Masz dla niej miejsce? W wołominie jest tragedia jeśli chodzi o ilość bezdomnych psów. Tu na każdym rogu jest pies który potrzebuje pomocy. Nie ma gminnego schroniska. Jest Klembów który odławia psy na zlecenie urzędu ale urząd zleca tylko psy agresywne lub suki ze szczeniakami i to też nie zawsze. Quote
żabusia Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Z tego co się zorientowałam, taki wygląd świadczy o tym, że ona już karmi szczeniaki, czyli sytuacja jest bardziej skomplikowana bo nie wiadomo czy uda się je znaleźć. Wg mnie wszystko co możemy zrobić to złapać ją i szczeniaki. W najgorszym razie szczeniaki uśpić u weterynarza, humanitarnie (wiem, że niektórych to zbulwersuje ale wg mnie jest to lepsze niż jak dostaną się w ręce małych lub dużych ludzkich sadystów, jakich niestety nie brakuje) a sukę wysterylizować i nawet wypuścić w to samo miejsce. Jakoś sobie do tej pory radziła a jak będzie wysterylizowana będzie jej znacznie łatwiej. Tak jak powiedziałam mogę sfinansować weterynarza i oczywiście uczestniczyć w łapaniu jej i wyszukaniu szczeniaków, niestety nie mam możliwości przetrzymania jej u siebie po sterylizacji (mam już w domu komplet psów). Co Ty i inni na to? Quote
anouk92 Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Ja niestety również nie mam możliwości przetrzymania jej u siebie. Mam swoje psy i jedną na Dt - w hoteliku na swoim utrzymaniu mam jedną sunię i zaraz będzie druga. Nie wiem co można zrobić bez DT.:shake: Quote
żabusia Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 No a w przytulisku Maja? Taka rekonwalescencja trwa do 2 tygodni. Tu zwracam się do osób w bezpośrednim kontakcie z Panią Joanną. Quote
anouk92 Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 żabusia napisał(a):No a w przytulisku Maja? Taka rekonwalescencja trwa do 2 tygodni. Tu zwracam się do osób w bezpośrednim kontakcie z Panią Joanną.\ Maja nie ma przytuliska psiaki są w prywtnych domach u Małgosi i u P.Joanny - nie ma miejsca na nowe psy. Wszytskie nowe psiaki trafiają na DT których jest jak na lekarstwo, część psów jest w hotelikach. Nie ma szans na nowego psa - nie ma kojcy. Małgosia jest zrozpaczona brakiem adopcji i nie ma szans na wzięcie kolejnego psiaka:shake: Quote
żabusia Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 No a zostawienie jej w jakimś schronisku na ten czas (nawet tydzień powinien wystarczyć), np w Józefowie? Quote
anouk92 Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 żabusia napisał(a):No a zostawienie jej w jakimś schronisku na ten czas (nawet tydzień powinien wystarczyć), np w Józefowie? Nie wiem czy któryś schron zgodzi się na przetrzymanie suki po sterylizacji a później na wypuszczenie jej na ulicę. Quote
żabusia Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 To chociaż zabierzmy stamtąd szczeniaki. Suką można się zająć później, tak szybko ponownie nie zajdzie w ciążę. No bo co? Nic nie zrobimy? Quote
anouk92 Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 żabusia napisał(a):To chociaż zabierzmy stamtąd szczeniaki. Suką można się zająć później, tak szybko ponownie nie zajdzie w ciążę. No bo co? Nic nie zrobimy? A masz dokąd zabrać szczeniaki? Wiesz gdzie są? Quote
żabusia Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Trzeba by się umówić i poszukać ich. Nie widzę innego sposobu. Wy tylko pomóżcie mi je znaleźć a ja zawiozę je do weterynarza. One nie mogą zostać na ulicy. Zostaną brutalnie zabite, to prawie pewne. Quote
anouk92 Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Ja do końca tygodnia jestem niestety wyłączona z jakiejkolwiek pomocy. Za dużo wziełam sobie na głowę ostatnio i muszę się z tym uporać. Jeśli szczeniaki są ślepe to trzeba ich szukać dzisiaj, jutro... Czy sama dasz radę podjechać i ich poszukać? Czy jest ktoś kto Ci może pomóc? W wołominie jestem sama, nie znam tu nikogo kto mógłby pomóc, niestety. Quote
żabusia Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Ja też nie mogę tam pojechać już. W tym tygodniu jestem sama w pracy więc nie mogę wziąć wolnego. W sobotę przyjeżdża do mnie nowa psina na tymczas z Białegostoku, nie wiem jak się będzie zachowywać bo właściciele wyprowadzają się do USA i mi ją przywiozą. Postaram się pojechać tam w niedzielę. Mogę najpierw poszukać ich sama, jeżeli nikt nie będzie mógł mi towarzyszyć ale nie ukrywam, że wolałabym aby był ktoś jeszcze. Nie tracę nadziei, że ktoś zechce mi pomóc. Quote
Delph Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 Wczoraj dostarczyliśmy jedzenie i koce do pani Małgosi. Udało się nawet spotkać z panią Joanną na chwilkę :lol: Wasze psiaki przecudowne, kochane i przyjacielskie, zrobiliśmy kilka zdjęć do zamieszczenia w necie. Koteczków niestety nie widziałam. Jeżeli uda się zebrać jeszcze jakieś dary, to przyjedziemy ponownie i też zrobimy zdjęcia, żeby żaden zwierzak nie czuł się pominięty ;) Chociaż wizyty w przytuliskach nie są dla mnie przyjemnością, szkoda mi tych wszystkich psiaków czekających na kochającego właściciela, to w tym przypadku się cieszę, bo robicie kawał dobrej roboty :multi: Quote
Zmysł Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 Delph napisał(a):Wczoraj dostarczyliśmy jedzenie i koce do pani Małgosi. Udało się nawet spotkać z panią Joanną na chwilkę :lol: Wasze psiaki przecudowne, kochane i przyjacielskie, zrobiliśmy kilka zdjęć do zamieszczenia w necie. Koteczków niestety nie widziałam. Jeżeli uda się zebrać jeszcze jakieś dary, to przyjedziemy ponownie i też zrobimy zdjęcia, żeby żaden zwierzak nie czuł się pominięty ;) Chociaż wizyty w przytuliskach nie są dla mnie przyjemnością, szkoda mi tych wszystkich psiaków czekających na kochającego właściciela, to w tym przypadku się cieszę, bo robicie kawał dobrej roboty :multi: super, wielkie dzięki:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.